-
Posts
3299 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Witokret
-
Maciupeńka MALUSZKA - MIX RATLEREK - Jest już z Aniołami...
Witokret replied to Asia_M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymamy kciuki za maleństwo !!!! -
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
Witokret replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
W takim razie wszystkiego dobrego dla Wacusia w jego własnym domku :lol::lol::lol: -
3 miesięczny biały Kubus z nużycą pojechał do domu....
Witokret replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Kobitki spokojnie - z tego, co widać to jeszcze mało zaawansowane stadium... Spokojnie psiura się z tego wyciągnie. Wprawdzie leczenie jest mozolne, ale on nie ma jeszcze "zaatakowanego" aż tak pychola :lol: Miałyśmy suńkę prawie łysą, a przy odpowiednim leczeniu wyszła z tego paskudztwa raz dwa ! -
Pytania już są wysyłane do dotychczasowej właścicielki suni :lol: Bardzo prosimy o troszkę cierpliwości.
-
Dni są policzone-Goliat odchodzi-Elbląg, Gdańsk i okolice- do BOJU!
Witokret replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Matko, co się dzieje w tych schroniskach :angryy: Czy tam przeważnie jacyś sadyści pracują ??? Broń boże nie chcę urazić tej części pracowników schronisk, którzy dwoją się i troją pomagając zwierzętom, ale gdzie się nie spojrzy, to ................ :angryy: -
Postaramy się jak najszybciej dowiedzieć czegoś na ten temat :lol:
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Witokret replied to Neris's topic in Już w nowym domu
A jak z jego oczkami ? -
Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!
Witokret replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Kobitki przepraszam, że się wtrącę... już od niejednego weta słyszałam, że nie ma szwów "samorozpuszczalnych" (takowe są tylko stosowane do narządów wewnętrzynych). Sama również miałam okazje się przekonać jak one działają. Suńka zabrana ze schronu i wysterylizowana miała założone takie właśnie szwy. Po dłuższym czasie wdał się niezły stan zapalny, gdyż okazało się, że weci uznali, iż te szwy same się "rozpuszczą" - co do końca z reguły nie następuje - lepiej uważać i dokładnie oglądać szew, a jak nitki sterczą z powstałych już strupków i delikatnie wychodzą, to je po prostu samemu usunąć :lol: -
Nie ma ostatnio od jej pani żadnych wieści... Mam nadzieję, że się niebawem odezwie i da znać jak wygląda sytuacja :shake:
-
Maciupeńka MALUSZKA - MIX RATLEREK - Jest już z Aniołami...
Witokret replied to Asia_M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedne maleństwo :shake: Szczerze mówiąc, to nie jestem pewna, czy morfologia wykaże cokolwiek co może być związane z zaburzeniami u suni. Trzymaj się psineczko. -
Lenka skatowana mix ON - ZGRUCHOTANA CZASZKA- MA DOM !!!
Witokret replied to beka's topic in Już w nowym domu
O żesz.......... no, czy w tym pi........ kraju nic się już nigdy nie zmieni ????????? Jakiś Pi.........:angryy::angryy::angryy: będzie mógł bezkarnie krzywdzić te bezbronne stworzenia !!!! No w pale się nie mieści :angryy: Matko, czy nie ma szans żeby w jakiś sposób wpłynąć na ustawodawców ??? -
Faktycznie kawał przystojniaka z niego :loveu:
-
[quote name='ewelinabuck']sluchajcie mam do zlicytowania rysunek fionki malowany pastelami kto chce kto chce zaczynamy od 3 zl To my na początek 50 zł dla Fionki :loveu: Sunieczko kochana trzymamy cały czas za Ciebie kciuki !!!!!! PS już dawno mnie psica nie poruszyła tak jak Ty :shake: Wybieram się do Ciebie w odwiedziny - strasznie chciałabym poznać to biedactwo i chociaz troszkę pomóc...
-
To ja tak jeszcze w ramach "mądrzenia się " ;) (ale przećwiczyłam babeszję na wszystkie strony i z wieloma wetami) dodam tylko, że mocz może zmieniać kolor regularnie i po kolei, tzn. od koloru piwa do czystej krwi, a może po prostu od razu być w nim krew... I na zakończenie (mam nadzieję) tematu babeszjozy dodam tylko, że jedynymi w zasadzie skutecznymi (w miarę) na kleszcze są obróżki Preventic i Kiltix (Bayer), a jak jest na dworze mokro warto psiaka potraktować również dodatkowo Frontlinem - dopiero wtedy jest w (powiedzmy) 90% zabezpieczony. Obrózki takie jednak nie do końca nadają się dla psiaków przebywających cały czas na zewnątrz, gdyż po zmoknięciu na jakiś czas tracą swoje działanie - dobrze więc po deszczu zastosować na sierść dodatkowo jakieś krople przeciwkleszczowe . I to by było na tyle "mądrości" ;)
-
W takim przypadku dobrze jest mierzyć regularnie temperaturę i jeśli znacznie wzrośnie - podać Imizol. Przy okazji cały czas można obserwować śluzówki psiaka - dziąsła i błony w oczkach - powinny być przynajmniej zaróżowione, a przy babeszji zaczynają robić się prawie białe. Pewnie to wszystko okaże się zbędne, ale tak na wszelki - ja swojego dobcia kilka miesięcy z tego paskudztwa wyciągałam, a zaczęło się bardzo niewinnie.