Jump to content
Dogomania

Witokret

Members
  • Posts

    3299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Witokret

  1. [B]Ma niespełna dwa lata i bardzo smutne oczy . W nich dostrzec można rozpacz i prośbę o przyjaźń . Przez ostatnie dwa miesiące błąkał się po parku na Jelonkach . [/B] [B]Być może szukał dawnego pana – czujnie nadsłuchiwał odgłosów , wytężał smutny wzrok w kierunku , skąd wydawało mu się , że może to jednak …[/B] [B]Całą swoją postawą i zachowaniem żebrał o przyjaźń . Z rozpaczą i ufnością podchodził do ludzi i patrząc w oczy z nadzieją czekał na życzliwy gest . [/B] [B][U][SIZE=5]JAKA BYŁA JEGO PRZESZŁOŚĆ[/SIZE][/U][SIZE=3] ? – trudno powiedzieć . [/SIZE][/B][B]Jest bardzo ufny w do dzieci i dorosłych , przyjaźnie nastawiony do innych zwierząt . Nawet , gdy Straż Miejska zabierała Go na Paluch – nie protestował , polecenia wykonywał z największą kulturą jaka przystoi czworonogowi.[/B] [B][U][SIZE=5]JAKA JEST JEGO TERAŹNIEJSZOŚĆ ? – [/SIZE][/U][/B] [B]Znajduje się za kratami, znalazł “ swoje ”miejsce w klatce razem z innymi porzuconymi biedakami. [/B] [B]W dalszym ciągu z rozpaczą i ufnością patrzy ludziom w oczy i nadzieją , że może … . [/B] [B]Tylko już nie szuka , on czeka ….[/B] [B][U][SIZE=5]JAKA BĘDZIE JEGO PRZYSZŁOŚĆ ? [/SIZE][/U][/B] [B]Od nas zależy , czy ten bardzo przyjaźnie nastawiony piękny Onkowaty pies, z czarną pręgą na grzbiecie – nie będzie skazany na dożywotni pobyt w schronisku. [/B] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000][IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/hope.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/B] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/hope1.jpg[/IMG] [COLOR=red][COLOR=#000000]koniec sierpnia 2007[/COLOR][/COLOR] [COLOR=red][B]Ostatnie zdjęcia Hope'a z Palucha. Strasznie smutny sie zrobił :([/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Prawda jest taka, że Hope wpada w depresję. Został umieszczony w boksie z 3 innymi psami, które mają swoje budy, ale dla niego zabrakło. Pozostało mu tylko siedzenie przy siatce i patrzenie w dal - to jego główne zajęcie od wielu już dni.[/B][/COLOR] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/hope02.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/hope03.jpg[/IMG]
  2. Ale przystojniak :loveu: :razz:
  3. Psiak miał szczęście (w nieszczęściu), że trafił na tak wspaniałych ludzi jak Wy :loveu: Gdyby nie to, nikt pewnie by się nim zainteresował :shake: Z całych sił trzymamy za psiuleczka kciuki !!!
  4. Siedzi i czeka!!! Jestem pewna, ze gdzies jest dla niej domek, tylko musimy go znalezc! :)
  5. Ta sunieczka faktycznie nie ma szans na adopcje bez pomocy... Ma takie madre oczka... Szukamy domu dla nieczki!
  6. Matko jaka bida :shake: Oskarkowi sie udało - mamy nadzieję, że i jemu się uda !!!
  7. Nikt nie ma nawet kawalka ogrodka i dachu nad glowa dla biednego, skrzywdzonego Aresika? :-(
  8. Z całej siły trzymamy kciuki za Sonieczkę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  9. Biedny Aresik jest tam taki samotny :-( wpadnie w depresję i z przyjacielskiego, wesołego psiaczka stanie się smutny i zrezygnowany :shake: Bardzo potrzebny mu jest kontakt z człowiekiem - musimy go odwiedzać i pokazać mu, że nie jest sam !!! A przede wszystkim DT :modla: :modla: :modla:
  10. :multi: :multi: :multi: najwspanialsza wiadomość od baaardzo dawna !!!!!!!!!!! Wszystkiego najlepszego Oskarku w nowym domku :loveu: :loveu: :loveu:
  11. Przepiękne psisko :loveu: Myślę, że dla takiego przystojniaka :razz: nowy domek nawet się poświęci z tą aklimatyzacją ;)
  12. No chłopak rewelacja :loveu: :lol:
  13. :multi: :multi: :multi: no to trzymamy kciuki za domek i czekamy do jutra na wieści :lol:
  14. No no i nasze też :loveu: cały czas śledzimy wątek... ale psińco możemy zrobić :shake:
  15. Nie stresujcie się tak bardzo babeszją u Nikusia. Przy dobrej opiece lekarskiej (a u Was NA PEWNO taką otrzyma) wszystko będzie dobrze :lol: Trzeba tylko na bieżąco wzmacniac wątrobę, bo to paskudztwo ja uszkadza... Poza tym oprócz leczenia dobrze jest podnosić u psiaka ilośc czerwonych krwinek, które wirus zabija... Po prostu duzo krwistego mięska, wątróbka, itp... Będzie dobrze nie martwcie się - mocno trzymam kciuki za psiaka !!! PS bądźcie czujni - wyniki badań krwi niestety rzadko wykazują istnienie wirusa, a on mimo tego tam jest ! I to jest najniebezpieczniejsze - bo jak wyniki okazuja się ok, to lekarze to niestety lekceważą...
  16. Zeby dokladnie wyjasnic sytuacje Pumy i jej pani pozwole sobie zacytowac maila, ktorego otrzymalam kilka miesiecy temu. Pani Pumy wyjechala juz za granice, ale uparla sie, ze bedzie dalej szukac Pumie domu i do wrzesnia Puma bedzie w hotelu. Niestety nie bylo innego wyjscia. Jej pani jest muzykiem i non stop podrozuje. Nie bylo mozliwosci, zeby wziela Pume ze soba, dlatego od bardzo dlugiego czasu szukala dla niej domu. "Cieszę się że list Pumy kogoś zainteresował-może ktoś też postanowi ją przygarnąć.Sprawa jest dla niej trudna-kilka lat temu umarł jej ukochany pan,a krótko po tym jej pani miała wylew i nie może się nią zajmować.Pozostałam ja-pańcia-i ja przez te 5lat zajmowałam się nią sama,pomimo tego że moje zajęcie wymaga ciągłego podróżowania-było ciężko,było błaganie sąsiadów,znajomych,rodziny o pomoc.teraz nastała sytuacja podbramkowa,która zmusiała mnie już do podjęcia decyzji którą wymagali na mnie wszyscy naokoło-ponieważ to nie jest tak,że skoro ja się nią zajmuję to nie ma to wpływu na życie rodziny-muszę jej znaleźć nowy dom-dostałam stypendium na studia zagranicą i wyjadę we wrześniu-poddaję się.Jeżeli zna Pani kogoś kto chciałby mieć przy sobie takie zwariowane,ciepłe,kochane stworzenie,to prosze go skierować,będę wdzięczna-i Puma też." Mysle, ze wazne jest, ze znalazlo sie kilka osob, ktore chcialy Pumie pomoc. Szkoda nam psinki, ale pozostaje jeszcze wiele innych, ktorym ciagle pomoc mozemy, np temu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74749
  17. Niektorzy nie zeszli jeszcze z drzewa mimo, ze maja dowod osobisty i prawojazdy. Rozwoj umyslowy na poziomie pawiana. Jak tam szczeniaczek sie miewa???
  18. Biedny maluszek :shake: Chłopie wytrzymaj chwilkę i nie łysiej !
  19. Dzisiaj dostalam maila od pani Pumy. Puma jakis czas temu zaczela chorowac. Niestety jej uklad pokarmowy odmowil calkowicie posluszenstwa. Jej cierpienia zostaly skrocone... Jej Pani przed wyjazdem za granice oddala Pume do hotelu, gdzie sunia czekala na nowy domek. To byl dobry hotel i Puma miala tam bardzo dobra opieke. Niestety nie doczekala sie... Dziekuje wszystkim, ktorzy zainteresowali sie losem tego psiaka.
  20. Piesiulka wie co najlepsze :evil_lol: :loveu::loveu::loveu:
  21. No po prostu rewelacja :loveu:
  22. Psinko kochana... jestem z Tobą :-( Jednak zwierzęta są mądrzejsze od ludzi...
  23. Czy w ogóle jest sens robienia tej endoskopii ? A może lepiej jednak dać sunieczce w spokoju odejść... Ona po prostu zejdzie na stole podczas zabiegu z, przepraszam za wyrażenie, rurką do badania w środku :shake: Czy nie lepiej żeby stało się to jak będzie głaskana, przytulana i z łebkiem na kolanach ? :-(
  24. [quote name='Zmysł']Poza tym, to chyba kotka. Jadę z nią zaraz do weta.[/quote] Ojej, ale chyba nic złego się nie dzieje ?
×
×
  • Create New...