Jump to content
Dogomania

Edi100

Members
  • Posts

    10148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edi100

  1. [quote name='zmierzchnica']Cholera jasna :shake: Koniecznie idź do gminy, może powołaj się na to, że suki nieszczepione, że choroby roznoszą, no nie mam pomysłu już :roll: Ciekawa jestem, ile suk się oszczeniło, ile w ogóle jest szczeniąt. A jeśli znów będzie ich z 13? Czy gminy naprawdę nie obchodzą dzikie, błąkające się zwierzęta? Przecież nawet jeśli przeżyją, to będzie dla nich gehenna, nie mówiąc już o polowaniu na zwierzynę, roznoszeniu chorób i innych, szkodliwych dla człowieka (bo że psy cierpią widocznie nikogo nie obchodzi) rzeczach. Masakra, trzymam kciuki, żeby coś ruszyło, żeby znowu nie było tragedii :-( Edit: a może zgłosić to do jakiejś fundacji, albo straży dla zwierząt? :shake: Może mogliby nacisnąć na gminę, by przyspieszyli odebranie psów kobiecie, która przecież ma zakaz ich trzymania... :-([/quote] Miałam cynk, że wszystko załatwione. Dostałam od ludzi info o tym że psów nie ma. Matko, że też nie miałam czasu by to dokładnie sprawdzić. Ja pracuję do 17.00, urząd do 15.00 i przez ostatnie tygodnie się nie udało. Dużo czasu zajmował mi Kamieniec i tamte psy, ale tamto idzie już ku końcowi. Pobiegnę jutro do Burmistrza i o raju, niech to się skończy. Gmina nie jest przeciwko mnie. Mam nadzieję że to tylko jakieś niedopatrzenie ze strony biurokracji. Trzymajcie kciuki.
  2. [quote name='Karolina14022']i co z kociakami ? :-( zostały tam już prawda ? :placz: wiedziałam,że tak będzie ... :shake:[/quote] Jest jeden z mamą w budzie pod blokiem. Panie starają się go złapać i mają go do mnie przynieść. Ja do 17.00 jestem w pracy i jak kończę to juz ciemnica:(
  3. Ja zejdę na zawał:( U starej sa znów maleńkie pieski:placz::placz::placz::placz::placz: Kurde, miały być zabrane suczki i kicha. Jutro idę do Gminy wymusić zabranie!!!!!! Pozamarzają maleństwa:( Kiedy się to skończy? Mam juz dość:( Dzis się dowiedziałam przypadkiem, jak stara się chwaliła w sklepie że już oczy otworzyły:placz::placz::placz::placz:
  4. [quote name='demi']Edi jak by co to kontaktuj sie ze mną przez kom czy sms to jakoś ze stacjonarki sie dogadamy. musze oddać komputer do naprawy bo tak cholera zaniemogła, że sama bym go dobiła, co by sie ze mną nie meczył:roll:[/quote] Robi się:diabloti:
  5. [quote name='Korenia']Pixel została na noc w klinice, jest zdrutowana, wzmocniona jakąś żyłką. Jutro ok. 15 będzie więcej informacji.[/quote] Biedna:( Oby było wszystko dobrze!
  6. Dzis nie udało mi sie porozmawiać drobiazgowo z pewną Panią.Jesteśmy umówione na jutro. Potrzebujemy chetnych do wyjazdu. Kto może?
  7. [quote name='Mateo93']Dzisiaj byłem na zamku:p zimno, liście z drzew opadły, widać pięknie cały zamek, i duużo śniegu;) autem nie dało się wiechać to musiałem lecieć na nogach.... no to ide i ide i ide i słysze że jakieś dziadostwo się w liściach rusza:cool3: myslałem że to człowiek to mi serducho zaczęło walić:evil_lol: nie obracałem się, ide dalej i słysze że kroczki się zbliżają, odwracam się a tu idzie jakiś pies, owczrek taki biszkoptowy:) sypnąłem mu troche karmy, ale jak to zrobiłem to zleciały się 2 innie piesiaste:evil_lol: czarnuszki takie:) jeden to był prześliczny:) no to dałem im sporo karmy, najadły się, bardzo łapczywie zajadały:-( i polazłem do bramy.. za bramą były tylko 2 psiaki, ten biały na łańcuchu i jakiś taki inny.... też dałem im karmę i też łapczywie jadły:-( Więc najadło się tylko 5 piesiastych. W drodze na zamek było słychać bardzo dużo psów które są zamknięte na dziedzińcu... ich tam jest cała masa:-( teraz podczas zimy postaram się częśćiej jeżdzić, żeby im przynajmniej głód nie dokuczał:-( bo zimno napewno im daje się we znaki:-( zwłaszcza jak nie mają bud.... Ale nic się ludzie nie martwcie. Wszystko idzie w b.dobrym kierunku:multi: Zaraz wrzuce zdjęcia:razz:[/quote] Mateo, dzielny jesteś! Jak wcześniej pisałam jest o 4 psiaki mniej na Zamku:diabloti: , taki info otrzymałam od zainteresowanych. Jutro powinnam znać baaaaaaaaardzo drobiazgowe ustalenia i działania:diabloti:
  8. [quote name='sleepingbyday']edi, skrzynka ci sie zatkała :diabloti:[/quote] Znowu:crazyeye: Juz czyszczę.
  9. Jest mi bardzo przykro i bardzo źle:placz::placz::placz::placz:
  10. [quote name='ulvhedinn']Piku zjadła kolację. Z ręki, fakt. i nie wstaje dalej.... ale chyba mniej ją boli, bo inaczej by nie jadła. Chociaż tyle.....:-([/quote] Ulv, trzymam kciuki za jej zdrówko. Obie jesteście bardzo dzielne!
  11. [quote name='sleepingbyday']ja też moge?[/quote] Pewnie:) Każdej zainteresowanej i "znanej" cioteczce napiszę:)
  12. Cel i kierunek obrany:diabloti:... Więcej na pw, albo lepiej na gg.
  13. Tak się ciesze że i jej się udało!:loveu::loveu::loveu:
  14. [quote name='Ulaa']Edi, Krówek ma gorzej :-( Jemu z każdej małej ranki robi się olbrzymia, z otarc powstają wrzody i pęcherze... Nie wiadomo nawet, jakie leki można u niego stosowac. Krówek miał już zabiegi: kastrację i amputowany 1 paluszek. Przechodził rehabilitację po wypadku. Przez te 6 miesięcy wciąż towarzyszyły mu rany. Nawet kołnierza nie można załozyc, ani bucika, bo to powoduje otarcie. Z otarcia powstaje pęcherz, z pęcherza okropna rana... Każda drobna ranka i skaleczenie staje się u Krówka giga-problemem! :placz:[/quote] U mojej Fosi jest podobnie:( Foka ma dziurę w oku, sporą i sączącą się. Leci z tego krew przy każdym otarciu np łapką, mimo że dwa razy była zaszywana rana to nic nie pomogło. Zadzwoń może do Uli, powiedz że ode mnie masz numer. Może poprosi o emaila z opisem, to napisz a ona zapewne odpisze. 693342005. Albo napisz do mnie email: [EMAIL="wizerunek@gmail.com"]wizerunek@gmail.com[/EMAIL], a ja poproszę o rady. Tak mi żal, tego Biedusia :(
  15. Przepraszam, ale nie czytałam całego wątku:( Widzę że Pies śliczny, operacja planowana i brak krzepliwości:( Moja Foka, kiedy była operowana, to się okazało, że nie ma krzepliwości, ale moja wetka dała jakieś podwójne dawki leku na krzepliwość" i miała krew przygotowaną do transfuzji. Moja Dr Ula, jest "znawczynią" w temacie braku krzepliwości i może choć przez telefon coś podpowie? Jak coś to oczywiście podam telefon czy email na pw. Trzymam kciuki za Ciebie Śliczny!
  16. Kuchnia, dogo mi szwankuje:( Ładuje pół godziny a potem mam "krzaczki" :( Piszcie do mnie na gg, bo inaczej nic nie dochodzi:(
  17. Dowiedziałam się dziś że jest o 4 psy mniej na zamku. Wyszły za bramę i są bezpieczne.
  18. [quote name='magda222']Podpisuję się pod tym cytatem. Ja też bym chciała wiedzieć co się dzieje...[/quote] Macie pw:)
  19. Demi, zostawiłam ci wiadomośc na gg, z moim chwilowym numerem.Dziś wyjeżdzam i wracam w niedzielę Data aktualna...:diabloti:
  20. Bardzo smutne wiesci:(:shake:
  21. [quote name='magda222']Nie robię z Ciebie złodzieja. Gdybym Ci nie ufała nie wysłałabym pieniędzy. Mam wrażenie,że ktoś tu nie rozumie o co mi chodzi. Sama widzisz,że to że nie było na wątku rozmów o pieniądzach doprowadziło do niepotrzebnej dyskusji. Więc może lepiej sprawy finansów omawiać na forum.[/quote] To nie było do Ciebie:) A propos finansów napisałam wcześniej. Teraz niestety muszę znikać. 40 kotów czeka na jedzenie.
  22. [quote name='magda222']Edi mi nie chodzi o zwrot pieniędzy.Chcę pomóc.Tylko proszę o rozliczenia na forum tak jak to jest na innych wątkach.To też mobilizuje ludzi do wpłacania pieniędzy. Z tego co wiem były też zbierane pieniądze na psy chyba na konto TOZ-u.[/quote] I pomogłaś. Miałam pieniądze na paliwo by pojechać na rozmowę, bardzo ważną z Powiatowym. I mamy Go po swojej stronie. Bardzo nie miło się czyta, kiedy ktos robi ze mnie złodziejkę. Dlaczego milczałyśmy na wątku? Jak wiecie z wielu powodów:( Jeśli demi pozwoli, to napisze jaki jest plan i kiedy. Data jest. Wiem co mam z kim ustalić. Niestety jest nas tylko 3 osoby jak na razie.
  23. [quote name='magda222']Edi mi nie chodzi o zwrot pieniędzy.Chcę pomóc.Tylko proszę o rozliczenia na forum tak jak to jest na innych wątkach.To też mobilizuje ludzi do wpłacania pieniędzy. Z tego co wiem były też zbierane pieniądze na psy chyba na konto TOZ-u.[/quote] Jeśli chodzi o konto tozu, to ja nie mam o tym pojęcia.
  24. [quote name='irysek']ja wnioskuje, ze kasa przelana przez magde miala byc dla mnie. tak wynika z wypowiedzi edyty. powiedziala, ze juz ktos wplacil reszte kasy na paliwo dla mnie. umiesz czytac!? czemu ty jej tak bronisz i nadala wplacasz jej pieniadze na paliwo. teraz edyta zrezygnowala juz calkiem z pomocy psom z kamienca. wiec czemu nadal idzie do niej ta kasa!!! jakim prawem? caly czas czekam na pojawienie sie edyty i wyjasnienia. podobno dzis byla na dogo, ale jakos na watku kamienieckim sie nie raczyla pojawic!!![/quote] Kto powiedział że zrezygnowałam???? Poprosiłam demi o podzielenie się załatwianiem spraw przez telefon, bo mój jest wyłączony. Ostatnie dni są traumatyczne dla mnie i mojej rodziny. Czy to jest dziwne, że ktoś to ma w rodzinie żałobę nie ma jak się skupić?
  25. [quote name='irysek']i zycie tych psow nie toczy sie wolok 100zl tylko tego ze nie mozna ich odebrac. te 100zl to z zupelnie innej beczki sprawa. moze problemy ma teraz, kazdy je ma, ale o oddaniu pieneidzy pisala mi i mowila juz z miesiac temu. bronie sie przed napisaniem tego co mysle. bo by mnie chyba zbanowali. z toba pisze na gg i smsuje. czemu nie moze odpisac na mojego smsa!!! bo tego nie rozumiem!!![/quote] Irysku, czy ja Ci obiecywałam że Ci oddam z własnej kieszeni? Z tego co pamietam to dowiedziałam się już po podrózy i swita mi że miało być uzbierane. Nieważne, jak napisałam przeleje te które mi wysłano. Co do problemów, owszem mam w tej chwili i niestety żaden człowiek nie jest w stanie nic zaradzić.
×
×
  • Create New...