wellington
Members-
Posts
5144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wellington
-
Starachowice!Fajna to ok.6 mies. sunia już w DT w Krakowie!
wellington replied to Majaa's topic in Już w nowym domu
Sa nowe fotki Saruni , a domek tak o niej napisal : [QUOTE][FONT=arial]ma juz chyba 7 lat, wiec troche stracila linie, tym bardziej, ze jada po krolewsku. Ale nadal jest szczupla, tylko zmezniala, rozrosla sie w klacie :-)[/FONT][/QUOTE] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/46/sam0412f.jpg/"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/3300/sam0412f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/844/sam0413c.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/38/sam0413c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/842/sam0418mn.jpg/"][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/4389/sam0418mn.jpg[/IMG][/URL] Sarunia nie mieszka juz w Krakowie, bo smog , etc. , i przeprowadzila sie do miejscowosci 15 km pod Krakowem, [QUOTE][FONT=arial]z cudownym widokiem i z dala od wsiowych chalup. Po prostu bajka!![/FONT][/QUOTE] Mam zaproszenie zeby ja tam odwiedzic, oczywiscie z wielka radoscia pojade :multi: -
Bibi,maleńka,pinczerkowata mikrosuczka JUŻ W SWOIM DOMU!
wellington replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Niestety nadal nie mamy upoważnień do kontroli dobrostanu zwierząt po adopcji...nic nie wiemy...[/QUOTE] Acha. W takim razie jak zwykle - kurtyna milczenia - pies przepadl bez sladu. -
[quote name='M&S']Hejka:) co słychać?[/QUOTE] Nt. Prezesa jego pani napisala tak : [FONT=arial]Korzystając z braku śniegu nareszcie udało mi się uwiecznić naszego Prezesika na spacerach, takiego prawdziwego [/FONT][IMG]https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=03cbe22de7&view=att&th=13d41ea654226ca2&attid=0.1.5&disp=emb&zw&atsh=1[/IMG][FONT=arial] Prezesika. Można wyjść na pola, tam, gdzie piesek może ganiać bez opamiętania. I gania. Wybiera sobie pewien obszar i bieeegnieeee sobie daleeekooo, [/FONT][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/843/prezes1.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/8402/prezes1.jpg[/IMG][/URL] [FONT=arial]a jak zrobi wielkie koło, to wraca, Wraca pokazać swoją romantyczną stronę.[/FONT] [FONT=arial] [FONT=Verdana][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/12/prezes2k.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/9045/prezes2k.jpg[/IMG][/URL] [/FONT][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/11/prezes3.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/1360/prezes3.jpg[/IMG][/URL] A następnego dnia znów to samo: zwiedza tu, zwiedza tam, no przecież to pole jest takie ogromne, a Prezes jest ciekawy, oj ciekawy. Gdy wołam go do siebie odwraca się jakby chciał powiedzieć: no zaraz, jeszcze tam nie byłem! I biegnie dalej. Już mnie nauczył, że to ja mam czekać, aż on przyjdzie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/836/prezes4.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/4945/prezes4.jpg[/IMG][/URL] Przychodzi taki z siebie zadowolony, ale czasami mam wrażenie, że każde źdźbło trawy pachnie inaczej, albo Prezes chce wywąchać cały zapach w dzielnicy. Niemal jak pies tropiący. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/prezes5.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/2802/prezes5.jpg[/IMG][/URL] No i na koniec, Prezes chętnie się przytuli, ale tylko do córki. Do nikogo więcej nie chce, ale i tak jest kochany. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/833/prezes6.jpg/"][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/9074/prezes6.jpg[/IMG][/URL] [/FONT]
-
Bibi,maleńka,pinczerkowata mikrosuczka JUŻ W SWOIM DOMU!
wellington replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Czy sa jakies wiadomosci z nowego domku ? -
[B]zdjecia Zenusia z nową koleżanką Zuzu :[/B] Wiadomosc i zdjecia z domu Zenusia :loveu: [QUOTE][FONT=arial]Zenuś ma już zdrowe uszko i dokazuje jak nigdy, jest na diecie i schudł troszkę, pierwszy raz odkąd jest z nami-wskoczył na łóżeczko(bał się zawsze):-))) [/FONT] [/QUOTE] Spioszki :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/541/spioszki.jpg/"][IMG]http://img541.imageshack.us/img541/9222/spioszki.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/707/zenokn.jpg/"][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/3016/zenokn.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/69/znio.jpg/"][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2342/znio.jpg[/IMG][/URL] Zuzu [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/839/zuzux.jpg/"][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/8613/zuzux.jpg[/IMG][/URL]
-
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
wellington replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']Dzieki Amando, bałam się jakiegos rabanu na wątku po moim poscie. Nie chciałam też milczeć bo mam wiedzę z bardzo dobrego źródła, gdzie na co i po co "adoptuję" sie w te rejony pieski.[/QUOTE] Napisz prosze co wiesz nt. tych adopcji ! Kazdemu sie Twoja wiedza przyda ;) Zadnego rabanu nie bedzie dopoki handlary sie nie zjawia :) -
Mila już w swoim DS. Lejdi wysterylizowana i jej byt poprawiony.
wellington replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa']Sunia nadal w Lecznicy. Jest cudowna. Sama psia łagodność. Na myśl że trzeba ją wydać, wszystkich skręca.... Dziewczyny nie odpuszczą, ale tak po prawdzie to nie ma się do czego przyczepić. Sunię zaszczepili, budę jako tako ocieplili,wyłożyli słomą, w mrozy zabierana jest do domu. Twierdzą że wyprowadzają ją na spacer :crazyeye:. Nawet ją wykąpali i obcięli kołtuny. Nie chcą jej wydać , 'bo dzieci ją lubią" .[/QUOTE] Czy to prawda ze w mrozy psa biora do domu czy tylko ci ludzie tak twierdza ? A gdyby wlascicielom zaproponowac jakas sume za sunie ? Wiem, ze moga na to nie pojsc albo ze, jesli sie zgodza, grozi jakiemus innemu psu dozywocie lancuchowe na polu. I ze wlasciciele moga potem w nieskonczonosc sobie psy na lancuchu przywiazywac jesli zobacza ze ktos je wykupuje. Sama nie wiem. Straszni ludzie. -
[quote name='elik']Łłłłłłłłłłaaaaaaaaaaaałłłłłłłłłłłłłłłłłłłł opad szczeny :eek2: Piękny szpic (szpic, nie pies, nie chcę się narazić welington) [/QUOTE] Elik juz wie jak mnie brac pod wlos :) c.d. fotek Prezesa, Szpica zabrzanskiego :) [FONT=arial]i piątka! ale daj! [/FONT][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/89/ipitkaaledaj.jpg/"][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/2734/ipitkaaledaj.jpg[/IMG][/URL] [FONT=arial]i obrót zrobię... ale daj! [/FONT][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/72/iobrtzrobialedaj.jpg/"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/1945/iobrtzrobialedaj.jpg[/IMG][/URL] [FONT=arial]zrobię wszystko, zanim mnie poproszą! I wiem co masz dla mnie! [/FONT][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/266/zrobiwszystkozanimmniep.jpg/"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/973/zrobiwszystkozanimmniep.jpg[/IMG][/URL]
-
[FONT=arial]Podczas wizyty suczki, zabawy nie było, ale chętnie wykonam polecenia. Pyszne te smakołyki.[/FONT] [FONT=arial] [FONT=Verdana][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/687/podczaswizytysuczkizaba.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/6831/podczaswizytysuczkizaba.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/FONT] [FONT=arial]Dostałem, dostałem! A ona nie! [/FONT][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/197/dostaemdostaemaonanie.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3839/dostaemdostaemaonanie.jpg[/IMG][/URL] [FONT=arial]jedno z serii " zrobię wszystko: siad, waruj, zdechł, tylko daj!! [/FONT][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/6/jednozseriizrobiwszystk.jpg/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/4995/jednozseriizrobiwszystk.jpg[/IMG][/URL]
-
Sa fotki i wiadomosci z domku Prezesa naszego najdrozszego :) Pani napisala tak : [QUOTE][FONT=arial]W tym miesiącu pomyślałam, że już dość czasu minęło i Prezes wie o tym, że nic mu tutaj nie grozi i chcemy dla niego jak najlepiej. W związku z tym nadszedł czas na konkretny "przegląd" u weterynarza. No i oczywiście znów to samo: delikatne podejście i do przodu, a to dlatego, bo okazało się, że Prezes owszem, grzecznie jeździ autem, ale jest to dla niego stres. Więc zaczęliśmy od krótkich przejażdżek i pochwał za wytrwanie. I znów przejażdżka i spacerek, i przejażdżka, i weterynarz, i spacerek, i tak w kółko, żeby tylko każda jazda nie kojarzyła mu się z wizytą. Na początek dostał kropelki do oczu na zapalenie spojówek. [B]Jest bardzo dzielny i nie robił fochów z tymi kropelkami. [/B]Czasami tylko takie miny strzelał, że wszyscy się śmiali. [B]Ma obłędną mimikę! [/B] Przy okazji zrobiliśmy USG brzucha, żeby dowiedzieć się co w końcu z tą jego kastracją. Weterynarz wykrył coś, co mogło być jąderkiem, więc co? Jeżeli to jest to, znaczy, że to wnętrostwo i może być rak i inne cuda. To działamy. Nie ma co czekać. Umówiliśmy się na zabieg, badanie krwi zrobione - wzorowe. Zawieźliśmy pieska na zabieg raniutko i czekamy na telefon. Weterynarz powiedział, że jak tylko piesek się wybudzi i wszystko będzie dobrze to zadzwoni. A przy okazji narkozy przeczyści mu kanaliki łzowe, bo na pewno miał zatkane. Tak było, bo mimo kropelek Prezes nie przestawał łzawić. Po zabiegu potwierdził: były zatkane. Dziś widzę, że wszystko gra z tymi oczkami. Odebraliśmy go po 3,5 godz. Już na własnych łapkach, ale wciąż jeszcze trochę pijany. Dostał kołnierz, tabletki p/bólowe, zalecenia i do domu. Miał dostać tabletkę jak będzie go bolało. Jak powiedział wet: zacznie popiskiwać. [B]Nie zapiszczał ani razu przez całe 10 dni.[/B] [B]Niespokojnie oddychał, wtedy go bolało, ale nie pisnął! Nie piszczał też przy pobieraniu krwi, zastrzykach, NIC.[/B] Nawet wet stwierdził, że jest bardzo dzielny. Dziś jest już po wszystkim. Szwy zdjęte, Prezes doszedł do siebie, ale te 10 dni ciągnęło się w nieskończoność. Przez pierwsze dwie noce mieliśmy dyżury przy nim, ponieważ z kołnierzem walczył jak lew. Baliśmy się, że coś sobie przez to zrobi, dlatego lepiej było się trochę poświęcić. Później zakładaliśmy mu ten kołnierz tylko do spania, w dzień był pilnowany, a i tak wciąż był za to obrażony! Robił takie głośne FU i obracał się tyłem do nas[IMG]https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=03cbe22de7&view=att&th=13d17c22008ba89d&attid=0.1.2&disp=emb&zw&atsh=1[/IMG]. W sypialni na łóżku oczywiście.[/FONT] [FONT=arial]Na szczęście to wszystko już za nami.[/FONT] [FONT=arial] Teraz inna strona Prezesa[IMG]https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=03cbe22de7&view=att&th=13d17c22008ba89d&attid=0.1.4&disp=emb&zw&atsh=1[/IMG][/FONT] [FONT=arial]Na spacerach chodzi bez smyczy, ale tam gdzie jest bezpieczny. Jeśli ma ochotę to pięknie idzie przy nodze i każda smycz jest zbędna. Przy ruchliwej ulicy ma rozsuwaną - 5-metrową smycz. Wystarczy na trochę swobody i kontrolę. Nie chowa się już za nami gdy coś przejeżdża. Czasami staje na poboczu i obserwuje przejeżdżające auta. Nie widzę w nim strachu. Przychodzi na zawołanie...jak chce. Oddala się w zasięgu wzroku i obserwuje czy jesteśmy blisko, ale jeśli zacznie węszyć to ciężko mu się oderwać. Ćwiczyliśmy z nim komendy "zostań" i "do mnie" i owszem wie o co chodzi, i... wykonuje jak zechce.[/FONT] [FONT=arial] Zaprzyjaźnił się z dwoma pieskami, ale[B] na jego zasadach.[/B] Nie interesują go psy podekscytowane, którym właśnie zamarzyła się zabawa. [B]Polubił się z jednym, bo tamten jest ułożony[/B]. Drugi robił kilka podejść do Prezesika, zawsze z marnym skutkiem. Dopiero gdy tamten podszedł zupełnie spokojnie i bez ekscytacji, Prezes pozwolił się obwąchać i powstała wielka przyjaźń! Po tym był jeszcze jeden, młody pies, który podbiegł z zamiarem zabawy. Prezes siadł i tak pozostał. Za nic nie pozwolił na obwąchanie zadka [IMG]https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=03cbe22de7&view=att&th=13d17c22008ba89d&attid=0.1.12&disp=emb&zw&atsh=1[/IMG]. Nie i koniec! Mieliśmy również wizytę domową młodej suczki. Baaardzo chciała się bawić z Prezesem, niestety musiała się zadowolić zabawkami. Prezes wyczuł suczkę i tylko tak był nią zainteresowany. Bawić się nie chciał. Zabawki też mogą dla niego nie istnieć. Ma piłkę, pluszaka i nic. Żadnej reakcji na nasze próby zainteresowania go nimi. Za to świetnie dogaduje się z córką. To taka nasza trochę behawiorystka[IMG]https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=03cbe22de7&view=att&th=13d17c22008ba89d&attid=0.1.11&disp=emb&zw&atsh=1[/IMG]. Jeśli mamy problem i z czymś musimy sobie poradzić - Klaudia pomoże [IMG]https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=03cbe22de7&view=att&th=13d17c22008ba89d&attid=0.1.10&disp=emb&zw&atsh=1[/IMG]. Czasami, gdy ona bierze smakołyki do ręki Prezes przechodzi samego siebie. Jego zachowanie mówi: patrz! robię wszystko co umiem, tylko daj mi to co tam masz! Jest to komiczne. Skacze wokół niej i jak zaprogramowany wykonuje: siad, waruje, "zdycha", siada, podaje łapę, przybija piątkę. Jest wtedy przesłodki! Na codzień jest spokojny. Na spacery chodzi trzy razy dziennie i jeszcze się nie zdażyło, żeby sam zasygnalizował chęć wyjścia. [B]Zawsze czeka. Je, gdy my jemy, czeka na nas. Przy obiedzie przychodzi do kuchni i siada pod stołem, ale nie prosi o nic. Jest tam gdzie my[/B].[/FONT][/QUOTE] Typowy szpic...:loveu: Szpic to nawyk - nikt nie jest w stanie pojac zachwytu i uwielbienia dla szpica jesli nie bylo mu dane obcowac z nim. Dlatego nie dziwmy sie jesli ludzie na wielbicieli szpicow kreca glowa :roll:. Oni nie znaja poczucia szczescia przebywania ze szpicem . Zal mi ich :placz: [FONT=arial]słynne zdjęcie po kąpieli. Pełny relaks.[/FONT] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/26/pokpielipenyrelaks1.jpg/"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1238/pokpielipenyrelaks1.jpg[/IMG][/URL] [FONT=arial]...a po tym obraza... zostawcie mnie...[/FONT] [FONT=arial] [FONT=Verdana][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/96/nonamezu.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/9783/nonamezu.jpg[/IMG][/URL] [/FONT]Zdjęcie brzydkie, bo z telefonu, ale widać na nim inny relaksik. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/547/zdjciebrzydkieboztelefo.jpg/"][IMG]http://img547.imageshack.us/img547/9731/zdjciebrzydkieboztelefo.jpg[/IMG][/URL] [/FONT]
-
Handel psami do Niemiec...uratowany Kapselek
wellington replied to MollyMolly's topic in Już w nowym domu
[quote name='zioberek87'] [B]są masowe wywózki [/B]są masowe mordy ale [B]zarówno w Niemczech jak i w Polsce, kanadzie, Szwecji [/B]i w każdym Państwie na świecie. [/QUOTE] Ponownie prosze o jakies dane dot. masowych wywozek z Niemiec, z Kanady, ze Szwecji . -
[quote name='Prezia']Witam. Proszę o wyrozumiałość, ponieważ jestem nowa na forum. To do mojej rodziny dołączył szanowny pan Prezes :lol:. I ponieważ jutro mija dokładnie miesiąc, gdy go przywieźliśmy, mogę pisać z pełną odpowiedzialnością. Oczywiście wątek przeczytałam i odpowiadam na ostatnie pytanie: Prezes tak jak puszka ( tak sobie żartujemy ) ciągle się otwiera. Od ostatniej mojej wiadomości znów jest lepiej tzn. bardziej się otworzył. Wykonuje więcej komend, chce być zawsze tam gdzie pozostali i dziś po raz pierwszy spuściłam go ze smyczy. Kilkusetmetrowy sprint zaliczony! A radości - cała mordka! Jest przekochany! Pozdrawiam.[/QUOTE] [quote name='Prezia']Oj, tak. Muszę się zgodzić. Prezes jest naprawdę inny niż reszta psów :lol:. Właściwie to trudno zgadnąć, jak w danej sytuacji zareaguje, ale jedno jest już pewne: tak po szpicowemu (podobno) zrobi wszystko za smakołyk! Teraz zachowuje się, jakby miał dwie osobowości: jedna to ta "kocia" może sobie drzemać pół dnia, zmieniając tylko miejsca, albo szaleje jak młody szczeniak! Od niedawna troszkę poszczekuje, gdy ktoś wchodzi nagle do mieszkania (wcześniej były żarty, że mamy niemego psa ;)). Dziś na spacerku miałam już wracać, ale Prezesik był taki ciekawy, co jest na nasypie, że nie dał za wygraną! Jak już się tam dostał to szalał, jakby zdobył Mont Everest! Naprawdę ciężko go było opanować! No i jeszcze jedna nowość: teraz już ciekawią go inne psy, jest nimi bardziej zainteresowany. No, oczywiście, nie wszystkie zasłużyły, aby Prezesik się nimi zainteresował. A teraz śpi obok mnie. I chrapie![/QUOTE] [quote name='Prezia']Witam. Prezes świeżo wykąpany, znów lśni, nie jest już takim szaraczkiem. Niestety to Śląsk i nadal można się tu trochę szybciej pobrudzić, szczególnie białe :lol:. Tuż po kąpieli Prezes tak cudownie się ułożył, jeszcze czegoś takiego nie widziałam, ale obraził się na nas za to i nie chciał nawet, jak zawsze iść na noc do sypialni. Reszta bez zmian. Małymi kroczkami walczymy jeszcze z lękami typu auta, wózki dziecięce itp.[/QUOTE] Dopiero teraz zauwazylam ze nowy dom Prezesa sie na forum zarejestrowal :multi: Wspaniale ! Jak Prezes sie zachowuje po spuszczeniu ze smyczy ? Czy wraca na zawolanie ? Ja tez sie z tym nie moge zgodzic ze szpic zrobi wszystko za smakolyk - to jest wlasnie w nim ta kocia strona charakteru - nie jest przekupny ! Nam sie moze wydawac ze zrobil cos za smakolyk, ale to tylko pozorne wrazenie. On po prostu z wrodzonej delikatnosci nie chce nikogo urazic i dlatego nie odmawia ;) Obrazil sie za kapiel i nie poszedl do sypialni spac ? To musialo byc straszne przezycie dla Was. Chyba mieliscie nieprzespana noc ze zgryzoty :placz: Czy wybral sobie juz "swoja" osobe wsrod rodziny ? Wszystkie zdjecia Prezesa z najwieksza przyjemnoscia wstawie na forum, przeslij prosze na adres Elik, a ona mi je bezzwlocznie przekaze :)
-
Handel psami do Niemiec...uratowany Kapselek
wellington replied to MollyMolly's topic in Już w nowym domu
[quote name='zioberek87'] są masowe wywózki są masowe mordy ale zarówno w Niemczech jak i w Polsce, kanadzie, Szwecji i w każdym Państwie na świecie. [/QUOTE] Ponawiam pytanie o wywozki psow z Niemiec . Prosze o podanie przykladu oraz o cene , za ktora za granica mozna kupic psa/kota z niemieckiego schroniska. Z twojej wypowiedzi wynika ze jestes dobrze zorientowana jesli chodzi o wywozki bezdomnych zwierzat z Niemiec, Kanady i Szwecji. Nie bedzie Ci wiec sprawialo trudnosci przytoczyc nam pare przykladow. -
Handel psami do Niemiec...uratowany Kapselek
wellington replied to MollyMolly's topic in Już w nowym domu
[quote name='zioberek87'] [B]są masowe wywózki są masowe mordy ale zarówno w Niemczech jak i w Polsce[/B], kanadzie, Szwecji i w każdym Państwie na świecie. [/QUOTE] Masowe wywozki w Niemczech ? Ciekawe. Mozesz podac jakis przyklad ? -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Ada-jeje']I po co mi sie zakladac. Upowaznienie zostalo wyslane do organizacji w Krk. Na tyle to ja jeszcze glupia nie jestem i wiem ze w Krk nie ma org. Mrunio. Ciezka masz glowe[/QUOTE] JA mam ciezka glowe ? Chyba Tobie sie cos pomieszalo bo nie wiem skad nagle fundacje Mrunio wyciagasz z kapelusza ? Co ma Mrunio do Hajnowki i do upowaznienia do jakiejs krakowskiej (?) organizacji ? Skad to nagle skojarzenie z Mrunio :crazyeye: ? -
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
wellington replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani inspektor fundacji MC cos sie namieszalo w glowie :roll: Chyba po raz pierwszy, mam nadzieje. -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
No to sobie znowu wkleje link - wolno mi, a co :) [URL]http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,13417265,Pieniadze_dla_zwierzat_wydala_na_telefony_do_wrozek_.html#LokPozTxt[/URL] [QUOTE][SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Arial]Komisja zwróciła uwagę na gigantyczne rachunki za [/FONT][/COLOR][URL="http://technologie.gazeta.pl/internet/0,104750.html?tag=telefony+kom%F3rkowe"]telefony komórkowe[/URL][COLOR=#000000][FONT=Arial] - w wykazie połączeń znalazły się drogie telefony do telewizyjnych wróżek. [B]W raporcie jest też informacja o sprzedaży do Niemiec ponad 500 psów. Za każdego Stefania K. miała brać po 100 zł. Nie wiadomo, co się działo z tymi pieniędzmi. [U]Nie odnaleziono też umów adopcyjnych[/U].[/B][/FONT][/COLOR] [/SIZE][/QUOTE] [COLOR=#000000][FONT=Arial] Tylko stowe brala od psa ? Gooopia ! Inni biora po 500, 600, 700, a Kozlowska tylko 100 od lebka [/FONT][/COLOR]:roll: [COLOR=#000000][FONT=Arial] Umow adopcyjnych nie znaleziono., no co za pech ... [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Arial] Cały tekst: [URL]http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,13417265,Pieniadze_dla_zwierzat_wydala_na_telefony_do_wrozek_.html#LokPozTxt#ixzz2LJ6tdxxP[/URL][/FONT][/COLOR] -
List do premiera RP w sprawie odwoł. Głów. Lek.Wet.oraz wywózek psów do Niemiec
wellington replied to AgaG's topic in Akcje
[quote name='Ada-jeje']A co Ty robisz w sprawie wywozonych psow do Niemiec, oprocz wklejania linkow do artykulow? Dopiero co chwalilas sie na poprzednim watku o swietnej kancelarii adwokackiej ktora to obiecywalas oplacic z wlasnej kieszeni, za pomowienie prywatnej osoby. Jaka to kancelaria, [B]nie musisz tlumaczyc, dogo to wbrew pozorom mala gromadka, a wiesci rozchodza sie z szybkoscia blyskawicy.[/B] Moze udalo by Ci sie oplacic Twoja kancelarie zeby zlozyc doniesienie do prokuratury o nielegalnny wywoz psow?[/QUOTE] JA wklejam linki do artykulow ...? Tylko ja ? [quote name='Ada-jeje'][URL]http://kleinanzeigen.ebay.de/anzeigen/s-hunde/c134[/URL] [URL]http://kleinanzeigen.ebay.de/anzeigen/s-hunde/k0[/URL] [URL]http://kleinanzeigen.ebay.de/anzeigen/s-hunde/welpen/k0c134[/URL] starczy tych ogloszen, czy szukac dalej?[/QUOTE] [quote name='kierownik schroniska']Rok temu wysłałam upoważnienie do organizacji w Krakowie[/QUOTE] Do organizacji [B]w Krakowie [/B]? Upowaznienie mialo byc przeslane do fundacji Nero z tego co pamietam. Fundacja Nero do dnia dzisiejszego zadnego upowaznienia nie otrzymala. Ado-jeje, a skad Ty tak dokladnie wiesz ktora kancelarie ja zatrudniam ? Wiem, ze Krakow to dziura i ze wszyscy wszystkich znaja, ale zaloze sie o 1 tysiac zl ze MOJEJ kancelarii nie znasz. -
Handel psami do Niemiec...uratowany Kapselek
wellington replied to MollyMolly's topic in Już w nowym domu
[quote name='stzw']A mogę prosić o wątki psów, które wyjechały za granicę a po ich wyjeździe na wątku pojawiły się informacje z nowego domu?[/QUOTE] No prosic mozesz, ale ich wiarygodnosc - jesli chodzi o fotki - jest watpliwa. I to nie my, przeciwnicy wywozek, mamy watpliwosci . Zacytuje tutaj (ponownie) wypowiedz ekspertki handlu zagranicznego - bynajmniej nie po dawnej SGPiS :) [QUOTE][COLOR=#000000][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Zamieszczone przez [B]xxxx52[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=20387747#post20387747"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL][/COLOR] [COLOR=#000000][I][B]co do zdjec to sa dopiero zabobony,bo mozna psa z piwnicy zabrac wsadzic na koronkowa poduszke zawiazac kokardke na szyjce i zrobic piekne zdjecia,a pozniej psa wrzucic jak smiec do piwnicy ,budy ,na dwor. To tak jest czesto jak na zdjeciach rodzinnych ,tylko sie na nich pieknie wyglada i potrzac na zdjecie mozna myslec, ze rodzina jest w pelnej harmoni[/B].[/I][/COLOR] [/QUOTE]