-
Posts
624 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pyros-Aga
-
[quote name='ayshe']aga-sorry,ja mam zawsze takie tendencje do wcinania sie nieproszona....rob jak uwazasz co mi do twojego psa poza szkoleniem....:oops: :roll: :cool1:[/QUOTE] Ale ja bardzo cię proszę żebyś się wcinała, Jesteś o to proszona i to baaardzo. Ja nie znam tego psa, nie wiem co dla niej dobre i do tego nigdy nie adoptowałam dorosłego psa. Mów co powinna jeść, w jakich dawkach- wszelkie rady i wskazówki pożądane. Mówisz że ma być orijen- ok, będzie jadła orijen. Ona i tak na razie tylko wyjada z miski Pyrosa :loveu:
-
Przeżyłam dziś chwilę grozy na spacerze. Podleciał jakiś jeblador:mad: , wiadomo w jakim celu :cool3: Tika się przeraziła i wyplątała głowę z obroży i w długą. Ja za nią, jeblador za mną, a Pyros za jebladorem :stupid: - oczywiście uważając że to świetna zabawa tylko dlaczego mamunia tak przeraźliwie wrzeszczy :loveu: . Pańcia jebladora wszystko miała gdzieś :mad: , chociaż chwilę wcześniej powiedziałam jej że mam tego psa od 2 dni. Na całe szczęście Tika zaczęła reagować na imie i zatrzymała się po ok 200 metrach :multi::bigcool: i przyszła do mamuni która już prawie na zawał zeszła :mdleje:
-
[quote name='ayshe']dobra to ja sie nie wcinam.[/QUOTE] Wytłumacz :razz: powinnam jej dawać orijena? ona całe życie na lambie i gotowanym. To jak?
-
[quote name='ayshe']treoche sie rozrusza...szirka tez trochem sie rozruszala:roll: ...nakrecony pies przy kluseczku to malo zabawny pomysl:cool1: .ona dobrze zrobi i kluseczkowi i tobie po kluseczku:razz: .aga-no pisze po polsku ze to plastik ringowy.czy ja mowiem niewyraznie.aaa musisz jej walnac roboran albo kerabol i tego orjiena to tak 150 g dz.do 200.szybko zleci z tego tluszczyku.[/QUOTE] Ja nie wiem co to plastik ringowy :oops: ja prostaczek jestem :cool3: i nie rozumiem czy to w ogóle za piłką nie biega i gryzak jest feee czy co :oops: jestem zagubiona troszkę :roll: ona na razie jest na lambie i dostaje ok 150-200 dziennie ale nie chce jeść i dobrze nie zaszkodzi jej. Orijen jest dla kluseczka :eviltong:
-
A wyglądałaś dziś na całkiem przytomną, tylko trochę guupio sie śmiałaś :eviltong: :cool3:
-
[quote name='ayshe']aga-odpusc sobie.dostalas metryke?no to styknie.wyrob se rodowod czy tam dostalas rodowod i juz. [/QUOTE] Rodowód mi niepotrzebny do niczego, a matki szukam tylko po to zeby się dowiedzieć czegoś o jej wyszkoleniu. Bo cały czas zastanawiam się czy u niej popęd jest tak głęboko ukryty, przez te lata nic-nierobienia, czy po prostu mamusia taka beznadziejna...ja myślałam że Pyros ma kijowy popęd ale ona to ...:shake: no koffana jest. Taki przytulak i tyle :loveu: . Chciałam energicznego psa a mam.. no nic może to i lepiej że taka jest :roll:
-
Przydomek matki Snatander, ale na stronie hodowli jej nie ma i nigdzie nie ma nawet info oszczeniakach po niej. Ojciec to Hoss vom Brachttal i o nim jest trochę info. Ale o matce nic :shake: nie chcę się na razie kontaktować z hodowcą ale moze ktoś ma psa po tej suce. Matka Atena Santander
-
Fotek nie mam bo brak mi aparatu. Ale jak tylko dostanę jakiś w swoje łapki to wstawię. Jest naprawdę grubaśna :crazyeye: ale ja mam skrzywienie bo Pyrosek jest chudziutki i wydaje mi się że każdy pies powinien trzymać taką linię. Podobno nie jest aż tak źle z nią ale ja nie mam pojęcia jak odchudzać psa- nie mam też pojęcia jak odchudzać siebie :cool3: :p
-
Jak znaleźć matkę psa? Nie mogę znaleźć żadnych informacji- ojciec jest i to w kilku miejscach ale matka tak jakby nie istniała. Metrykę mam więc nie wiem czy to jakiś przekręt czy co :shake:
-
[quote name='mch']wiem wiem , która mieszka w glonkowie , jak sie miewa ? ta grubiutka to ta ? [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=10074&PN=1[/url][/QUOTE] Tak ta grubiutka to właśnie ta.
-
ale ona nic nie robi. Nauczyłam ją siad i tyle. Dla Pyrosa ciężkie przeżycie bo ona jeszcze pachnie i trochę go to denerwuje. Ale najgorsze jest to ze ona non stop się drapie i wygryza...Myślę że z nerwów ale wszystko inne jest mozliwe. Nie je ale przy jej tuszy to mnie nawet cieszy.
