Jump to content
Dogomania

florida_blue

Members
  • Posts

    2903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by florida_blue

  1. sucha karma w misce stoi a yeti namierzył i zeżarł gołębiom chleb na spacerze :mad: prawie sie nim dławił... własnie sie gotuje miesko z makaronem dla obu. TZ nazywa młodego POKRAK ;) bo jest taki śmieszny na tych swoich patykowatych długich nogach, chudy i ma szerokie, prawie plaskie czolo (nasza psica ma bardzo glebokie wcięcie) Bardzo chciałabym, żeby odnalazł się wlasciciel młodego .... Aguś a dziekowac to trzeba TZtowi ze sie zgodził :multi: tylko domek szyko znalezc musi bo jak pojde do pracy to nie bardzo mam co z nim zrobić :roll: martwi mnie troche to jego podskakiwanie do Milki. Widać, że jest bardzo zaborczy, zazdrosny o nas, chciałby byc pierwszy przy misce, ustawia sie jak najwyżej - na spacerze Milka przyniosla patyk (blisko chleba, którym sie zajadał) i doszło do starcia... nie wiem czy chcial zabrac patyk czy bronił chleba - grunt, ze poddać sie nie chce i poryczały na siebie...
  2. [quote name='halbina']a skąd psiaczek? ze schronu? napisz coś, Florido...[/quote] tajemnica ;) w kazdym razie spi zwiniety w kłebuszek :) miał chyba fajny domek, miał obroze na pchelki i taką normalną, szeleczki ja mu zalozylam. ma czyste uszy, nie boi sie podniesionej ręki, jest radosny. Jest chudy - jak widac na zdjeciach, ale mam wrazenie ze to raczej taka młodziencza chudość niż jakies straszne niedozywienie (mógłby lepiej wyglądać, ale moja suka wyglada tak samo - chociaz ma 3 lata, mało ruchu i jest po sterylce :roll:) Troche dominant - próbował tu podskakiwać Milce i nawet się ścięły, ale jest juz ok na razie. Jak na razie ładnie sie pilnuje na spacerze... nie mam pojecia - zgubił się czy wyrzucony ? na razie nie nabrudził w domu, zrobił co trzeba na dworze (ale nie pokazuje, że chciałby wyjść) zachowuje sie jak normalny bokser- wzdycha, warczy, chrumka i chrapie :loveu:
  3. zapakujem i wyślem :P postaram sie zrobic jutro fotki na dworze na spacerku z Milką
  4. tak leżymy :loveu: [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1856.JPG[/IMG] dlaczego nie glaskają ?:mad: [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1859.JPG[/IMG] a tak po kapieli mokry pies ładuje sie na łózko.... [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1860.JPG[/IMG] o tak : [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1861.JPG[/IMG]
  5. jestesmy juz po kąpanku. teraz juz prawie suchy szuka mozliwosci przytulenia
  6. a w samochodzie zachowuje sie wzorowo :loveu: i chyba ma jednak okolo 6-7 miesiecy - ma całkiem duzo stałych zębów.
  7. jest słodki :) a skakać umie przepieknie :loveu:
  8. małe, białe, chude i smierdzi. i władowało mi sie na kanapę. I jest kochane :) Ma chyba 5 miesiecy i jest chłopczykiem. Powiedział, ze nie lubi suchej karmy i uważa ze kanapa należy do niego, ale zgodził się podzielić. I zaraz idzie się kapać.... [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1852.JPG[/IMG] [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/100_1853.JPG[/IMG] miał chyba fajny domek, miał obroze na pchelki i taką normalną, szeleczki ja mu zalozylam. ma czyste uszy, nie boi sie podniesionej ręki, jest radosny. Jest chudy - jak widac na zdjeciach, ale mam wrazenie ze to raczej taka młodziencza chudość niż jakies straszne niedozywienie (mógłby lepiej wyglądać, ale moja suka wyglada tak samo - chociaz ma 3 lata, mało ruchu i jest po sterylce :roll:) Troche dominant - próbował tu podskakiwać Milce i nawet się ścięły, ale jest juz ok na razie. Jak na razie ładnie sie pilnuje na spacerze... nie mam pojecia - zgubił się czy wyrzucony ? na razie nie nabrudził w domu, zrobił co trzeba na dworze (ale nie pokazuje, że chciałby wyjść) zachowuje sie jak normalny bokser- wzdycha, warczy, chrumka i chrapie :loveu:
  9. Aniu, a ta mała tirówka - moze byśmy jej szukali jakiegoś innego tymczasu, żeby cie odciążyć chociaż troszkę... wstaw zdjecia jakieś - wystawie jej allegro przynajmniej... cztery psiaki w domu to troche duzo.. miały być dwa :roll:
  10. Włodek do mnie zadzwonił z informacją, że został dzisiaj tatusiem chrzestnym :lol: Aniu, jak ty sobie poradziłas, ten poród na ulicy, dosłownie horror - jesteś niesamowita :loveu:
  11. domek... domek dość daleko, bo koło chrzanowa, osobiscie Dżekusia tam zawiozłam :) Mysle ze bedzie tam szczesliwy - zamieszkał u starszej pani z synem. Mieszka w duzym domu z ogródkiem, cieplutko :loveu:
  12. Aniu, dobrze, że trfiła na doswiadczona osobe, ktora ją ustawi odpowiednio
  13. [quote name='jaanna019'] Chrapie jak stary chłop, a pomruki, stękania, chrumkania to zjawiska występujące zbiorowo i przez całą dobę :lol: Na sylwestra bawimy się w domu, pidżama party :evil_lol: suknie nie potrzebne[/QUOTE] hihi, no tak jak rozmawiałyśmy, bokserki też dużo odgłosów wydają - ale nie chrumkają :P a kiecka zawsze sie przyda :P
  14. Aniu, ona sie bała po prostu. Była przemarznięta i zestresowana pobytem w schronisku - cóz jej sie dziwić. Wspaniale, ze jest juz u Ciebie w domu :multi: gdzie sie bawicie na sylwestra? czy dziewczynki mają pokupowane sukieneczki ? proszę o przeniesienie na PWP :)
  15. florida_blue

