Jump to content
Dogomania

AgaiTheta

Members
  • Posts

    6316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgaiTheta

  1. Podnosze. Sytuacja beznadziejna i patowa. ech..............
  2. Piękna suczynka, PIĘKNA!!!!
  3. Rockiego będziemy musieli zabrać z hotelu, by z zdjąć z Ewy ten ciężar, ja nie wiem już co robić :( Może w Poznaniu jest jakaś klinika, do Lublina tak daleko, proszę pomóżcie mi!
  4. Mam wyniki, ma je też joaaa i Dharma, widziało je już kilka osób, wniosków nowych nie ma :( Słuchajcie! Trzeba gdzieś znaleźć dla niego miejsce. Nie możemy na barkach Ewy go zostawić, ona ma swoje psiaki i hotelowe, poza tym prosiła by jej tego nie robić. Skoro nie ma domku, który mu pomoże, musimy przenieść go do jakiejść lecznicy czy kliniki. Kurna mol! DOMKU BŁAGAM ODEZWIJ SIĘ!!!!
  5. Iza myślę jak to zrobić, Słuchajcie kto z okolic pomoże Izie sprawdzić domek? Iza dowiedz się tylko gdzie dokładnie pani mieszka, podaj w razie czego mój numer.
  6. Tak, Lala wróciła do Kasi, nie mogła jej tam trzymać, bo hlipała po kontach :loveu: Lala chodzi w majtochach i jej bacznie pilnują. i kolejne tak :loveu: Lala jutro ma odwiedziny domku i pewnie z nimi pojedzie. Jednak będzie warszawianką :multi:
  7. Potrzebne więcej informacji. Jak sunia z pasami? Na ile lat ocenił ją wet?
  8. [quote name='tonysoprano1987']A tak nawiasem mówiąc to Pele wcześniej wabił się na tym forum "Krawat"[/quote] Czyżby to był Lord vel Krawat? :crazyeye: :loveu:
  9. Kitka20 powiedz mi jaką karmę maleńka zajada?
  10. No cholibcia trzeba zbadać, tylko jak? Szkoda go narkozować tylko po to, hmmm sama nie wiem!
  11. [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/7338/rokitazwanyrokibx6.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/580/rokitazwanyroki001ts7.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/4223/rokitazwanyroki002ru2.jpg[/IMG] [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/5059/rokitazwanyroki003dq4.jpg[/IMG]
  12. Daga czekam na tekścik :evil_lol:
  13. Ja też go jeszcze powstawiałam w kilka miejsc, czekamy!
  14. [QUOTE] Wczoraj byliśmy u Oskarka z jego nową rodzinką - mogę zdradzić, że Oskar będzie mieszkał u brata mojego męża (+jego żona, roczna córeczka i 5 mies. cavalierek)[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/multi.gif[/IMG] . Niestety nie mogą go wziąć od razu, bo robią renowację podwórka, tzn. układanie kostki, więc kręcą się obcy ludzie, otwarta brama itp. Lada dzień przewieziemy go więc do hotelu, żeby odżył i za max 2 tyg. zamieszka w docelowym domku [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/multi.gif[/IMG] . Wczoraj zauważyłam, że po odrobaczeniu i 6 dniach regularnego karmienia dobrą karmą Oskar się nawet zaokrąglił [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/eye-popping.gif[/IMG], kości juz mu tak przeraźliwie nie sterczą, jest strasznie ruchliwy (wczoraj nie byłam w stanie wpuścić mu kropli do oczu, trzymałam za łeb, za obrożę, a on wywijał salta i nijak nie mogłam w oko wcelować [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/upsidedown.gif[/IMG] ). Rodzinkę powitał jak wszystkich - czyli bardzo wylewnie [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/neenerneener.gif[/IMG] . Może mi się uda dzisiaj znaleźć trochę czasu, to podjadę do niego i wezmę go na lince na spacer - od pół roku nie był spuszczany z łańcucha, więc "trochę" wolności mu się należy. Nie ma szczepień, więc pozostaje nam podwórko, ale dobre i to. Myślę, że będę potrzebowała Waszej pomocy. Mój szwagier poruszony całą historią nie miał wątpliwości, że weźmie do siebie Oskara - to są odpowiedzialni ludzie, wrażliwi i na pewno będzie miał u nich dobre życie, jednak "spadło" to na nich nagle i obiecałam, że pomogę im na początek materialnie (przede wszystkim karma) i dalej operacja (za ok. 2 mies.). Cieszę się bardzo, że będę mogła mieć Oskara na oku, będę Wam wklejać jego metamorfozy; planuję go zabrać na kilka lekcji szkolenia, żeby chłopak liznął ogłady. Na razie będzie mieszkał na podwórku w super budzie (bez łańcucha!!), ale z czasem jak się oswoi z nowym życiem wejdzie na "salony". Istnieje obawa, że przez swoją żywiołowość i brak obycia przewróci dziecko, albo po traumatycznych przeżyciach będzie bolesnie konkurował z cavalierkiem - także dopóki się nie ustabilizuje emocjonalnie i nie będzie "pewny", będzie miał do dyspozycji teren. Na szczęście pogoda sprzyja, zresztą wszędzie będzie miał lepiej niz w tym piekle [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/zaskoczenie/mind-blowing.gif[/IMG] . [/QUOTE] Prosto z molosów!
  15. Jestem po rozmowie z Ewą, chłopaczek siedzi sobie zamkniety w kojcu. Ma dobrą, wspaniałą opiekę, chetnie zajada i to mu sprwawia radość. Dajmy mu godnie odejść - ludziska błagam Was!
  16. Klatka już powinna być u Państwa, Pumcia potwierdź mi!
  17. [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/2380/salon20013ir8.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...