Jump to content
Dogomania

AgaiTheta

Members
  • Posts

    6316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgaiTheta

  1. Tu jest kilka zdjęć Vilgi z nowego domu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/77385-SCHRONISKO-ELBL%C4%84G-Psy-do-adopcji-POST-NR-1-NR-4.Miejsca-na-80-a-ps%C3%B3w-220!-Pomocy!/page953[/url]
  2. Pomożemy Kasiu, oby go wyrwać przed zimą!
  3. No koniecznie trzeba dać radę, jutro wezmę mundur. Nie wiem tylko czy z gorączką się uporam, ale damy radę.
  4. No rano, bo muszę wrócić tak, żeby odebrać Nikosia ze szkoły.
  5. Na razie pojedzie Duszka i porozmawiamy.
  6. wysłałam link dziewczynom z Rottki
  7. Dzisiaj siedzę nad papierami, mimo 39 st gorączki i rozsadzających zatok, nadrobię. W tym tygodniu na bank pojedziemy! Basia tylko proszę zajmij się skontaktowaniem z Panią Mariolą i domówieniem kiedy jej najbardziej pasuje. Tak się umów, żebyśmy najpóźniej o 9 rano były na miejscu.
  8. Kociakowe allegro [url]http://allegro.pl/schronisko-w-elblagu-koty-czekaja-na-nowy-dom-i1238754841.html[/url]
  9. Nowa rodzina Rudej napisała, że wszyscy są szczęśliwi. Ruda domowe koty lubi, obce goni z ogrodu i lubi polować na ptaszki ;) [URL=http://img832.imageshack.us/i/dsc00302sz.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/8025/dsc00302sz.jpg[/IMG][/URL]Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  10. Cegiełkowe aukcje allegro: [url]http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=5389398[/url]
  11. W schronisku skomplikowało się parę spraw, w czasie jak byłam na urlopie a potem w szpitalu, Gosia poszła na zwolnienie. Ania i Marlena zostały rzucone na głęboką wodę i nie zawsze wszystko jest załatwione tak jak dla nas dogomaniaków wydaje się oczywiste, ale uważam, że wszystko można wyjaśnić na spokojnie i jeżeli jest możliwość, może podzielić się doświadczeniem? Niebawem będzie w schronisku osoba odpowiedzialna za ogłoszenia, kontakt z potencjalnymi domami i całą stronę techniczną adopcji. Vitka Ciebie dziwi przepełnienie? Mnie też, ale na pewno nie jest ono spowodowane winą pracowników.
  12. Vitka czy masz pewność, że schronisko nie wydaje psów do budy? Możesz mi przypomnieć jakie ogłoszenia robiłaś? Jakie domy spławiane? Te do których jechałam przez całą Polskę na południe, czy na zachód? Cieszę się, że Wy jesteście takie idealne i nie popełniacie żadnych błędów. Powiedziałam, że sprawę wyjaśmy w poniedziałek, jeżeli jesteście zainteresowane zapraszam o godzinie 10.
  13. W poniedziałek sprawę wyjaśnimy, wracam teraz do łóżka.
  14. Ola znasz i Anię i Marlenę, nie rozumiem dlaczego nie zadzwoniłaś zapytać. Zachowujesz się tak, jakbyś nigdy w schronisku nie była, nie mówiąc już o tym, że w nim pracowałaś. Nie będę teraz dzwonić, wyjaśnię sprawę w poniedziałek.
  15. Nasz schroniskowe psy nie mogą brać udziału, ale te już adoptowane jak najbardziej!!! Ola błagam zgłoś Tośkę!!!! Ma wspaniałe zdjęcia i jest wyjątkowa!!! Postaram się zrobić chusty na festyn i od poniedziałku będziemy obdzwaniać nowe domy i zapraszać, mam nadzieję, że przyjdzie dużo psiaków. Będziemy im dawać chustę i prezencik.
  16. Tak, Sophie może jechać. Ustalimy wszystko w schronisku. Dzięki!!!
  17. Kruszynka z niego taka, ale cfffaniak jakich mało! Postawiłam mu dzisiaj miskę z jedzonkiem, a on patrzył na mnie i na miskę, na mnie i na miskę. Podeszłam i dawałam mu z ręki a on szamał, aż mu się uszy trzęsły :) Co se będzie nosa brudził dłubiąc w misce :)
  18. W niedzielę 26 września bierzemy udział w Festynie na Placu Jagiellończyka: [url]http://elblag.re.pl/artykul/14428.html[/url] Chcemy zabrać 5 psów, potrzebujemy 5 wolontariuszy odpowiedzialnych za wybrane psy. Kto z Was mógłby być?
  19. No kontaktu to on nie ma z nimi, teraz już nawet ich nie widzi, bo został przeniesiony do cieplejszej izolatki i z dala od remontowych huków.
  20. Pachyder zjadł dzisiaj całą wielką miskę jedzonka, sam, nie trzeba było go karmić, jak w przypadku puszki. Wprawdzie Pancio nie wstał, trzeba było dać mu pod nosek, ale zjadł.
  21. Dusza, wczoraj, jak przyszłam pierwszy dzień po szpitalu, to tak mnie przywitała, że wtuliłam się w nią i poleciała mi łezka. SZOK!!! Skakała jak taki mały hipopotam, bo gruba jak on ino kolor inny. Podgryzała mnie za ręce i takie śmieszne miny robiła, że nie mogłam się od niej oderwać :) Dzisiaj była zamknięta, bo brama nam się zepsuła i była otwarta a Duszka to turystka, trzeba mieć na nią oko ;) O dziwo nawet psy wredziolce się cieszyły przy powitaniu :) a ja razem z nimi. Te sierściuchy to najlepsza terapia!!!
  22. [quote name='malawaszka']Czy ktoś się kontaktował ze schroniskiem w sprawie adopcji Kaspara i Ramzesa? Bo w ostatnich dniach podawałam namiary i mieli się ludzie kontaktować[/QUOTE] Jutro dowiem się i zapytam dziewczyn. Jak trzeba będzie to wezmę telefon adopcyjny.
  23. Na razie niech przestanie sikać jak się wita, obroże ma na szyi cały czas.
  24. [quote name='Charly']a jak z obrożą? czy Karim da sobie założyć obrozę? z tego co ja pamiętam, (ale to było 4 miesiące temu,) nie można bylo zawiązac obroży. o prowadzeniu na smyczy nie było mowy absolutnej. pies przegryzal język, krwawil, rzucał się.[/QUOTE] Ola, Karim jest teraz psem biurowym, rezyduje u mnie ze szczeniakiem w klatce i trzema kociakami.
×
×
  • Create New...