Jump to content
Dogomania

florida_blue

Members
  • Posts

    2903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by florida_blue

  1. a czy mamy jakieś zdjęcia dzisiejsze ???
  2. [quote name='ageralion']Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa KRS: 0000318908 REGON: 141669113 NIP: 952-206-26-60 nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW Dopisek: Jaga[/quote] Patrycja - przeklej to do pierwszego posta
  3. [COLOR=blue]Sunia juz u pani Małgosi w samochodzie !!!! Udało się ją wyciągnąć z budy, poszło w miarę bezstresowo :)[/COLOR] [COLOR=#0000ff][/COLOR] [COLOR=#0000ff]Mam nadzieję, że dostaniemy od czarnej andy małą fotorelacje :)[/COLOR]
  4. [quote name='Patisa'] [B]Słuchajcie, potzrebuję pomocy w leczeniu małej.[/B] Nie wiem ile bedszie kosztowąła leczenie alergii, dodatkowo, pokazuje sie u niej jakiś guz w okolicahc sutka...:placz: Mam nadzieje, ze jyro obejrzy ją wet. [SIZE=4]Takze jeżlei ktoś zechciałby wpłącic jakiekolwiek pieniadze na Jage to prosze kierowac wpłaty an konto Fundacji SOS bokseromz dopiskiem JAGA.[/SIZE] Dziękuję wszystkim serdecznie za wsparcie! Pozdrawiam Patrycja[/quote] Patrycja , czy możesz podać tutaj nr konta do wpłat? [SIZE=3][COLOR=red][B]WSPARCIE FINANSOWE DLA JAGI POTRZEBNE!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=black]przygladam sie jej zdjeciom - ma taki pyszczek jak te białe bokserki , które do mnie trafiały - jakieś takie niepomarszczone :roll:[/COLOR]
  5. [quote name='ice_t']czyli Nefre ma dzis jechać do Pani Małgosi??? [/quote] tak, dzisiaj rano.... tak się denerwuję, czy się uda ...
  6. [quote name='maugo']Dziękuje za miłe przyjęcie do Waszego grona. Będę składać doniesienia o stanie mej podopiecznej tylko zdjęć nie umiem wklejać, zresztą aparat foto mam tylko taki w komórce i żaden ze mnie fotograf :lol: .[/QUOTE] Ja również witam serdecznie :) Wspaniale, ze będą informacje o suni z pierwszej ręki :) A ze zdjęciami mam nadzieję pomogą dziewczyny , prawda ? Trzymam kciuki za powodzenie jutrzejszej akcji :bigok:
  7. [COLOR="Blue"]dzisiaj rozmawiałam z Kasią i poprosiłam o więcej fotek buziakowych :) Kasia powiedziała, że skóra Tytka coraz ładniejsza :multi: coraz mniej ózowa - czyli nasz łysek przestaje być prosiaczkiem i upodabnia się do psa :lol:[/COLOR]
  8. [quote name='czarna anda'] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A jeżeli potrzebna jest pomoc przy przewiezieniu tego agresywnego psa, to mogę to zrobić nawet dziś.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Deklaruje również pomoc pani Małgosi i socjalizacji psa.[/SIZE][/FONT][/quote] [quote name='enia'] ja też chęteni pomogę p.Małgosi przy suce, mogę jej gotować i wozić jedzenie, kąpać itp. poproszę namiary na pw.[/quote] [COLOR=blue]czyli podsumowując: na razie deklarują swoją pomoc dwie osoby , które bedą mogły [B]na miejscu[/B] pomóc p. Małgosi. [/COLOR] [COLOR=blue]Bardzo bardzo dziękujemy :) Dzisiaj postaram się już zrobić cegiełkowe allegro dle Nefre :)[/COLOR]
  9. [quote name='Osiolek']Zacytuję jeszcze raz: "....Zupełnie nie rozumiem, po co to judzenie,trollowanie na wątku Nefretete...Przecież wiadomo,że suka pozostaje pod opieką For Animals i do nich należa wszelkie decyzje.Nasza fundacja tylko udzielila pomocy w sytuacji,gdy DT został bez żadnego wsparcia ze strony opiekunów suki,bez jakiegokolwiek kontaktu z ich strony,bez wytycznych w sprawie opieki i karmienia,bez leków,bez wyników badań nawet w mailu,za to z perspektywą paru światecznych dni...Akurat w Emirze psów jest tyle,że naprawdę bez kolejnego damy sobie rade..Kwestią do rozwiazania jest ponowne bezpieczne umieszczenie Nefre u pani Małgosi - nie można sie spodziewać,że chory pies przez kilka godzin będzie czekał na transport przygotowany do drogi,a juz pomysł jednej pani z Animalsow,by podac jej sedalin przed droga to w ogóle jakis horror..Na rzęsach stanę,by Nefre bez użycia drastycznych środków znalazła sie u Małgosi najszybciej jak sie da, czyli do piątkowego rana.Razem z nią Małgosia otrzyma wytyczne weta, karme.wyniki badań i wszystko, czego bedzie jeszcze potrzebowala.. A swoja drogą, jak czytam na dogo posty niektórych psiarzy o kąpielach u psa z ropnymi wyciekami spod skóry, to włos mi sie jeży...I te wypowiedzi dot,kojców w Emirze...Oni naprawdę myślą,że w Polsce nie może byc porządnych przytulisk?Zreszta,jeśli For Animals wolą, by suka była w domowym ciepełku,przy człowieku,pare razy dziennie zmuszana np do wyjśc z domu a nie pozostawiona w spokoju na ta pierwsza faze leczenia z możliwoscia wyboru,czy chce sobie pobiegac czy tez może w spokoju poleżeć, to naprawdę ich sprawa... Pozdrawiam.I...."