Jump to content
Dogomania

florida_blue

Members
  • Posts

    2903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by florida_blue

  1. GameBoy a co ty za psiura masz w awatarze ? jakiś nowy nabytek ?
  2. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4ddef9309f665242.html"]P1040423_.jpg | palulalula | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl[/URL] a ten fotosik taki beznadziejnie głupi jest :/ lepiej na [URL="http://www.imageshack.us"]www.imageshack.us[/URL]
  3. melduję się po wizycie :p i mam same dobre wieśći - aż zazdroszcze takiego fajowego domku. :diabloti: Wynik wizytacji - 10/10, pani przemiła, warunki super, opieke bedzie miał naprawde wspaniałą. Ja jestem zachwycona domkiem :) Tylko mu powiedzcie, że ma kotów nie zjeść :) naprawde super - Lajcik ma już przygotowane łóżeczko, kosteczki, wędzone uszko, szampon, miseczki, zabaweczkę i nie wiem co jeszcze :huh: smyczka i szeleczki zostaną zakupione po przymiarce. Kastrację Pani może wykonać u nas przez Fundację, więc bedzie dopilnowane.
  4. a bo Kaśka na jakąś wichure sie wyprowadziła z dala od cywilizacji wszelkiej mieszka :D
  5. ja bym zupełnie odstawiła mu jedzenie, tylko woda w misce. A jedzonko z ręki, chociaż na razie.
  6. czyli rozumiem że ewentualna przyszłej siostry znajomej opiekunki :evil_lol: siostra jest Ci znana osobiście ? Sunia ma już umówiony zabieg na jutro raniutko - z zastrzezeniem, że jesli okaże się za młoda - jednak go odkładamy. Nasi lekarze robią zabiegi przed pierwszą cieczką. (ale wiem że to czy przed czy po jest zawsze sprawą dyskusyjną) "czy to tak się robi ze sterylką (tzn że czeka na psa, aż ne zostanie ciachnięty). " Pani Renata nie czeka na psa[B] aż[/B] zostanie ciachnięty. Czekam na sprawdzenie domku i SZUKAMY TRANSPORTU Czestochowa -> Warszawa. Na 100000% mam transport zapewniony w nastepny piątek, ale chciałabym, żeby sunia pojechała wczesniej .... do przesłuchania wielogodzinnego dodaj jeszcze kontrolę PIT-ów z ostatnich 3 lat i test białej rękawiczki :evil_lol: Tak poważnie to mam takie wrażenie/przeczucie ze to bedzie dobry dom dla Tosieńki :)
  7. Dino posiedział w schronisku, napewno nie jest mu łatwo tak od razu się odnaleźć ....
  8. [quote name='Alojzyna']ona już jest śliczna - to spojrzenie mówi wszystko :loveu::loveu: czym ją smarujecie? może warto spróbować kąpieli boraxowych? Jest tu na dogo wątek o podobnym przypadku łysego psa, który pięknie "odrósł" po takich kapielach... znalazłam [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/duzy-lysy-zupelnie-jak-slonik-bandi-znalazl-dom-u-p-ryszarda-81936/[/URL] a zwłaszcza to [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1090/niekonwencjonalne-wyleczenie-nuzycy-124989/[/URL][/quote] nie jestem pewna czy w tym wypadku borax miałby zastosowanie.... a ona już meszkiem pokryta :)
  9. [B]dana[/B], chodzi ci o wczorajsze akcje ? masakra ..... :mad: (ja wychodze z założenia, że Tytkowi sie udało, to i Nefre sie uda, a ze opieka taka mało profesjonalna - cóż, kiedyś musi być ten pierwszy raz ;) ) **ja już nie moge sie doczekać przekazania Wiadomości :) ale na razie jeszcze cichosza.