-
Mogę wam opowiedziećkrótką historię suni: trafiła do tych ludzi jak miała 7 miesięcy, sikała pod siebie przy podniesionym głosie i bała się wszystkiego. Nie wiedzą co poprzedni właściciel wyczyniał ale sunia ma zeszlifowane kły - może próbowała przegryżć coś, nie wiem. Rozpuścili ją do granic możliwości prawdopodobnie przez to ze było im jej szkoda...
-
[B]Zero[/B] zainteresowania piłką czy jakimikolwiek zabawkami. Jest tak gruba że przykro mi za każdym razem jak na nią patrzę :shake: Chyba czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Jest słodziutka i przytulaśna, ale zero cech onka a tatuś ma Schh2 a mamusia w ogóle nie istnieje w necie. Nie sądzę zeby z tym cokolwiek się dało zrobić :shake: .
-
O mój boshe jeszcze chyba nie widziałam tak spasionego onka. Wygląda jak słonica w ciąży :crazyeye: Poza tym to po prostu rozpuszczony kanapowy pies :shake: nie wie co to praca z człowiekiem i zabawa. Już ją polubiłam bo jest bardzo spokojna :cool1: i cicha :cool3: Ale ta tusza... DeeDee to szczupak przy tym słoniu :shake: Mowa oczywiście o suce którą dziś adoptowałam.
-
Ja już swoje zamówienie odebrałam. Wszystko było. Piłki się wyparłam- to nie moja :p
-
:new-bday: No tresserze, czego by tu życzyć... Może szczęścia i dla odmiany samych przyjemnych zdarzeń w życiu, bo innych już wystarczy:BIG:
-
Gratulacje dla całej trójcy :multi:
-
Alarm suczkowy odwołany. Czekamy jeszcze tydzień, aż się skończy cieczka- nie chcemy ryzykować że spotkanie wypadnie pod znakiem podwąchiwania itp...:cool3: Troszkę już mam dość czekania ale..no mam nadziję że warto bo jak powyślę że jakś bida mogłaby mieć dom od miesiąca to mnie trochę trząsa :mad:
-
Hej, dziewczyny, jesteście bardziej obyte niż ja :oops: powiedzcie mi gdzie się dowiedzieć co oznacza u 15 -letniego kundelka - 16 kilo, przerost jąderka? Tzn nagle ok miesiąc temu zrobiło mu się jedno jąderko ok 3-4 razy większe niż to drugie. Nie boli, nie ma problemów żadnych tylko jest większe. Chciałabym się dowiedzieć co to oznacza. Chodzi mi o dział na forum,bo radzę właścicielom weta ale nie bardzo chcą jeśli chłopak sobie sam poradzi. Ja się martwię, ale właściciele uważają że chłopak powinien sobie sam dać radę bo to zwierzę. Nie komentujcie, proszę...
-
Mnie w weekendy nie ma na zajęciach. Mam chwilowy zastój. Nie spieszę się, więc na przyszły weekend jakby się dało to na pw listę po niedzieli co podam, bo muszę zobaczyć co będzie jeść nowa domowniczka. Aga i Eto- do adopcji ok miesiąc temu byla suczka ON w Łodzi. Miałam po nią jechać 2 tygodnie temu, ale dostała cieczki :mad: i istaniały obawy że tym razem Pyros skapnie się o co chodzi :PROXY5:, bo on na razie wielbi psa "lampę" :loveu:
-
Hej, ja też chcem takie dobre jedzonko dla kluseczka, bo zapał do Bewi słabnie z każdym workiem :cool3: No tylko jak rozumiem u Shidy należy zamówienie złożyć?? A prócz orijena coś też mozna? Bo ten sucz co w niedzilę przybędzie do dociu to chiba alergik ( jak Figa) i jagnięcinkę wcina. Shida, halo! Odpowiadaj czy mozna to na pw dostaniesz listę :eviltong::lol: zakupów
-
[quote name='ayshe']jakie rozmowy?:cool1: .my rozmawiamy o pozyciu w czasie orgii i o romantyzmie jezyka niemieckiego no i ewentualnie ile nas w sumie w koncu bedzie na tej ekhem imprezce:cool3: :diabloti: .[/QUOTE] ciśnie mi się na usta taki komentarz: :stupid: :shock:
-
To ja melduję że nie będzie nas na szkoleniu przez najbliższy czas z powodu choroby pańci :shake: A co do wielokącików to chciałabym powiedzieć ze wasze rozmowy są coraz ciekawsze :cool3: :loveu:
-
a który z nałogów masz na myśli?? :cool3: Bo ja naliczyłam u ciebie kilka :eviltong: Pozdrowienia dla Uwe. Spadam do lasu na spacerek :p
-
Ja wiem ze sobie poradzisz ale podzielić sie kłopotem jest fajnie bo wtedy masz tylko pół :loveu: