-
Posts
2931 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by onek
-
ale dopiero w sobotę. My wracamy późno :) Agnieszka moja córka próbowała, ale, no cóż...mogę wkleić kawałek ogona albo łapy. Hammerka nie jest łatwo sfotografować :cool3:
-
Idusia, wiesz , że Hammer ma białe białka :cool3: Dopiero teraz widać jakie ma ładne oczka. Jedno jest po urazie i stąd duży krwiak na całe oko. Powoli , powoli....Zapisane kropelki szczypia go bardzo, ale potem działają przeciwbólowo. Dzielny pies , pomimo bólu znosi te wszystkie zabiegi.
-
Mnie się osobiscie podoba określenie : bardziej w typie cane corso niż doga niemieckiego:cool3:
-
Na adopcje.org juz dałam:oops: powinno lada chwila sie ukazać :) Ciekawe co zrobia z dublem ? Dzięki :)
-
:buzi: Dziękuję, allegro już ma, ale za inne będziemy wdzieczni :)
-
Hammer, bardziej w typie cane corso niż doga , szuka domu .Pilne!
-
[quote name='idusiek']a co słychacu kołtunka Hammerka małego ?:)[/quote] Hammerek był u lekarza :) Panią doktor próbował uwieść leząc kołami do góry na środku gabinetu. Dzielnie zniósł szczepienie. No, w ogóle cudowny. Ale wymaga leczenia, długotrwałego ... Potrzebuje tez ciepłego domku PILNIE, absolutnie bez psów.
-
Hammerek do góry
-
[quote name='Shanara']niech on szybciutko bryka do domku stałego..;)[/quote] Tak, tak, szybciutko. Hammer lubi dzieci, wczoraj cały wieczór spędził z moja córką, najpierw na spacerze, a póżniej u niej w pokoju. Bawił się, a potem grzecznie kibicował przy odrabianiu lekcji. Ale na noc zostać nie może. Hammer nadal nie zaakceptował moich psów. Wychodzimy razem na spacery-socjalizujemy go. Ale postepy marne :( Laluna ma rację - to może potrwać kilka tygodni. Ale Hammer nie ma tyle czasu. Pilnie! potrzebny dom dla kochanego psa.
-
Co do szczepień - zobaczymy w środę. U nas sytuacja bez zmian :( Szukamy domu dla Hammera.
-
OK. Szukamy mu domu na stałe. Idzie zima - u mnie nie może zostać. W srodę umówiona jestem na wizytę. Zobaczymu jak jego zdrówko. Na razie łapa bez zmian.
-
do góry:multi:
-
Hammer 4 letni duży pies , ładnie umaszczony z mordką podobną do doga - szuka domu na stałe ! Jest bardzo ufny i łagodny do ludzi. Posłuszny, chodzi na smyczy. Umie zachować czystość. Wchodzi do wanny przy niewielkiej pomocy i spokojnie poddaje sie zabiegom pielęgnacyjnym. Jest w trakcie leczenia.