  10. [quote name='rufusowa']ekspresowo i wielce sympatycznie! trzymam kciuki za formalnosci i [B]za wielką miłośc[/B] :loveu: no i oczywiscie czekamy na fotki :)[/quote] musi być wielka, to przeciez kawał psa ;)
  11. [COLOR=red][B]potrzebny ktoś do sprawdzenia domku w WARSZAWIE!!![/B][/COLOR]
  12. trochę winy też mojej strony - przyzwyczaiłam sie ze tylko ja "jestem głosem fundacji" , na forum westów nie zaglądam i nie "kontrolowałam" tego co Ola pisze, Ola chciała pomóc i szukała pomocy. Sunię ona wypatrzyła i ona wymyśliła, żeby ją wyciągnąć - nawet nie spodziewalismy sie ze jest tak bardzo chora. Sunia trafiła na tymczas do Sylwii a Ola przewoziła ją do weterynarza, doglądała jej. Chętnych tak jak pisałam było móstwo, nawet bez ogłaszania, pocztą pantoflową sie niosło, do mnie osobiście kilkakrotnie dzwonili panstwo, którzy nalegali, błagali i prosili żeby nie sterylizować jej... ZAŻYCZYLI sobie nawet rozmowy z moją SZEFOWĄ ! Zdecydowałyśmy że najlepiej bedzie jesli tylko jedna osoba zajmie sie adopcją suni, żeby nie robić zamieszania. Nie sprawdzaliśmy wszystkich domków potencjalnych, to fakt. Ale ten do którego trafiła jest sprawdzony.
  13. a ja nie obfociłam kojca :) myślę, że nie bedzie źle, oby tylko zbyt skoczny nie był :) Kojec ma fajny, zacieniony drzewami , zaciszny, osłonięty z jednej strony na 2/3 długosci murem (przylega do budynku) miejsce do wygrzewania sie w słoneczku jest, siatka z podmurówką (wiec podkopy odpadają) okolica sliczna, wkoło las i po sąsiedzku stadnina koni :) aaaa, i są 2 koty - z których jeden okropnie wystraszył Tośkę - szperała po krzakach i wyskoczyła z takim wrzaskiem, w pierwszej chwili pomyślałam, że ją żmija ugryzła jakaś :-o a ona TYLKO kota obudziła .... :evil_lol:
  14. a skad wiecie, że przebiegła pomyślnie jak ja jeszcze nie zdążyłam nic napisać ? :diabloti: ale potwierdzam, że przebiegła :) Nawet Tosieńka moja tymczasowiczka ze mną była zjadać pani kwiatki :D Panstwo rzeczywiscie bardzo kontaktowi i przesympatyczni, kojec zwiedziłam :D Nie ma JESZCZE budy , ale bedzie zrobiona jak pies juz przyjedzie (bo w starej budzie sie napewno nie zmieści :evil_lol:), na razie ma jednak schronienie w takiej przybudówce / komórce (murowana, w drzwiach wycięta dziura dla poprzedniego psiaka) Mam nadzieje że Dino niespecjalnie skoczny jest - bo ogrodzenie kojca jest normalnej wysokosci, jeśli bedzie skakał panstwo podwyższą siatkę :)
  15. Ola, proszę przeklej moją wypowiedz na tamto forum
  16. ja też kciuki trzymam :razz:
  17. [quote name='olalolaa']Tak jest westie ma super domek :) na forum o westach napisalam watek i tam zrobila sie afera dotyczaca domku dla niej- moze ktos sie z tamtych odezwie na dogo.. [URL="http://www.westie.net.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=58147#58147"]westie club - Klub miłośników westie >> Forum >> Post 58147 >> Odp:[/URL][/quote] ja nie moge tam zajrzeć, wyskakuje mi invalid ip i już.
