-
Posts
69 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Andźka
-
[quote name='Nesuniaaa']Ja już dzisiaj nie dam rady, ale to tak informacja na następny raz:) P.S. mam nadzieje że mój wiek nie bedzie przeszkadzał bo ja to w sumie gówniarz jeszcze jestem:P Za pare dni 19 lat stuknie...[/quote] [COLOR=DarkRed]wiesz z Nas tez nie tacy emeryci, tylko o dekade starsi ale młodzi duchem [/COLOR][COLOR=DarkRed]:lol:[/COLOR][COLOR=DarkRed] grunt że już możesz piffo pić [/COLOR][COLOR=DarkRed]:razz:;););) dzis podjechaliśmy do Sobieszewa - Briana kilka razy zaliczyła wejście do zimnej wody, przegoniła mewy i pożarła chyba z tuzin patyków :lol:[/COLOR]
-
[quote name='Nesuniaaa']Ja bym cichutko proponowala Matemblewo, ale wiem że niektórzy mają ciężko z dojazdem.. Andźka jak masz czas to nawet tak rodzinką sobie podjedźcie tam.. Naprawde cudowne miejsce na spacery i spokojnie z wózkiem można iść, a psiarze napewno jacys sie znajdą. Zresztą jeśli chcesz to możesz napisać do mnie to moge sie też przejsć bo mam niedaleko:)[/quote] [COLOR=DarkRed]zagadam z małżowym bo sie późno zrobiło a on coś marudzi ze chce meczyk oglądać ... ale moze sie uda :razz:[/COLOR]
-
[COLOR=DarkRed][B]Malta[/B] więc las taki bez scieżek itp ? to my odpadamy bo dźwigac mojego klocuszka w pełnym ekwipunku to bedzie masakra za tydzień sobota tez pass bo ja z Krakowa nie wiem o której wróce a raczej bedzie to późno więc :( za to niedziela widze pozostałym nie pasuje[/COLOR]
-
[COLOR=DarkRed]tak czy inaczej bedziemy zagladac i moze sie uda zmówic na wspólne spacerowanie - dziś wybierzemy sie solo przewietrzyć nasza psine póki sie pogoda do końca nie skopała a zaczyna wiaaać [/COLOR]
-
[COLOR=DarkRed]oj dziś chyba z tego nic nie wyjdzie :( no ale zqawsze jest plan na za tydzień :)[/COLOR]
-
[COLOR=DarkRed]malta spoko oko, to której ? a jaka to jest ulica bo tego miejsca nie kojarze [/COLOR]
-
[quote name='Malta-GD']Andźka, a ty gdzie proponujesz?[/quote] my elastyczni jestesmy bo sie możemy w fieścine zapakowac i jedziemy gdzie dusza zapragnie ...
-
[COLOR=DarkRed]HOP HOP dogomaniacy z Gdańska i okolic :biggrina::biggrina::biggrina: gdzie jesteście ??? :user:[/COLOR]
-
[quote name='Malta-GD']oo:) Kocham dzieci:):) Hehe... no ness, Viz... piszcie!?[/quote] [COLOR=DarkRed]o dzieci sa cudem stworzonym do kochania !! gdzie zazwyczaj sie umawiacie na spacerki boprzegladając watek widziałam troszke zdjatek ale nie znam miejsc gdzie bywacie. Nasz Brii jest biedna, bardzo jej brakuje psiego towarzystwa bo choć miejsce w którym mieszkamy ma wiele zalet tj łaki i sadzawki to o towarzystwo dla niej trudno :( [/COLOR]
-
cześć chciałam Wam przedstawić nasze psie szczęście, panne mokry nos - Briane - wiek 15 miesięcy, o niezwykłej w mojej ocenie psiej urodzie i choć charakterna jest i nie zawsze sie słucha to jest najlepszą Naszą funfelką zwłaszcza dla naszego synka :) mam nadzieje że nas przyjmiecie do swojego grona i pozwolicie od czasu do czasu podzielić sie wieśćmi z psiego życia w Naszej rodzinie :Dog_run:
-
a my bardzo chetnie jeśli pozwolicie dołączyć :oops: jedna tylko malutka prosba - by tam gdzie bedzimy spaerowac dało sie w miare przejechac wózkiem dziecięcym :oops:
-
cześć bardzo chcemy sie z naszą rodzinką wybrać na jakiś psi spacer ale nie wiem gdzie i kiedy sie takowe odbywają ? A moja rodzinka to małżowy i ja plus synek pół roczny Tymek i goldenia piękność Brianka. Jesteśmy z niewielkiej miejscowości w okolicach Gdańska :)
-
No i po zabiegu, sunia wygląga okrutnie aż żal że jej to zafundowalismy.Oby tylko to przyniosło rezultaty. Wet oznajmił nam, że dawno się nie spotkał z tak poważnym przypadkiem zapalania powieki, więc chyba nasza decyzja była słuszna.
-
Od jakiegoś czasu mojej pół rocznej suczce golden retrivera pojawiły sie ropne łzy. Wet stwierdził ze to grudkowe zapalenie powieki trzeciej i konieczny jest zabieg bo leczenie środkami przeciwzapalnymi czy antybiotykiem nie przyniesie wymiernych rezultatów. Nie chciałabym jednak narażac suczki na zabieg pod głęboka narkozą który nie jest konieczy. Prosze o rade, moze ktoś juz sie zetknął z tą choroba bądź jego pies miał przeprowadzony taki zabieg i mógłby mi poradzić bo nie wiem jaką decyzje podjąć. Żal mi suni i nie chce jej narażac na ból.
-
piesy sa sprytne, moja też wyczuła możliwość tzw szybkiego wychodzenia bo mamy ogrodzone podwórko. Czasami potrafi więc co pół godziny drapać w drzwi i piszczeć żeby nas zmusić do wypuszczenia jej na podwórko gdzie czuje sie wprost świetnie. To taki jej "taras" z kilkoma krzaczkami i czasami faktycznie zrobi siusiu a czasami chodzi tylko o to żeby poszczekac na kotke sąsiadów i poświrować ważniare. Dobrze że chociaz w nocy śpi jak nalezy. Boje sie tylko żeby ktoś jej nie zawinął z podwórka jak nie będziemy patrzeć :shake:
-
Musze napisać że my tez boimy sie kradzieży psiaka z podwórka, nasza Briana jest ufna i wsytarczyłoby żeby złodziej otworzył jej bramke i zawołał pieszczotliwie a ona już by mu siedziała na kolanach. Taka jej goldenia natura...:) Kiedy młoda zostaje chwile sama na podwórku zaglądamy z mężem do okna na zmiane żeby sprawdzić czy bramka napewno nie ruszona. W okolicy nie mialy miejsca kradzieże piesków (większość to biedne Burki przy budach) ale kiedy tak prawie każdy przechodzący zaczyna piszczeć "o jaka śliczna, ciu ciu ciu choć maleńka" to niewiadomo czego sie spodziewać. A my byśmy sie :placz: gdyby nam ukradli naszą suńke
-
oj kurcze musze powiedzieć ze z moją Brainą zaczął sie ten sam problem. Najpierw na dworzu, zwłaszcza poza własnym kawałkiem podwórka była bojaźliwa i skakała zeby ją uratować od niebezpieczeństw. Ale teraz nastąpił przełom i to niestety w drugą strone. Już kilka razy zdarzyło sie że mój gapowaty szwagier wychodząc do pracy zostawił otwartą bramke więc kiedy młoda wyszła odrazu dała dyla :angryy: !! Akurat o rano kiedy mąż stał zaspany w szlafroku i kapciach opatulony kurtką. Gonił ją z dobre 10 minut - nie chciała przyjść ani prośbą ani groźbą. Smakołyki tez miała w d.... po raz pierwszy w życiu (zawsze mamy w kieszeni kilka kuleczek w ramach wynagrodzenia za siusiu).
-
oj kurcze to ja sie musze też pochwalić, bo moja Briana od dobrego miesiąca nie dostaje gazetowej toaletki i nie robi już w domku. Odkąd po szczepieniu zaczeła wychodzić na dwór to tam zostawia swoje kupki i siusiu - musze tylko pilnowac zeby nie podjadała ich :mad:
-
dziękuje Behemot, też uważam ze jest cudna tylko ten pysio to zmyłka, za tym białym pysiem kryje sie piekielny charakterek :diabloti: . Wstawiłam "siostrzane" zdjęcie Briany z tych nowszych. Obie z Sonią jak widać lubią leżakować i to nie byle jak bo łepek na podusie koniecznie :cool1: . Nad galerią nie myślałam jeszcze ale jesli Ty zrobisz to ja tez :p
-
Ostatnio nie bywałam na forum musze sie przyznać :oops: Briana rośnie na piękną suczke, jest rozbrykana i wesolutka. Czasami sie odszczekuje cholera jedna :diabloti: no i ciagle podgryza nam rączki ale juz mniej niż na samym początku a jej nowe ulubione zajęcie to leżakowanie na kanapie :p jest jak wulkan :loveu:
-
znam to skądś, plastikowe butelki koniecznie jeszcze z etykietą albo wczorajsza kość która najlepiej smakuje o 2 w nocy gryziona w sypialni pańci:lol:
-
w jakim wieku właściwie nastepuje wymiana mlecznych ząbków na stałe? Moja psica ma 3 miesiace i gryzie co popadnie. Kostki które jej kupuje obgryza z wyrazem ulgi w oczach ale nie zauwazyłam by wypadły jej mleczne a rosły nowe ząbki. Przyznam że wszyscy mamy dość ząbków szpileczek a Briana ma troche wampirzą naturę...
-
Behemot, ja troche poza tematem ale masz za....stą fotke Sonii :loveu: petarda mała no i łepek na podusi (skąd ja to znam)
-
Moja kluska to jest chyba mrozo odporna, śnieg kocha i szaleje jak głupia (oczywiście dopóki nie musi opuścić podwórka i wyjść na ten wielki świat)ale po powrocie dokładnie wylizuje sobie łapki. Możemy ją ganiać ze scierką by wytrzeć łapuchy ale ona woli i tak ostęplować mieszkanie a potem sobie je oblizać :evil_lol: . Wrażliwe łapki faktycznie smaruje sie czyms w rodzaju wazelinki by izolowało chłód - lepsze to niż te koszmarne buciki które pancie zakładają swoim piesiom :cool3:
-
dzięki dzięki dzięki ! Mam tylko nadzieje ze Briana równie entuzjastycznie przyjmie nowego członka rodziny jak my :p no i do tego czasu wyrośnie z podgryzania :diabloti: