Jump to content
Dogomania

GreenEvil

Members
  • Posts

    2182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GreenEvil

  1. AniaB - dziekuje :multi: mam nadzieje, ze niedlugo sie dowiem ile bedzie docelowo kosztowalo jego leczenie. Kam : Nerwusek zostal wyadoptowany ze schroniska, zeby znalezc mu domek... niestety przy badaniu okazalo sie, ze komus podszedl pod noge :roll:, wiec pojechal na sggw. pzdr GreenEvil
  2. [quote name='Katcherine'] I patrzac w oczy moich burkow nie sadze zeby im do szczescia byly potrzebne laury w seniorach na wystawie, medale na zawodach psich sportow, czy papiery psa ratownika.[/quote] Daj spokoj Kat' , przeciez wiadomo, ze kazdy pies marzy wrecz o tym by isc na wystawe :shake:. Te rasowe szczegolnie :roll: pzdr GreenEvil
  3. [quote name='betinka24']To bardzo sie ciesze ze sie interesuje, a za kogo leczenie trzeba zapłacic???[/quote] Cala liste Ci podac?? :evil_lol: Czy wystrczy, ze wsrod nich jest tez Nerwusek?? ;) pzdr GreenEvil
  4. interesuje sie.. interesuje.. jednak na glowie ma skombinowanie kasy na zaplacenie za leczenie :eviltong: pzdr GreenEvil
  5. Cyprysek byl... bezdomny. I prosimy slicznie o wplaty na jego operacje... pzdr GreenEvil
  6. [quote name='Ania-Sonia']No właśnie, p. Ola mogła od razu jechać z policją do p. M., skoro uważała, że kroi się jakiś przekręt, a nie rzucać publicznie oskarżenia. [/quote] Moglaby i pewno by to zrobila, lecz, niestety nie wie gdzie pani M. przebywa :icon_roc: Skonczylo sie wiec narazie na powiadomieniu policji. pzdr GreenEvil
  7. A ja zapraszam do aukcji na rzecz cyprysa. [URL]http://allegro.pl/item205161726_afn_charytatywna_kup_figurke_uratuj_cyprysa_.html[/URL] pzdr GreenEvil
  8. [quote name='swallow']No właśnie główny problem jest w jej reakcji :roll:[/quote] czyli rozumiem, ze Ty bys czekala spokojnie az wywioza Ci psa gdzies w cholere? Trudno.. z tym polemizowac nie umiem :cool1: pzdr GreenEvil
  9. [quote name='GoWa']Dopiero trafiłam na ten wątek. Dlaczego u nas lekarze tak "ludzcy" jak i zwierzęcy mają status "świętej krowy"? Przecież ten facet powinien odpowiadać za tą rzeźnię! Przede wszystkim finansowo ![/quote] uhum.. z tym, ze finansowo to raczej sprawa cywilna... musze Ci tlumaczyc ile to wszystko trwa??? :roll: Abstra***ac juz zupelnie, ze trzeba najpierw znalezc jakiegos odwaznego, ktory napisze wlasciwa opinie... :roll: ech :( pzdr GreenEvil
  10. [quote name='carolinascotties']zgadzam się z Tobą Swallow... przy czym wszystko, co robiła Quadrupedium działo się przy wiedzy Beki... co pozwala domniemywać, że i Ola o tym wiedziała...[/quote] i w momencie kiedy okazalo sie, ze summa summarum istnieje szansa, ze pies zostanie wydany tam gdzie ona dac go nie chce zareagowala.. to takie dziwne? pzdr GreenEvil
  11. [quote name='carolinascotties'] [B]Jak to się ma do aprobaty Beki - której nie zauważasz w sprawie GreenEvil?[/B][/quote] Zauwazam.. i zauwazam tez co napisala ponizej... i jak o zywo nie jest to sprzeczne z tym co pisalam. pzdr GreenEvil
  12. [quote name='quadrupedium']A zadawaliście sobie pytanie czemu nikt, po za nami, nie szukał właściciela tego psa? [/quote] czy podalas Oli numer tatuazu, ktory przed ostrzyzeniem byl nieczytelny? pzdr GreenEvil
  13. dziekuje nane ;) Ni oszukujmy sie Państwo M. przywlaszczyli sobie psa zabierajac go od fryzjera. I w dodatku usilowali go wydac nowej osobie (na ktora Ola sie nie zgadzala) w celach conajmniej niejasnych :roll: pzdr GreenEvil
  14. [quote name='TuathaDea']art. 169, 170, 180, 181, 183 kc[/quote] topsz... to teraz powiedz mi na podstawie czego w takim razie schrony przekazuja wlasnosc zwierzat na rzecz osob trzecich ... i wybacz moj w tym momencie niski poziom dyskusji... ale inteligencja wraz z pamiecia spadla mi wlasnie do 0 i musze isc spac... z mila checia wroce do dyskusji jutro. pzdr GreenEvil
  15. Mniodzio... a czym rozroznisz te psy? I nadal nie wiem czemu schrony dzialaja w tym kontekscie bezprawnie kastrujac psy ktore mogly byc nie porzucone i jeszcze przekazujac prawa do nich osobam trzecim. (paragraf ???) pzdr GreenEvil
  16. [quote name='TuathaDea']Prawo własności do psa ma jego właściciel. Schrony mogą rozporządzać jedynie psami, które zostały porzucone z zamiarem wyzbycia się własności. W innym przypadku (a tu o zamiarze wyzbycia się własności nie wiemy) właściciel ma prawo upomnieć się o rzecz zgubioną, skradzioną lub w inny sposób utraconą przez okres trzech lat. I w tych granicach jedynie właściciel może rozporządzać rzeczą.[/quote] momento.... bo albo zaprzeczasz sam sobie. albo schrony w II III i IV RP funkcjonuja bezprawnie .... to moga je wydawac nowym wlascicielom czy nie moga (2 tyg) ? edit: szlag by trafil moje skroty myslowe... oczywiscie chodzi mi o zaprzeczanie w kontekscie mojej wypowiedzi pzdr GreenEvil
  17. [quote name='TuathaDea']Opiekunem jest osoba, pod której opieką pies przebywa. I ona ponosi za niego odpowiedzialność prawną. Ta osoba odpowiadałaby np. za to, że pies pogryzłby kogoś. Quadrupedium widocznie posiadają świadomość prawną i wiedzą, że wykastrowanie tego psa byłoby nielegalne, a gdyby w ciągu bodajże 3 lat znalazł się jego właściciel to oprócz zwrotu psa mógłby żądać odszkodowania lub zadośćuczynienie od osoby, która poddała psa temu zabiegowi.[/quote] Widzisz... jak dla mnie opiekunem jest osoba, ktora ma na to papiery (vide moj przyklad z hotelikiem) i i nawet jesli ten hotelik z racji pogryzienia przez podopiecznego musialby zaplacic kare, to nadal nie ma pelnych praw do dysponowania (brrrrrrrrrrr) psem. Ma mu zapewnic bezpieczenstwo i ma zapewnic bezpieczenstwo osobom sie z nim stykajacym. Nie istnieje tutaj przeniesienie prawa (brrrrrrrrrr) wlasnosci. Jesli chodzi o kastracje ... ni chce mi sie teraz szukac, ale jesli przeniesienie prawa wlasnosci moze nastapic po dwoch tygodniach od znalezienia zwierzaka, to nie nastepuje w tym momencie polowiczne przeniesienie tych praw... (vide - schrony kastruja zwierzaki i jak o zywo jeszcze nie slyszalam o casusie, zeby ktos dostal za to odszkodowanie). Ty mowisz o klasycznej odpowiedzialnosci cywilnej, jak sadze... tam odpowiedzialnosc jest 10 lat... edit: tutaj wchodzi w gre (2 tyg) porzucenie pzdr GreenEvil
  18. [quote name='carolinascotties']Green Evil - nie masz racji... 1.Ola wyciągnęła psa ze schronu [B]1a. Pies przebywał na działce u Beki[/B] 1b Quadrupedium za zgodą Beki - co mozna znalezc w tym wątku - wzięli psiuta i zobowiązali się do znalezieniu domu. Kogo w takim razie nazwiesz prawnym opiekunem? osobę, która wyciąga psa - a le który u niej nie przebywa? to dość skomplikowane - ale co to u licha za oskarzenia??? za to mozna dostac wyrok i będąc na miejscu Quadrupedium - postąpiłabym tak samo - sprawą zająłby się prawnik. A na marginesie - pod podany numer telefonu dzwoniłam wczoraj CAŁY DZIEŃ ! - nikt nie odebrał.[/quote] Ad. 1a Jesli ja wyciagne psa ze schronu i wsadze go na sggw czy do hoteliku, to kto jest jego opiekunem... ja czy oni?? prawnym opiekunem jest osoba, ktora jest prawnym opiekunem (osoba, ktora prawnie przejela odpowiedzialnosc za tego psa) co do oskarzen... moge o tym dyskutowac jak ustalimy kto jest odpowiedzialny za Scotiego. A co do telefonu - ja nie mialam klopotow z dodzwonieniem sie... byc moze dlatego sie wypowiadam . pzdr GreenEvil
  19. [quote name='TuathaDea']Nie ma takiego pojęcia jak "prawny opiekun psa". Może być właściciel - ale tu nie jest on dotąd znany, albo opiekun tj. osoba, u której pies aktualnie przebywa i ponosi ona za niego odpowiedzialność.[/quote] nie lubie slowa wlasciciel... a opiekunem jest osoba , ktora wyadoptowala psa ze schroniska. pzdr GreenEvil
  20. [quote name='Maupa4']GreenEvil - ale kto tu bije pianę ??? Z tego co kojarzę to raczej wszyscy "rzucili" się na osobę która założyła ten drugi wątek a nie na osobę pod której opieką jest szkot ...[/quote] no walsnie maupo moja droga.. a dlaczego??? (quadripeuim nie jest prawnym opiekunem Scotiego.. to tak dla ustalenia uwagi.) pzdr GreenEvil
  21. A ja nadal prosze o wsparcie - koszt leczenie huzara to na dzien dzisijszy okolo 1 600 zl, a zebrane na niego pieniadze to... 615 zl wiec gdyby ktos zechcial na wesprzec... to bede wdzieczna :roll: pzdr GreenEvil
  22. [quote name='beka']Dlatego też dziewczyna, która adoptowała go ze schronu boi się że może stać się reproduktorem :( i dlatego dąży żebyby go wykastrować.[/quote] i pewno dlatego osoba o nicku terierowicz nie dostala od niej zgody na adopcje psa... zaskoczeni jestescie ?? Czy ktorakolwiek z osob bijacych piane skontaktowala sie z przedstawionym kilka postow wczesniej numerem telefonu?? (pytam z ciekawosci) pzdr GreenEvil
  23. I ja popre Gamonia... zadzwoncie, dopytajcie sie. i moim skromnym zdaniem Ola jako prawny opiekun psa ma prawo do wyboru nowego opiekuna, a nie DT. pzdr GreenEvil
  24. A ja podnise Fraktusika pzdr GreenEvil
  25. Fraktusik ma sie coraz lepiej. pzdr GreenEvil
×
×
  • Create New...