-
Posts
326 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by $andwich
-
W tym roku w Bydgoszczy za interchampiony płaciło się 30 zł.
-
Czy bym brała swojego psa do konkursu? Czasami pewnie by się zdarzyło, ale wolę "pouczyć się" innej rasy, bo wiadomo, że nie zrobię tego na "zwykłym" ringu, bo takie eksperymenty mogłyby się kiepsko skończyć:eviltong:. MP daje właśnie możliwość pokazania się na ringu z nową rasą. Ja miałam w tym roku sposobność startować w konkursie za każdym razem z tym samym psem, z którym potrafiłam się dogadać, ale nie poszłam na to, bo wolałam się sprawdzić z innymi psami;). Dziękuję za miłe słowa w stosunku do Korala;). Na wystawy kundelków się nie wybieramy, bo Koralik nie przepada za takimi imprezami (byłam z nim na wystawie i widziałam, że zadowolony nie był, więc zaraz po ocenie collaków wróciliśmy do domu). Ten pies ma typowo wiejskie upodobania i już więcej go tym męczyć nie będę;).
-
Ja rzadko udzielam się w tym temacie, ale nie wytrzymałam:eviltong:. Tylko nie odbierajcie tego jako osobiste wycieczki, ja chcę wyrazić swoje zdanie na temat wcześniejszej dyskusji i tyle. Jeśli chodzi o pieski na MP, to nie zgadzam się, że wzięcie psa idealnie wyuczonego jest pójściem na łatwiznę. Taki pies może się przepięknie wystawiać ze swoim właścicielem, ale z obcą osobą różnie to bywa. Ja miałam raz w konkursie sunie, która cudnie się wystawia, ale ja musiałam troszkę popracować, żeby mi w pełni zaufała. Uważcie, że to wcale nie rozwija? A ja uważam, że nawet bardziej niż start z własnym psem, bo po swoim pupilku każdy wie czego się może spodziewać, łatwiej mu nad nim zapanować itp. Ja mam psa bez rodowodu, ale wyuczyłam go pozycji wystawowej perfekcyjnie i nie jest nam potrzeba żadna smycz ani smakołyki (a jak fajnie i łatwo się zdjęcia pozowane robi:razz:), bo Koral wystawia się na "wolną stopę" (byłam z nim na wystawach i miałam okazję sprawdzić go w "terenie"). Koralcio jest wyuczony stania w pozycji, ale ładnie pokaże się tylko ze mną! Mistrzostwo dla tego, komu uda się zyskać jego zaufanie. I to jest dopiero sprawdzenie swoich umiejętności, bo handling to nie tylko pobieganie z psem po ringu, ustawienie go do opisu i już, to współpraca z psem, nawiązanie dobrego kontaktu z nim. Ale nie przeszkadza mi w żadnym wypadku, jeśli ktoś do konkursu bierze swojego psa. Chociaż uważam, że występ z obcym psem daje wiele więcej emocji;). A co do trzymania psa u siebie i treningi z nim - fajnie, ale nie każdy ma możliwości na to (brak czasu, rodzina, małe mieszkanie itp). Ja zazwyczaj staram się poznać psa, którego mam wystawiać, często jeżdżę po Polsce do hodowców, żeby ćwiczyć z psiakami, poznać je. Ale zdarzyło się kilka razy, że zostałam "złapana" na kilka minut przed oceną psa, żebym go wystawiła. I co mam zrobić? Pewnie, że się zgadzam! Bo co w tym złego? I naprawdę nie rozumiem tych Waszych kłótni, bo nie warto tracić czasu i energii na bezsensowne sprzeczki. Weźcie lepiej psiaki na spacer, będzie więcej pożytku;).
-
Może i zagranicznym wystawcom w Poznaniu się podobało, ale mnie nie, a chyba mam prawo do własnego zdania. A opini nigdy nie wyraziłam na podstawie innych. To, co jednym się podoba, wcale nie musi podobać się innym:roll:.
-
Ja wystawiałam dwa psiaki - z jednym wywalczyłam lokatę I z oceną wybitnie obiecującą, a z drugim lokatę IV i ocenę doskonałą, pokonując vice Młodzieżowego Zwycięzce Świata z Poznania:crazyeye:. Właściciele psiaków zadowoleni z ocen i opisów, towarzystwo sympatyczne, wystawa dobrze zorganizowana - dla mnie było zdecydowanie lepiej niż w Poznaniu... Brawo dla oddziału! Acha, mi tam zimno wcale nie było, a chodziłam w samej koszuli:razz:. Pulik, nie w każdej hali dywaniki były niebieskie, w niektórych były szare (np. u jamników).
-
A czy ktoś wie jak można się dostać do Nowej Rudy ze Śląska? Bo ja sprawdzałam na stronie PKP i żaden pociąg mi się nie wyświetlił:crazyeye:...
-
Może, może... Zobaczymy jak będę stała z kasą;).
