Jump to content
Dogomania

Pyros-Aga

Members
  • Posts

    624
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pyros-Aga

  1. [quote name='ayshe']pewnie wszyscy juz o tym wiedza tylko ja zapozniona w rozwoju jestem ale w krakvecie juz sa 25 kg opakowania hi croca bewi doga:multi: [no dooooobra......h-energy croc:eviltong: ].czy ktos bedzie bral puszki bewi?to ja bym dla ksieciunia zamowila tyz:cool1: :oops: .[/QUOTE] No toz przecie pisałam kilka postow temu że są puszeczki. Oczywistym jest ze zamówiłam- szkoda ze sie wtedy nie dołączyłaś :roll: . Jutro będą- bedziem testowac :cool3: myśle ze pierwszy pójdzie królik :p
  2. Halo! :multi: Do wszystkich zainteresowanych- pojawily sie puszeczki Bewi doga w krakvecie. Smaki mają takie że ja sama bym to chętnie zjadla :cool3:
  3. Ayshe ja cie strasznie koffam :loveu: :loveu: :loveu: I tak sie bedziesz przejmować bo taka jesteś :loveu: Jesteś naj naj naj tresseruniem na świecie i gdyby nie ty to kluseczek nie byłby koffanym kluseczkiem:cool3: tylko agresywnym dominantem :diabloti: Ja ciem uwielbiać :loveu: :loveu: Hihihi ale wyznanie :p :oops:
  4. Już są sliczne kupeczki, kał bez robaczków- jest dobrze. mozliwe ze te powtarzające sie biegunki to przypadek. Każda sie zdarzała po czymś.. ale trzecia wydała mi sie podejrzana. no nic wyszło ze jest czysto i zdrowo.Poczekam- jak sie zdaży następna zrobię dogłębniejsze badania, ale na razie wychodzi na to ze to mała infekcja. Ale przy okazji zaczęły mnie zastanawiać kupy Figi- są duże, zawsze- nawet jak mało zje, a co gorsza nawet jak nic nie zje :shake: To wydaje mi sie podejrzane- Pyros w czasie głodówki nic nie robił, ale Figa na każdym spacerze robiła a nic nie jadła i te kupy były duże :crazyeye: po czym?? Troche dziwne, nie??
  5. A mnie sie nawet zdarzylo kopa sprzedać w paskudne tyłki :oops: bo nic nie docierało a kolczatki nie uzywam :diabloti: . Nie uważam zebym tym krzywde robiła- nie boją sie mnie, i chyba juz dawno wykasowały z pamięci to zdarzenie tak traumatyczne :roll: Pierwaszy i ostatni raz sie wypowiadam na ten temat ale juz chyba wszyscy mają dosyć. :cool1:
  6. No dobrze załóżmy że jest to lambioza :placz: To poważne? I co teraz? Odrobaczanie wystarczy? Pyros zachowuje sie normalnie :loveu: - kica jest szczęśliwy, tylko troche często kupcia z niego leci :p . Żadnych objawów poza tym nie ma. A spadek formy i apetytu byłby u niego zauważalny :cool3: To mam nadzieję że odrobaczenie i dietka wystarczy. Uświadomcie mnie :razz: jeśli sie myle.
  7. Nie no to nie było pytanie wyłącznie do Asher ale wiem ze miała takie problemy. dzięki za odpowiedz. Tez mi sie wydaje ze to jakieś żyjątko :mad: sie musiało przyplątać :placz: On juz nie ma czym biegunkować. Mówisz zeby podawać kleik?? Ok. Niech będzie kleik. No kuźwa nie miał kiedy chorować...:shake:
  8. HELP!! Asher specjalistko od biegunek :cool3: nie wiem co sie dzieje. myślalam że Pyros i Figa mają biegunki od zarcia albo co ale to sie ciągnie od 2 tygodni - od momentu kiedy Figa do nas przyszla :razz: i jakoś sie nie konczy. Wczoraj bylo dobrze z Pyrosem a dziś :shake:Byłam u weta- moze pasożyty moze nie. kał jutro do zbadania, ja do roboty nie moge pojechać bo z Pyrosa sie po prostu leje :shake: A wygląda to tak ze mają na zmiane- jak Pyrosowi sie skonczy to dzień dwa u obojga jest ok- ładne kupki- a potem jej sie zaczyna. Jej sie skonczy, dwa dni jest ok u obojga i u niego sie zaczyna. Dziwne :crazyeye: Jestem niewyspana, zdenerwowana i nie weim co sie dzieje.:shake: Zawalam prace i ogólnie jest dupa. A wczoraj sie cieszylam ze Pyros zaczyna powoli cos robic to teraz bede miala pasożyty- świetnie :placz:
  9. U nas dysplazja- dosć poważna bo mały nie mógł sam wstać- przycięcie mięśni w wieku 6 miechów- do dziś spokój i dobre samopoczucie :loveu: . Podobno miał też zapalenie spojówek i też mial mieć operacje :roll: ale po pierwsze nic mu nie dolegało poza małym wyciekiem z oczu ( zabrudzone od pyłu i piasku- kropelki+ maść i po wszystkim) a po drugie na grzebanie w oczach sie nie zgodze. To tyle , innych problemów zdrowotnych brak- chociaż psychiczne to też zdrowotne a tych mamy pod dostatkiem :p :diabloti:
