-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Everything posted by AgaG
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
AgaG replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a może i pielgrzymki się zaczną? :cool3::cool3::cool3::cool3: -
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Black-sheep ale się napracowałaś z tym wstawianiem !! dziekuję:calus::calus::calus::calus::calus: -
mix boksie maja domki-Filka i Sonia szczesliwe!!
AgaG replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Do czwartku do 20 trzeba zgłaszać psy do Wyborczej. Napisz proszę pw. do camary, która to kordynuje i do Pati. Chodzi o to, by camara dostała na maila zdjecie i informację 3-4 zdania o suni. zastanów się na kogo miałyby byc telefony, skoro jesteś zagranicą. Ja nie dysponuje samochodem, więc może Patia albo camara się zgodzą? gdyby sunia była w Krakowie kontakt mógłby byc na mnie, ale w tej sytuacji nie bardzo mogę pomóc. -
[quote name='Dabrowka'] "Ja nie pozwalam moim psom lizać się po twarzy, mają kategoryczny zakaz wstępu do pomieszczenia, w którym akurat jedzą ludzie, tylko jeden (z pięciu) ma wstęp do sypialni... ale nie mam zamiaru atakować nikogo, kto całuje się z psami, karmi je z własnego talerza i śpi z całą zgrają w jednym łóżku. Zwłaszcza, kiedy czytam coś, co bardziej jest LITERATURA (jakkolwiek by ją oceniać) niż dokumentem". Zgadzam sięz Tobą Dabrawko, choć: ja pozwalam się psom lizać po twarzy, jeden z nich właśnie spi w jednym lózku z moim mężem (to jedna z rekompensat dla niego za pojawienie się nowego psiego braciszka, od którego musi być izolowany) a pozostała trojka psów właśnie zastała przeze mnie wycałowana na dobranoc. :lol::loveu::loveu::loveu:
-
KRAKÓW - Birint - zostawiony bez słowa wyjaśnienia
AgaG replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Birint nadal czeka? -
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
AgaG replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Madry pieseczek, spokój jest rzeczywiście ważny:cool3: -
na pewno Raf nie przestaniemy ratowac takich pies jak Dars mimo przeszkód które wciąż napotykamy Tu na dogo jest wielu ludzi, ktorzy ratują te psy najbiedniejsze; stare, niepełnosprawne, gryzione w schroniskach. Każde takie uratowane życie (nawet jesli pies zyje potem bardzo krótko) to zwycięstwo w tym oceanie zła i bolu, jakim jest świat. A co Darsa: pewna osoba gdy go zobaczyla powiedziała mi tak: nigdy nie znajdziesz mu domu, nikt go nie zechce ... a jednak tak szybko był telefon od Ciebie! i Dars jeszcze zdazył zaznać domu i szcześcia... [U]to takie wazne by śpieszyc się z pomocą dla tych najbiednijszych psów,aby przyszła jeszcze przed ich śmiercią [/U]
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
AgaG replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Oj black-sheep ty dla tych piesków to nawet szpiegiem zostaniesz!!!!:eviltong: -
Raf co ja moge powiedzieć, łzy mi lecą... dzwonilam już do małgosi wetki ona tez płacze... Boże czemu jest tyle ciepienia, bólu ... dars wciąż jest z nami, ja wiem na pewno że spotkam kiedyś jego i jeszcze moje psy które odeszły: Ciapka z czasów dzieciństwa, Brunona, Teodora oraz kotki: pusię i gawronka. proszę Cię raf nie załamuj się...
-
dars trafił do najlepszego domu pod słońcem... gdy zwykle mam tysiące wątpliwości i czesto po prostu nie wydaję psa, bo ludzie nie są tacy jakby się chciało, tu od pierwszego telefonu rafa wiedziałam, że do Darsa zbliza się szczęście... Raf zrobiliście dla niego Wszystko, o czym marzy pies : miał miłośc, spokoj, opiekę, czułość... co byloby gdyby został w schronisku? aż nie chcę mysleć...
-
[quote name='rafbaleno']To byl pies ktory nie skarzyl sie na swoj los:( czlowiek nie potrafi byc taki dzielny.[/quote] On był cudowny, nawet podczas tego ataku wielkiego psa na niego ani nie pisnął, tylko patrzył patrzyl...na zawsze zapamietam darsa, ale nie w tym strasznym schronisku ale uśmiechniętego u Was...Trzymaj się, wiem,ze to trudne, że prawie niemożliwe. ten holerny swiat jest fatalnie urządzony... :-( :-( :-( :-(
-
Raf jestem z Wami wszystkimi myślami. Wiem, jak cięzko Tobie i Twojej Mamie, ale tylko dzięki Wam był szczesliwy!!! Zaznał miłości, radości, odchodził w waszych ramionach. Byliście dla niego cudowną Rodziną. jego dusza na pewno jest teraz blisko Was, w tym pieknym ogródku spaceruje i na kanapie siedzi. tez płaczę teraz, kochałam Darsa,,, :-( :-( :-(