-
Ja będę! Prawdopodobnie jako handler;). Robię sobie taki mały prezencik urodzinowy, bo 2 dni po wystawie mam 18:cool3:!
-
Ja za jakieś 2 godzinki ruszam do Poznania, więc już teraz życzę wszystkim powodzenia! Mam nadzieję, że te 4 dni przyniosą Wam ogromną radość;). Życzę samych złotych medali, Zw.Św., BOB`ów i czego jeszcze sobie tam zapragniecie:razz:! Trzymam kciuki!
-
A ja z jednym psiakiem biegam bez konkurencji, a drugi ma 5 konkurentów;). Jakby komuś się nudziło, to zapraszam pod ring collie - pies w szczeniakach i pies w młodzieży:razz:. Zdjęcia mile widziane:cool3:!
-
Aleb, mój pociąg wyjeżdża z Gliwic o 16.24, więc w Katowicach pewnie jest około 30 minut wcześniej;). A w Poznaniu Głównym jest o 21.10.
-
Puli, to raczej jest niemożliwe, bo mama i tak z trudem zgodziła się na ten czwartek i piątek:-(. Wiesz, szkoła... A za rok matura... Mama powiedziała, że w środę mam iść do szkoły:angryy:. Aleb, jak będziesz wiedziała coś więcej, to daj znać;). Zawsze raźniej i przyjemniej mieć osobę towarzyszącą:razz:.
-
A ja poproszę o robienie zdjęć owczarkom szkockim biorącym udział w konkurencji Grupa Hodowlana;). Collaki są wystawiane w czwartek. Jedzie ktoś może pociągiem ze Śląska w środę po południu? Z Gliwic wyjeżdża o 16.24;). Może zrobimy sobie "psi wagonik":razz:?
-
[quote name='bety']Na niektórych liniach nie ma pociągów pośpiesznych tylko Intery albo Expresy stąd ten pośpiech.[/QUOTE] Ale ja piszę o tych, którzy zamierzają jechać właśnie pociągiem pospiesznym (nie pisałam nic o innych pociągach, prawda?). W tym przypadku rezerwacji nie ma i bilet kupi każdy, niezależnie od dnia zakupu. Gdzie tutaj naiwność? Ja takowej nie widzę:roll:.
-
Yoko Ono, fajnie, że już znalazłaś sobie nocleg, bo ja wiele bym Ci nie pomogła, bo będę nocowała u znajomej. A co Wy tak panikujecie z tymi pociągami? Na pospieszne nie ma rezerwacji, a biletów sprzedają tyle, ilu jest na nie chętnych, więc po co kupować wcześniej?
-
A ja właśnie znalazłam nocleg i być może zostanę dłużej w Poznaniu:multi:. Tak wyszło, że mam wolne na światówce i będę mogła do woli napatrzeć się na psiaki:loveu:. Chociaż szkoda, że "mój" collaczek nie został zgłoszony:-(.
-
Qrcze, tak czytam o tych pociąg i zaczynam się bać:eviltong:. Czy z dworca PKP na teren wystawy jest bardzo daleko?
-
Tak, Choco będzie już w młodzieży. Jakoś nie wyobrażam sobie biegania po ringu z dwoma psami jednocześnie:lol:. A co do rywala, to nie będę narazie pisała tego publicznie;). Oki, to ja poproszę, żeby mnie Kivik wysadziła pod dworcem i razem dojdziemy na teren wystawy:eviltong:.
-
Właśnie, może daj psa do wystawiania jakiemuś znajomemu (np. hodowcy suni), a Ty schowaj się lekko w tłumie. Sunia zacznie Cię wypatrywać i tym sposobem ładnie stanie;). Tylko najpierw musisz z nią to poćwiczyć, żeby potem nie było tak, że psina będzie chciała za Tobą zwiać z tego ringu.
-
A miałby ktoś chęć w niedzielę z pieskiem pobiegać po ringu:razz:?
-
Tylko nie to! Wybacz mi:placz:! Ja jestem ciekawa czy Shiro będzie miał jakąś konkurencję w klasie... Masz jakieś przecieki:eviltong:? Wiem tyle, że Choco napewno będzie miał:razz:.
-
Dominika, wiem, że miałam z Tobą iść, ale do Kielc mam troszkę daleko i wolałabym dojechać tam samochodem niż tłuc się pociągiem:roll:. Mam nadzieję, że mi to wybaczysz:razz:. Kivik, a mogłabym prosić o orientacyjne koszty związane z dojazdem? Może być na PW.
-
Ja będę napewno w niedzielę ze względu na I grupę:loveu:. A jeśli chodzi o pozostałe dni, to zobaczymy czy będę miała co robić na wystawie:razz:. Być może będę w piątek z amstaffką, ale to jeszcze nic pewnego:-(.
-
Kivik, ja jadę w sobotę, a nie mam transportu, mogłabym się z Tobą zabrać;)? Już wiesz, że nie sprawiam kłopotu w samochodzie:lol:.
-
Ale oni Ci zgłoszenia nie zabiorą;).