Ja potrafię na wycieczkę do lasu (w mroźną zimę) założyć coś mojemu maleństwu. ;) To jamnik długowłosy miniatura (ze stosunkowo krótką sierścią, jak na rasę ;)), więc zbiera brzuchem i włosami wzystkie kulki śniegowe i później nie może się poruszać. Dlatego dla własnego dobra wkładam mu coś, co sama uszyję -> np ze starego rękawa. Zależy mi na tym, by spacer dla niego nie był męczarnią. :) Dodatkowo nóżki wysmaruje tłuszczem i od razu jest lepiej. :loveu:
Czarnuch:
[url]http://img294.imageshack.us/img294/3802/jp2128610wh7.jpg[/url]
Dla ozdoby nie zamierzam moich psów ubierać, bo żadnej przyjemności im to nie sprawia, więc po co? ;)