-
Dostaje krople do oczu i niesterydowy lek przeciwzapalny - osłonowo Ranigast:cool3: Ma przepisany wywar z siemienia lnianego bez pestek do picia , tylko za nic nie wiem jakie to ma działanie ...hmm... Założę mu książeczkę zdrowia i zaszczepię na co się da :) na pewno na wściekliznę , bo qpy robi ładne i żadnych problemów po zmianie jedzenia nie stwierdziłam. Może to ten Ranigast tak działa :cool3: Ps.Już przeczytałam, na opakowaniu :)
-
Tiger? Hammer szuka domu ! Śierść ma z podszerstkiem, wiem bo przed chwila go wykąpałam. Grzecznie wszedł do wanny i spokojnie stał do końca kąpieli. Starałam sie szybko i może jest wymyty niezbyt dokładnie. Od razu Heksodermem bo miał brzydki łojkotowaty łupież. Jest bardzo łagodny do dzieci. Mój 9 latek - potwierdza:cool3: Pomóżcie szukać dla niego miejsca
-
Mój TZ nazwał go HAMMER, siejacy zniszczenie wóz bojowy :) Hammerek tak się bawi :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/10/46e239dee65cab5b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/361/2ffaed96f69fc658.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/274/a721fea223161e21.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/10/0fc92d7bdb5d9255.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/274/99970200b7ef0351.jpg[/IMG][/URL] Na tym ostatnim widać jak wyrwał furtkę od swojego kojca i takim to sposobem nie ma gdzie mieszkać :evil_lol: nn
-
Laluna , jeszcze raz dzięki . Bohunowi nic nie jest. Idusia nie martw się o niego. Na razie szkody odnoszą moje psy. Rany nie są głębokie, ale duże i liczne. Lincoln jest w fatalnym stanie. Bardzo mnie to boli.... Byliśmy razem na spacerze na smyczach za radą Laluny. Nie dało się iść obok siebie bo Bohun od razu warczy i jeży się. Ale spacerowaliśmy godzinę w bliskiej odległości. Jeszcze powtórzymy. Bohun zjadł śniadanie i leki. Spróbuje go wykapać po niedzielnych obowiązkach. Bohun trochę ciągnie na smyczy. Ale mój TZ już zaczął go uczyć chodzenia przy nodze. Jest nauczony czystości. Nie zrobi tego w ogrodzie , no oczywiście że siknie tu i ówdzie , ale tylko to. bardzo sie martwię, ze nie damy rady. Bohun potrzebuje leczenia. Wystarczyło mu zakropic oczy wczoraj dwa razy i dzisiaj jest juz duzo lepiej. Lek przewciwzapalny podałam mu pierwszy raz wczoraj. Łapa jest troszke spuchnieta.
-
Dziękuję :loveu: Problem polega na tym, że to są bardzo duże psy. Takie psy trudno izolować. Bohun już pokazał co potrafi- mamy zatem parę rzeczy do naprawy. Nie da się wszystkiego trzymać pod kluczem :( Bohun potrzebuje nowego domu na już. Najlepiej bez psów!
-
Czekam zatem na rady ..... Jutro spróbujemy na spacerze. Na razie cierpią na tym niestety moje psy. Ja wiem, ze dog to pies olbrzymi i silny, ale co z tego - łagodny jak baranek. Bohun daje rade :( dogowi ... Macie jakieś pomysły? Halo? Fachwowcy!
-
Ida :) Zrobiliśmy kilka fotek, ale ja już dzisiaj nie ma siły wklejać :( Jutro spacer :) Będziemy go socjalizować . Może jakieś rady? Bohunek ładnie zjadł kolacje :) i leki :) Mam wątpliwości czy to imię do niego pasuje... Bohun to brzmi tak groźnie ... I tak na nie nie reaguje :) A to wspaniały i łagodny szczególnie do dzieci pies. jak widzi ludzia to mu sie mordka śmieje :) Może jakieś propozycje ? Ma przepiękne umaszczenie . jak prawdziwy tygrysek, i takie wysycone :)
-
Bohun dzielnie zniósł podróż :) Zdecydowanie woli panów niż panie :) Tuli się, daje buziaki. Jest już umówiony na kolejną wizytę lekarską:) Jestem dobrej myśli :) na razie potrzebuje odpoczynku i kąpieli:oops: Dużych psów sie boi :( mam nadzieję, że do nich przywyknie bo na razie nie jest dobrze:shake: Potrzebny dom na stałe pilnie !
-
To nie znasz mojego TZ -ta:cool3:
-
Bohun szuka domu. Jutro zdjęcia z DT.
-
Podnosze :) Trzymam kciuki:)
-
Bohun potrzebuje stałego domu na już. Chory, ale przeuroczy pies z usmiechniętą mordką. Z tego co wiem z wielką wolą życia i walki. I z wielkim sercem pełnym miłości dla tego ktosia, który się niebawem znajdzie. Idusiek, nie rozpaczaj na pewno nie będzie mu żle na tym tymczasie. Nie bój się nie pozwolimy mu zmarznąć w nocy:)