boksiedwa
Members-
Posts
1816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by boksiedwa
-
Słoneczko do góry
-
Ambo trzy lata w schronie - Ambo za TM.
boksiedwa replied to ab-agnieszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety ludzie często kupują boksia bo podoba im sie ich wygląd :angryy: nie zdają sobie sprawy jakie są boksery, ile pracy trzeba włozyć żeby wychowac psiaka i jak zaczynają się kłopoty to najprostrzym wyjściem jest pozbycie się ich. dobrze, że oddają do schrono a nie wyrzucają na ulicę czy przywiązują do drzewa w lesie. -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
boksiedwa replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Konisia to nie Wy byłyście naiwne tylko Oskarek pomysłowy :) -
Bokserka Sonia - już w nowym domu!!!!!!!!!!!!!!
boksiedwa replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
cudne foty :) Sonia wygląda super -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
boksiedwa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka'] Stefcia zakopała się własnie w kocyk na łóżku- wiecie z tymi jamnikami to zawsze trzeba sprawdzić na czym się siada w domu, bo można elegancko rozpłaszczyć takiego przegubowcka zakotłowanego w byle sweterek, kocyk czy kołderkę:biggrina:[/quote] dokładnie :) ja mojemu kupiłam taką specjalną poduchę dla jamoli, z kieszenią do której może się chować i przestał mi znosic kocyki i inne rzeczy na łóżko, nawet przestał spać w łóżku :) -
plakacik wysłany
-
do poniedziałku moge nie mieć jak zajrzec na dogo. jakies namiary wyslijcie mi na priv
-
plakacik juz prawie gotowy, brakuje mi tylko jakichś namiarów telefonu czy e-mail
-
Nestor- Łódzki staruszek odszedł za TM...
boksiedwa replied to Ewlee's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
poszedł poprawiony wysyłam też do znajomej z Łodzi z prośba o porozklejanie gdzie sie da. -
Nestor- Łódzki staruszek odszedł za TM...
boksiedwa replied to Ewlee's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dopiero teraz wysłałam bo net mi słabo chodzi -
Nestor- Łódzki staruszek odszedł za TM...
boksiedwa replied to Ewlee's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ewlee zrobiłam plakacik, wysyłam na podany e-mail. Zobacz czy może tak byc czy cos trzeba zmienić. -
Straszna bida. I nikt jej nie szuka? Może jej pan czy pani odeszła a rodzina pozbyła sie kłopotu wyrzucając na ulicę? Może zrobie plakacik do porozwieszania, tylko komu go wysłac? Urzyła bym tekstu z pierwszego posta. A i muszę na plakacie podać jakis kontakt.
-
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
boksiedwa replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Dla mnie nie jest ważne kto, co i za ile tylko los Pelego. Przestańcie sie licytować kto ile zrobił i co powiedział. Każdy mówi to na co ma ochote i robi tyle ile może. W końcu chyba nie stało sie nic złego, że człowiek wpłacajacy pieniądze na Pele wysłał je na konto Rzeni? Spotkała Cie za to jakaś ujma czy przykrość? Nie rozumiem tego. -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
boksiedwa replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zu zrobiłaś dla Bubuni wszystko co było można. Dałaś jej w tym najtrudniejszym okresie dom i miłość. Dla starego psa to bardzo ważne. Miała się do kogo przytulic, miał ją kto pogłaskać, miała swoje ciepłe posłanko i pełną miseczkę. Los niestety bywa okrytny i zabiera nam to co kochamy najbardziej. Mojej Figi nie ma już ponad 3 lata a ja łapie się na tym, że odkładam 4 smakołyczki dla psów, wołam po koleii 4 psy itp. Zu one nie odchodzą, tylko przenosza sie do lepszego zycia i obserwuja nas z góry. One zawsze sa z nami. Trzymaj się i pomiziaj Cezarka. -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
boksiedwa replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zu podjęcie takiej decyzji zawsze jest trudne, ale wiem, że zrobiłas wszystko żeby Bubuni było jak najlepiej :placz: Chociaz ten ostatni okres zycia spędziła w domu z ludźmi, którzy ja kochali. Wiem jak to jest kiedy trzeba podjąc decyzję, wiem co wtedy plącze sie po głowie, ale tak było trzeba. Buba nie odeszła, ona jest z Wami bo ten kogo sie kocha i o kim sie pamięta nigdy nie odchodzi. Dla Bubuni [*] -
18-sto letnia maluteńka babunia już za TM:(((
boksiedwa replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem czemu nikt nie pomyslał dlaczego ta sunia zachowywałała się w taki sposób? jej zachowanie wcale nie musiało wynikać z choroby i złego stanu ale z przerażenia. to zwierzątko w ciągu kilku dni straciło dom, który znało, zawalił się jej świat, trafiła do schronu a następnie do innego domu, w którym były psy nieprzychylnie do niej nastawione. Ta sunia stareńka, ślepa, głucha i z przytępionym węchem była przerażona. Wszystko było nowe, nieznane, obce a psiaki domowe zareagowały na nią wrogością. Wykazały normalny instynkt stadny, chciały wyeliminowac słabego. A sunia nie potrafiąc odczytać ich ostrzegawczych zachowań była tym wszystkim przerażona i zagubiona. Nie chcę ani chwalić ani potępiać tego co się stało, mam nadzieję, że osoby które podjęły decyzję maja jakieś sumienie i ono je rozliczy. Sunia jest juz szczęśliwa za TM a one muszą tu żyć ze świadomością, że nie musiało się tak stać. Ja nie potrafiła bym podjąć decyzji o eutanazji, nawet ewidentnie chorego zwierzaka po rozmowie z jednym tylko wetem. Musiałam uspić moją chorą na raka sukę, ale do dziś powraca do mnie pytanie czy dobrze zrobiłam, czy wykozystałam wszystkie możliwości? Dla Babuni [*] biegaj słoneczko szczęsliwa z naszymi psiakami :( -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
boksiedwa replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i co u Bubusi??? -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
boksiedwa replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trzymam kciuki za Bubunię :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: -
Może wypróbowac podawanie psu żwaczy wołowych albo tabletek rumen tabs? One są same z siebie dośc śmierdziaszcze i chyba zapewniaja psiakom odpowiednią dawkę fetorku i zapobiegaja tażaniu.
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
boksiedwa replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zu trzymam kciuki za Bubunię :kciuki: Miejmy nadzieję, że będzie dobrze. Teraz Bubunia ma Ciebie i Cezarka i ma dla kogo żyć, nie podda się tak łatwo. Moja Figunia miała nowotwór w płucach i nie dawał żadnych objawów, dopiero jak zrobiły sie przezuty. poza tym mój wet mówi, że nowotwory w płucach są wtórne /tzn z przeżutów/ nie pierwotne. -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
boksiedwa replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i co u Bubuni? -
Super :) i tak spokojnie leżał, z moimi sie tak nie da