    Tequila

    Zoil, doczekam sie wreszcie na foty z koncertu :cool3:? łomatko, nie zauważyłam sobie !
  16. w szeleczkach mówisz??? Włodek widzisz ?:evil_lol: dziękuję jeszcze raz wszystkim, którzy zaangażowali się w opiekę nad Larą - zycząc wesołych spokojnych swiat :loveu::loveu::loveu:
  17. zajrzyjcie tutaj proszę... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f935/cztery-dziewczynki-same-opiekuja-sie-bezdomnymi-szczenietami-jak-podziekowac-127558/[/URL]
  18. no proszę - typowy facet - troszkę udziabała a on sobie zdjęcia swojego cierpienia robi i w złote ramki oprawia :diabloti::diabloti::diabloti: Aniu, czy mogę prosić o interpretację tych badań? co one oznaczają? :oops:
  19. na ostatnim zdjęciu ten pychol łysy taki ogromny jakby conajmniej do jakiegoś doga należał :loveu: Czy Lara je suche czy gotujesz jej costam ? bo widze suche chyba ?
  20. [quote name='Witokret'] Po drugie: moment karmienia, bardzo wazny, podczas przygotowywania michy, czlonkowie rodziny udaja, ze sami jedza cos z jej miski zanim dadza suni. Suni ma sie wydawac, ze dostaje jesc na koncu. ... Jezeli tak bardzo broni przysmakow, to po prostu ich jej nie dawac. [/quote] pudla okiełznalam podobna metodą. podawałam mu tez jedzenie z miski (coś smacznego ) trzymając ją w rece. zmienialam ręce trzymając miske trzymałam ja wyzej lub niżej - i jesli zaczynał burczeć - zabierałam. raz zaatakował , starcie wygralam ja i juz wiecej nie próbował. syn czasem podawal mu jedzenie, problem z michą się skonczył. u niego nie było problemu z przechodzeniem przez drzwi, nic z tych rzeczy. generalnie słuchał polecen ... jedyny dodatkowy problem to byly poranne spacery. ja wychodzac do pracy musze wyprowadzic psa rano, pozniej nikt z nim nie wyjdzie, wiec musialam go jakos wyciagnąć... a on sie chował pod łóżko i stamtąd burczal jesli chcialam go wydostac . z tym poradzilam soie ubierajac sie rano, wrzucalam cos dobrego do miski np plasterek kielbaski. on podchodził zjadał , glaskalismy sie , pozniej na smycz i do klamki ;) i zakladalam kurtke i buty ;) wtedy juz był spokój :D
  21. no sytuacja nie wyglada ciekawie... nie umiem doradzic, bo behawiorystka ze mnie żadna. kiedys jednak sama miałam problem z takim zachowaniem u psa (tylko ze to byl sredni pudelek :diabloti:) wstyd sie przyznac zostały zastosowane rozwiązania silowe - ale cel został osiągniety, mogłam przebywac w kuchni kiedy pies jadł, mogłam mu nawet dolożyć coś do miski (i tak troche sztywniał w tym momencie, ale chociaż juz nie pokazywał zębow, nie burczał i nie atakowal) w tym wypadku troche ciezko ryzykowac starcia z takim duzym psem... w nowym domu nie bylo takich problemów.
  22. jak sie dzisiaj czuje nasza smoczyca? a ty sie ciotka malva nie obijaj tylko pstrykaj fotki swojej Niuni :loveu: obie was bede gonic :evil_lol:
  23. Aniu , rób rób zdjęcia - bedziemy sobie porównywać :)
×
×
  • Create New...