Jump to content
Dogomania

agnes_czy

Members
  • Posts

    265
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnes_czy

  1. Powiem tak: moja euforia bierze się stąd, że koteczce groził dziś wyrok śmierci, gdyby sie okazało, że martwica ogarnęła kość. Na szczęście wet już nie mówi o uśpieniu, ale leczenie potrwa jeszcze bardzo długo. Czekoladka po prostu dziurę w miejscu dolnej wargi, przez którą widać gołą kosć i wrastające w nią zęby. Wargę trzeba odtworzyć. Jeśli nie przeszczep to wielokrotne naciąganie i łatanie. Ale żeby to było możliwe, trzeba odtworzyć przynajmniej fragment skóry. Dlatego zabrałam ją ze schroniska, że wymaga ciągłego stosowania specjalnego plastra, którego jeden płatek starczający na 2 dni kosztuje 10 zł. Nastepnie będą dalsze zabiegi. Schroniska nie stać na takie leczenie, mnie też nie bardzo. Dlatego każda pomoc jest bardzo cenna.
  2. Ufffffff......Kamień mi z serca spadł z wielkim hukiem.... na stopę :) Spadł, bo operacja Czekoladki wstrzymana. Jest bardzo duża poprawa, może sie obejdzie bez takiego wielkiego przeszczepu :) Miss Universum to ona pewnie nie będzie, ale dla mnie i tak będzie najpiękniejsza. .... na stopę, żebym pamiętała o opatrunkach. Dzięki wszystkim kochanym Ciociom (i Wujkom :?: :wink:) za wsparcie i za dobrą energię. Chyba podziałała :flowerkitty:
  3. Witajcie:) Czekoladka dużo śpi, dobrze je. Jakoś przywykła do "kagańca", już go nie ściąga. Co jakiś czas, przy okazji posiłków zmieniam opatrunek. Mam nadzieję, że da sie kość uratować. Byle do jutra Jutro kicia ma operację. Będzie miała przeszczep skóry na szczęke. Prosimy o kciuki. A tak wygląda kot w kagańcu: A tak Czekoladka sobie śpi:
  4. kicia jest u mnie- śpi teraz spokojnie na kolanach. Jest z nią źle. Wdała się martwica, w dolnej szczęce widać nagą kość. W poniedziałek czeka ją przeszczep skóry, jeśli uda się uchronić kość przed martwicą. Rybc!a- bardzo dziękuję za wątek. Kici bardzo potrzebne jest wsparcie- finansowe i duchowe. Prosimy o mnóstwo dobrej energii.
  5. Oj, jeszcze jak pamiętamy:multi: :multi: :multi: Nie dalej jak wczoraj wspominałyśmy ją z Szefową Kundelka. Zaraz do niej zadzwonie i przekażę dobre nowiny, bo nie ma dostępu do netu. Baaaaardzo sie cieszę, że Łyska szczęśliwa i rodzina Łyski też:multi:
  6. O nich pisałam kilka dni temu. Mirek jest z nami w stałym kontakcie, bardzo się troszczy o Pirata i dba, by miał wszystko, co najlepsze. Stwierdził, że jeśli nie znajdzie się lepszy dom, to on go weźmie we wrześniu.
  7. Eeeeeeech.... Wczoraj były u Piracika w odwiedzinach panie, które niby chcą go adoptować. Zabrały go na długi spacer. Pirat był przeszczęśliwy:lol: Tylko że panie kiedyś mówiły o wrzesniu, a teraz przebąkują o grudniu.:roll:
  8. No to go w czwartek wytarmoszę i opcham smakołykami, a jak dostanie niestrawności, to zwalę na Ciocię Aggie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  9. hej Ciociu- a ja mogę w zastępstwie goni- ona musi wqwać do egzaminów.
