Jump to content
Dogomania

draculka

Members
  • Posts

    62
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by draculka

  1. [quote name='Długi']Miałeś chyba na myśli żeby nie wyrósł dobko podobny, chyba, ze jestes złośliwy. Facet ma hodowlę, nie tylko dobermanów, więc prawdopodobieństwo, że to skundlony doberman raczej jest małe, ale nawet jeśli tak, to dla mnie liczy się pies. Jestem odpowiedzialnym człowiekiem i nie wyrzucę pieska, bo urósł nie taki jakbym chciał. Zresztą on już jest członkiem rodziny i moge Cie zapewnić, że charakter ma wspaniały. Zanim się zdecydowałem na taki zakup, zrobiłem wywiad i mam nadzieję, że sie nie myliłem w ocenie. Oczywiście nieuczciwi sprzedawcy są wszędzie i w każdej dziedzinie, ale dla mnie branie za szczeniaka z rodowodem 2500zł. to też nieuczciwość i żerowanie na takim, a nie innym rynku, więc można sobie podyskutować, a rzeczywistość jest jaka jest.[/quote] Dopiero po napisaniu poprzedniego posta doczytałam, że maleństwo już jest pod Twoimi skrzydłami :lol: Ciesz się nim i rób wszystko, żeby wyrósł na fantastycznego psa. Przez najbliższe kilka miesięcy połóż szczególny nacisk na SOCJALIZAJĘ malucha ze wszystkim co się dzieje na świecie - rozkrzyczne, biegające i machające dzieci (czemu nie z wizytą w przedszkolu), jady autobusem, tramwajem, wizyty u weta w celu powiedzenia "dzień dobry", spacery wzdłuż ruchliwych ulic, w tłoku ludzi, spacery w okolicy gdzie czasem ktoś strzeli z petardy, gdzie jest dużo przyjaźnie nastawionych kotów i psów (jak maluch w młodości nie doświadczy traumy ataku ze strony agresywnego kota lub psa będzie się lepiej dogadywał z innymi psami na spacerach w parku) itp... Rób z młodym wszystko co go nauczy być NORMALNYM I ZRÓWNOWAŻONYM PSEM. Ponawiam zaproszenie - zaloguj się na forum dobermanów i dziel się wrażeniami co u was.
  2. [quote name='Długi']Szczerze mówiąc nie interesują mnie przodkowie pieska. Ja jestem zdania, że przede wszystkim, czy pies jest agresywny, czy nie, zależy od właściciela i wychowania. .[/quote] Długi obawiam się, że trochę błądzisz ze swoim poglądem. Bez urazy, chcę Ci pomóc:oops: Nie chcesz wystawiać - OK. Niemniej jednak powinieneś znać rodziców, a tę wiedzę zapewni Ci rodowód. Ponadto to co piszesz o agresji ma się do rzeczywistości jak "pięść do nosa". Dobermany to jedna z ras, która w hodowli ma przeprowadzane testy pod kątem PSYCHIKI. Dzieje się tak dlatego, żeby wyeliminować psy niezrównoważone. Dlatego właśnie pies z renomowanej hodowli będzie dla Ciebie zalążkiem gwarancji, że nie wyrośnie z niego zwichrowany dorosły. Inną kwestią jest to czy zostanie odpowiednio wychowany i wyszkolony. To właśnie ZALEŻY OD CZŁOWIEKA :loveu: Kwestia zapłacenia za psa określonej kwoty... Pomyśl czy nie lepiej zapłacić hodowcy kwotę za szczeniaka i mieć gwarancję, że rodzice mieli zrobione badania oczu, serca, prześwietlenie na dysplazję oraz to, że szczenię jest zdrowe, zaszczepione i ODPOWIEDNIO ZSOCJALIZOWANE (bardzo ważna kwestia, którą sporo ludzi nabywających psy lekceważy). Zapraszam Cię na forum dobermanów [URL="http://www.akagera.pl/forum"]www.akagera.pl/forum[/URL] w celu poczytania wszystkiego co chciałbyś wiedzieć o rasie, wychowaniu i szkoleniu. Na forum poza posiadaczami psów, są również znakomici hodowcy z doświadczeniem. Żeby było jasne - nie jestem ani jednym ani drugim :D bo mam kota...za to KOCHAM DOBERMANY!!!!! :diabloti:
  3. [quote name='PSYLLA']A to ulubione miejsce moich chłopaków :-D [/quote] Cześć psylla :) Ty tutaj też??? Kopę lat!!! :diabloti: PS. Zdjęcia chłopaków - SUPER!!!!!!!!!!!!!!
  4. Zupełnie OT ale proszę Was o wyrozumiałość - zwracam się z pytaniem do Was jako szczecinian :) Piszę ogłoszenie w imieniu kolegi zza biurka, któremu zaginął kocurek [IMG]http://republika.pl/lrafal/forum.miau.pl/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Być może coś było o nim gdzieś słychać... [IMG]http://republika.pl/lrafal/forum.miau.pl/smiles/icon_rolleyes.gif[/IMG] Czarek jest wykastrowanym 8 letnim kotem, sierść czarna z białymi dodatkami (krawat, brzuszek, skarpetki). Zaginął 6 kwietnia 2006r. w okolicach ul. Łukasińskiego/Mickiewicza. Był kotem domowo wychodzącym i zawsze bezpiecznie wracał po krótkim spacerku. Po wycieczce 6 kwietnia nie pojawił się z powrotem. Schronisko i okolice przeszukane - nie ma po nim śladu. Jeśli ktoś z obecnych tu forumowiczów cokolwiek wie lub usłyszy na jego temat, poproszę o kontakt ze mną. Aktualnie nie mam zdjęć Czarusia, ale jak tylko zdobędę to wstawię.
  5. Ogromnie mi przykro... :placz: :(((((((((((((((( Paulinko trzymaj się... Lazy [*]
  6. [quote name='Jamnik']dobra... a teraz na serio, bo są problemy z Baronem... Mam też prośbę o kontak najlepiej mailowy do kogoś kto " siedzi w dobermanach" Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. Baron i Szymek( Jamnik). Szymon pisałam Ci już - zaloguj się na www.akagera.pl/forum i tam napisz o jakie problemy chodzi. To forum o DOBERMANACH i uzytkownicy siedzą w temacie "po uszy". Jakąś formę pomocy z pewnością otrzymasz!!!! Biegusiem...loguj się i pisz tam o co "c'mon" :cool3:
  7. [quote name='Jamnik']Baron TO WSPANIAŁY PIES!!! I Bardzo się cieszę , że mieszka razem z nami . Jeszcze raz gorąco pozdrawiam WSZYSTKICH i w imieniu Barona i swoim SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!!! Szymon zakochałeś się Baronie to cudowne.... zobaczysz zakochasz się w dobermanach :loveu: jak wielu z nas. Mnie strzała miłości do dobermanów trafiła pół roku temu...dziś nie wyobrażam sobie, żeby kiedykolwiek mieć psa innej rasy. Zapraszam na forum poświęconym dobermanom www.akagera.pl/forum Zaloguj się, przedstaw i korzystaj z wiedzy tam zamieszczonej :) Jest tam wielu posiadaczy i miłośników tej rasy, którzy bardzo chętnie będą czytać o nowym życiu Barona, jak również będą służyć Ci radą :diabloti:
  8. aż się ryczeć chce ze wzruszenia :loveu:
  9. Elso przekaż temu chłopakowi nasze słowa uznania. :loveu: Trzymam kciukasy!!!! Ten chłopak ma wielkie serce....
  10. Dla takich chwil warto żyć :loveu: Tak pomyślałabym na miejscu Liska :) Zosiu napisałam Ci to już na pl.rec.zwierzaki, powtórzę i tu - JESTEŚ WIELKA!!!!!! :lol: :lol: :lol: Patrząc na jego szczęście aż serce się ściska ze wzruszenia...
  11. Lazy trzymam kciuki za Ciebie psinko :iloveyou: Paulina trzymaj się mocno...będzie dobrze inaczej nawet nie myśl!!!!:loveu:
  12. Piękny i łagodny doberman do adopcji – Bary ma ok. 3 lat, u obecnych właścicieli przebywa od ok. roku, od kiedy został przez nich znaleziony w lesie przywiązany na lince do drzewa. Zna większość podstawowych komend, ładnie chodzi przy nodze, jest bardzo posłuszny, łaknie kontaktu z człowiekiem. Nie widać w nim śladu agresji :) Przebywałam z tym psem ponad godzinę, próbując różnych ewolucji, żeby go sprowokować chociażby do warknięcia na mnie i nic. Bary to słodki ciapek patrzący na mnie z miną „no baw się ze mną jeszcze” :loveu: na wszystko co robiłam. Podczas spaceru pilnował się bardzo i na każde przywołanie przybiegał posłusznie na porcję miziania za uszkiem. Bary uwielbia aportować i jest tak wpatrzony w towarzyszącego mu człowieka, że serce mięknie. :multi: Nie wykazuje oznak dominacji w stosunku do człowieka ani do suki (mieszaniec ON), z którą na codzień przebywa. Cały czas jest z osobami dorosłymi, nie ma do czynienia z małymi dziećmi. Tam gdzie mieszka nie ma również kotów, więc jego stosunek do nich jest nieznany. Powodem decyzji o oddaniu Barego do adopcji jest to, że wspólnie z suką urządzają sobie ucieczki i gonitwy po okolicy będąc postrachem sąsiadów i leśnej zwierzyny. Oba psy osobno są okazem łagodności i miłości do człowieka, natomiast razem się nakręcają negatywnie i przestają reagować na jakiekolwiek nawoływania ze strony ich właścicieli. Bary mieszka w domu i ma do dyspozycji ogród. Właściciele nie chcą psa wiązać ani zamykać, a na chwilę obecną nie ma takiego ogrodzenia, którego psy by nie przesadziły. Chcąc uniknąć nieszczęścia (psy mogą wspólnie kogoś lub coś zaatakować) właściciele podjęli trudną decyzję o oddaniu Barego do adopcji. Szukają dla niego dobrego, kochającego domu, w którym Bary będzie mógł być tak samo rozpieszczany jak u nich i będzie nad nim większa kontrola. Bary jest zaszczepiony, odrobaczony i ma książeczkę zdrowia. Ewentualny kontakt z właścicielem: p.Krzysztof tel. 602-325-065 lub e-mail [EMAIL="garmingps@wp.pl"]garmingps@wp.pl[/EMAIL] Albo do mnie na PW jestem z nim kontakcie. Poniżej fotki z wczoraj: [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-441a653e3bac3.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-441a6578a4def.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-441a658cc9907.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-441a65a17912c.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-441a65bb6816a.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-441a65d09b6d8.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-441a65e71a1d5.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-441a660165e55.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-441a66175c35e.jpg[/img]
  13. o mój boże.... a już uwierzyłam w ludzi :( co za rozpacz dla Baronka :placz:
  14. [quote name='MB']Gwoli wyjaśnienia: MB to facet, czyli ja Grzegorz, czasami na moje konto loguje się Magda, która mieszka ze mną w domu. To ja przywlokłem Kropkę do domu, ale to Magda głównie musiała sie nią opiekować, oprócz naszych psów. Moj wkład był tylko w ranne i wieczorne spacery oraz weekend. Więc w sumie pracę wykonała Magda. Ona też rozmawiała z panią ze 'Zwierzęcego telefonu zaufania'. Także słuszne brawa dla Magdy:cool3:, która jednak nie jest MB...[/quote] ale faux pass UPS!!!!! :cool3: na swoje usprawiedliwienie - nie mam w sobie nic z wróżki :D a z nicka niewiele można wywnioskować:p Pozdrawiam was oboje - Magdo i Grzegorzu :)
  15. MB fantastyczne wiadomości!!!!!!!!!!!:multi: Jesteś niesamowita za to, że dałaś jej dom i szukałaś jej właściciela. Wielkie brawa!!!!! :) PS. Szczeciński schron to zło najgorsze z możliwych dla oddawanych tam psów. To jest jak wyrzut sumienia całego Szczecina :(
  16. Baron gdybyś Ty wiedział ile osób Ci kibicuje!!!!! Codziennie szukam wieści o Tobie... Trzymam kciukasy, żeby Ci państwo się zakochali na zabój i otworzyły się im szerzej serduszka.
