a widzisz jakoś takoś gdzieś go czasami gubie, na szczęście zawsze na krótko. ;)
Wracam do pracki, bo badanie bilansu inwestora na mnie czeka, a dzisiaj o 14 jadę po dalmasia do schroniska, znalazł chłopina domek, a jest w kiepskich stanie psychicznym, trzeba go zabrać, wykąpać i zawieźć na kanapkę i kolanka pańci :loveu: