Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. W takim razie wszystkiego dobrego dla Wacusia w jego własnym domku :lol::lol::lol:
  2. Kobitki spokojnie - z tego, co widać to jeszcze mało zaawansowane stadium... Spokojnie psiura się z tego wyciągnie. Wprawdzie leczenie jest mozolne, ale on nie ma jeszcze "zaatakowanego" aż tak pychola :lol: Miałyśmy suńkę prawie łysą, a przy odpowiednim leczeniu wyszła z tego paskudztwa raz dwa !
  3. Pytania już są wysyłane do dotychczasowej właścicielki suni :lol: Bardzo prosimy o troszkę cierpliwości.
  4. Matko, co się dzieje w tych schroniskach :angryy: Czy tam przeważnie jacyś sadyści pracują ??? Broń boże nie chcę urazić tej części pracowników schronisk, którzy dwoją się i troją pomagając zwierzętom, ale gdzie się nie spojrzy, to ................ :angryy:
  5. Jeżeli mogę tylko wyrazić swoja opinię, to niezależnie od tego, czy to JEST białaczka, czy jej PODEJRZENIE sunia się (z tego co widać i słychać) bardzo męczy... :-(
  6. [quote name='Maupa4']Wynik: susp. białaczka limfatyczna. Dokładnie tak - podejrzenie białaczki limfatycznej...
  7. Postaramy się jak najszybciej dowiedzieć czegoś na ten temat :lol:
  8. Zobaczycie - jeszcze sobie psisko pożyje i to w całkiem niezłej formie ;) W każdym razie z całego serducha mu tego życzę !!!
  9. Kobitki przepraszam, że się wtrącę... już od niejednego weta słyszałam, że nie ma szwów "samorozpuszczalnych" (takowe są tylko stosowane do narządów wewnętrzynych). Sama również miałam okazje się przekonać jak one działają. Suńka zabrana ze schronu i wysterylizowana miała założone takie właśnie szwy. Po dłuższym czasie wdał się niezły stan zapalny, gdyż okazało się, że weci uznali, iż te szwy same się "rozpuszczą" - co do końca z reguły nie następuje - lepiej uważać i dokładnie oglądać szew, a jak nitki sterczą z powstałych już strupków i delikatnie wychodzą, to je po prostu samemu usunąć :lol:
  10. Nie ma ostatnio od jej pani żadnych wieści... Mam nadzieję, że się niebawem odezwie i da znać jak wygląda sytuacja :shake:
  11. Biedne maleństwo :shake: Szczerze mówiąc, to nie jestem pewna, czy morfologia wykaże cokolwiek co może być związane z zaburzeniami u suni. Trzymaj się psineczko.
  12. Aaa to ja szukałam w tej części bliżej Marek i Kobyłki. W takim razie jutro pojeżdżę po Bankowej...
  13. O żesz.......... no, czy w tym pi........ kraju nic się już nigdy nie zmieni ????????? Jakiś Pi.........:angryy::angryy::angryy: będzie mógł bezkarnie krzywdzić te bezbronne stworzenia !!!! No w pale się nie mieści :angryy: Matko, czy nie ma szans żeby w jakiś sposób wpłynąć na ustawodawców ???
  14. Faktycznie kawał przystojniaka z niego :loveu:
  15. Z całych sił trzymamy kciuki za psiulca i jego domek !!!
  16. Matko jaka z niej bida :shake: nawet mi się dzisiaj śniła... Za to żeby doszła do "normalnego" stanu, to ja ja nawet wielki placek wrąbię :evil_lol: Halo halo ludziska nie ociągać się - taki piękny portrecik Fionki czeka :mad:
  17. Zjechałam dzisiaj pół Zielonki wzdłuż i wszerz... i... psińco :shake: Szukałam wszędzie tego autoelektryka ze zdjęcia :evil_lol:, ale albo ułomna jestem albo to żadna główna ulica... albo autoelektryk się przeniósł (co mało prawdopodobne) ;)
  18. [quote name='ewelinabuck']sluchajcie mam do zlicytowania rysunek fionki malowany pastelami kto chce kto chce zaczynamy od 3 zl To my na początek 50 zł dla Fionki :loveu: Sunieczko kochana trzymamy cały czas za Ciebie kciuki !!!!!! PS już dawno mnie psica nie poruszyła tak jak Ty :shake: Wybieram się do Ciebie w odwiedziny - strasznie chciałabym poznać to biedactwo i chociaz troszkę pomóc...
  19. To ja tak jeszcze w ramach "mądrzenia się " ;) (ale przećwiczyłam babeszję na wszystkie strony i z wieloma wetami) dodam tylko, że mocz może zmieniać kolor regularnie i po kolei, tzn. od koloru piwa do czystej krwi, a może po prostu od razu być w nim krew... I na zakończenie (mam nadzieję) tematu babeszjozy dodam tylko, że jedynymi w zasadzie skutecznymi (w miarę) na kleszcze są obróżki Preventic i Kiltix (Bayer), a jak jest na dworze mokro warto psiaka potraktować również dodatkowo Frontlinem - dopiero wtedy jest w (powiedzmy) 90% zabezpieczony. Obrózki takie jednak nie do końca nadają się dla psiaków przebywających cały czas na zewnątrz, gdyż po zmoknięciu na jakiś czas tracą swoje działanie - dobrze więc po deszczu zastosować na sierść dodatkowo jakieś krople przeciwkleszczowe . I to by było na tyle "mądrości" ;)
  20. W takim przypadku dobrze jest mierzyć regularnie temperaturę i jeśli znacznie wzrośnie - podać Imizol. Przy okazji cały czas można obserwować śluzówki psiaka - dziąsła i błony w oczkach - powinny być przynajmniej zaróżowione, a przy babeszji zaczynają robić się prawie białe. Pewnie to wszystko okaże się zbędne, ale tak na wszelki - ja swojego dobcia kilka miesięcy z tego paskudztwa wyciągałam, a zaczęło się bardzo niewinnie.
  21. A czy chłopak przypadkiem nie podłapał wcześniej jakiegoś kleszcza ? To może być (oczywiście poza wieloma innymi przyczynami) początek babeszjozy... Nie ma oczywiście co panikować, ale lepiej dmuchać na zimne.
  22. Odwieczny problem... a psina bez ciepłego posłanka, nawet biorąc lekarstwa zdrowy nie będzie :shake: No nic... szukamy jakiegoś kącika.
×
×
  • Create New...