Jump to content
Dogomania

florida_blue

Members
  • Posts

    2903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by florida_blue

  1. Karmelku, tymczasiku dla ciebie szukamy , wytrzymaj jeszcze troszke
  2. Madziu - zawsze mozesz go odwiedzić w schronisku :) Siedzi sam wiec można zabrac go na spacer - bilet wstępu w postaci kurczaka obowiązuje ;)
  3. jak dobrze, ze ona ma wreszcie dom.... :) Madziu, zrobiłas dla niej tyle dobrego :) i Piotr też - jestescie superrrr :loveu:
  4. niestety nie z samego spaceru bo nie wziełam aparatu ale po spacerku jeszcze odpoczywaliśmy :) uwielbiam ten jego pysk: [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/9577/dscn2877ki2.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/2852/dscn2878bg9.jpg[/IMG] [IMG]http://img463.imageshack.us/img463/4089/dscn2879er0.jpg[/IMG]
  5. [SIZE=3][B]odwołujemy ogłoszenia [/B][/SIZE]!!!!!! moja ma już dom!!!!!
  6. Torcik był wczoraj na spacerze z ciocią :) wytarzał sie za wszystkie czasy, poszlismy sobie nad rzeke.... foty mam ale nie mam juz siły ich obrabiac :(
  7. Alez owszem, był .... W drodze do centrum był OKROPNIE niegrzeczny w samochodzie, po prostu szok, pokazał różki :/ Kaja Dulka i Atma jechaly grzecznie z tyłu w bagazniku a Karmelek szalał :angryy: Po szamotaniu, podrapaniu wszystkich - na dodatek zwymiotował - po prostu masakra. :mad: Ze nas po drodze nie wyrzucili z auta - cud jakiś chyba .... Na placu nie dawal za wygraną, suczki go szalenie interesują :/ Więc musiał być osobno... I zawiezlismy go do schroniska wczesniej - nie zdązył sie pokazac na scenie niestety ... Za to sunie zachowywały się wzorowo - dzielnie znosiły głaskanie odwiedzających nas ludzi :) tutaj Karmelek z Martą, Sylwia z Dulką, Klaudia (nasz nowy nabytek - skąd sie biorą tak cudowne dzieciaki??? ) Gosieńka z Atmą i Kaja posrodku. tu juz droga powrotna do domu - siedzenia do dyspozycji Karmelka, wiec po 3 minutkach wiercenia się po prostu się wyłozył.... Marta wyskoczyła po kurczaka wiec ciocia popstrykała foty :)
  8. widziałam się dzisiaj z zanetą - bedziemy jej pomagac szukać domków - ale mam nadzieję, że wy równiez o nas nie zapmomnicie
  9. adresik dla mnie na PW tez bedzie ???
  10. Ulka, ta sunia jest bezpieczna , mieszka u Renaty w domu tymczasowym wiec tyle dobrze.... Pójdzie do fryzjera na kąpanie i czesanie bedzie jak nówka ;) Jest naprawde ładna, i bedzie wysterylizowana. Można ją ogłaszać - kontakt jest na stronie którą podałam (i wiecej zdjec tez jest)
  11. Moja collie : [URL]http://foranimals.czest.pl/www/owczarek-szkocki/#more-280[/URL] przebywa w DT i opis dostaniemy pozniej :) około 7 lat mieszkała w kojcu [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/dscn2744.jpg[/IMG]
  12. kto go wydaje do adopcji ??? boksery w potrzebie ?
  13. ale ja nie jestem zarejestrowana tam - proszę podajcie tam mojego maila : [email]florida_blue@gazeta.pl[/email]
  14. Żaneta - jakiej pomocy potrzebujesz ? Jest nas tu wiecej w Częstochowie :) Możemy się spotkać jesli chcesz - i w miare mozliwości pomozemy szukac domów dla maluchów... Ja prywatnie tez jestem tego zdania co Kostek - może za często siedzę w schronisku... No ale skoro sie juz nimi zajęłaś to oczywiście trzeba je teraz odchować :)
  15. [quote name='sebcio75']Wezmę Cezara i będę obstawiał zakłady który dłużej przeżyje - Cezar czy mój 7-mio letni mieszaniec boksera z buldożkiem francuskim :???: dodam że mieszkam w bloku w dwóch pokojach z kuchnia[/quote] ja stawiam na Cezara ;)
  16. oj, Martyna, nie dzisiaj teraz tylko po prostu zapytaj :)
  17. dowiedz sie gdzie to jest dokładnie i podaj mi na PW
  18. tylko ze u nas nie ma strazy dla zwierzat ... ale juz nad tym pracujemy.... tylko gdzie go zabrac ?
  19. a nic - pracownik pojechał na interwencje i ciocia klamke pocałowała :( pojedzie moze w czwartek ...
  20. dzisiaj pojechałam zawieźć mu jedzonko - ale Pan wyjezdzał na interwencje i zamknął schronisko :( nie byłam na spacerku ani nic ....
  21. oj to ja chyba kojarze gdzie to jest - takie sanktuarium w lesie na górce, z droga krzyzową dookoła niedaleko stadniny????????? Znajoma mi kiedys opowiadała ze jezdzi tam na spacery ze swoimi psami - ma młodziutka flatkę i kundelka... Te psy zaatakowały flatkę, ona sie poddala, ale kundelek zadziorny i te psy go strasznie poszarpały... to były psy z takiego sanktuarium i ksiadz nie chciał oddac za leczenie a jak juz sie zgodził to stare babki co tam były o mało nie zlinczowały znajomej ze kase od ksiedza wyciaga... Tego kundelka psy prawie rozerwały, ona z córką nie mogły sobie poradzic zeby je odgonić dopiero jakiś facet im pomógł....
  22. ciocia juz wróciła i pójdzie Torcika odwiedzić w tygodniu :loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...