Fuxio utknął w Elblągu. Taka byłam zła, że zawróciliśmy i że nic mi się dzisiaj nie układa, że trzepnęłam kluczykami o ścianę. Zawiesił się alarm, autko pojechało na lawecie do serwisu. Jak naprawią to jutro rano pojedę do Warszawki zawieźć księcia do domu.
Fotek mam sporo ale wstawie w poniedziałek bo zbieramy się.
[IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4499/31marca028vj6.jpg[/IMG]
To zostało z zabawki :D
[IMG]http://img231.imageshack.us/img231/9049/31marca012qd7.jpg[/IMG]
[IMG]http://img231.imageshack.us/img231/3271/31marca016jp1.jpg[/IMG]
Fux dzisiejszą nockę spędził u mnie. Zaraz wyruszamy do nowego domku do Warszawy :)
[IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4711/31marca045ku4.jpg[/IMG]
[IMG]http://img411.imageshack.us/img411/6274/31marca018tn4.jpg[/IMG]
[IMG]http://img411.imageshack.us/img411/8777/31marca020my3.jpg[/IMG]
W klinice pracują wspaniali ludzie i mariee tak cudownie zajmuje się naszymi faflami tam, że chętnie nam pomagają :loveu:
Lalka pewnie już jedzie :cool3:
Kamkam jutro sama napisze, ale już prawie pewne, że w sobotę pojadą.
Co ja moge powiedzieć na temat kliniki. Mają teraz tam nasze dwa boksie: Tonga, Oscar. Mieli trzy inne: Bono, Best, Kazik. Psiaczki odwiedza mariee, są ralacje.
Mój transport nie wypalił :placz:
ale jestem po rozmowie z kamkam, najprawdopodobniej w sobote będzie mogła jechać z maleńką...
czekamy nadal na decyzje
Ja jeszcze nic nie wiem :shake:
Najlepiej jakby sunia trafiła do Lublina w sobote, ale jak trzeba wcześniej to ulokują ją. Tylko musimy ciut wcześniej wiedzieć.
Luzik guzik, taki ze mnie wielki człek jak z kota tygrys.
Czekam Magda rozmawia z mężem czy znajda czas by sunię przewieźć, dzisiaj da znać, jak nie to bedziemy szukać na ostro. Najpóźniej w sobote sunia będzie w klinice. Aj promys ;)
Witajcie :loveu:
Poproszę wiadro kawy.
Zeszło mi wczoraj do 4 kurna chata, ledwo kumam o co kaman :p
Buziaki na caaaaały pięęękny słooooneczny dzionek!