  10. A ja stwierdzam ze bije na głowę rekordy głupoty :cool3: Pyrosek jest na Bewi dogu- Sport Menue, na wybudowanie masy itp bla bla bla...I nic mu tej masy nie przybywa :niewiem: :candle: . No bo jak ma sie pańcie tlumoka to tak juz bywa :splat: . Nudzilo mi sie w pracy i poczytalam sobie o karmach i co sie okazuje :cool3: - ze Sporta Menue sie zalewa woda bo inaczej dupa a nie przyrost masy :shocked!: :B-fly:
  11. [quote name='ayshe']barosz absolutnie usprawiedliwiony-mamunia mu jesc nie zostawila:shake: :mad: .ech.:razz: .glodny byl biedaczek.[/QUOTE] niedobra mamunia :shake:
  12. [quote name='Alix']ojej Aga przepraszam za Barosza:oops: Barosz to onek ludojad mi ostatnio wygryzl dziure w nodze przy okazji dziamania na rownaj pileczki. Wybacz mu :modla: [/QUOTE] Paskudny Baroszek :mad: - moje ulubione spodenki szkoleniowe :placz: :placz: :placz: Noga to sie zagoi ale chlopak ma niezly chwyt- takie fajne zębiszonki mi zostawił :cool3:
  13. Alix przyjedź bez was jest jakoś tak ... no wiesz...:cool3: :loveu: Jupi :multi: Figula do mnie przyjeżdża jutro wieczorem :loveu: :multi: O boshe znowu posprzątałam mieszkanbko na przyjazd psa.. To choroba jest :razz: Ale sie ciesze :p Już nie moge sie doczekać. Pyros będzie szczęśliwy i znowu będą wyścigi w wykonywaniu komend :razz: Koffam Figunie :loveu:
  14. [quote name='ayshe']pewnie bylas na stronie ale....www.bewidog.de ja daje 400g.samcom i sukom nie karmiacym i nie szczennym ale pracujacym codzinnie na placu 200 g.surykat czyli chita dostaje...mniej:roll: .bo mieszka w domu.jak ma ciezki dzionek to dostaje 100-150g.zaleznie od tego jak wyglada a tyje chyba od powietrza wiec musze z nia uwazac.czasem dostaje garsc.tj.50g.:oops: :evil_lol: .ale ostatnio duzo pracuje to daje jej 150g. Boshe 100 :crazyeye: Pyros dostaje 350 g- a żebra mu tak wystają że wstyd. Ale jak mu zminiejsze porcje to zgodnie z zasadą "im mniej żarcia tym więcej energii "( patrz Szirka :loveu: ) to ja moge mu tylko zwiększac racje zywieniowe i liczyć na to że wplynie to wprost proporcjonalnie na jego adhd :cool3: A tak serio to w zasadzie Pyros sam sobie reguluje ilość bo czasem ma dni że zje pół porcji czasem nic nie zje a po dłuższym szkolonku zdarza mu sie zjeść dwie porcje :razz: :p
  15. Ja dużo dłużej pociągnęłam na puppy i na juniorze niz powinnam wg producenta. Ale Pyros ma dysplazje i potrzebuje glukozaminy i chondroityny która jest w tych karmach. Dopasuj to co małemu jest potrzebne i nie martw sie aż tak barddzo tym co jest napisane na opakowaniu :cool3: :lol:
  16. [quote name='ayshe']faceci bawia sie na takich ympreszkach onkowych rownie dobrze jak my co jest zadziwiajace:-o :lol:[/QUOTE] duuuzio pifffka :cool3: :evil_lol:
  17. [quote name='ayshe']ja wiem.hehe.zycie z kluskiem:cool1: :cool3: :diabloti: .to dopiero hardcore:evil_lol: :evil_lol: . wszyscy wlasciwie macie pierwszego psa z ktorym pracujecie.wszystkiego uczycie sie wy i wasze psy,psy macie nie pod prace tylko ot tak kupione/adoptowane.....tak jak ja te swoje dwie adopcyjne kanapowe chamidla:cool3: .ale to czego naucza was te psy jest bezcenne.i dlatego nalezy z tego korzystac.czerpiac duuuzo pokory z pracy z psem i jeszcze wiecej cierpliwosci i radochy z kazdego punktu juz osiagnietego. czy myslalas ze z tym malym dzieciakiem bedziesz startowala w zawodach?jak jako maluch rzucal sie wam do nogawek wsciekle warczac i wogole...hmm...klimaciki z malym kluseczkiem....:roll: :evil_lol: ..... nikt z was nie myslal o tym zeby startowac...pracowac z psem w deszczu,blocie i ponad 30stopniowych upalach a ostatnio rowniez w trakcie zjadania przez komary:cool3: ....[/QUOTE] Heh, ja chcialam pieska na kanape i tam klusek faktycznie w domu najlepiej sie czuje. I na wyjazdach siedzi na plastkikowych krzeselkach ( dupka mu wystaje- ale on mysli ze jest yoreczkiem albo jamniczkiem :cool3: ) Ale poza domkiem to ma takie adhd ze ja nie wiem kiedy on odpoczywa :ghost_2: No to przecież musze cos z nim robic. Ale jak przyszłam na szkolenie to myslałam ze nauczymy sie podstaw i sie skonczy. W zyciu sie nie spodziewalam startow w zawodach :-o Gupi klusek teraz nie chce warczeć...Ja tak lubie jak przy przeciąganiu pies warczy :diabloti: Jak go tego nauczyć??
  18. Ależ ja absolutnie nie mam nic przeciwko startom. Ja osobiście lubie lekki stresik i skoki adrenalinki . Problem jest taki ze nie chce startowac z kluskiem bo...no bo mnie denerwuje to ze nie jestem pewna jaki dzień będzie miał :razz: czy dzis będzie mial humorek żeby poćwiczyć czy tez nie :mad: Ot takie zycie z niestabilnym psem :wallbash: :drinking:
  19. No nie tresserunio znęca sie psychicznie nad kursantami. Zaczynam sie denerwowac i jakoś nie chce startować :cool1:
  20. O psach spadochroniarzach nie wiedziałam.Muszą byc mocne psychicznie...:razz: Ja nie pies i bym nie dała rady...:oops: Ciekawe czy to lubią, chodzi mi o to ze ślad i obrona i inne takie sprawiają psu przyjemnośc, a to?
  21. Jak założe krotkie to sie przynajmniej nie pomoczą w deszczu...:lol: A przedmiociki jakieś konkretne? Np. klocuszki co je dostalismy od tresserunia :loveu: jakieś napisiki będziem ukladać....:cool3:
  22. A śladzik dziś w którym miejscu??
  23. [quote name='AM']Surowe mięso czy surowa rybka lekko "dojrzała" dla psa jest OK i psu nic się nie stanie jeśli zje nieświeże. Natomiast wszelkiej maści wędliny i mięsa poddane obróbce (cieplnej) nieświeże moga spowodować u psa poważne zatrucie i tego absolutnie nie podawać.[/QUOTE] O boshe ale ja nie mowie nieświeże tak naprawde, tylko jak mięsko 2-3 dni poleży w lodówce i zapomne go zrobic to ja juz sie go boje :stupid: a Pyros takiego " zleżanego" mięska nie zje. poprzedni pies by wciągnął bez namysłu a ten nie...:p A wędlinke nieświeżą wyrzucam- kiedyś spróbowałam dac i nic z tego nie wyszło. Stwierdzilam ze on wie lepiej co chce więc nie daje. On jest chyba mądrzejszy ode mnie, a do rybki moze kiedyś sie przekona...
  24. [quote name='ayshe']asher-nie moze byc tran.musza byc ryby morskie w puszkach w oleju.nie pytaj mnie dlaczego -chyba chodzi o sklad chemiczny takiego zapuszkowanego truposzka.:razz: :tard: .[/QUOTE] A ja mam właśnie taki problem z truposzkami że Pyros nie tknie czegoś co już nie jest świeże i w jego mniemaniu brzydko pachnie :stupid:Rybka , miesko, kielbaska jak troszke juz są nieświeże to sie tylko skrzywi z niesmakiem i odejdzie :crazyeye: Mój poprzedni pies to by sie dał pokroić za rybke lub nieświeże mięsko- a im bardziej śmierdzące tym lepiej :mdrmed: A tu mi sie hrabia trafił. Ciekawe czy na mrożoną rybke bez zapachu też będzie kręcił nochem :cool3:
  25. [quote name='ayshe']caly czas dodatkami sa:olej z pestek winogron/ostowy/lniany ,mikrosan m,karnityna poza okresami karmienia i ciazy oraz szproty,sardynki z puszek[w oleju].[/QUOTE] Ja mam problem z olejem bo Pyros nie chce tego jeść a szprotek i w ogóle ryb nie ma mowy- nie zje i już. No a na sierść by sie przydało bo ma suchą i matową.
×
×
  • Create New...