-
Posts
81 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Collakowa
-
Na aktualizacje zdjęcia z wczorajszej sesji
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Collakowa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Współczuję (*) -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Collakowa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
To super! Moze wlasnie treibal bd mu pasował. A zamierzasz z nim cos wiecej robic? -
Ojoj, zdrówka Joy! U nas też tak nagle... najgorsze, że gdybyśmy wczoraj nie przyjechali dziś by jej z nami nie było :'(
-
Jeżeli jest ktoś ciekawy co u nas się dzieje, to napisze tylko tyle, że wczorajszy dzień był koszmarem. Suczi walczyłą ożycie, wciąż walczy, ale jest już lepiej. Jeżeli chce ktoś się czegoś więcej dowiedzieć, to na blogu jest post http://saracollak.blogspot.com/2015/05/o-tym-jak-najlepszy-dzien-zamieni-sie-w.htmli na naszym fp bd dodawane świeże wiadomości co z Sarą :)
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Collakowa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
100 lat dla Chi! Jak już wpadłaś, to napisz coś więcej xd Jak się chłopaki dogadują? -
Jak na razie suczy on nie przeszkadza na szczęście. Zakąłdam jej rownież, gdy ide z nią do weta/na miasto, co jest rzadkością, gdyż u weta głownei na szczepienia chodzimy, a do zoologa, tylko włąśnie, dgy kupuję coś, co musi przymierzać :) Na stopy tylko przednimi wchodzi. W życiu bym jej nie utrzymała, xd Ja się cieszę, że mi zaufała. Kiedyś, jeszcze z niecałe dwa lata temu chodziła zawsze za mamą, dziś to za mną. Nie ważne czy idę, np. do góry, kapać sie, czy tylko coś odłożyć w tym samym pomieszczeniu, ona wstanie i pojdzie za mną. Ona nie lubi np małych dzieci, i musiałam wytłumaczyć 8 i 5 latce, żeby do niej się nie przytulały, ani ni, bo widzę, że Sara się wtedy denerwuje i oblizuje. Na szczęście zrozumiały, ale np mojemu bratu, który ma 2letnią corkę nie wytłumaczysz, że nie może pozwolić Marysi podchodzić do niej, bo Sara się denerwuje i w ostateczności może kłapnąć zębami...
-
Sara zawsze nosiła namordnik, lecz czas było kupić nowy. Jesy on nam potrzebny głównie po to, by przejść w spokoju 'strefę ludzi i psów w dużej ilości' oraz by nie było niemilej sytuacji, gdy ta zaatakuje bezpańskiego/nachalnego psa. Na pysku jest on zazwyczaj przez pierwsze 10-15 min spaceru, by ominąć ową strefę, ale co raz częściej zdejmuję jej wcześniej,może kiedys odważę się wyjść bez namordnika na pysku, lecz przy mnei on będzie zawsze :P Wczoraj skozystałam ze słońca i poszłam na fotki z Sarą,. Dziś też zrobiłam, lecz nie chce mi się ich wrzucać na kompa xd
-
Bazyl? :D Haszczakopodobny mix :) Jest jeszcze kilka zdjęć z udziałem Bazyla i kija, lecz czekam na nie jeszcze. Miałam dostać dziś, ale nie dostałam :( Dziś sucz miała spacer po mieście, spowodowany wypadem do zoologa, po nowy namordnik - miała kupić tylko kaganiec, wróciłąm jeszcze z 2 paczkami BOSH Fruitees i obrożą dla Perliszona xd
-
A więc zapraszamy! Wielkopolska wita z otwartymi rękami i łapami :P Czekam na foty z niedzieli, ale były wszystkie robione Ani aparatem, awięc pewnie sobie poczekam na nie xd Jutro możliwe, że bd wypad znów nad Żwirkę, polubiłam to miejsce xd, lecz tym razem z Paulą i Setem. Sara dostała cieczki, więc może bedzie się bawła z Tutim <3 Na tę chwilę mam tylko 1 zdjęcie z wypadu nad Żwirkę:
-
Zapraszam do mnie, nie gryzę (Sara czasami xd)
-
Tereny mamy nawet calkiem calkiem :D Ale poznalam nowe, lepsze i w dodatku tak blisko! :)
-
Przybywam z fotkami
-
Tak też może być xd Jak Paula wyśle mi wszystkie foty z dzisiejszego dnia, wstawie :) Napisze, ze suczi zadziwiła mnie, gdyż po przywitalnym obniuchaniu sie z Setusem, zaczeli sie bawic! 5 min, ale zawsze cos! Musze czesciej puszczac Sare bez smyczy i kagana, na powitanie z Tutim <3
-
Nie wiem po kim, ale uszy ma tak zaokraglone, jak cao de fila da miguel ( jakos tak ta rasa szla xd) Kagancuje, niestety. Ale coraz czesciej wraca bez! Na piatkowym spacerze z Bazylem ( 2 ich spotkanie ) przez 3/4 drogi szla bez, tylko przy przywitaniu i na pierwszych 30-40 min spaceru miala, a spacer trwal dobra 4h :D
-
Słodziak! <3
- 123 replies
-
- collie
- collie rough
- (and 8 more)
-
Witaj nnaribus :) Oj szalała i to jak! Już można w końcu normalnie iść ćwiczyć, i szaleć, ale jeszcze ograniczam suczi. Wczoraj byłyśmy na 'spacerku' (trwał 5h) z Victorią, Agatą i Bazylem - 6miesięcznym szczylem w typie husky. Pomagamy pokazać mu, że ludzie nie są tacy źli i mam nadzieję, że po kilku spotkaniach (mieszkają one dość blisko nas) Sara, jak i szczyl sie ogarną, zaufają sobie i razem bd lecieć do ludzi (miasto, dworzec itp.) by oswajać Bazyla z ludźmi. Na blogu będzie szersza relacja :) Łapcie kilka fot ze spaceru, na resztę jeszcze czekam :) Bazylek <3