  10. Miło znów się spotkać z Malutkami, choćby tylko pośrednio. I czytać, że im dobrze i ma ich kto kochać. Miałam zaszczyt i przyjemność opiekować się nimi w Rzeszowie. Wytarmoś słodziaki od cioci agnes.;)
  11. Wstawiaj gdzie sie da!!!!!! Wprawdzie Mirek, jego wirtualny opiekun, który bardzo się o niego troszczy i jest z nami w stałym kontakcie zapowiedział, że jesli się nie znajdzie inny dom do wrzesnia, to go weźmie, ale jest to rozwiązanie awaryjne, bo ma swojego psa i mieszka daleko. Ktoś z okolic również wyrażał chęć, ale jakoś mu "przeszło":cool3:
  12. Problem polega na tym, że domek tak daleko jest niesprawdzalny:roll: Jeśli osoba jest nieznana, bez rekomendacji, to nie wiadomo, w jakie ręce oddajemy zwierzaka. A co będzie jak jej sie Kajtek nie spodoba, nie spełni jej oczekiwań???? Odda go sąsiadce? Co innego jak ktoś przyjeżdż, podpisuje umowę adopcyjną, odbiera psa osobiście. To głównie dlatego Szefowa niełatwo godzi sie na takie transporty do nieznanych ludzi. Trzeba pamiętać, że dla Kajtka teraz to jego dom, nienajlepszy, ale bezpieczny, i kazda zmiana wiąże się z dożym szokiem. Warto by było podjąć trud, gdyby miał takie szczęście jak Sułtan- Imbir, ale jaka jest gwarancja????
  13. Żeby nie pracowity Pirat to by ten Kundelek już dawno na psy zszedł:lol: :lol: :lol:
  14. Wiesia wróciła już dawno- krótko po adopcji. Pani doszła do wniosku, że sie nie nadaje, bo nie ma siły na długie spacery i nie może za nią nadążyć jak wracają z cmentarza :angryy:
  15. Piracik ma sporo obietnic, ale jakoś tak sie składa, że wszyscy mogą go wziąć ..... od września:roll: Wygląda wiec na to. że wakacje przyjdzie mu spędzić w schronisku. Ale dzięki Bogu nie odbiera mu to humoru ani apetytu. [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/1184/piracik2tm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/6435/pirat25ig.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://imageshack.us/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1711/pirat59tr.jpg[/IMG][/URL]
  16. Nic:cool3: Domek się nie odezwał:shake: Gonia zajęta, uczy sie do egzaminów.
  17. Pirat tez zupełnie nie przejmuje sie swoim kalectwem i niespecjalnie mu ono przeszkadza- jest radosny, przyjazny, ciekawski i zawsze skory do zabawy.Trudne były pierwsze tygodnie, przystosowanie się do nowej sytuacji i pewnych ograniczeń. O wiele bardziej dokucza mu brak własnego człowieka.:oops:
  18. Ta pani z Wrocławia to Ta z załączonego wyżej maila (Karolina i Mirek). Mirek jest rzeczywiście w stałym kontakcie z nami, pilotuje i kontroluje sprawy Pirata. W tajemnicy zdradzę, że zadeklarował 100 zł mięsiecznie (za maj przyszło- a jakże:multi: ), a ponadto ekstra za łóżeczko dla niego i dla współlokatorek i inne przyjemności. Tak więc Pirat ma własne ciepłe i wygodne legowisko, bardzo je lubi i dba o nie. Panienki swoje szybko poszarpały i teraz próbują wskoczyć do Piracikowego, ale nic z tego :mad: [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://imageshack.us/"][IMG]http://img226.imageshack.us/img226/2619/pirat46wl.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img489.imageshack.us/img489/2508/kundelek20maja0303zg.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img489.imageshack.us/img489/2272/pirat33wr.jpg[/IMG][/URL] A tu Piratek przy swoim ulubionym zajęciu- wyjadaniu chrupek z kieszeni. [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img489.imageshack.us/img489/6051/pirat26ec.jpg[/IMG][/URL] A tu Pirat dzielnie pomaga w układaniu na wybiegu betonowych deptaków, żeby się pieskom łapki nie błociły:lol: [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://www.imageshack.us/"][IMG]http://img489.imageshack.us/img489/1974/kundelek13maja0321ow.jpg[/IMG][/URL]
  19. Na razie nic, mieli dzwonić do szefowej. Natomiast Mirek- ten od adopcji bardzo się zaangażował. Korespondujemy w sprawie udogodnień dla Pirata.
  20. [FONT=Arial][SIZE=1]Takiego maila dziś dostałam w sprawie Pirata. Wklejam w całości, bo to Wam należą się hołdy: [/SIZE][/FONT] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=1]Na wstępie hołd dla autorki aukcji[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1][COLOR=#0000ff][URL="http://allegro.pl/item101692187_pirat_piekny_i_skrzywdzony_ma_wielkie_serce.html"]http://allegro.pl/item101692187_pirat_piekny_i_skrzywdzony_ma_wielkie_serce.html[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]za miłość, ciepło w słowach i wielkie serce,[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]za czyny, za aktywność i za ....[/SIZE][/FONT] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1][FONT=Arial]Ale do rzeczy. [/FONT][FONT=Arial]Patrzę się na tego psiaka i mój smutek jest wielki. Tak więc choć o drobinę chciałbym mieć możliwośc pomóc mu żyć.[/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=1]Przeglądałem waszą galerię zdjęć i jestem troszkę zaniepokojony. Piratowi zostały już tylko trzy łapy. Samo w sobie nie jest to jeszcze dramatem ale z pewnością poważnym sygnałem o koniecznośc zadbania o te, które mu zostały. Nie mylę się więc chyba sądząc, że jego życie zależy od sprawności pozostałych łap a w szczególności tej jedynej przedniej. Moje zaniepokojenie budzi zdjęcie:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1][COLOR=#800080][URL="http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/FIBJKS/Pirat.jpg"]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/FIBJKS/Pirat.jpg[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]Nie wiem jak wygląda jego dzień codzienny. Nie wiem również w jakich faktycznie żyje warunkach ale za to z pewnością mam kilka życzeń, które pragnąlbym aby się spełniły. Niektóre z nich z pewnością wymagają czasu lecz inne sądzę, że mogłyby spełnić się już teraz. Tak więc przekazuję Państwu moje pierwsze życzenia wraz z tym co sam mogę zaoferować.[/SIZE][/FONT] [SIZE=1][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=1]Ewentualne choroby łap Pirata będą z pewnością przyczyną jego przedwczesnej śmierci tak więc proszę o:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]1. Ograniczenie do minimum niepotrzebnego kontaktu Pirata z zimnym betonem[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]2. Zapewnienia mu możliwości spędzania chłodnych dni i nocy w cieple budynku schroniska[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]3. Jeśli to konieczne to zamówienie mu odpowiedniego ocieplacza na przednią łapę[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]4. I z pewnością przyda mu się troche lepszej karmy aby zapewnić mu wyższą odporność[/SIZE][/FONT] [SIZE=1][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=1]Z tego co widziałem, Pirat ma już jednego wirtualnego opiekuna ale jestem zdania, że tak wyjątkowy pies napewno ucieszyłby się wiedząc, że jest więcej osób, na które może liczyć.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]Tak więc wyrażam chęc pozostania jego drugim wirtualnym opiekunem i deklaruję comiesięczną wpłatę na jego utrzymanie w kwocie 100 PLN.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]Jednocześnie wyrażam bezapelacyjne życzenie aby pierwsza z dokonanych przeze mnie wpłat była przezanczona na kojec dla niego. Boli mnie widok jego pustego betonowego box'u. A w szczególności chciałbym aby Pirat posiadał swoje własne, [B]CIEPŁE[/B] i wygodne legowisko tak aby zawsze wiedział, że jest u siebie bez względu na to, czy jest to box na podwórku czy skrawek miejsca w budynku. Tam dom jego gdzie kojec jego - taki jego mały własny azyl. By wiedział i czuł się bezpieczny bez wzgledu na miejsce widząc swoje własne legowisko.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]A co dalej to czas pokaże. Mam więc nadzieję, że w miarę jak będę wiedział o nim więcej, to i lepiej będę mógł o niego zadbać. I ani odległość, ani brak prawdziwego kontaktu nie będą nam w tym przeszkadzać.[/SIZE][/FONT] [SIZE=1][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=1]Proszę o kontakt zwrotny celem domówienia sprawy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]Niezawodnymi metodami kontaktu są:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]e-mail: [/SIZE][EMAIL="mirk@irc.pl"][SIZE=1][COLOR=#0000ff]mirk@irc.pl[/COLOR][/SIZE][/EMAIL][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=1]tel: 663-830041[/SIZE][/FONT] [SIZE=1][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=2][SIZE=1]Pozdrawiam[/SIZE] [/SIZE][/FONT]
×
×
  • Create New...