[/quote] [COLOR=blue]Jak rozumiem to jest wypowiedz Emir? [/COLOR] [COLOR=blue]po pierwsze DT nie został bez wsparcia, kwestia żywienia Nefre była ustalona, wraz z Nefre pojechały jej antybiotyki, ksiażeczka i porcja jedzenia, reszta dokumentacji dot. badań oraz nowe opakowanie antybiotyku - została wysłana pocztexem, tak, żeby doszła jeszcze przed świetami i żeby zapewnić ciągłość... [/COLOR] [COLOR=blue]I byłyśmy w kontakcie z p. Małgosią - Marta dzwoniła bodajże dwukrotnie pierwszego dnia, p małgosia ma nasze numery, wiec nie widzę tu jakiegos wielkiego problemu. [/COLOR] [COLOR=blue]Pomoc w kąpielach bedzie potrzebna, ale jak sunia się oswoi ze zmianami, to przeciez logiczne chyba :roll: apelowałam o nią, bo nie znamy nikogo z okolic, dlatego własnie liczę na pomoc dogomaniaków. Pomocne rączki napewno się przydadzą, zarówno w opiece nad sunią jak i w poleceniu dobrego weterynarza, laboratorium itp. [/COLOR] [COLOR=blue]Cieszę się , ze Emir dołoży wszelkich starań, aby sunia możliwie bezstresowo dotarła do p Małgosi. :multi: [/COLOR] [COLOR=blue]Nie miałyśmy zamiaru przerzucać ciężaru opieki nad sunia na jakąkolwiek inną organizację, więc przykro nam , ze tak to wyszło.[/COLOR]
  10. [COLOR=blue]Nie jestem pewna czy ona, az tak bardzo obolała jest - przynajmniej jak mnie obszczekiwała podskakując dość żwawo wzdłuż ogrodzenia to nie sprawiała takiego wrażenia. [/COLOR] [COLOR=blue]Myślę, że głównym problemem Nefre jest [B]potworny stres[/B] jaki jej tu wszyscy zafundowaliśmy - ta sunia nie wychodziła prawie z domu, jeśli już, to na swoje podwórko, na ulice nigdy. Pani bardzo dbała o zamykaną na klucz furtkę, na spacery napewno nie chodziła, może te kilka razy co u weterynarza były - to trzy lata temu ostatni raz. Zabralismy ją - wyrwaliśmy z jedynego otoczenia jakie znała - nikt nie miał watpliwości że tak nalezy postąpić, niestety nie było możliwości współpracy z panią na dłuższą metę. Włascicielka Nefre byla jedyną osobą, do której suczka byla przywiazana... teraz jest zupełnie sama w obcym miejscu... Szukałyśmy jej Domu Tymczasowego, bo czułyśmy, że tak jak przy Tytanie należy ją otoczyć opieką i ciepłem, oswoic i przekonać , że warto żyć. Ona tęskni za [/COLOR][COLOR=blue]swoim domem, boi się i broni przed wszystkim bo nowe. Szkoda, że nie dane było jej zostać u p. Małgosi - ona by się oswoiła, juz zaglądała do pokoju... [/COLOR] [COLOR=blue]A p. Małgosia wydała nam się (i nie tylko nam ) bardzo ciepłą spokojną i cierpliwą osobą. Nefre nie dojdzie do siebie w schroniskowym/klinicznym/hotelowym/przytuliskowym boksie.... Ona musi najpierw przezwyciężyć stres. Po to szukałyśmy Tymczasu żeby nie zabierać jej np. do naszego schroniska, bo to nie jest rozwązanie... [/COLOR] [COLOR=#0000ff]Zasłanianie się agresywnym zachowaniem jest przesadzone... Nefre to nie jest typ psa, który rzuci sie komus do gardła i zagryzie w nocy... Ona chowała się w kącie z przerażenia w nowym domu... Nie miała śmiałości ruszyć się z miejsca... W samochodzie też nie walczyła, to typ wycofanej suni, która ewentualnie może chapnąć w obliczu bezpośredniego zagrożenia (dlatego troche obawiałyśmy się DT u bonsai)[/COLOR] [COLOR=#0000ff]Mam nadzieję, że uda się ją w koncu dostarczyć do p. Małgosi.... [/COLOR] [COLOR=#0000ff]**[/COLOR] [COLOR=#0000ff]BTW, czy moge dostać linka do informacji o Nefre na str Emira (czy gdzie miały być, chyba medar wspominała? ) - bo ja nie moge znaleźć a dobre dusze nie przeklejają ... :mad:[/COLOR]
  11. wskakujemy słoneczko :)
  12. jeszcze jedna bielutka ..... :placz:
  13. [quote name='Cockermaniaczka']Muczia nie tylko ty:cool1:Baba ta suke trzymala w domu,nikt nie wiedzial ze ona istnieje:placz: Jak mozesz to obserwuj ten dom czy czasem nie ma nastepnego psa:mad:[/quote] tym bardziej, że zapowiedziała, ze teraz bedzie mieć yorka ....
