Jump to content
Dogomania

GreenEvil

Members
  • Posts

    2182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GreenEvil

  1. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: IIIIIIIllllleeeee ? To juz wiem czemu ma taki madry pychol :cool3: Pozdrawiam GreenEvil
  2. [quote name='małagosia']Witam wszystkich, jestem strażniczką w SdZ (ale to nieistotne) -[/quote] A z czystej ciekawosci, co zrobilaby SdZ w takiej sytuacji? (czytaj, to czego sie obawialam- czyli schron) ? Pozdrawiam GreenEvil
  3. [quote name='ARKA']pixi, inspektorki z TOZ, byla Diana i Monika, zrobily cala dokumentacje zdjeciowa![/quote] No to akcja na medal!!! Pozdrawiam GreenEvil
  4. [quote name='shantara']Może trzeba by ostatnie zdjęcia dać gdzieś-np. na allegro?[/quote] no ;) Pozdrawiam GreenEvil
  5. [quote name='iza_g']Korzystając z tego, że TZ jeszcze na chwilę wyjechał i czyszczenie samochodu się przeciągnęło spieszę z odpowiedzią: to raczej nie jest briard - no chyba, że są białe briardy... My miałyśmy kilka pomysłów na to co to może być za psiak. Natomiast jedno wiem na pewno: jak dojdzie do zdrowia to będzie piękny :loveu:[/quote] Ja sadze, ze dywagacje na temat rasy psiaka trzeba zostawic do czasu jego gruntownego "odgruzowania" ;) A to, ze bedzie piekny, to pewne- wszytkie psiaki sa piekne (moj w szegolnosci) :loveu: iza_g , Arko oraz Wam dziewczyny, ktorescie go zauwazyly,:Rose::Rose::Rose: dziekuje za pomoc temu biedactwu !!! Pozdrawiam GreenEvil
  6. [quote name='emir']Dajcie mi wreszcie znać gdzie teraz jest ten pies konkretnie! Jesli trzeba skontaktuję się z Dianą z TOZ i moge tez wesprzeć zwiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa - jako fundacja. Czekam na jakieś konkretne info, bo mnie szlag trafi jak nie doprowadzimy do ukaranioa tego zwyrodnialca; ja przed kliku laty zabierałam z Pragi ul. Znanieckoego zaglodzona suką ze szczeniakami - więc wiem do czego te typy sa zdolne; to nie ludzie, a mówienie o nich bydło - to obraza dla bydląt. Dajcie mi konkretne namiary moge jutro pojechać do Grodziska; moge tez zabrać go stamtąd i wziąc do siebie; fachową opieka, leczenie, leki i weterynarza zapewniam. [U]Czekam!!![/U] Krystyna[/quote] Krystyno, Pies wlasnie jedzie do hoteliku, ktory znalazla ARKA, tam bedzie mial opieke weterynaryjna, narazie wiemy tyle tylko. Jak dziewczyny dojada, to napisza napewno cos wiecej, wszyscy tutaj czekamy jak na gwozdziach. Pozdrawiam GreenEvil
  7. [quote name='Norbitka']Mnie najbardziej zastanawia znieczulica ludzi. Warszawa..... tyle osób wokoło...... nie rozumie tego.[/quote] Zacisze, Norbitko jest bardzo sennym rejonem Warszawy, ja tam bylam ze dwa razy i zawsze bylam niesamowicie zaskoczona ta sennoscia. Ruchu tam prawie nie ma. Tylko dlaczego ci ludzie z firmy na przeciwko nie zareagowali??? Pozdrawiam GreenEvil
  8. :loveu::loveu::loveu: Piekna dziewczynka :) Pozdrawiam GreenEvil
  9. Dobra, cioteczki, ja musze spadac, bo padam na pysior. Jutro jestem wolna od okolo 16 i pewnie bede tez na dogo. Gdyby cos sie wyklarowalo wczesniej i potrzeba by bylo mojej pomocy - to namiary na mnie (nr cell) sa w watku, ktory mam w bannerku. Pozdrawiam GreenEvil
  10. [quote name='oktawia6'][U]No właśnie, mowa o wtorku-bo liczę na to, że ktoś tam będzie.[/U] [U]GreenEvil-widzę, że jesteś też z Warszawy może byśmy się przejechały na Targówek?[/U][/quote] Dopiero we wtorek? Nie lepiej sprobowac jutro? Ino mua nie dysponuje samochodem i nie za bardzo wiem jak dojechac na zacisze :) bysmy sie jakos w centrum umowily? Pozdrawiam GreenEvil
  11. [quote name='ARKA']Ja mysle, moze sie myle, przy najgorszym scenariuszu ze 'opiekun' sie stawia, to policja przycisnieta, ma najwieksze szanse zrobic, to od reki!! [/quote] Tak, ale policje mozna wezwac w kazdym momencie. A ja milczeniem pomine fakt ile razy mi "pomogli". Pozdrawiam GreenEvil
  12. [quote name='ARKA']Wniskodawca jest: policja lub powiatowy lub organizacja i...........potem wniosek, o odebranie, MUSI podpisac PREZYDENT W-wy.[/quote] To sie strasznie zaplaczemy w sprawy formalne w takim razie. A tu czas jest wazny Pozdrawiam GreenEvil
  13. [quote name='lupe']też tak myślę....... dobra kolejność....tylko osoba negocująca musi byc przekonująca jak Ksera od rotków....[/quote] Ja sie niestety do negocjacji nadaje jak do pchania karuzeli... Jest ktos dobry w gadaniu w Wawie? Pozdrawiam GreenEvil
  14. [quote name='masienka']A ja mysle, ze najlepiej zeby to bylo wlasnie z cala pompa! telewizja, prasa czy co tam jeszcze. I Straz dla Zwierzat - oni dopiero raczkuja ale chyba wspolpracuja z policja. oni nie oleja tak latwo sprawy bo to okazja do wykazania sie szybkoscia i sprawnoscia dzialania a policja to niestety zaliczy do niskiej szkodliwosci![/quote] True, ja tez bym poparla SdZ, tylko perspektywa palucha... :shake: I nie sadze, zeby telewizja przyjechala tam np. jutro, a dziaca trzeba szybko!!! Pozdrawiam GreenEvil
  15. Arko, a czy moglabys z ta p.Dyrektor sprobowac porozmawiac jutro? A czy wnioskodawca odebrania jest w tym momencie osoba zglaszajaca, czy policaj? Pozdrawiam GreenEvil
  16. Ja sadze, ze trzeba: 1) miec gdzie ulokowac zwierze. 2) Znalezc tego (tfu) wlasciciela i sprobowac z nim wynegocjowac oddanie. 3) Zrobic odpowiednie foty i dac zawiadomienie do prokuratury. Pozdrawiam GreenEvil
  17. [quote name='pixie']1) powinno sie zawiadomic policje 2) policja przyjezdza i najpierw ustala wlasciciela, czy jest, jesli nie, a zwierze jest w stanie ciezkim to zabiera to zwierze... 3) policja- przygotowuje dokumenty, mowiac ogolnie i i w tym przypadku (to jest okreslone kodeksem, jakby niejsza szkodliwosc czynow lub wieksza, mord, gwalt, zamach etc) najprawdopodobnie to ona akt oskarzenia przygotowuje[/quote] ... wola hycla, wywoza go do schornu, gdzie siedzi bo jest obwarowane milionem paragrafow jako dowod w sprawie... Czy sie myle? Pozdrawiam GreenEvil
  18. [quote name='ARKA']Jesli by intwerwencje zrobila Sm z policja i zabrala biedak, to ja, mam gleboka nadzieje, ze z P.Dyrektor zalatwie,ze pojdzie do tymczasowgo domu,hotelu.[/quote] To by znacznie ulatwilo sprawe, bo od razu poszlo by z ich strony zawiadomienie do prokuratury, ino ja po watku o psach na balkonie mam pewne obawy, ze wtedy z zabraniem psa zaczynaja sie schody natury formalnej :shake: Pozdrawiam GreenEvil
  19. [quote name='lupe']Moze jednak zawiadomic Straż dla Zwierząt. Podejrzewam, że pracują i w święta, w końcu to ochotnicy. A ta firma J... to jakaś introligatornia.[/quote] najpierw trzeba wiedziec, gdzie go potem wsadzic a potem mozna tam pojechac i z cala gwardia narodowa. On na paluchu nie da sobie rady!!! Pozdrawiam GreenEvil
  20. To ja sobie zapale z tych nerw... co za.. $&%^(* :angryy: Pozdrawiam GreenEvil
  21. Taaaaak, ale miejmy moze zaplecze, zeby go gdzies zawiezc? Przeciez go na palucha zawioza :shake: Pozdrawiam GreenEvil
  22. Przeciez na paluchu go zjedza :( Hotelik? Ja sie doloze. POzdrawiam GreenEvil
  23. [quote name='Aga_Mazury'] lekarz w Ostródzie stwierdził, że przez 30 ponad lat pracuje w zawodzie a takiego psa nie spotkał...żeby po operacji już chciała biegać i skakać..co tam po operacji...już w trakcie operacji ;)[/quote] Mlodziudka i zywa jest :loveu::loveu::loveu: Dodatkowo z tego wniosek, ze jest psem wyjatkowo odpornym na wszelakie "oglupiacze" :) Sie zdaza. (od ktorej z wetek sie dowiedzialam, ze tak czesto maja psy o mocnym i stabilnym charakterku) :evil_lol: dzielna malutka :evil_lol: Pozdrawiam GreenEvil
×
×
  • Create New...