-
Posts
624 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pyros-Aga
-
BeataG, przepraszam ale pokazanie wyszkolenia psa najlepiej pokazuje jego charakter. pokazanie jego wspólpracy z przewodnikiem najlepiej pokazuje jego kontakty z człowiekiem. to, że pies się nie rzuca na ludzi i psy nie jest wyznacznikiem czy ma dobry charakter... Znam psy ładne i poprawnie zachowujące się, ale nie mają tego czegoś co dla danej rasy jest istotne... Kupienie onka i dbanie jedynie o wygląd to tak jak kupienie psa myśliwskiego i trzymanie go na kanapie...Bez sensu :shake:
-
Przepraszam, że się wtrącę ale wystawy to ocena tylko wyglądu. A zdaje się że w każdej rasie charakter jest równie ( jeśli nie bardziej) ważny. W takich rasach jak onki szczególnie. I uważam, że wystawa powinna pokazywać zarówno eksterier psa jak i charakter. Wystawianie psa ładnego ale bez poprawnego "rasowo" charakteru jest wg mnie pomyłką. Ale to tylko moje zdanie, a o gustach...
-
Te szelki które pokazał Boidae- zdaje się że mają regulację przodu, czy coś mi się wydaje ..? Jeśli tak to są praktyczniejsze niż gappaya, bo na niektóre psy ten przedni pas jest za duży. Poza tym więcej możliwości zapięcia..
-
[quote name='ayshe']co wy jak nie turla sie za wami treser i nie pokrzykuje to nie macie motywacji?:evil_lol:[/quote] Zadnej motywacji i zapału...:shake: Tylko pokrzykiwania tressera wprowadzają nas w tryb pracy- to taka komenda dla przewodników:evil_lol:
-
[quote name='ayshe']...ale jechac na dooopie to juz nie beeeedeeee never ever:evil_lol: .:multi: .ale najpierw sie w onych korkach zabije:cool1: .[/quote] szkoda, zawsze tak zabawnie było :cool3::loveu: jak tresser lądował na d...oczywiscie jak się samemu ląduje to juz nie jest fajnie :roll:
-
[quote name='ayshe']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: nooo tak to jest jak se czlek na siebie bat skreca robiac z psow pracoholikow:roll: :evil_lol:[/quote] No fakt, to jest fajne, jeśli mogą się wyszaleć bo inaczej...:mad: Shida- tisia nie lubi śladów i na śladzie to ona lubi..leżeć i płaszczyć się przed mamunią ( no bo mamunia jej najwyraźniej nie koffa jeśli każe jej samej cos robić :cool3:)
-
Ja też mam teraz w domciu fajnie: Tisiek chodzi na spacery na smyczy, dostaje piłkę w dziub- bo inaczej kica koło mnie nie zważając na szwy, żadnego biegania czy nawet brykania z Pyrosem:shake:. Więc ma takiego zajoba, że wytraca energię tarzając się w trawce, a to na szwy też nie pomaga. No i domu kica, skacze i wyczynia cuda...:cool3: Jak zdejmą te szwy to się nie pozbieram :mad: Spacery krótkie dość, więc i Pyros niewybiegany. jednym słowem: sajgon...:razz:
-
[quote name='ayshe']i co najlepsze w tym wszystkim-idziemy doooo przooodu:).[/quote] Nie no, my z Pyroskiem stanęliśmy w miejscu, bo zdaje się że osiągnęliśmy szczyt naszych możliwości :evil_lol:. Ale Tisiek do przodu, to fakt... Jak na Gosię ostatnio skoczyła, to myślałam że łapki połamie :evil_lol: Teraz jej się nuuuudzi, to jak wróci... no to dopiero będzie się działo :diabloti::loveu:
-
Taka troszkę śmieszna grupa IPO z nas....:eviltong: w sumie wiadomo- eksteriery....+ inne :eviltong:
-
Mnie też proszę włączyć w koszty :p. Mam nadzieję, że skorzystamy kiedyś, jeśli uda nam się pokonać strach przed wielką straszną palisadą....:crazyeye: Ps. Gosia- oglądałam ranę po-sterylkową- myszę przyznać, ze jest malutka i nawet u takiego wrażliwca jak Tiśka się nie babrze ( ale dziewczyna zaczyna się interesować- swędzi- więc trzeba ostro pilnować, bo w lampie nie może pić i nie moze chodzić w niej cały czas) Ale nadal jestem zadowolona więc na PW podam adres.