  14. [quote name='beka']z niecierpliwoscia czekamy na te wyniki. widziałam juz sunie w podobnym stanie i wine za jej stan ponosiły hormony...[/quote] alez te posty skacza dzisiaj, masakra. bedziemy wszystko sprawdzac po kolei - czekamy jeszcze na wynik z Wrocławia.
  15. [quote name='agaga21']mam wrażenie że mój wcześniejszy post nie został zauważony a wydaje mi się to dość istotne, więc napiszę jeszcze raz: [COLOR=Red][I][SIZE=4] właśnie pokazałam naszemu znajomemu wetowi nefretete i powiedział że [U]miał ostatnio bardzo podobny przypadek.suka miała [B]HIPOESTROGENIZM. [/B]poradził by zbadać jej[B] ESTRADIOL[/B][/U][/SIZE][/I][/COLOR][/quote] zostal zauwazony i wziety pod uwagę :lol:
  16. [quote name='stokrotka']I to są dobre wieści. Nie ma jak w domu. Ale czy Pani Małgosia będzie miała w razie potrzeby pomoc przy kąpielach, bo wcześniej na wątku były zgłaszane takie potrzeby?[/quote] napewno pomoc będzie potrzebna w kąpielach suni - ale na razie wstrzymamy się z nimi do czasu polepszenia się jej stanu psychicznego
  17. potwierdzam slowa nefretette - Renaty - jutro sunia wraca do p. Małgosi
  18. to kto jest chętny aby zrobić taki "artykulik"?? :D
  19. oooo, biała boksia, jak slicznie wyprana :) bedę kibicować, żeby domeczek sie znalazł dla księzniczki :) BTW - serio, te białe sa takie mniej odporne. I nie są uznawane. chociaż są takie czubki, co je rozmnazają, tu w czewie ktoś produkuje - bo już kilka mi sie pojawiło do adopcji :/ w ciagu 2 lat chyba 2 dorosłe psy, suka i szczenior. To zwyczajnych chyba tyle nie miałam :/ Na szczescie bardzo pomogły BwP :cool3:
  20. reportaż.... tylko że Kasia pragnie pozostać "anonimowa"
  21. [url=http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,6482347,Koniec_psiego_koszmaru.html]Koniec psiego koszmaru[/url]
  22. [B][COLOR=Blue]Sunia bardzo wycofana jest, leży wbita w kąt i nie chce wstac. Tyle dzisiaj przeszla... Myslę, że teraz potrzebuje trochę czasu, żeby dojść do siebie i poznac nowe otoczenie - ona przecież nie wychodzila poza swoje podwórko - więc obcy ludzie wkoło, podróz samochodem i teraz inny dom, zapachy - to dla niej ogromny szok. Dostała wodę i czekamy na poranną relację. A Peter pewnie zmęczony po podrózy, dlatego nic nie pisze . [COLOR=Red] JEST ARTYKUŁ !!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR] [/COLOR][/B]
  23. napewno :cool3: śliczne jest to z buziakiem pod prysznicem, prawda ?
  24. [quote name='Cockermaniaczka']Ona jest psychiczna na moje oko:roll::angryy: Coz no nas juz nie wpusci do domu to pewne:cool1:[/quote] [COLOR=blue]powiedziała, że kupi sobie yorka ... i tak jak Cockermaniaczka powiedziała - [B]już tam nie zajrzymy....[/B][/COLOR] [SIZE=3][COLOR=red]Sunia juz przekazana pani Małgosi - teraz [B]szukamy chętnych do pomocy przy kąpielach Nefre [/B]- płyn trzeba nałożyć na skórę, rozprowadzić , powcierać i pozniej spłukać. Kto może pomóc ? Pani Małgosia mieszka na Ochocie - proszę popytajcie wśród znajomych znajomych - moze na innych forach?[/COLOR][/SIZE]
×
×
  • Create New...