Jump to content
Dogomania

florida_blue

Members
  • Posts

    2903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by florida_blue

  1. truskawaaaaaa, bede miala jak Renata pstryknie
  2. chaotycznie napisałam D::D:D [B] pudelka przyjechała do Renaty - nie ma dla niej domku - szybko szukamy innego tymczasu albo domku stałego - prosze powiadomcie miłosników pudliszonków .... [/B]
  3. są .... bylismy tam wczoraj i nie było go.... była tam dzisiaj koleżanka i również nic.... pozostaje mieć nadzieje ze go jakoś odłowili i jest w schronisku w Myszkowie.... ostatnio widzieliśmy go w środę .... sprawdzałysmy wzdłuż drogi - okolice- czy nie lezy gdzieś w rowie przejechany... NIC :placz: została po nim tylko wygnieciona trawa ... nawet jednego zdjęcia nie mamy... jeszcze kolezanka tam pojedzie , obiecała...
  4. [SIZE=3]wiecie co ... nie spodziewałam sie !!!! Renata juz wróciła i ... przyjechała do niej pudelka !!!!!!!!! ta pani powiedziała mi że ma dla niej domek, zeby jej nie zabierać i nie przerzucac tak z domu do domu tylko że już ktoś ją bierze.... [B][COLOR=Red]I przywiozła ją wczoraj do Renaty !!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B] Mamy do wzięcia tyle innych psiaków, jest ratlerek dziadziuś, jest szczenie 2,5 mies z połamaną szczęką - totalnie dzikie - wydłubane z nory na polu... i pudelki już nie braliśmy pod uwagę... MASAKRA.... [/SIZE]
  5. [URL]http://www.allegro.pl/item354990817__maciupenki_ratlerek_na_podusie_cz_wa.html[/URL] wczoraj była w schronisku jakaś staruszka, taka babcie, mówi, że szuka pieska, ze przyszła pooglądać, zainteresowała sie szczeniakami. zaproponowałam jej dorosłego psa, bo mniej kłopotu itd ... poza tym , sami wiecie ... jednak starsza osoba , wiec chyba lepiej dać jej nieco starszego zwierzaka... Miałam na rekach akurat ratlerka kiedy z nią rozmawiałam i zapytałam czy moze jego by chciała. Na co ona odpowiedziała jakoś tak bezdusznie "nie, za stary" ................:shake:
  6. w sobote 26.04 Magda 007 znalazła na polach szczeniaczka... Małe początkowo obszczekało z daleka po czym zaszyło się w norze i nie chciało wyjść. Magda wydłubała je z norki i zabrala do siebie - w tej chwili sunia jest w szpitaliku - miała miliardy kleszczy, ma połamaną szczękę, z rany leje się ropa, wymiotuje, ma biegunkę (pewnie ze stresu) jest totalnie dzika i strasznie się boi... Prawdopodobnie została pogryziona przez innego psa albo jakieś dzikie zwierzę - może przez lisa ? Magda zaraz coś więcej napisze o malutkiej... [COLOR=Red][COLOR=black]SZUKAMY PILNIE DOMU TYMCZASOWEGO - takiego, który podejmie się prawidłowej socjalizacji i gdzie bedzie miała szanse powrócić do zdrowia... [B][COLOR=Red] EDIT: Mała szuka DOMKU jest cudownie rozkoszna, wraca do zdrowe w tempie rekordowo błyskawicznym, jest miśkowatym przytulankiem [/COLOR][/B] [/COLOR][B] [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1899.jpg[/IMG] [/B][/COLOR] Kontakt: Renata 692 00 77 77 [CENTER][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1872.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1872.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1876.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1876.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1879.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1879.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1880.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1880.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1883.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1883.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1888.