-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edi100
-
O matko, schron raczej odpada:shake: Mogę dołozyc do karmy jakby DT sie znalazł i ulitował, a innego pomysłu na teraz nie mam:placz:
-
[quote name='Katcherine']:crazyeye:- no- to chyba trzeba bedzie zmienic imie...? Dalybyscie rade podejsc z nia do weta? Moze trzeba ja pokazac- ranki itd, cos na kleszcze i pchly plus na robaki tabletki- z tego moze byc kaszel.No i sprawdzic czy przypadkiem nie jest po cieczce...bo wtedy trzeba by pomyslec o sterylce. Edi- co z kontem? Ide powiedziec Gryskowi- ze nam sie kolega taki Grysiowy zamienil na dziewczynke :lol:[/quote] Numer konta przesle na pw. Potrzeba na weta bo Biedna ma kaszel:( I na karmę bo chudzinka:shake:
-
Panna Przylepna jest smutna bo została za kratkami:placz: Ale cóż było robić? Teraz szybko domku szukamy! Sonia, na takie imie reaguje, to sama słodycz. Grzeczna, potulna i taka ufna. Napewno bardzo będzie kochać swoich ludzi i oby szybko się znaleźli:roll:Poproszę o pomoc w ogłoszeniach:modla::modla::modla: KropkaKropka wstawi fotki.
-
[quote name='BIANKA1']Biedna malutka :shake: Dzisiaj rano ją wieziesz ?[/quote] Malutka to Ona nie jest. Tak zaraz się zbieramy z KropkaKropka do Gaju KropkaKropka się Nią zajmuje, a ja stram się opanować moje Kudłacze-zazdrosniki:oops: Mam tylko nadzieję że podróż minie nam bez niespodzianek choroby lokomocyjnej:roll:
-
[quote name='Katcherine']:crazyeye:- no- to chyba trzeba bedzie zmienic imie...? Dalybyscie rade podejsc z nia do weta? Moze trzeba ja pokazac- ranki itd, cos na kleszcze i pchly plus na robaki tabletki- z tego moze byc kaszel.No i sprawdzic czy przypadkiem nie jest po cieczce...bo wtedy trzeba by pomyslec o sterylce. Edi- co z kontem? Ide powiedziec Gryskowi- ze nam sie kolega taki Grysiowy zamienil na dziewczynke :lol:[/quote] W Gaju jest wet i napewno się nią zajmie. Moja wetka jest od 13.00 w Rawiczu, a my zaraz musimy jechać:(
-
[quote name='KropkaKropka']To DZIEWCZYNKA. Zaraz idziemy na spacerek. Sunieczka chyba ma kaszel. Pies mojej babci robi tak samo jak ona. Tak jakby sie ksztusi, chce wymiotować :shake: ranka musi boleć, bo jak się otarła o sztywny róg kołdry, był taki warkot z płaczem. Biedactwo. Pchełki są też, pare wybrałam bo biegały po sierści. Ehh[/quote] Na pchły nic nie mamy:( Zbieramy sie niedługo ( jak obrobie swoje psy ze spacerami)i jedziemy do Gaju. Tak Biedulka jest chyba naziebiona i pogryziona. Pod łapą w pachwinie jest rana i ktos musiał jej przywalić, bo kuliła łepuś przy pierwszym dotyku:( A ja znów wziełam wolne w pracy bo jak inaczej? Co do grosików, to po powrocie podam namiary i bardzo dziękuję za pomoc, bo ona napewno potrzebuje leków:( Miałbyc Kajtek, ale skoro to panna to może Kaja?
-
Uff, jestesmy.Wybaczcie, że tak długo nie pisałam, ale dzien pełen wrażeń, kilomentrów i Hm, mam sporego piesia na noclegu ( bezdomniaczek )Co do Filonka, to jestem pewna że o Niego mocno zadbają i będą kochac. Pani przemiła, ciepła, serdeczna.O wszystko mnie pyała, co dawac jeść, ile razy i wogle:) Dzieci, grzeczne i widac że Filon w rodzinie upragniony:)Dzis po drodze jadąć Filon z nową rodzinką nocuje jeszcze u Cioci, bo byli zmęczeni drogą, ale Pani mi napisała że choć Filon wystraszony to Ola ( córka) nie odstępuje Go na krok. Głaszcze i "raczy" smakołykami. Musi być dobrze!Mam obiecane, zdjęcia i emaile:)Filon rośnij zdrowo i szczęśliwie!Zostaje nam Lolek do wydania.
