Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Masza4

  1. Iwop, mogę dorzucić się skromnie (ok. 30 zł) na transport za kilka dni-do tygodnia. Szkoda biedy na dworze samej :placz:
  2. A cóż to za piękności? Iwop, Ty masz jednak złote serce :loveu:
  3. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1157/mix-rotek-wyrzucony-z-samochodu-zlamana-lapa-spi-na-poboczu-lublin-145614/[/url] Może jakieś pomysły? Psiak nie jest co prawda tak ładny jak Selo, ale wyjątkowo sympatyczny i przytulaśny! Szkoda go...:placz:
  4. Przestawianie piesa na dietetyczne żarcie (mniejszą ilość) trwa zazwyczaj tyle ile zajmuje żołądkowi 'się skurczenie'. Miejmy nadzieję, że jak brzuś raczy już zmniejszyć swoją objętość to i Łaciata nie będzie tak odczuwać głodu. Niemniej jednak odchudzanie to baaaardzo trudna sprawa....
  5. To ja też jestem happy w takim razie :multi: :multi: :multi:
  6. Ja również zostałam poproszona o wizytę. Mogłabym jechać tylko dzisiaj, ale skoro są już chętni to bardzo się cieszę ;)
  7. Właściwie tak. Tzn. w tym roku niestety nie jeździliśmy wszędzie z Wandą, bo coraz bardziej daje się we znaki wiek Babci. Ostatnio miała problemy z chodzeniem, łapki jej się trochę przykurczyły, już nie ma tyle sił, by wskoczyć na łóżko, lub wejść po schodach. Wiek. Niestety... Pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie zatrzymać :shake: Oczywiście ciągle jedziemy na turbo-dopalaczach w postaci Canivitonu, Essentiale-forte i L-karnityny :razz: ale czas nie ubłagalnie płynie. Przez to nie-sikanie mocznik przy ostatnich badaniach był na poziomie 133 mg/dl, na szczęście kreatynina w normie. Generalnie Wandula woli już chyba przesiadywać w domu, na wysłużonej kanapie lub prywatnym fotelu, niż biegać z nami po górach. Głową to i owszem-biega z nami wszędzie, ale ciałko już nie zawsze pozwala. Za to kochamy ją jeszcze mocniej i coraz mocniej rozpieszczamy :oops: w wyniku czego waży już 31 kg :crazyeye: Wiem wiem-jakieś 4 kg do stracenia...;)
  8. Selo dorośleje w oczach! :-o Jest po prostu śliczny. Pies na medal! Nawet nie chcę myśleć o tych chwilach, gdy mieszkał w klinice ledwie żywy i taki strasznie chudy i zabiedzony :shake: Widać służy mu i pływanie i bieganie. Super facet! :loveu: A i Laurka nadaje się na dogomaniaka-ta pasja wypisana na twarzy :cool3: Eh... Odnośnie drugiego ślicznego ONa - Gigi załóż mu oddzielny wątek na forum. I może ogólnie wrzuć w net, bo szkoda psiaka, żeby zmarnował się u szumowiny...:angryy:
  9. Wow...5 kg to niemało...:shake: Trudno będzie. Stopniowo iwop jakoś i !konsekwentnie! Wiem, że trudno nie dać, skoro te piękne cielęce oczyska gapią się jakby przenikały człowieka na wylot, ale Łaci byłoby sporo lżej. Z dietetyczną karmą pewnie nie ma co próbować, bo i tak panienka wypnie się na nią zadem, ale może więcej posiłków, a mniejszych?...No nie wiem - ludzcy lekarze tak mówią, żeby zgonić z grubasków otyłość...:oops:
  10. Jaki on śliczny! I taki milusiński :-( Szkoda, że nie znalazł jeszcze właściciela. A przecież tyyyle niezapsionych ludzi na świecie, ehhh...
  11. Polecam Lublin! :ylsuper: W Olsztynie nie ma 'warunków' tzn. jeśli oblejesz przedmiot-powtarzasz rok. W Lublinie możesz wziąć awans, jednak nie więcej jak dwa z jednego roku. Jest jeszcze opcja studiów wieczorowych. Tam liczy się trochę mniej pktów, jednak też dość sporo. No i kasa też nie mała...
  12. Łacia jest przepiękna! Wątpię czy mnie poznała, jednak jest tak miła i pogodna wobec wszystkich, że trzymala łepek na kolanach gdy tylko się ją zawołało. Cudny widok szczęśliwej Psiny i...Iwop :multi:
  13. Ojej...To przykre...:-( Łaciata na morderdę dzieciątek raczej nie wygląda :mad: Możemy pojawić się u Ciebie koło czwartku/piątku?
  14. Iwop, mam nadzieję, że cała i zdrowa jesteś już w domciu z Łacią :cool3: bo w przyszłym tygodniu prawdopodobnie będziemy przejeżdżać przez Ostrowiec, więc może jakieś spotkanko małe? :razz:
  15. Dzień dobry wieczór! Gonimy na spacer!!! :loveu:
  16. Nie mogę uwierzyć, że to ten sam pies...:crazyeye: CUDO!
  17. Poproszę o nr konta. Wpłacę symboliczne 20 zł, niestety nie za wiele, ale zawsze coś... Sunia jest [SIZE="6"]PRZEŚLICZNA!!!!
  18. Baron, tak dawno mnie tu nie było, a ty jeszcze nie w domu? :shake:
  19. A ryjek ma? Jak nie - to nie wietnamska :evil_lol: Trzymaj się mocno iwop, pamietaj, że widzimy się w wakacje :) Buźki!
  20. Dawno mnie tu nie było, a w Wandzinym życiu oczywiście znowu zmiany, więc szybciutko nadrobię zaległości :) Operacji nie było. Wątroba okazała się ok, żadnego ropomacicza, a tylko stan zapalny pochwy-odstąpiliśmy od zabiegu w obawie, że znieczulenie może dobić nam staruchę. Wandula nadal nie sika. Pęcherz jest atoniczny i prawdopodobnie do końca życia Wandy trzeba będzie wyciskać sioo. Idzie nam to nieźle, Wanda jest posłuszna, nie wyrywa się, nie kręci, a my jedynie czesem jesteśmy narażeni na bliski kontakt z bąkiem wypadającym z pupy :roll: Bo wyciskamy ją tak, że jej głowa jest tam gdzie nasz tyłek i odwrotnie ;) Jemy leki na serducho, bierzemy Caniviton na starczy kręgosłup i odwalamy aż tchu brak. No i śpimy oczywiście wszyscy razem-na łóżku jednoosobowym :evil_lol: Pozdrawiamy wszystkie Ciotki i życzymy udanych wakacji!
  21. Ojjj Iwop...Tyle rzeczy dziwnych mi się w życiu przytrafiło i czasu brak-no wstyd jak nic! Nie wiem gdzie oczy schować :oops: A może faktycznie Łacia taka chuda i ledwo żywa czeka na mnie w oknie :cool3: Kontrola musi być! Obiecuję, że w wakację przyjedziemy w odwiedziny i wyściskamy caaały dzień :loveu:
  22. Wczoraj znowu się psinie upiekło...Lekarz tuż przed premedykacją macnął jej wątrobę i przeanalizował ostatnie zdjęcie RTG j. brzusznej. Nie spodobała mu się Wandzina wątroba...Na zdjęciu wyglądało to jak guzy na wątrobie lub bardzo mocno zepchnięte jelita. Robimy więc dodatkowe badania. Dziś morfologia, biochemia, za tydzień USG + RTG. Niestety są strasznie długie kolejki na klinikach wet. przy naszym wydziale. Ale przynajmniej będzie pewne, że zdjęcie jest zrobione i opisane dobrze. Czyli znowu czekamy :shake:
  23. We wtorek nasza Babunia idzie na operację. Będziemy sterylizować. Torbiel na jajniku powoduje przedłużające się, permanentne cieczki, a co za tym idzie spore osłabienie organizmu. Kilka dni temu z pochwy zaczęła wyciekać ropa. Być może jest to jedynie stan zapalny pochwy. Jutro zrobię jeszcze morfologię i biochemię. Okaże się czy lekarz powinien nastawiać się na operację ropomacicza... Dodatkowo, jakby atrakcji było mało, nadal nie sikamy :shake: Nie było jak do tej pory problemu z wyciskaniem, ale teraz pojawiły się opory mięśniowe związane z bolesnością brzucha :shake: Trzymajcie mocno kciuki za naszą staruszkę-na pewno się przydadzą...
×
×
  • Create New...