-
Jeśli chodzi o liczebność grup to my na jakiś czas jesteśmy zmuszeni zrezygnować :-( więc w środowo-piątkowej grupie zrobimy 2 miejsca :oops: Nie wiem jeszcze jak długo- zobaczymy jak Tiśka się wyliże i co się z Pyrosem okaże. Jak będę wiedziała to dam znać ;)
-
Wet powiedział, że Tiśka miała maciczkę jak koteczka, taką malutką :cool3: No i że w ogóle jest malutka...No co ci ludzie powariowal, przecież ona jest w sam raz :loveu:
-
Tisia żyje :multi: Jest mocno osowiała. nawet ogonkiem nie pomachała jak po nią przyszłam. Teraz sobie wypoczywa na posłanku Pyroska- on jest mocno zainteresowany co się z jego sunieczką stało. Pan wet był zachwycony pacjentką- dostała śliczne freesbee :loveu: i cały czas ją głaskał- fajny facet.
-
[quote name='Eddiii']Aga - jak Tisia ?[/quote] Nie wiem :shake:. Zawiozłam ją na zabieg i musiałam wracać do pracy. Ale za godzinkę ją odbieram. Mam nadzieję że wszystko dobrze. Jaka ona jest leciutka- nie mogła iść, jak wyszłyśmy na chwilkę po zastrzyku i musiałam ją nieść :-( Moje maleństwo :shake:
-
Wszystkiego naj, naj- duuuzio pozolancików i gryzaczków dla Baltusia :loveu::BIG:
-
Jupi :multi: znaczy:oops: , upssss, fatalnie, ze cię nie będzie tresserze :loveu: Zastanawiam się nad kluskiem cały czas. Chyba jednak nie pojadę prosto na egzamin, chwilkę wcześniej, żeby się rozruszał chłopak. Nie no pojedź z nami, wypuść Chitkę na plac i zobaczymy jakie mamy Psy Towarzyszące...chba będą towarzyszyć głównie Chitce :cool3::evil_lol: Ps. Lecę ciąć Tisiulka. Buuuu....
-
[quote name='ayshe'] tylko ze to pt to taki..no zabawny egzamin....:razz: :diabloti:[/quote] Ja się cieszę, ze dla ciebie jest zabawny... Ja mam juz nerwicę przedstartową. Upiekłam wątróbkę, coby mistrzunio się trochę obudził:p, bo ostatnio nieprzytomny jest. A Tisiulek za 2 godz ma zabieg:placz:. Ja chyba nie dam rady jutro na zajęcia na rano, bo w nocy pewnie będzie zabawnie :cool1:
-
no ja wiem od czego zależy- tyle że nie chciałabym zeby mnie z placu wyrzucili tylko dlatego ze za mało zapłaciłam.
-
HALO! Mam pilną sprawę. Ile w końcu płacimy za egzamin? Bo mi powiedzieli w Zk że 70, ale tak naprawdę ile mamy zapłacić?
-
[quote name='Eddiii']co ja, noooooo pracowalam nad aportem trooooooooooche :roll:[/quote] no przecież mówiłaś, że obwiązałaś nowym sznureczkiem :evil_lol: To ciężka praca jest :eviltong: Tresser się czepia :eviltong:
-
Jestem zdegustowana dzisiejszym popisem Pyrosa. Tak rozkojarzony to on dawno nie był. :shake: Pytanie: czy Pyros może brać udział w pokazie? :razz:
-
[quote name='ayshe']13?bo musicie wrocic z egzaminu zebym zdarzyla wam tylki skopac za jakosc pracy:diabloti:.kurna sobota bedzie normalnie hardcorowa zdaje sie.[/quote] Ale jak ty będziesz kopać nam tyłki jak nie będziesz oglądać startu? My ci powiemy że wszystko było idealnie...:diabloti:
-
A w sobotę? O której?
-
Ja też nie łapię. Jaki piknik? Kto? Gdzie? My też jedziemy? Uuuups, za późno pytanie zadałam.
-
Znajoma suka miał ok 2 miesiące temu sterylkę i po zabiegu sama poczłapała do samochodu... Mój po pectinectomii (??) całą noc był nieprzytomny i budził się od głowy, tzn nie kojarzył gdzie są nóżki :cool3:. Ale rano sam poczłapał na spacerek. To chyba rzeczywiście indywidualnie. O boszsze ..mam nadzieją że będzie dobrze...:sadCyber: