Jump to content
Dogomania

wellington

Members
  • Posts

    5144
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wellington

  1. Jak sie ma piekna mala ruda Daisy ?
  2. W Bielsku podobny staruszek zostal znaleziony w rowie : http://www.dogomania.pl/threads/177443-Bielsko-staruszek-nowotwA-r-rA-w-decyzja-hotel-czy-schron-Zbieramy?p=13928309#post13928309 Kto sie dolozy grosikiem ?
  3. [quote name='coronaaj']No nic trzeba sie przejechac i samemu zobaczyc...przytulisko...powiat chyba Starogard Gdanski bo jest jeszcze jeden w szczecinskim??? Zapisalam adres zbiore ciotki i ..w droge... Dobrze ze sie nie boisz szczurow ani innych gryzoni :) [quote name='akucha'] Kontrola Powiatowego Lekarza Weterynarii z września 2009 roku ustaliła zaniedbania w przytulisku. Niekompletna ewidencja, nieoznakowane psy - co uniemożliwia identyfikacje psów, liczne slady gryzoni i same gryzonie.
  4. Urzad Miasta Wielun + Urbaniak + Kluska + PWL : Pod sciane i pluton egzekucyjny ! Innego sposobu nie ma zeby sie pozbyc szkodnikow. Jakiej litosci ??? Odkadze Ty wykazujesz litosc wobec jednokomorkowych glonow ? Pokaz nam to pisemko, nie lituj sie nad pantofelkami !
  5. Od wczoraj zniknela strona Canis Donum Dei :???: Pojawia sie : No suitable nodes are available to serve your request. Rekonstrukcja czy dekonstrukcja ?
  6. [QUOTE]Nie czepiaj się detali.[/QUOTE] Co ja na to poradze - dociekliwosc to moja druga natura :))))
  7. [quote name='Pies Wolny'] Jeśli będą zdjęcia Binga z domku starszych państwa, możemy je zamieścić. Cieszę się razem z Tobą z odnalezienia Binga, ale na razie na 50 %. Komentować ten fakt i inne materiały proponuję tam, gdzie zawsze. No, mnie sie wydaje ze o zadnym odnalezieniu psa Bingo w ogole nie mozna mowic. Jedyne co jest to trop wirtualny i jakies mgliste zapewnienia ze znalazl dobry domek u starszych ludzi. Juz bardziej bezczelnie uogolniac sie nie da. Gdzie ten domek ? W Niemczech ? W Holandii (tak jak Funka, o ktorej tez slad zaginal) ? A moze za oceanem ? Nie dowiemy sie. Zartujesz chyba. Juz Leni Riefenstahl skutecznie stosowala fotomontaz. Jedyne co by mnie upewnilo co do losu Binga to adres + imie+nazwiska obecnych opiekunow Binga . Numer telefonu sobie sama znajde :) Plus podanie niemieckiego numeru chipa. I informacja od gminy /urzedu miasta czy oplata za psa takiego a takiego zostala uiszczona.
  8. Piekny blekitny stroj ! Jak sie Basterowi podoba ? Czy to bezowe cos na karku to kolnierz ? Tylko ten ogonek wylysialy :( Zarasta juz powoli ? Żaba moze stosuje bioenergoterapie ....?
  9. Bjuta, ale czy Bazylek w ogole nadaje sie zdrowotnie zeby go dac do hotelu ? A ten pies u siostr, czy wiesz cos o nim ? Dbaja o niego czy szkielet na lancuchu ?
  10. Amiga, dziekuje ! Strasznie chcialabym zobaczyc jak Farcik teraz wyglada . Czy chodzi w jakims ubranku na te mrozy ? On ma takie cieniutkie futerko !
  11. Amiga, widzialas sie z Farcikiem ? A moze zaprosilabys domek Farcika zeby sie na forum zalogowali i nam pisali o przyjemnosciach zycia z Fartem :)
  12. Gdyby byl ze zlota i obsadzony szlachetnymi kamieniami to by go napewno przygarnely :angryy: Nie wiem skad u ludzi taka naiwnosc dot. kleru :confused:
  13. [quote name='pajunia']a moze Wellington bys tak kiedys dla odmiany prawde o nas napisala, co? I prawdziwe tlumaczenie, a nie tylko wyjatki. A tak dla Informacji jeszcze, druga rata NIGDY nie zostala zaplacona , a szczeniaczek nie byl za wczesnie zaszczepiony, gdyz Puppy DP szczepi sie wlasnie w wieku 6 tygodni. I jak to mozliwe, ze rzekomo ta dziewczyna w maju " kupila!" szczeniaczka, a u nas byl on w lipcu jeszcze zaszczepiony. Tutaj jest ta prawdziwa historia tego szczeniaczka. Mozesz to tez przetlumaczyc. Moze raz uda ci sie prawde napiasc. http://canisdonumdei.ca.ohost.de/index.php?option=com_content&task=view&id=27&Itemid=94 I wellington i Pinkmoon na waszym miejscu bylabym ostrozna z zarzucaniem naszemu weterynarzowi wystawiania falszywych papierow i podrabiania dokumentow. 1) Dlaczego na odmiane mialabym prawde o Tobie pisac ? Ja ZAWSZE pisze prawde o Tobie :diabloti: 2) Co to ma znaczyc ? Te wyjatki ktore tlumaczylam rzetelnie oddaja tresc tekstu niemieckiego. Jeslibym calosc przetlumaczyla to wpis mialby objetosc conajmniej dwoch dlugich watkow. Forum nie jest po to zeby oferowac tlumaczenie kilku obcojezycznych stron . Zadaniem forum jest zwrocenie uwagi na najistotniejsze punkty . To raz. A dwa : dlaczego zalezy Ci na tym zeby calosc przetlumaczyc skoro tam sa same oskarzenia wobec Ciebie oraz wobec Canis Donum Dei ? 3) Patrizia cytuje Ciebie piszac = To byl blad polskiego weta. Wet pomylil date. Czy ja kogos oskarzam o wystawienie falszywych dokumentow ? To TY ponoc powiedzialas ze polski wet pomylil date. Czemu sie nawet nie dziwie - przy takiej ilosci wystawiania papierow latwo o pomylke :angryy:
  14. A jak mu sie buda podoba ? Wlazi tam ? Na hotelik MUSIMY uzbierac ! Ale to nie moze byc taki normalny hotelik, to musi byc taki z indywidualna opieka i w ogole... Bjuta, ile on wazy, tak na oko ? Wlasnie mi sie zdjecia wyswietlily - Bjuta, on jest piekny ! Ma cos ze szpica , zdecydowanie !
  15. Tu b. krotkie streszczenie historii szczeniaczka Aj , http://www.aj-in-love.de/ [FONT=Arial]Witam, jesteśmy małą rodziną z Niemiec. Chcieliśmy sprawić sobie psa, więc zwróciliśmy się z prośbą o poradę do zaufanej rodziny. Polecono nam panią z Polski, zajmującą się sprowadzeniem polskich psów do Niemiec i ich sprzedażą na terenie Niemiec. Zdecydowaliśmy się więc skorzystać z usługi organizacji Canis-Donum-Dei. Cała rodzina nie mogła się doczekać na szczeniaka AJ. Kiedy piesek został przywieziony do Niemiec, wszyscy domownicy zajęli się nim niezwykle troskliwie. Okazało się jednak, że ma biegunkę. Sytuacja, zamiast poprawić się, pogorszyła się tylko z czasem, ponieważ zaczął kaszleć. Pierwszy weterynarz stwierdził, że ma niedowagę (ważył zaledwie 2,6 kg). Otrzymawszy mailem skan książeczki szczepień (nie original , bo zaplacilismy przeciez dopiero polowe sumy !!!) od organizacji Canis-Donum-Dei, udałam się do innej lecznicy zwierząt. Pani weterynarz stwierdziła na podstawie dokumentów, że piesek zaszczepiony został w wieku sześciu tygodni, a więc stanowczo za wcześnie. Wróciwszy do domu, zadzwoniłam do Dory z Polski, aby wyjaśnić sytuację. Jej odpowiedź była śmieszna: „O nie, to był błąd polskiego weterynarza. 14.07.2009 r. zabrałam wszystkie dorosłe psy do szczepienia, a szczeniaki szczepione były 28.07.2009 r. Weterynarz pomylił daty!” Słysząc takie bzdury, tracę całkowicie zaufanie do ludzi. Szczeniakowi zrobiono dokładne badania krwi i kału. Wykluczono problemy z płucami i sercem. Okazało się natomiast, że ma anemię i pasożyty. Dwa dni po odstawieniu antybiotyku dostał pierwszego ataku: przewrócił się i zaczął wymachiwać łapami. Dora z organizacji Canis-Donum-Dei nie chciała przyznać się do błędu, twierdząc, że pies czuje się tak źle po antybiotyku. To właśnie mnie obarczyła winą za jego fatalny stan. Ataki powtarzały się i stawały się coraz silniejsze. Lekarz proponował nam uśpienie AJ, na co początkowo nie chciałam w żaden sposób przystać. W końcu zrozumieliśmy jednak, że to jedyny wyjście, bo pies się bardzo męczył. W dniu w którym uśpiliśmy AJ podjęłam decyzję, że zdemaskuję prawdziwe oblicze organizacji Canis-Donum-Dei. Jej członkowie przedstawiają ją jako poważną organizację, zajmującą się działalnością na rzecz zwierząt. Jednak szczeniaki, które organizacja oferuje, są zazwyczaj chore. Sprzedając nam szczeniaka, organizacja nie zrobiła rozeznania, czy będziemy odpowiednimi potencjalnymi właścicielami. Słyszałam także, że pani K. nie poddaje psów kastracji i nie wiem, czy w ogóle wie o takiej konieczności. Oprócz tego zostaliśmy wprowadzeni w błąd, jeśli chodzi o wiek AJ. Powiedziano nam, że ma on 12 tygodni. Uiściwszy drugą ratę opłaty za szczeniaka (łączna kwota wynosiła 285 Euro), otrzymaliśmy jego kopię „paszportu”. Okazało się, że w momencie, gdy go kupiliśmy, miał jedynie 9 tygodni: tak więc nabrano nas. Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy weszli na naszą stronę, wpisali się do księgi gości i wsparli nas.[/FONT]
  16. [QUOTE]Hm, mam nadzieję, że może nie skończy się niczym jak zwykle[/QUOTE] Ja tez nie mam za wielkiej nadzieji, ale COS trzeba robic, szpile wbijac gdzie sie da :)
  17. Tu b. krotkie streszczenie historii szczeniaczka Aj , http://www.aj-in-love.de/ [FONT=Arial]Witam, jesteśmy małą rodziną z Niemiec. Chcieliśmy sprawić sobie psa, więc zwróciliśmy się z prośbą o poradę do zaufanej rodziny. Polecono nam panią z Polski, zajmującą się sprowadzeniem polskich psów do Niemiec i ich sprzedażą na terenie Niemiec. Zdecydowaliśmy się więc skorzystać z usługi organizacji Canis-Donum-Dei. Cała rodzina nie mogła się doczekać na szczeniaka AJ. Kiedy piesek został przywieziony do Niemiec, wszyscy domownicy zajęli się nim niezwykle troskliwie. Okazało się jednak, że ma biegunkę. Sytuacja, zamiast poprawić się, pogorszyła się tylko z czasem, ponieważ zaczął kaszleć. Pierwszy weterynarz stwierdził, że ma niedowagę (ważył zaledwie 2,6 kg). Otrzymawszy mailem skan książeczki szczepień (nie original , bo zaplacilismy przeciez dopiero polowe sumy !!!) od organizacji Canis-Donum-Dei, udałam się do innej lecznicy zwierząt. Pani weterynarz stwierdziła na podstawie dokumentów, że piesek zaszczepiony został w wieku sześciu tygodni, a więc stanowczo za wcześnie. Wróciwszy do domu, zadzwoniłam do Dory z Polski, aby wyjaśnić sytuację. Jej odpowiedź była śmieszna: „O nie, to był błąd polskiego weterynarza. 14.07.2009 r. zabrałam wszystkie dorosłe psy do szczepienia, a szczeniaki szczepione były 28.07.2009 r. Weterynarz pomylił daty!” Słysząc takie bzdury, tracę całkowicie zaufanie do ludzi. Szczeniakowi zrobiono dokładne badania krwi i kału. Wykluczono problemy z płucami i sercem. Okazało się natomiast, że ma anemię i pasożyty. Dwa dni po odstawieniu antybiotyku dostał pierwszego ataku: przewrócił się i zaczął wymachiwać łapami. Dora z organizacji Canis-Donum-Dei nie chciała przyznać się do błędu, twierdząc, że pies czuje się tak źle po antybiotyku. To właśnie mnie obarczyła winą za jego fatalny stan. Ataki powtarzały się i stawały się coraz silniejsze. Lekarz proponował nam uśpienie AJ, na co początkowo nie chciałam w żaden sposób przystać. W końcu zrozumieliśmy jednak, że to jedyny wyjście, bo pies się bardzo męczył. W dniu w którym uśpiliśmy AJ podjęłam decyzję, że zdemaskuję prawdziwe oblicze organizacji Canis-Donum-Dei. Jej członkowie przedstawiają ją jako poważną organizację, zajmującą się działalnością na rzecz zwierząt. Jednak szczeniaki, które organizacja oferuje, są zazwyczaj chore. Sprzedając nam szczeniaka, organizacja nie zrobiła rozeznania, czy będziemy odpowiednimi potencjalnymi właścicielami. Słyszałam także, że pani K. nie poddaje psów kastracji i nie wiem, czy w ogóle wie o takiej konieczności. Oprócz tego zostaliśmy wprowadzeni w błąd, jeśli chodzi o wiek AJ. Powiedziano nam, że ma on 12 tygodni. Uiściwszy drugą ratę opłaty za szczeniaka (łączna kwota wynosiła 285 Euro), otrzymaliśmy jego kopię „paszportu”. Okazało się, że w momencie, gdy go kupiliśmy, miał jedynie 9 tygodni: tak więc nabrano nas. Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy weszli na naszą stronę, wpisali się do księgi gości i wsparli nas.[/FONT]
  18. Otrzymalam dzis odpowiedz : [LEFT][FONT=Gill Sans MT]Thank you for your comments. I have asked my opposite number in Zamosc to look into this and respond to me. I have made the Mayor aware and will brief him when we get a response. I will also let you know of the response we receive. Following a response I will discuss with the Mayor if he wishes to pursue it further.[/FONT][/LEFT] [LEFT] [/LEFT] [LEFT][FONT=Gill Sans MT]Yours sincerely, Darren Tilley[/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Gill Sans MT]Team Leader - Committee & Mayoral Services[/FONT][/LEFT] [B][FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Darren Tilley[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Committee and Mayoral Services[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Charnwood Borough Council[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Southfield Road, Loughborough, Leics, LE11 2TX[/SIZE][/FONT] [FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Tel: 01509 634783[/SIZE][/FONT] [FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Fax: 01509 262750[/SIZE][/FONT] [FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]E-mail: [/SIZE][/FONT][EMAIL="darren.tilley@charnwood.gov.uk"][U][FONT=Gill Sans MT][SIZE=2][COLOR=#0000ff]darren.tilley@charnwood.gov.uk[/COLOR][/SIZE][/FONT][/U][/EMAIL] [FONT=Gill Sans MT][SIZE=2]Web Site: [/SIZE][/FONT][URL="http://www.charnwood.gov.uk/"][U][FONT=Gill Sans MT][SIZE=2][COLOR=#0000ff]www.charnwood.gov.uk[/COLOR][/SIZE][/FONT][/U][/URL] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT]
  19. Gdyby co , u mnie wysokosc 115 cm, szerokosc 119 cm :)
  20. [quote name='Bjuta']Kochani - wszystkie budy są za duże - nie wchodzą do auta... Nie słyszeliście może o jakiejś mniejszej - do pożyczenia? Staruszek całą noc wył w tym garażu. Koty szalały, rodzinka jest wykończona. Bjuta, podaj prosze wymiary tej budy - moze weszlaby do mojego auta ? Wlasnie ze jest sens - trzeba je uratowac za wszelka cene PRZED tymi kratami wlasnie !
  21. Tak jest. Nie zeby zainteresowac - zeby ostrzec innych .
  22. Niezwykle ciekawe relacje dot. psow sprzedawanych w Niemczech przez organizacje pajuni Canis Donum Dei :angryy: :angryy: :angryy: http://www.aj-in-love.de/
  23. Niezwykle ciekawe relacje dot. psow sprzedawanych przez Canis Donum Dei w Niemczech :angryy: :angryy: :angryy: [URL]http://www.aj-in-love.de/[/URL]
×
×
  • Create New...