-
Posts
268 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pastylka
-
Czyzby po Gosi bedzie maluszek?? :)
-
Hop moja kochana!!
-
Hop Hop Hop w gore ;)
-
W gore Hexiu !!
-
Hop do gory :)
-
A ciocia i wujek z s-cia nawet niezdazyli sie pozegnac tak malo czasu mieli :sadCyber: Ale cieszymy sie ze dobrze sie skonczylo to wszystko:sweetCyb:
-
Jedzie z pasazerami poniewaz na pojechanie z nia niebylo nas stac.Jest pod opieka 2 osob.
-
Udalo sie!!!!!!Sunia jest w drodze!!!!!!!!! :Cool!: Teraz tylko zeby szczesliwie dotarla do was!!!!! :bigcool:
-
Niema pozniej ja chce od razu i codziennie nowe ogladac hehe :D Oby sie tylko udalo :) Mam nadzieje ze ludzie maja jeszcze serca :(
-
Bedziemy dzisiaj probowac odj.21:23 przyj. 06:20 lub odj.21:23 przyj.06:57 pociagi maja duze opoznienia wiec jak cos to bedziecie musieli poczekac na dworcu :evil_lol: .Trzymajcie kciuki zeby sie udalo :bigcool:
-
Tylko ze za co ja ja wysle jak musialam na zarcie wydac, kaganiec sie znajdzie tylko na bilet niebardzo ;/Cholera pokminie bo mam duzo butelek po piwie to zaqwsze pare groszy :D
-
Kostek oferuje domek i ja bardzo chetnie na to przystaje ale niemamy transportu :(
-
Jestem ja nielicze juz na to ze sasiad ja wezmie bo ojciec zagrozil ze sie wyprowadzi jak psa wezma ;/ Zreszta szkoda gadac trzeba dzialac szukamy domku byle jak najszybciej!!
-
Jeszcze nic niepowiedzial bo z nim nierozmawialam lezy w lozku.Jutro do niego podejde moze juz sie bedzie lepiej czul.Poki co to posprzatlismy suni jej lokum i jest znosnie przynajmniej ma cieplo i pelne miski, a dzisiaj ponad 2 godziny na spacerku byla, wczoraj jak ja zostawialam wieczorem to nieprotestowala odrazu za miske sie zlapala.Jest jeszcze jeden problem z nia: ona nic nieumie, nie siada, nieprzychodzi, niejest niczego nauczona :/Ale szczerze mwoiac myslalm ze bedzie gorzej tzn. z wychodzeniem z nia ale dajemy sobie rade ze wszystkim.Jutro powiem mu ze albo ja bierze albo nie, i moja mama powiedziala ze w pracy sie popyta czy ktos by jej niechcial.
-
Szkoda ze to nie lato lub wiosna bo bym ja dziadkowi podrzucila i by sobie w budzie posiedziala ;/
-
Szkoda ze to nie wiosna lub lato bo bym ja dziadkowi podrzucila i w budzie by sobie posiedziala pare dni ;/
-
No wlasnie problem w tym ze niema jej kto wziasc na kilka dni.Ja niemoge bo moja astka jej nielubi :(Chodzimy z nia na spacerki codziennie zeby pobiegala ale ona tak tam niechce wracac.Moj chlopak juz powiedzial ze niebedzie jej wyprowadzal bo niemoze patrzec jak ona prosi zeby jej niezostawic ;/
-
Cholera chlopak sie rozchorowal na grype :[ We wtorek dopiero bedzie szansa ze ja wezmie.A mi sie serce kraje bo ona niechce zostawac sama w swoim lokum i prosi zeby ja zabrac ;(
-
Dzisiaj ide po niego zeby wzial sunie na spacer wiec sie dowiem ile to potrwa.
-
Ona jest teraz tam gdzie mieszkala wczesniej tylko ja klucz dostalam od pokoju i mam dostep do niego.
-
No wiec sprawa wyglada tak: Bylam dzis wyjsc z sunia,wyjelam klucz spod wycieraczki,otworzylam drzwi i niemal zamarlam, pod moimi nogami skulila sie psinka i zrobila pod siebie siusiu :( Z wygladu jest tak: zebra i kregoslup na wierzchu :( wyglada jakby niejadla pare dni.Wzielam ja do siebie do domu uprzednio zostawiajac moja astke u chlopaka.Niunka od razu dopadla sie do pustej miski i zaczela ja zachlannie wylizywac.Posypalam jej suchej karmy i niemoglam jej odciagnac od jedzenia!!kiedy zjadla piszczala bo chciala jescze zjesc wiec ja jeszcze dokarmilam.Posiedzialysmy troszke u mnie i poszlysmy do weterynarza po karemke dla niej, kupilam jej 3kg puriny z kurczakiem wyszlo calkiem duzo bo dostalysmy gratis troszke wiecej :)Niestety musialam ja spowrotem odprowadzic, dalam klucz chloapkowi i teraz poszedl z kolega i nasza pitka wziasc Hexie jeszcze na spacerek zeby pobiegala bo widac ze za duzo ruchu to ona ostatnio niemiala.Warunki w ktorych ona teraz jest(pokoj na strychu) sa straszne smrod, brud i syf dzis tam troche uporzadkowalam i dalam kosc wolowa wedzona zeby mogla sobie poobgryzac jak sie bedzie nudzila.Moj sasiad chce ja wziasc jednakze dopiero jak jego mama wyzdrowieje znam ich i wiem ze bedzie tam miala dobrze zreszta bylam u nich z sunka i sa nia zauroczeni, tylko to czekanie...:( Mysle chyba ze warto byloby poczekac bo wiem ze oni juz jej nieoddadza(sunia juz dwukrotnie dom zmieniala).Przez ten czas chce zeby chloapak przychodzil z sunka wychodzic na dwor aby sie do niego przyzwyczajala powolutku, zreszta sami to zaproponowali.Ale czy to dobry pomysl? :(
-
Sunia jest w strasznym stanie!!!!!!!Pilne!!!!!
-
Jak narazie ja bede sunie wyprowadzac bo dostane klucze od domu ale niestety mam tez swoje pieski :( Nadal szukamy domku albo transportu.Mamy 50zl na kaganiec dla niej i transport ale to za malo.