-
Posts
210 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by atena501
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
troche się pogubiłam, bo ten watek, który podałaś "yewcia" jest dość stary a przecież ktoś na watku Pani Ireny w grudniu podawał konto, więć które jest dobre? Ludziska to komu ja wysłałam kase?!:angryy: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki wielkie za info :crazyeye: , jeszcze dzisiaj poprawie na swojej stronce :p -
Bunia- kochana jamnicza babunia- już w Nowym Domku we Wrocławiu!
atena501 replied to Roxana's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie kciuki dalej, bo byłam już dzisiaj dwa razy u sąsiadów, ale za każdym razem spóźniałam się z 5 minut:angryy: i sąsiadka (bo to z nia najpierw chce porozmiawiać) już gdzies wybywała. Jutro próbują znowu, jestem wytrwała.:razz: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hura :multi: zastałam dzisiaj Pania irenkę i zabrałam Maksia na kapanko. Trochę sie bał prysznica (prawdopodobnie to jego pierwsza kąpiel w zyciu) ale jak zaczęłysmy go masować wcierając szampon wyraźnie przestał napierac i podobało mu się . Pani Irena nie zabardzo wierzyła, ze nam się uda ale on na prawdę jest bardzo grzeczny.:loveu: Mam nadzieje, ze teraz ta drożdzyca szybciej się wyleczy. Rozmawiałam z P.Małgosią -wet i mówiła, ze z uszami jest już lepiej, zreszta widać to na pierwszy rzut oka. Zapomniałam tylko o nowym posłaniu, gdyby ktoś się wybierał na dniach do Pani Ireny to dajcie znać to poprosze o przekazanie. Jeśli nie to sama zawiozę. Pozdrawiam -
Bunia- kochana jamnicza babunia- już w Nowym Domku we Wrocławiu!
atena501 replied to Roxana's topic in Już w nowym domu
Aniu dzisiaj bedę próbowac załatwiac dla Buni nowy dom, mam fajnych sasiadów, którzy mają kilkuletnia jamniczkę . Porozmawiam z nimi. Trzymajcie kciuki za powodzenie mojej misji :lol: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dusje list wydrukowałam i na pewni przekaże jak w końcu uda mi się dotrzeć :razz: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z tym telefonem to chyba konieczność, bo ja mam takiego pecholca, że co próbuję zastać Pania Irenkę to jej nie ma w domu. Nawet chciałam złapać ja u weta to mi też umknęła. I na kąpanie Maksa nie moge sie z nia przez to umówić. Dzisiaj spróbuję jeszcze raz. Pozdrowienia -
Bunia- kochana jamnicza babunia- już w Nowym Domku we Wrocławiu!
atena501 replied to Roxana's topic in Już w nowym domu
[quote name='Inez']GoWa, na jakiej podstawie nazywasz nasze schronisko mordownią? Na podstawie tego incydentu z rottkiem Bruno czy moze na podstawie tych komletnie nieobiektywnych artykułów w gazetach? :roll:[/quote] Dołanczam się do pytania Inez !!! ??? :shake: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy w imieniu Maksa ale naprawdę Maks jednego czego potrzebuje to drobnych wpłat na konto abyśmy mogły na dłuższy czas zapewnić mu jedzonko. Rozpoczęło się leczenie uszu Maksa, Pani Irena otrzymała bilet miesięczny i faktycznie jeździ z Maksem do Pani Małgosi - wet. A w poniedziałek Maksiu zostanie wykąpany. Jest szczęsliwy , bo moze być ze swoja ukochana Pańcia. A Pani Irena jest szczęsliwa, że zyskała dzięki swojemu psu tylu życzliwych przyjaciół. Może będę brutalna, ale nie skupiajcie się dziewczyna na takich błachostkach jak nowa smycz czy obroża, bo jest bardzo wiele psów , które potrzebuja naszej pomocy. Lepiej spozytkowac pieniądze wpłacając je na konto na cel konkretnego psa. Pani Irenie najbardziej potrzebna jest teraz nasza pamięc o niej i kilka chwil poświęconych na odwiedziny czy miły list. Nie gniewjcie się za słowa krytyki , ale jak patrzę na te wszystkie nieszczęscia w tym dziele forum to popadam w przygnebienie, bo wiem , ze nie mogę pomóc wszystkim. Przypominam : Bunia - jamniczka ze Szczecina potrzebuje wsparcia na leczenie i szuka nowego domu. -
[quote name='Sajko']Rewelka:multi: p.s. przez Was mnie z roboty pogonią, bo co 15min wchodzę na forum i sprawdzam, czy info już nie ma, żeby tym razem przynajmniej na zawody nie spóźnić się na limit zgłoszeń:diabloti: ;)[/quote] Świetnie to rozumiem !!! :razz:
-
[quote name='Davie'][B]II Otwarte Zimowe Zawody Agility[/B] (tzw. nieoficjalne) odbędą się 25 lutego w hali "Znicz" w Pruszkowie. Więcej szczegółów jeszcze dzisiaj.:smile:[/quote] W końcu dobre wieści Davie, zapowiedź dobrej zabawy :multi: . Ostatnio utknęłam w dziale "Psy w potrzebie" a tam niestety depresji można się nabawić :-( .
-
Bunia- kochana jamnicza babunia- już w Nowym Domku we Wrocławiu!
atena501 replied to Roxana's topic in Już w nowym domu
Wpłaciłam kilka zł na leczenie Buni. Powodzenia. Pytam sie kogo moge czynie zaopiekowałby się Bunią! Niestety więcej nie mogę zrobić:-( -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sprawa kąpieli Maksa jest właściwie juz dawno załatwiona, bo u mnie jest równiez studio pielęgnacji psów więc Natalia zgodziła sie z moją pomocą wykąpac Maksa, ale w zwiazku z tym , ze moje psiury były chore i musiałam zabierać je do sklepu nie mogłyśmy zrobić tego wczesniej. Teraz moje psiury sa już zdrowe więc Maks zostanie wykąpany. W sobotę chce odwiedzic Pania Irene to pewnie bedę mogła umówić się na poniedziałek. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak Prosimy O Wpłaty Na Konto AFN !!! Z Dopiskiem "Irena I Maks":loveu: Na dzień dzisiejszy zbieramy na bilety aby Pani Irena mogła codziennie jeździć z Maksem do weta i leczyć uszy! :multi: Z Góry Dziekuję W Imieniu Maksa, Bo On Najbardziej Cierpi Z Powodu Chorych Uszu!!!:shake: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani Irena ma 69 lat , ale to fakt że po 70-tce jeździ za darmo -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamietajcie, ze to leczenie ma trwać około 2 miesiecy (jest oczywiscie gratis) i jeszcze za około 1,5 miesiąca trezba będzie kupić następny worek karmy. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:lol: Zdublowałyśmy sie! oczywiscie pamiętajmy , ze koszt psa to 1,90 x 2 bo w dwie strony lub 2,90 jesli pani Irena wyrobi się w godzine. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już wszystko wiem: bilet miesięczny ulgowy (emeryci i renciści np.) na 1 linie (,może jechać tramwajem nr 5) - 26 zł. niestety z psem jest gozej nie ma żadnych zniżek :mad: więc tak jak pisała Kasia: 1,9 zł na 20 min lub 2,9 zł za 60 min. Całkowity miesięczny koszt dojazdu do weta to 113 zł (26 + 87). I decydujcie co robimy !!! :p -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale Pani Irena będzie miała chyba zniżkę i mówimy nie o bilecie sieciowym tylo np. na 2 linie -
Bunia- kochana jamnicza babunia- już w Nowym Domku we Wrocławiu!
atena501 replied to Roxana's topic in Już w nowym domu
Jedyne co mogę zrobić wysłąć kilka złotych na AFN.:placz: Ale oprócz tego powieszę ogłoszenie w sklepie na tablicy. I postanowiłam na stronie "Psie Rancza" stworzyc dział "zwierzęta w potrzebie" i zamieszczac informacje na temat zwierząt które szukaja domu lub pomocy w leczeniu. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co do uszu Maksa propozycja jest następująca. Zbierzemy kasę na bilet miesieczny dla Pani Ireny i Maksa. I będzie mogła sama codziennie jeździc do weta. Pani Irena chodzi z Maksem codziennie na 1,5 godzinne spacery więc dle niej te wizyty będą formą spaceru. Bo jak jak jej nie załatwimy biletu to ona będzie tam na piechotę chodzic :crazyeye: (tyle w niej determinacji) a cięzko znaleźć czas aby codziennie wozić ich do weta lub żeby ktoś codziennie przychodził do nich i sam podawał leki. Co myslicie na ten temat? Jeszcze nie znam kosztów biletów, ale powiedzmy że wieczorem będę wiedziała -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki juz dziewczyny za pomoc Maksa zawiezie AnkaG:multi: -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Popieram nie mozemy przesadzać. Ponawiam pytanie kto moze zawiezc Maksa do weta na zastrzyk, bo ja mam chore psy i nie mogę. Pani wet przyjmuje w godz. pn-pt 9-12 i 15-19 w sobotę 9-14 w niedzielę 10-12 i w tych godzinach można podjechac. Wy się mnie nie pytajcie czy o tej godz. mozna czy nie, poprostu jesli ktoś w tych godzinach moze to dajcie znać konkretnie i podjedziecie do mnie to wytłumacze co i gdzie. Moze ktoras z dziewczyn, która juz była u Pani Ireny ? -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co do mikrofalówki to raczej nie ma miejsca, bo kuchnia jest bardzo malutka, Pani Irena nie mogła pomieścić wszystkich prezentów :lol: które od Was dostała, a co do ubrań podpytamy sie. :razz: Mam wazna sprawę DO SZCZECINSKICH CIOTECZEK. PO świetach miałam zawieźć Maksa do weta , bo miał dostac jeszcze jeden zastrzyk, ale niestety rozchorowały się moje psy :placz: (wirus) i wolałabym aby nie zaraził sie Maks. tylko musiałby ktoś podjechac najpierw do mnie do sklepu to wytłumacze gdzie i dam szczegółowe namiary :p -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
atena501 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:tree1: Witam wszystkich po Świętach. Z przyjemnością zawiozłam przed wigilią paczki i karme dla Maksia, a i nie odbyło sie bez niespodzianek, bo winda w budynku była zepsuta :mad: i musiałam to wszystko zanieść na 6 piętro . :loveu: Było warto Pani Irena była bardzo szczęsliwa , nie mogła uwierzyć że to co się wokół niej dzieje jest na prawdę. Popłakała sie ze wzruszenia, prosiła a bym wszystkim serdecznie podziękowała (co i czynię) i że nie znajduje słów na to aby wyrazić swoją wdzieczność, nie przypuszczała, ze jeszcze w życiu spotka ją coś tak niesamowitego. Maksiu czuje się już lepiej tzn mniej drapie. :multi: Doszły równiez kartki świąteczne, które równiez sprawiły jej wiele radości.