-
Posts
4268 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kaerjot
-
Niech to szlag, kolejny owczar. Dlaczego?
-
Pan i Władca za TM.To niesprawiedliwe....
kaerjot replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kopiuję z miau: Umarłam trochę dziś. Trochę tak umarłam. Przejdzie. Bo musi. W końcu. I to nie histeria bo właściwie czuję się wypłukana ze wszystkiego jak pusty pęcherzyk. Letarg. Wątroba przestała przyswajać glukozę. Przednie nóżki zaczęły wysiadać. I wyrok. Nie dało się zawalczyć już nawet o kolejny dzień. Pan i Władca jest gdzieś teraz , bo dla kotów to gdzieś też musi być, za mądre są, za wyjątkowe żeby tak pstryk i nie było ich już nigdzie. Gdzieś jest. I rozstawia wszystkich po kątach. Dla zasady. Dziękuję Wam, za wsparcie bo te kciuki te pozytywne myśli dodawały otuchy i walczyliśmy ile się dało. Najstraszniejsze jest to że uraz wątroby powstał w wyniku głodówki. Mimo kroplówek które miały zapobiec anemii, cały czas uszkadzana była wątrobą, a ja słyszałam że nie je ze stresu więc mam go nie karmić przymusowo, bo stres będzie się zwiększał i sam nie zacznie jeść. To go najprawdopodobniej zabiło. Ale kiedy się idzie do lekarza trzeba mu wierzyć, trzeba wierzyć że jest mądrzejszy od nas samych i wie jak pomóc. Ten nie wiedział. Później Mądra Pani Wet walczyła o niego jak mogła. Mądra Pani Wet szanuje swoich pacjentów i dlatego dużo wie. Żałuję że nie trafiliśmy od samego początku na nią. Bardzo żałuję... Dziękuję Wam jeszcze raz Bardzo... Pusto tu Wiecie? Cholernie pusto w tym mieszkaniu. Kamciok, dziękuję, że o niego walczyłaś, dziękuję, że go pokochałaś, dziękuję, ze dałaś mu siebie -
:laola::laola: [SIZE=4][COLOR=red]Sto lat, sto lat,[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#ff0000]Sto lat, sto lat,[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#ff0000]Niech żyją naaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam[/COLOR][/SIZE] :BIG::BIG::BIG::BIG::BIG: [B]Yoda szukała prezentu:[/B] Gdzieś tu musi być [IMG]http://images28.fotosik.pl/80/b50e864a1ba1dae9med.jpg[/IMG] Ale się głęboko schował, aż się zmęczyłam [IMG]http://images26.fotosik.pl/80/9805c3b198f3c2f7med.jpg[/IMG] Aaaaaaaaaaaa, Seti zjadł prezenta. Oddawaj!!!!!!!!!!!!!!! [IMG]http://images30.fotosik.pl/80/3ab0077f0b3b058dmed.jpg[/IMG]
-
Chmurko.... za szybko poszłas do Nieba :(....
kaerjot replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też daję jak coś się dzieje Nifuroksazyd (sama też łykam), tylko to jest na receptę. A Yodulcowi pomaga też siemie lniane, rozparzone i do jedzonka dodane. Za to kotom daję najczęściej jogurt naturalny, kiedyś poradził mi to wet i rzeczywiście pomaga. Wiem, że czasami ciężko jest ustalić przyczynę i za znalezienie "haczyka" trzymam kciuki. Czasami są to zadziwiające przyczyny, jeden z moich kotów jest uczulony na - rybę, a Yoda nie może jeść - ryżu. Tak więc nawet najbardziej dziwny pomysł, może być strzałem w dziesiątkę. Powodzenia i nieustająco trzymam kciuki. -
A ja się zastanawiałam, po co w zoo-logach świerszcze sprzedają. Myslałam sobie, że ludziska je w klateczkach trzymaj, albo coś.
-
Wszystkie maluchy już w domkach - życzymy szczęścia.
kaerjot replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jakie śliczne kruszyny -
Azyl Cichy Kąt_POMOCY-SYTUACJA KRYTYCZNA,grozi nam LIKWIDACJA!!
kaerjot replied to Ana_Zbyska's topic in Już w nowym domu
Co za ................ ludzie:oops: -
Czy mnie się zdaje, czy Dymek jest ulubieńcem Neris?
-
E tam, zaraz nie nadaję. Ja swoje stare kocice też zatuczyłam, a następnie na rozkaz weta odchudziłam. Odchudzanie to był koszmar. Brrrrrrrrr 1. Mniej papu 2. Ograniczyć smakusie, ciastusie i pychotki (zamiana paróweczek na jogurcik naturalny) 3. Codziennie jak nie spacerek, to zabawa w domu lub w ogródku (ma biegać)
-
Neris!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdzie fotki???????? Gdzie sprawozdanko??????????? Neris!!!!!!!!!!!!!!!
-
No nie wiem, może to i wygodnie
-
Nie chcę się czepiać, ale kojce powinny mieć chyba trzy wymiary:eviltong:
-
Józku, bądź szczęśliwy za TM [*] [*] [*] Izo, proszę, jak będziesz mogła, napisz coś więcej. Co się stało? Dlaczego? Jak? I najważniesze: Proszę napisz, że on choć przez chwilę miał swój dom i swojego człowieka, że choć przez chwilę był szczęśliwy.
-
Ja też już widzę!!!!!!!!!!!! A ten berbeć czarniutki to Dżudżitsu?
-
Ja też, balam się przyznać, bo myślałam, że to za karę, czy jak
-
Pan i Władca za TM.To niesprawiedliwe....
kaerjot replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest bezpośredni autobus z Gdańska do Suwałk, jedzie ok 8 godzin. Może ktoś ma ochotę się przejechać? -
Brązowa marudzi i tyle. Kota jej trzeba!!!!!!!
-
I co? Oddali Dzidzie?
-
POŁroczny amerykanski labrottie WYADOPTOWANY
kaerjot replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Słodziaczek -
Przepiękności szukają domeczków