Jump to content
Dogomania

kaerjot

Members
  • Posts

    4268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaerjot

  1. Maszerujemy na początek
  2. Maszerujemy na początek
  3. Maszerujemy na początek
  4. Maszerujemy na początek
  5. A ja stanowczo protestuję!!!! Dlaczego jedyny nie-jamnik, zawsze dostaje rolę czarnego charakteru?? Do dyskryminacja jest, o!!!!!!!!!!!!
  6. Pewno Kasia do dziś głosu z wrażenia nie odzyskała
  7. Skandal, normalnie skandal!!!! Psy z nałogami wydają z tego Sopotu, może jeszcze powiecie, że trawkę pali. Hm????!!!!
  8. Suchym pewno byłoby dobrze, tylko, że deedee musi, po prostu musi rozpieszczać Chmureczkę.
  9. Wieeeeeeeeeeeeeeelka kupa futra czeka.
  10. Tak strasznie, potwornie mi przykro, że to cudowne stworzenie musiało wrócić do schroniska. Trzymaj się słoneczko.
  11. Siedzę licząc minuty do rozstania z Piniem i serce mi pęka, tak strasznie bym chciała, żeby zaznał wreszcie trochę szczęścia w życiu. To niesamowicie cudowne stworzenie. Za każdym razem, gdy mnie widzi szaleje ze szczęścia, bardzo grzeczny i posłuszny, umie chodzić na smyczy, grzecznie zostaje sam, spokojny w kontaktach z innymi psami. Spotkane na spacerze osoby płci żeńskiej wita radośnie, na mężczyzn reaguje z obawą, ale nie ma w nim chęci natychmiastowej ucieczki na oślep. Przez ten cały dzień nie usłyszałam jesgo głosu. Po jednym ze spacerków pozwoliłam mu pobiegać po ogrodzie, jaki on był szczęśliwy........ Wredne i podłe byłoby życie, gdyby Pinio nie znalazł szybko swojego szczęścia. Trzymaj się malutki.
  12. Pinio, jest w tej chwili u mnie. Jest grzeczny, cichutki i czyściutki. W opinii trzech osób, które go wczoraj widziały, to pies - ideał. Zabrany przez obce mu osoby, do obcego samochodu, ani razu nie pisnął, przytulił się do najbliżej siedzącej osoby i tyle. Gdy nas poznawał, zachowywał się spokojnie i z dystansem, obserwował nas i czekał na dalszy rozwój sytuacji, nie rzucał się od razu do całowania, ale też nie uciekał. Na widok, mojego TZ miał odruch ucieczki, czyli boi się mężczyzn. Ale dziś, gdy TZ wchodzi do garażu, w którym jest Pinio, ten obserwuje go spokojnie leżąc na legowisku, nie ucieka ale i nie szuka kontaktu. Zobaczymy jak będzie dalej. Rano bardzo się ucieszył, gdy do niego przyszłam, pozwala robić ze sobą wszystko. Ma świetną pamięć, po powrocie ze spaceru, zatrzymał się przy właściwej furtce. Znam Pinia dopiero kilka godzin, ale doprawdy nie wiem, co można mu zarzucić. Idealny, śliczny pudelek.
×
×
  • Create New...