  18. [quote name='dosia.wil']A jednak wbrew temu co Panie sądzicie, przeczytałam dokładnie cały ten wątek i jakoś wśród ochów i achów nad tym jak to suczka ma się teraz lepiej, nie zauważyłam ani wyników badań laboratoryjnych, ani tym bardziej fachowej diagnozy (pseudo-diagnoz polegających na stwierdzeniu, że sunia wychudła,bo jej bardziej żeberka sterczą, nie liczę), ani informacji o zastosowanym leczeniu, ani o poprawie wyników badań ani nawet co ta biedna psina dostaje do jedzenia, bo jeżeli ktoś twierdzi, że z zaniedbania tak wyłysiała, to nie wie za bardzo o czym mówi. A nawet jeżeli przyczyną jej problemów skórnych był głód (czego medycyna weterynaryjna niestety moje Panie nie potwierdza), to tym bardziej nie wolno jej dawać "dobrze" jeść, bo jej układ trawienny na pewno nie pracuje jak należy! Panie mądralińskie co tak chcecie pomóc, zamiast swoich achów i ochów, uczyć się trzeba, uczyć! Żeby pomagać, nie wystarczą dobre chęci i wielkie serce, ale od WIEDZY trzeba zacząć, a nie od zastanawiania się jak suni na imię dać, bo tak ładnie jak fala się nad podłogą unosi! Płakać się chce![/QUOTE] [COLOR="Blue"]wyniki badan są przesłane tam gdzie mają być. Jeśli zajdzie potrzeba robić następne - zostaną zrobione. I nie tyle głód ile wieloletnie niedożywienie.[/COLOR]
  19. [quote name='Alojzyna']ktoś tu się z choinki urwał :evil_lol: :lol:[/QUOTE] [COLOR="Blue"]Alojzyna :lol: nie dość, że sie urwał to jeszcze nie w te święta ;) przyznam, że szczęka mi opadła jak to przeczytałam :) dodam tylko, że badania są wszystkie zrobione, wyniki z wrocławskiego laboratorium przekazane i sunia ma naprawde dobrą opiekę i wszelkie zabiegi/działania związane z jej powrotem do zdrowia oraz socjalizacją są "nadzorowane" przez czarna_anda. a po cichu dodam , że moze niedługo bedziemy mogły się podzielić z Wami fajną wiadomością :) tyle, ze na razie to :ekmm:[/COLOR]
  20. jesteśmy po długim i bardzo wyczerpującym spacerku, Tośka jest tak strasznie brudna, że czeka ją dzisiaj kąpiel. Milka też brudna, ale na niej sie musi samo wykruszyć :angryy: Tośka Milkę naśladuje we wszystkim, razem sikają, razem jedzą trawę, przeciągają patyczek. Mała dzielnie dotrzymuje Milce kroku w gonitwach. Mimo tej łapki - świetnie jej idzie :lol: Wlazły rzecz jasna do rzeki, a jakżeby nie .... za którymś z kolei razem wołam, biegnie Milka ... słyszę chlupotanie - patrzę - Tośka PŁYNIE DO BRZEGU.... potrafi też wywlekać z wody rzucony patyczek (oczywiscie blisko rzucałam, tak zeby tylko stópki zanurzyła - raz sie pomyliła i wyciagnęła większą gałąź ;) Fotki bedą dopiero jak Tosia powróci do oryginalnego koloru :razz:
  21. ooo witam :) już myslałam , ze sama bede musiała ten watek sobie prowadzić :D
  22. [URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/antosia1.JPG"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/antosia1.thumbnail.JPG[/IMG][/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/antosia-1.JPG"] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/antosiaspacer-1.JPG"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/antosiaspacer-1.thumbnail.JPG[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/antosiaspacer-2.JPG"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/antosiaspacer-2.thumbnail.JPG[/IMG] [/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/antosiaspacer-3.JPG"][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/antosiaspacer-3.thumbnail.JPG[/IMG][/URL]
  23. Końskie? chyba :D w kazdym razie ok 30 km od kielc bardzo fajny domek znalazł :)
  24. no i cisza, żadnego zainteresowania poza ciocią Cockermaniaczką... a my mamy takie ładne zdjęcia ze spacerku.... I dzisiaj sie uczyłysmy "siad" - wychodzi rewelacyjnie, ale tylko poparte chrupką ;) to dopiero pierwszy dzień :cool3:
×
×
  • Create New...