-
Posts
511 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agushka
-
Witaj [B]Asti [/B]miło, że nas odwiedziłaś :) [B]Oleńko[/B], słów mi zabrakło, po prostu nie wiem, co napisać :) Hej [B]Gosia[/B] :) Własnie wróciłam z Miśkiem od chirurga i rzeczywiście, coś się z tym jego wyrostkiem zaczyna dziać. Mam go obserwować i gdyby ból sie nasilił mamy zasuwac do szpitala bez gadania. Mam nadzieję, że jednak się obędzie bez tego ehhh... Ja też mam chandrę od kilku dni, ten brak słońca działa na mnie zniechęcająco. Tobie się nie chce wklejać zdjęć a ja nawet nie mam co wklejać.. Gdyby już przyszła prawdziwa zima a tu jakoś się nie zapowiada :( Dziekuję, banerek tez mi się bardzo podoba :)
-
Ola dobrze mnie zrozumiałaś :) nie masz za co przepraszać. Ja się w tym Mińsku wogóle nie orientuję :evil_lol: To znaczy wiem mniej więcej co gdzie jest ale takich rzeczy jak nocne apteki i nazwy ulic jeszcze nie opanowałam. Ale czego sie spodziewać, mieszkam tu dopiero od wrzesnia, na wszystko przyjdzie czas. Ty mnie chciałas pocieszyć słoneczko, rozczuliłas mnie a jeszcze przepraszasz. Mi było naprawde bardzo miło. Pewnie to ja się źle wyraziłam i wybacz bo byłam naprawde zdenerwowana tym wszystkim. Mam nadzieję, że się na mnie nie gniewasz.
-
Witaj Asti :) Z ogromną przyjemnością obejrzałam Twoją galerię, włożyłaś w nią bardzo dużo pracy i to naprawdę widać. Masz kochaną suńkę i jestem pod wrażeniem Waszych dokonań... Skoro już wyczytałam, ile masz lat muszę powiedzieć, że tym bardziej podziwiam Twoja staranność. Jestem mamą trzynastolatka i wiem, że jemu by się nie chciało :)
-
Edysiu co się stało? Ty przeciez zawsze tryskasz optymizmem a tu takie smutaskowate posty.. Co jest Słoneczko?
-
aaa jak pijemy to ja chętnie, może być i winko :evil_lol::evil_lol: [CENTER]:drink1::drink1::drink1: [/CENTER]
-
To ja tez pięknie poproszę o weselne fotki :lol::lol:
-
Dziekuję Ci ślicznie. Bombka była piękna ale już się przeterminowała, teraz jesteśmy na czasie przynajmniej do marca :evil_lol::evil_lol:
-
Anetko dziekuję, banerek jest śliczny :) ale.. nie ma odsyłacza, dałoby się coś z tym zrobić?
-
Hej Edytko. Oczyska naprawdę przekochane :loveu::loveu: a wypracowanie? jak zaczniesz pisać to później już samo pójdzie, ja zawsze tak miałam, oby się tylko rozhuśtać i dalej jakoś szło :) powodzenia :)
-
Już jest lepiej :) właśnie ganiam po Waszych galeriach bo znowu sobie narobiłam zaległości :)
-
Jak wiking :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Galeria Owczarka Farka :) Zapraszamy :)CoDzienna Porcja Fotek:)
Agushka replied to limoncia's topic in Owczarek niemiecki
Limoncia on był taki piękny :loveu::loveu: aż się wierzyć nie chce, że go nie ma:placz::placz: -
Karolinko co tu tak cicho?
-
Ale ja Ci zazdroszczę że macie tylu kumpli do biegania. Tina ma tylko mnie :) a ja już stara się robię i na takie bieganie jakiego Tinie potrzeba to już się nie nadaję.
-
Jak się przeprowadzałam z Warszawy to o tym nie pomyślałam chociaż zastanawialiśmy się nad tą przeprowadzką długo i patrzyliśmy na wszystkie za i przeciw... Okazuje się, że o podstawowej sprawie zapomniałam wrrr ale teraz już po ptakach..
-
Chyba po prostu pójdę na żywioł i dam mu te lekarstwa bez chirurga a jutro z samego rana będziemy się konsultować i tyle. Innej możliwości nie widzę tym bardziej, że Michała ten brzuch już nie boli tylko wrzeszczał, że mu ta pani pazury w brzuch wciskała i dlatego go bolało.. Niemniej konsultacja nie zaszkodzi i jutro pójdziemy. Żeby mu tylko lekarstwa pomogły bo cienko to widzę ehhh... Beatko ale ten chirurg to właśnie tylko w szpitalu przyjmuje i już teraz go tam nie ma. Tutaj można się leczyć do południa a później to chyba tylko czekac na jutro...
-
Gosia, chirurg to już dziś zakończył urzędowanie :angryy: a lekarstwa mogę dac Michałowi dopiero po tej konsultacji.. no jak tu nie zwariować?
-
Własnie wróciliśmy od lekarza. Szlag mnie trafił ponownie bo mieliśmy numerek na 11.20 a do gabinetu weszliśmy o 12.10. Nie wiem, po jaką cholerę w takim razie te numerki.. Dostaliśmy skierowanie na konsultację u chirurga bo ma bolesny wyrostek i lekarstwa na grypę żołądkową. Ja lekarzem nie jestem ale Michał kaszle jak parowóz a nie wymiotuje... Nic nie rozumiem..
-
[IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/rozne/PICT4819_.jpg[/IMG] Dzień dobry Asiu. Udało Ci się to zdjęcie.
-
Ten Tur to takie czerwone wytrawne? Bo jak tak to myśmy w szkole średniej na wycieczce w Krakowie coś takiego żłopali:evil_lol::evil_lol: Chłopcy biegali po to do sklepu przy Sukiennicach. Pamiętam poranek po tej wesołej nocy brrrrr i jajecznicę, która podali nam na śniadanie. o fujjjj
-
INEZ,ATOS,PEREłKA i DWIE SUCZKI SZUKAJĄ DOMU
Agushka replied to barbara.h's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='LAZY'].....Jakies kretynki strzelily w niego petrdą i uszkodzily oko. Basia jak przyjdzie to sama wiecej napisze.[/quote] Ja już nie mam słów na debilizm panujący gdzie tylko nie spojrzeć:angryy::angryy: Nóż się w kieszeni otwiera! Te petardy to powinni sobie niektórzy odpalić wiadomo gdzie... -
Dzien dobry Beatko :) Właśnie stoczyłam bój w przychodni dziecięcej i udało mi się zdobyć numerek bo wczoraj okazało się to niewykonalne... Ja boksia nie mam więc nasze obwody szyjne niewiele Ci pomogą :) Ta obroża jest strasznie śliska i gdyby Tinie się nie zaczepiała o kłaki pewnie już by ją dawno zgubiła. Zresztą bardzo rzadko jej ją zakładam na takie biegane spacerki, zazwyczaj ma skórzaną. Ta jest "wyjściowa" na proszone kolacje:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Dzień dobry Gosia :) Ja właśnie wstałam, zabieram Tinę na spacer a potem może jakąś kawkę wypijemy? Z Miśkiem do lekarza [B]udało mi[/B] się zapisać na 11.20.. Żenada, dziecko z gorączką ma siedzieć i czekać do tej godziny bo numerków wcześniej nie ma... Pochlastam się chyba niedługo. No nic, uciekam a potem kawka:)
-
Oleńko kochana, nieporadna to ja nie byłam tylko zdezorientowana i bardzo zmartwiona. Na nieporadność nie mogę sobie już pozwolić bo mam na głowie cały dom. Wiecie, w Wawie to ja sobie brałam telefonik, dzwoniłam i jechałam z chorym Miśkiem taksóweczką do dyżurującej przychodni, potem do apteki i po bólu a tutaj hmmm pewnie tylko do szpitala mogę jechać a wydaje mi się, że gorączka u 13-latka to jeszcze nie powód do odwiedzania szpitala. Mam nadzieję, że jutro jakims cudem przyjmą nas do lekarza bo dziś to się okazało niemożliwe, lekarze na urlopach i zwolnieniach - zabrakło dla nas numerka (Misiek nie miał gorączki więc uznali że nie ma bólu). Jutro jak tam wpadnę to ich chyba rozszarpię tak się wkurzyłam. Gdybyśmy się dostali do lekarza to pewnie nie byłoby tej cholernej bieganiny i Misiek by się tak nie męczył.