-
Posts
6316 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AgaiTheta
-
maja602 mi też go żal, ale nas nie stać na taką karmę W tej chwili w schronisku jest bardzo dużo psów, bardzo dużo kotów, a pieniążków nam nikt więcej nie da. Co możemy to robimy, ale pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. Wiecznie wybieramy, wiecznie musimy decydować komu bardziej trzeba pomóc... Groszek z guzami, Ela ze zrujnowanymi stawami, wystraszone, schorowane, za stare, zbyt małe, zbyt duże... Już i tak musiałam się tłumaczyć w Urzędzie, dlaczego leczymy takiego psa, powinien zostać uśpiony. Powiedziałam, że on nie jest leczony za pieniądze podatników, a darczyńców i póki taka będzie ich wola, będziemy szukać przyczyny, będziemy leczyć i będziemy starali się mu pomóc. Zrobię zaraz rozliczenie Duszki, jeżeli coś u niej jeszcze zostało, to przekażemy to na Pachcia, ale bez Waszej pomocy, ja sama nic nie zrobię. Możecie mi zarzucać brak zaangażowania, ale jak pokazywaliśmy się u kolejnych lekarzy, to każdy się dziwił - schronisko, a taka teczka wyników? Wiecie jest wiele psów w schronisku i niektóre mają takiego swojego "anioła stróża", różnie - pracownika lub wolontariusza. Są psy, czy koty o które ktoś walczy, jak trzeba jest upierdliwy, jak trzeba próbuje coś sam. Pachcio nie ma nikogo takiego, jest paskudny, bo taka jest prawda, jest chory, jest nieszczęśliwy, a przede wszystkim nikt o niego nie walczy... Smutne...
-
Żaden dotychczas badający Pachydera lekarz nie zasugerował badania pod kontem alergii pokarmowej. Pachyder badany był u profesora Lechowskiego w Warszawie, w lecznicy w Gdańsku oraz przez ww dr Luks. Dr Luks zna doskonale Pachydera, trzeba było powiedzieć o jakiego psa chodzi, powiedziała by, że to nie ma najmniejszego sensu. My możemy zrobić to badanie krwi pod kontem alergii pokarmowej, ale nie ma na to pieniędzy, a kosztuje ono: [quote name='AgaiTheta'] Dowiadywałam się o badanie krwi pod kontem alergii i w Laboklinie wygląda to następująco: najpierw jest robione badanie przesiewowe, sprawdzane jest czy jest jakakolwiek alergia, w tym np pokarmowa - koszt: 135,00 zł. Jak wyjdzie alergia pokarmowa robi się badanie szczegółowe z alergenami pokarmowymi - koszt: 299,00 zł[/QUOTE] Biorezonansu w Elblągu nikt nie robi.
-
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
AgaiTheta replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
a ja tęsknie :( i jakoś dzisiaj nam się na wątku schroniska na wspominki zebrało :( zobaczcie sami: [url]http://www.dogomania.pl/threads/77385-SCHRONISKO-ELBL%C4%84G-Psy-do-adopcji-POST-NR-1-NR-4.Miejsca-na-80-a-ps%C3%B3w-220!-Pomocy!/page1020[/url] -
W kartach było wiele wpisów "zagryziony i zjedzony"... nie wiem co to znaczyć miało.... szczeniakom zakładano dopiero karty jak przeżyły kwarantannę, po co psuć statystyki... Wywieziono w samym 2008 roku, gdzie już było wiadomo, że schronisko będzie przejęte ok 6 ton zwłok... My tez mamy zwłoki, też psy się zagryzają, umierają, usypiamy jak trzeba, ale my przez cały rok mieliśmy ok 1,5 tony Teraz dramatycznie brakuje nam pieniędzy. Nie jesteśmy w stanie utrzymać takiej ilości zwierząt i zostaliśmy oszukani, bo owszem schronisko w latach poprzednich funkcjonowało za takie pieniądze, ale nie leczyło, nie karmiło, nie sterylizowało!!! Było obozem przetrwania, a nie schronieniem dla niechcianych! Po kontroli NIK wyszło co się działo. Może wtedy było tak wygodnie, ale ja nie zamierzam być wygodna, nie kosztem zwierząt. się zdenerwowałam... ;)
-
Tu jest jej wątek. [url]http://www.dogomania.pl/threads/189409-Odebrana-z-Ma%C5%82oszyc-przera%C5%BCona-sunia-a-w%C5%82adze-nie-widz%C4%85-tragedii[/url]!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jutro może uda mi się wyjść z nią na spacer, ale jutro mamy kontrolę znowu :/ a potem spotkanie w urzędzie o nasze być albo nie być... Dziękuję Wam za te wszystkie ogłoszenia i za takie zaangażowanie :*
-
Wydminy okolice Gizycka pies potrzebuje pomocy!!!!!
AgaiTheta replied to Kora's topic in Już w nowym domu
Spróbujcie do Animalsów to zgłosić. W Giżycku jest oddział: [url]http://www.otoz-gizycko.pl/[/url] Od nas to daleko a ja teraz nie mam czasu tego przesyłać, najwyżej wieczorem. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
AgaiTheta replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Wiecie co, przeważnie jak się wydaje psa to zawsze z niepokojem. Jak zajechałyśmy do Marioli i do nas wyszła to ja już byłam spokojna. Jak normalne ludzie się ucałowaliśmy i poszliśmy zwiedzać, by Dusia poznała teren. Psiaki rezydenci były wypuszczane stopniowo, zapoznawali się... Spacer, zwiedzanie, potem obchód domu. No i pyszny obiad jakim nas poczęstowała Mariola! Ja rzadko jadam, ale po prawie 400 km przydało mi się bardzo, za co ogromnie dziękuję. No, ale pora jechać do Warszawy, bo o 18 rozdanie wyróżnień dla mediów wspierających walkę o dobro zwierząt... Ja nie potrafię okazywać emocji przeważnie i tym razem też, pakujemy się jedziemy i koniec. Jak wykręcałyśmy samochodem Duszka była wlepiona w szczebelki płotu... Słychać było jej wołanie... Znamy ten skowyt, znamy Dusię i wiedziałyśmy obie, że strasznie cierpi... W samochodzie bez słowa, potem inne tematy, potem telefon do Marioli... Dziękuję losowi, że Duszka tak trafiła, Mariola ma w sobie miłość chyba całego świata, skumulowaną w jej ciele, nie da się opisać, jak ta cała sfora czeka na swoją kolej, do jak to Mariola mówiła "tulasienia". Dla każdego ma czas, każdy jest szczęśliwy, stary, kulawy, piękny, młody... KAŻDY!! Cisza spokój i sielanka... Nawet nas spotkało "tulasienie"... i my "utulasiłyśmy" Mariolę! Kochana jest!!! Okazujmy wrażliwość i uczmy się jej, to strasznie ważne. -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
AgaiTheta replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
trzecie to Basia z Duszką a czwarte - zapoznanie z nową rodziną :) -
Elbląg - zagłodzona i pobita Dusza - w domu jak marzenie!
AgaiTheta replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
buhahahahahahaha na pierwszym zdjęciu jestem ja z Duszką na stacji i poszłyśmy na siku. dwa pozostałe to już u Marioli, poznajemy ogródek...