  17. Podnoszę...dom dla ślicznej suni poszukiwany.
  18. [quote name='AgaiTheta']Tylko mój mąż panicznie boi się dobermanów i wogóle psy to raczej obchodzi szerokim łukiem, więc nie wiem jak zareaguje na moją propozycję, więc nic nie obiecuję na 100 %. Postaram się.[/quote] Aga męża trzeba urobić :) Ja też zdecydowałam się ubiegłej jesieni na bardzo spontaniczny krok... przewieźć z Chorzowa do Szczecina - razem ok. 600km - dobermana Nazara ze schroniska. Mąż też miał malutkie wątpliwości, ale szybko mu minęły jak poznał Nazarka :) Podróż minęła bez przeszkód. Piesek zniósł ją rewelacyjnie, mimo iż miał biegunkę. Robiliśmy postoje mniej więcej co godzinkę. Pies robił rundkę spacerową, popił trochę wody i jechaliśmy dalej. Na poczatku zaciekawiony wyglądał przez okna bagażnika (kombi) a później spał wywalony jak król :D Jak zabieraliśmy go ze schroniska sami mieliśmy małego pietra... jesteśmy kociarzami i z psami mieliśmy mało do czynienia. Najpierw sugerowaliśmy, żeby w schronisku dali coś Nazarkowi na uspokojenie itp., żeby spokojnie zniósł podróż. Pani ze schroniska nam to wyperswadowała - piesek po tym może mieć nudności. Lepiej żeby jechał bez farmakologii i udało się. Podróż z dobermanem Nazarem była przyjemnością :)
  19. Śliczny piesku trzymam kciuki za dobry domek dla Ciebie.... do góry!!!!
  20. [quote name='BeataJ[B']Pytanie do tych co wyslali mi kase na karme - moge troszke wziac na wizyte u weta z ta mala?[/B][/quote] Beata jeśli o mnie chodzi - nie widzę przeszkód :)
  21. Proszę bardzo :) są też w ww. watku jakby co. [IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-43b3df5b097e1.jpg[/IMG] [IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-43b3e00d4c10d.jpg[/IMG] [IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-43b3e033ed57b.jpg[/IMG]
  22. hej Szczecinianie, przybywam z prośbą - zajrzyjcie do wątku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18512&page=2&highlight=police"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18512&page=2&highlight=police[/URL] może widzieliście gdzieś tę sunię??? Od chwili zaginięcia nie mamy o niej żadnych informacji. Wszystkie dostępne środki poszukiwawcze wyczerpane :( pozostaje liczyć na to, że ktoś ją wypatrzy - dlatego mój post skierowałam również tu na "spotkania Szczecin". Gdyby ktoś z was napotkał ją na swojej drodze... byłabym najszczęśliwsza na świecie za jakąkolwiek informację. Cechy charakterystyczne Diany - łagodność, łagodność i jeszcze raz łagodność. Ona się da pogłaskać każdemu. Była największym przytulakiem jakiego znam. Inna cecha charakterystyczna - spory szew na brzuchu - pamiątka po skomplikowanej sterylce.
  23. Piękne sarenki na pierwszą stronę marsz :) Idzie straszna zima... pomóżmy im znaleźć domek.
  24. Koksik biegaj sobie dziarsko za Tęczowym Mostem i bądź tam szczęśliwy!!! :Dog_run: [*] [*] [*] [*] [*] [*] Zostały tutaj serduszka, które długo będą Cię pamiętać....:cry: Dziewczyny zrobiłyście wszystko co się dało... jesteście wielkie!!!!
  25. Jeśli da radę proponuję ustawić budę na lekkim podwyższeniu, np. na obrzeżach chodnikowych itp. i pod spód jeszcze włożyć styropian. Izolacja od zimnego podłoża też troszkę pomaga.
×
×
  • Create New...