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1888.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1890.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1890.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1895.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1895.thumbnail.jpg[/IMG][/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1889.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1889.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1899.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1899.thumbnail.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  7. Maksiu już się zupełnie oswoił - dostałam wiadomość, że jest SUPER KOCHANYM psiakiem. I niedługo ma jechać na badanko oczek i zobaczymy co dalej :)
  8. wstawiam do pierwszego postu foty - mały jest chudy, ale wcina, siedzi ze szczeniakami - byłam przy karmieniu, niezle sobie radzi, krótkie warkniecie i zaden szczeniak nie ośmieli się podejść i przeszkadzać - tak sobie dziadzius ich poustawiał... [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1785.jpg[/IMG]
  9. [I]o tak -my też widzielismy ciocie Madzie i Szczotke też. :razz: Fajna ta Szczotka, nawet miła, ale żebraczka z niej straszna - usiłowała wyłudzić od Izy chlebek ze smalcem, a Iza nie chciała sie podzielić. I jeszcze wczoraj dzwoniła ciocia Madzia wieczorem ze znalazła szczeniaczka z połamaną szczęką, pogryzionego... Ciocia Magda zawiozła małego do szpitala .... I jeszcze chciałem wam napisać ze pojechalismy z floridą i Matylda i ciocia Anią łapać jakiegoś collie, ale go nie bylo.... Za to znalezlismy młodą fajną sunie, florida wymiękła, samochód ruszał z przykościelnego parkingu - w środku pan z panią a z tyłu jakiś kudłaty piesek - i ta mała sunia starająca sie zajrzeć przez okno do nich, samochód ruszył a sunia za nim po ruchliwej ulicy - nie dogoniła go ... Biegała między samochodami i one trąbiły ... No i ciotki zgarneły ją do auta... I na koniec najważniejsze dla mnie - ciocia Matylda zawiozła nas do stajni i ie pozwolila mi wyjść a ja i tak wyskoczyłem z auta, bo mały jestem i florida mnie nie złapała - no i stało sie - dopadł mnie taki ogrooooomny pies, taki wielki był jak koń normalnie i mnie capnął ... Tak sie bałem strasznie - ale ciocia Matylda mnie uratowała na szczescie. I jeszcze mnie ciocia florida znowu wyzwała :-([/I]
  10. a my mamy juz 2 cegiełki na Allegro sprzedane dla Rudzielca :multi::multi::multi:
  11. aaaa, to tu jest ten nasz bohater artykułu !
  12. [I]Dzisiaj znów siedzieliśmy w domu z Milką sami. A pozniej ciocia wró[/I][I]ciła i zabrała nas do innej cioci. Tam jest taki fajny mix spaniela Armanii, duzo wiekszy ode mnie jest. I nawet sie fajnie bawiliśmy, chociaż on troche wiekszy jest i warczał na mnie czasem... A pozniej spotkałem KOTA. Własciwie kotkę. No i nie wiem jak to sie stało że nagle znalazłem sie na dworze, kotka napuszona na środku chodnika a Armanii oberwał po nosie i kapała mu krew... I jeszcze ciotka florida przyleciała i na wszystkich nawrzeszczała. A pozniej już było fajnie bo kotke zamkneli w pokoju, żeby mnie znów nie pogoniła :P Pozdrawiam - jutro znów coś napiszę Wasz biedny sterroryzowany Soniś [/I]
  13. [CENTER][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1773.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1773.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1775.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1775.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1776.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1776.thumbnail.jpg[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1779.jpg"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1779.thumbnail.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  14. super że operacja się udała :) truskawa, podziwiam Cię, ze podejmujesz takie wyzwania! na aukcji 5 obserwujących i ani jednej cegiełki nie sprzedanej
  15. [I]Dzisiaj mnie wywaliła do sąsiadów, postarałem sie zeby mnie szybko oddali :diabloti: Poza tym jestem grzeczny. Z Milka sie super bawimy. Tylko ona sie wtedy wkurza. I dzisiaj znów sie darła jak jadłem pyszną kość z kurczaczka na dwórku :cool1: Oczywiście chodze bez smyczy, ale ona mi zapowiedziała, że od dzisiaj zawsze w kagańcu... łeee... to ja już bym wolał na smyczy niż w kagancu... :( [/I]
  16. aukcja dla rudzielca [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=352978695[/URL] i trzymamy kciuki :)
  17. [I]wczoraj przyjechalem do cioci floridy - wszystko mi przywezli, łozeczko też i jedzonko i miski... i kaganiec :/ Milka to zaraz siadla na moim łożeczku, ale zmiescił jej sie tylko tyłek a przód to już nie :P super sie bawimy. Tylko ciotka mówi ze śmierdzi oślinionym psem i ze jak sie nie uspokoje to bede siedział w kagancu 22 albo 24 godziny na dobe (nie pamietam jak ona mówiła i nie wiem co to jest doba, ale brzmi groźnie) Gupia i juz :/ W nocy było fajnie, weszlismy z milka pod łozko a pozniej sie znow zaczelismy bawić... pozniej było mniej fajnie, bo sie ciotka obudziła, Milke UWIĄZAŁA a mi załozyła KAGANIEC na całą noc!!! Ja to sie schowałem pod stół, ale zaraz mnie wyciągneła... i jeszcze nakrzyczała troche... To chyba jest łamanie praw psów ? A dzisiaj to bylismy rano na spacerku fajnym, poganialiśmy sie z Milką i znowu na mnie ciotka krzyczała i nie pozwoliła zjeść kosci z kurczaczka mniam mniam... chodze oczywiscie bez smyczy, bo ciotka mowi, ze grzeczny jestem :) ja nie wiem juz.... moze jednak mnie lubi ?[/I]
  18. to one takie cieżkie są ?a zdjec nie ma :/ bo były slabe baterie znów i juz :/ fatum jakies chyba :(
  19. hehe :) liczę na kota bo sprytniejszy jest, jak bedzie miał dosyć hexy to sie ewakuuje i już :P - podobno ma pazurki obcinane wiec oczu jej moze nie wydrapie ;) a i ona jak w pychol dostanie to może inaczej na świat spojrzy ;) generalnie strasznie nieufnie podeszłam do tej adopcji, odrzuciłam dużo domków które wydawały mi się nieodpowiednie...
  20. [quote name='bodzia78']cholera...szkoda że tak daleko mieszkam ... i że Jazz skończyła cieczkę... Może na sukę go udałoby się zwabić ???[/quote] drogą szła mała suczka, nawet kroku nie zrobil w jej strone... boi sie panicznie ludzi, ucieka widząc zwalniający samochód, rower... przed człowiekim idącym pieszo tak się chowa, że go ni widać nawet.... a pozniej zaraz wraca na posterunek... i znów CZEKA. dzisiaj był polowania ciąg dalszy- pogoda piekna i już prawie sie udało - ale przyjechali AKURAT DZISIAJ orać pole traktorem jacyś miejscowi... Masakra, pies oczywiscie sie gdzies zaszył i po łapace. Dostali od Marty taki opier... tłumaczyli sie ze nie wiedzieli ze go łapiemy i posłusznie poczekali aż poszukamy psa... mówili że pies jets tam od 12 -13 kwietnia :look3: zostawiłyśmy mu suchego i czystą wode ... jeszcze tam pojedziemy, musimy go złpać, domku tymczasowy pamietaj o nas i marmurku :)
  21. bałam sie tej reakcji kota - na dłuższą metę. No i że pani sobie nie poradzi. Ale mam wrazenie, że pani jest na tyle zdesperowana ze chyba bedzie ok :P
  22. Hexa juz w nowym domku :) Domek bez dzieci, za to z kotem. Hexa na razie go obserwuje, kot się boi i nie je :P Nie pisałam wczesniej, bo bałam się zapeszyć ale chyba wszystko już będzie ok :)
×
×
  • Create New...