-
Jest bardzo chudy i bardzo zmęczony. Jak KropkaKropka Go zauważyła, przybiegła po smycz, a Biedak dał się zapiąc bez problemu. Kiedy wchodziłysmy do klatki, merdał ogonem. On wie co to dom, lubi być głaskany i jest bardzo cichutki. Był potwornie spragniony, głodny i zmęczony.Teraz śpi, a moje psy dostają szału:( Jutro rano Go odwieziemy do Gaju. Ciekawe jak zniesie drogę, to ponad 80km:roll: Potem poprosimy ciocie o ogłoszenia i ewentualne datki na weta:(:roll:
-
tomcug, wysłałam PW z danymi na domek:)
-
Mam jeden chętny domek w Opolu. Dom nie sprawdzony ale madziek może sprawdzić w poniedziałek lub maksiorek np jutro. Mieszkanie w Bloku.Pan godzi się na wizyty i umowę.Komu podac kontakt?
-
[quote name='Katcherine']mam nadzieje ze sie po prostu gdzies schowal i spi[/quote] On raczej szuka... swojego człowieka, który Go zostawił Niestety, ludzie którzy wyrzucają swoje psy w taki sposób, myslą że w małej miejscowości to się ktoś ulituje.:shake:Niestety, są w wielkim błędzie. Tu jest mało takich, którzy kochają psy a skoro kochają to są maksymalnie zapsieni. Niema sznas:shake:by Go ktos przygarnął. Przegnał to tak, ale dał schronienie...:shake::shake::shake:
-
LUBIN młoda sunia ok 6-8 miesiecy śpi na przystanku. ma dom
Edi100 replied to Ghia's topic in Już w nowym domu
[quote name='pixie']Ghia obiecałas wyjasnic sprawe suczki..czekamy juz tyle dni Invictus szukala jej. nie wiemy nadal czy zostala przygarnieta, czy tez poszla szukac dobrego czlowieka w inne miejsce popytajcie dzieci[/quote] Musi gdzies być:roll: -
[quote name='xmartix']więc w końcu jak sprawy stoją?[/quote] Ano tak- rodzina, dwoje dzieci + babcia.Duże mieszkanie w cichej miejscowości. Bardzo wiele emaili i telefonów. Pani zapewniła mnie o odpowiedzialności, doświadczeniu, cierpliwości i opiece 24 na dobe, bo babcia jest w domu.Wet na miejscu. Corki ponoć odpowiedzialne, ale to Pani będzie sprawowała pieczę. Chcą psa z Azylu, bezdomnego bo takim chcą pomóc. Mieli sunie, która uratowali przed uśpieniem. Wizyty poadopcyjne mile widziane, umowa także. Mam nadzieję że robię słusznie:roll: Jutro zawoże sunie do wrocławia bo Pani jedzie do miejscowości Iłowa pod Zieloną Górą, a Pani wraca z Namysłowa od siostry. Myslicie że dobrze robię? Mam zadzwonic do Pani ok 10.00 a po 16.00 mamy się spotkać. Radzdzic ciotki bo osiwieję:roll:
-
[quote name='KropkaKropka']Mordeczko, gdzie Ty jesteś? :shake:[/quote] Objechałysmy z KropkaKropka więcej jak pół Żmigrodu i Go nie widac. Zostawiłysmy żarcie, tam gdzie kotom bo tam przychodzi. Jutro popytam ludzi, na stacji pkp i policjantów o niego:roll: Kuchnia, żeby tylko baba Go nie "uwięziła":shake: bo padnie z głodu, a już z Niego szkielet:(
-
[quote name='KropkaKropka']To dla mnie wielka ulga. Prawie codziennie go widziałam i z każdym spotkaniem bardziej bolało mnie serducho. Bardzo się ciesze, że tak szybko udało nam się znaleźć dla niego miejsce. Będzie miał gdzie spać, no i brzusio nie będzie pusty :) tylko żeby udało nam się go spotkać.. I oczywiście capnąć :evil_lol:[/quote] Capnąć to damy radę, parówka i do auta:) Potem poprosimy cioteczki o ogłoszonka:loveu: Tylko, zeby przeżył do środy:roll: