Jump to content
Dogomania

_AnnaM_

Members
  • Posts

    59
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _AnnaM_

  1. Trzymajcie się i powodzenia dla Bazylka. Kto wie,może się uda z tym domem-trzeba wierzyć!
  2. Szczęśliwego Nowego Roku 2008 dla Wszystkich z Dogomanii oraz dla piesków w potrzebie,a teraz szczególnie dla Bazylka-żeby miał szczęśliwe życie,wspaniały domek i żeby już nie był diabełkiem tasmańskim.Dla Anki, Rodziny i Bazylka-żeby smutki związane z rozstaniem szybko minęły. Życzę rownież dobrych i regularnych wieści z nowego domku. Pozdrawiamy-Anka,Fredek i brat Bazylka,Vigo.
  3. I co cię tak cieszy,mądry zielony?Gorąco sie robi jak się to czyta! Trzeba się chyba minąć z rozumem żeby po 6 dniach prób powiedzieć że nie przyniosły efektu.To już Anka dała mu więcej czasu i cierpliwości! TEN PIES POWINIEN NATYCHMIAST ZMIENIĆ OTOCZENIE i przebywać z kimś kto ma autorytet bo to są z natury trudne psy. A tobie zielony chyba chodzi tylko o zareklamowanie wspaniałych psów w twoim schronisku.Strasznie ci się spieszy uśpić tego psa-chyba po to żeby jeszcze wziąć parę złotych od Anki. Boże tak mi żal tego Bazyla-A CZY Z TYCH NIEMIEC JUŻ NIC NIE WYJDZIE???
  4. (') Dianko biegaj z moim Maxem,on też już nie cierpi. Romenko wiem co czujesz-w 2005 musiałam przejść to samo:-( Ze względu na mojego Koziołka zaglądałam codziennie do Dianki... Ból i pamięć pozostaje na zawsze ale jesteśmy im to winni za ich miłość do nas.Pozdrawiam i trzymaj się! :(
  5. [B]Agusia i Busiu[/B] radzę przed wizytą poćwiczyć refleks-pinczery to naprawdę super szybkie psy(ewentualnie grube rękawice).Szkoda mi strasznie Bazyla bo to w końcu rodzina-jestem właścicielką jego brata.To psy dość trudne do ułożenia ale o tym uprzedzają hodowcy na swoich stronach(niestety nie wszyscy chcą wierzyć bo przecież taki mały piesek...)Przyznam że łatwiej było z dobermanem którego miałam-właściwie bez problemu.Pinczery to bojaźliwe,bardzo wrażliwe i uczuciowe pieski mające jednak swoją [B]godność[/B]. Karać je można tylko mądrze i krótko-bez przepychanek bo wtedy się rozjuszają.Myślę że Bazyl nie rozumie swojej roli w tym domu i to go dodatkowo stresuje(on sobie sam z tym nie radzi).Z kolei AnkaS jest już zniechęcona i zmęczona i być może nie kocha go już tak bardzo jak on tego potrzebuje.I co najgorsze on to wszystko [B]czuje[/B].Ustawienie przez psa starszego nic nie da bowiem niestety nie uwzględnia roli człowieka(ten musi zapracować sobie sam)Wiem to bo u mnie jest taka sytuacja-relacje między psami to odrębna sprawa.Nie radziłabym zabrania go do psów nastawionych bojowo,większych i silniejszych bo może się to skończyć zagryzieniem.Pinczer jest dość upierdliwym pieskiem i mimo małych gabarytów dość zajadłym więc będzie walczył(choć może się zdarzyć że się wystraszy i podda)Ale to ryzyko.Bardzo bym chciała żeby Bazyl trafił do przede wszystkim dobrych ludzi(niechby to było nawet u Niemców)W końcu to niemiecka rasa i tam też dużo piesków znalazło kochające domy.
  6. Witam Wszystkich.Piszę pierwszy raz ale czytam już ok 2 lat. Bazylku twój braciszek Vigo(Barney) trzyma za ciebie kciuczki. Fredeczek też.Oby znalazł się wspaniały dom.
×
×
  • Create New...