Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. No to Raf sprawcie sobie takie chlebaczki i cały czas prz sobie dźwigać te kanapeczki i wszystko inne, jak by ksiażątko akurat chciało..:evil_lol: :evil_lol: Ale pocieszę Cię, że wcoraj a animal planet oglądałam taki program o psim niejadku. Sąsiedzi nawet interwencję zgłosili, ze pies zabiedzony:evil_lol: , a on po prostu taką przemianę materii mial i gdy mu się zrobiło badania, to się okazało że całkiem zdrowy:roll: Acha i może te białe ryby (filety)gotowane na parze by chcial, to na początku mieszkając w gabinecie chciał (no potem już nie, ale może mu się znudziło)
  2. Zahir śpi ze mną w lóżku i biedak mysli, ze tak bedzie już zawsze....:placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  3. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img48.imageshack.us/img48/5757/dsc0133st4tu.jpg[/IMG][/URL]
  4. Raf co się dzieje? czemu nic nie piszesz? :shake::shake::shake::shake:My czekamy, jak darsiąteczko kochane?
  5. Horror to co opisałaś....ja też wielu ludzi nie znoszę, na szczeście jest troche tych porządnych...ale o wiele o wiele za mało..:-(:-(:-(:-(
  6. Ojoj, ale Asieq sterylka to konieczność!! będzie sunia zdrowsza i bezpieczna. :loveu:
  7. Może do Wyborczej Patia? tak znalał dom Simba., wiele osób które czyta tę gazetę ma domy z ogrodem...ja może postaram się napisac dzisiaj tekst o nim na allegro, tylko prosze namiary Patia na Ciebie, ok?
  8. [SIZE=3][COLOR=red]No rzeczywiście mar. gajko figury obie macie jak Sylfidy, a wasze malamuty wręcz przeciwnie - grubiutkie misie :loveu: :loveu: [/COLOR][/SIZE]
  9. Agunia ty się takimi rzeczami w ogóle nie martw. Pewnie, że odbierze. Dzwonię się z .Anią. a jakby nawet nikt nie mógł w tym czasie, to sama ja odbiorę i do weta wezmę i tam poczeka u weta na odtransportowanie.
  10. No to w mieszkaniu tez sobie poradzi:lol:
  11. [quote name='anielica'] Bo ja nie jestem pewna, czy ona w mieszkaniu wytrzyma. Niewiele wiemy o niej, ale mam podejrzenia, że może nie umie zachować czystości w domu... Niekoniecznie musza być z tym problemy. jak adoptowałam Kasanowę 15-latka głuchego i ślepego to wszycy mi mówili, ze będzie się załatwiał w domu, ale tak nie jest. Chyba, ze jest chory... ale to były pojedyncze przypadki. Siku nie zrobił nigdy mimo że w schronie spędził rok. natomiast w przypadk takich psów jest problem czasem schodów. ja mojego noszę, ale on waży tylko 18 kilo, pytanie czy berusia sobie poradzi ze schodami.
  12. przyjacielu koni mar. gajko i luiza żyją powietrzem, by móc opłacać hotel... malamutom. dają tym psom wszystko, co najlepsze, sobie nie zostawiają praktycznie nic... nie wiem, ile tak "pociagną", trzeba im pomóc. na dwa psy za sam hotel (nie licząc leków itd)wydają 880 . chyba dobrze mówię, bo dwa tygodnie dla jednego psa to 210, a o benzynie nie wspomnę!!!! woża tez swoim samochodem wszystie inne "nasze" hotelowe psy i koty na te badania, których nie da się zrobić na miejscu, a przecież to jest odległość 30 km w jedną stronę. [COLOR=red]Z tego co wiem, malamuty nie mają długów natomiast amicusy są spłukane. (mar. gajko nie zabij mnie że tak rąbię czystą i nagą prawdę, ale to z troski!) [/COLOR]
  13. [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/3908/tndscn41179iq.jpg[/IMG]
  14. Mar. gajko była u weta. jest podejrzenie zespolu Kuszinga, co gdyby się sprawdziło byłoby bardzo straszne..Ale wyniki będa w środę i reszta badań też. Od tej "właścicielki" udało się wyegzekwowac jedynie 100zł na hotel (oczywiście psa nie zamierzała odebrać), a nie płaciła nic panu Tomkowi. podpisała też zobiwiazanie do uregulowania kosztów zw. z dalszym pobytem psa jego opieką medyczną do dnia 31 lipca 2006.
  15. Bardzo się też tym, zmartwiłam...:-( :-( jasna holerka taki słodki psiak i dalej ani widu ani słychu domku.....
  16. mar. gajko właśnie jest w poczekalni w gabinecie, więc już dziś się dowiemy mniej więcej, co jest psu. natomiast Asieq, paulus i ja wybieramy się do tej :angryy: :angryy: dziś po zrzeczenie i postaramy się wyegzekwować zwrot kosztów leczenia psa i jego pobytu w hotelu.
  17. Z tego co wiem z telefonu Asieqdo mnie rano, ona wybiera się tam wieczorem, aby zastać tę "wlaścicielkę".
  18. jest bardzo dobry hotel pod Krakowem w Lednicy Górnej pod Wiliczką. tam zresztą jest cień. no i opieka super, spacery itd, poraz mo zliwe nasze i moje w tym tez odwiedziny. Doba 20, ale nasze bidaki maja zniżkę i płacimy 15. trzeba jednak będzie zarezerwować telefonicznie, bo teraz sezon ...żeby czasem nie okazało się, że wszystko będzie zajęte.
  19. Ma śliczne pazurki!:loveu:
  20. Dowiedziałam się od mar, gajko, że stan psa przywiezionego przez jego "właścicielkę" jest katastrofalny: pies wymiotuje cały czas, ma biegunke, cały czas sika, jest chudy, oprócz ran na ogonie ma też otracia od obroży na smyczy....TOTALNE ZANIEDBANIE PLUS PRZERAZENIE!!!!! :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: BRAK MI SŁÓW!!! ACHA DO 21. 30 W NIEDZIELĘ NIE ZOSTAL ODEBRANY Z HOTELU. JUTRO DZIEWCZYNY BĘDĄ SIE STARAŁY ZROBIĆ MU WSZYSTKIE BADANIA. PRAWDOPODOBNIE MA OSTRĄ CUKRZYCĘ, A PANI W ROZMOWIE ZE MNĄ STWIEDZIŁA, ZE ON NIE MA JUZ CUKRYCY A O JEGO TAK FATALNYM STANIE ZDROWIA ANI SŁOWA NIE POWIEDZIAŁA!!!!!!:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: I TAK BARDZO PRAGNIE KONTAKTU Z CZŁOWIEKIEM, ŻE PO SPACERZE NIE CHCE Z BOKSU WYPUŚCIĆ !!!!
  21. a ja myślę, że Denis chce budkę w serduszka :eviltong:
  22. ja też się boję, co to będzie. dziś obdzwaniałam wszystkie mozliwe osoby szukając choćby tymczasu, ale nic z tego...najlepszy byłby teraz tymczas z normalną i odpowiedzialną osobą, co pozwoliłoby psu dojść do siebie.
×
×
  • Create New...