Jump to content
Dogomania

kaerjot

Members
  • Posts

    4268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaerjot

  1. Coś mi się wydaje, że on sądzi, że już ma dom.
  2. O rety, całkiem nowy jamnik u Celinki. Ale numer.
  3. Mister B. przy Kajtku to jak mała dzidzia wygląda ;)
  4. Wygląda jak po niezłej zabawie ;)
  5. Uffffffffffffffffffff, wczoraj w domu nie miałam netu i nic nie wiedziałam. Jak to dobrze, że wszystko ok. Ufffffffffffffffffffff
  6. Może uznał, że już całe zaznaczył i więcej nie musi.
  7. [quote name='martasekret'] dobre i przyjazne kocię :loveu:[/QUOTE] A tak z ciekawości, auto już wywietrzyłaś ;)
  8. [quote name='Ninsianna']Oj też mam taką nadzieję, ale starsze koty czasami mimo kastracji dalej znaczą teren z przyzwyczajenia. Trzymam kciuki żeby u niego tak nie było[/QUOTE] Nie mów mu o tym
  9. Musi mu przejść, nie wyobrażam sobie nawet nic innego.
  10. O matko, co on ma z tym laniem po nocach?
  11. Do OTOZ-u nie pisałam, zobaczmy jakie te koszty będą. A kiedy chcesz jechać do weta? Daj znać, muszę wiedzieć dzień wcześniej, żeby TZ umówić. Na razie to on robi za kierowcę.
  12. [quote name='Gabryjella'] Też tak macie przy takich wątkach, że sprawdzacie czy to, aby na pewno przy nim jest - zaadoptowany ?[/QUOTE] Noooooooooooooooooooooooo, a jaka radocha jak się wejdzie i taką radosną mordę zobaczy :)
  13. Ja, podobnie jak szuwar, jestem pod ogromnym wrażeniem. W zeszłym roku niekastrowany kocurek sąsiadów oznaczył mi drzwi wejściowe, to jest coś nie do opisania, nawet szmata, którą te drzwi myłam była w stanie zabijać "zapaszkiem" (swoją drogą wyrzuciłam ją do kontenera na śmieci właścicieli kocurka ;)). Nie wiem czy miałabym tyle samozaparcia, żeby to wytrzymać w domu. Ninsianna, jak uważasz, że trzeba do weta, to dawaj znać. Tylko nie pogniewaj się jak zapakuję transporter w folię.
  14. O cholera, nie jest dobrze. A jak jego zdrowie?
  15. Może na razie zwinąć dywan? Cholera, aż się boję pytać czy wytrzymacie z nim do piątku?
  16. I jak dzisiaj? Choć troszkę boję się pytać.
  17. Zastanów się może jednak nad łazienką, ja wiem, że on woli kanapę, ale łazienkę łatwiej się sprząta. W schronisku czy w lecznicach koty siedzą w klatkach i żyją, nic im nie jest. A przecież jeżeli od niedzieli do piątku będzie kilka razy dziennie znaczył to oszalejecie tam. Czy te 50 zł musiałaś dziś wyłożyć?
  18. Nie było mnie ponad 2 godziny przy kompie i teraz się martwię. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i z kotem i z formalnościami.
  19. [quote name='martasekret'] czyli co ustalić z wetem? niech wystawi f-rę bezgotówkową a OTOZ rozliczy się z nim później...?[/QUOTE] Mam nadzieję, że zgodzi się wystawić na koniec fakturę za całe leczenie. Może rzeczywiście byłoby dobrze by było wcześniej zadzwonić do gabinetu, ale mam nadzieję, że skoro już współpracowali to nie będzie problemów.
  20. Mi się wydaje, że korzystanie z kuwety i znaczenie terenu to dwie różne sprawy. Jedna z moich kotek też kiedyś znaczyła, po sterylizacji jej przeszło. Pamiętam, że wtedy na zabicie "zapaszku" pomagało tylko sprzątanie, sprzątanie, sprzątanie.......................... i pranie jeszcze.
  21. O cholera, strasznie mi przykro i głupio. Oby po kastracji mu przeszło.
×
×
  • Create New...