-
Posts
3900 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Behemot
-
W sumie... jeśli tylko psa się nie krzywdzi, to niby wszystko jest w porządku. Jeśli ktoś lubi ubierać swojego psa w sukieneczki, lakierki, itd.... cóż, robi głupka przede wszystkim z samego siebie :cool1: Ale te pokazy mody... to mi już trąci cyrkiem, a zwierzęta w cyrku to dla mnie widok straszliwie smutny...
-
[quote name='lukasz_rex']Nadal sie boje Ja pragne zeby wszysko bylo dobze i jest letka obawa ze niepszezyje tej nocy [/quote] A czy weterynarz sugerował Ci, że piesek może nie przeżyć? Skoro stwierdził, że jego stan jest dobry, to może niepotrzebnie panikujesz? Piesek dostał zastrzyk przeciwwymiotny, został nawodniony - teraz powinien poczuć się lepiej... weterynarz nie zlecił żadnych badań?
-
[quote name='lukasz_rex']Cholera bylem u weterynaza weterynasz muwi ze Pies jest w dobrej formie i dazl mu szczepionke od wymiotow i podlonczyl pod kroplowke zeby sie nieodwodnil i zamowil specialne zarcie dla takiego psa z takim pszypadkiem[/quote] Oby pieskowi się poprawiło... Twoje poprzednie posty były takie dramatyczne (nic nie je, chudnie w oczach, nie ma siły chodzić, boję się, że nie przeżyje tej nocy) - a tu weterynarz mówi, że pies jest w dobrej formie?
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Behemot replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='Marlena:)'](Był kiedyś taki program o niezwykłych psach..kobieta była chora na epilepsję-bardzo zaawansowaną..dostała psa-prrzewodnika...I kiedy miała dostać ataku on lizał ją i prowadził w bezpieczne miejsce,np.na pobliską ławkę,lub odciągał i nie pozwalał wejsć na ulicę:klacz: ..) [/quote] Niektóre psy są specjalnie szkolone, by wyczuwać tzw. "aurę" u swoich właścicieli chorych na epilepsję. Mechanizm ten nie został jeszcze do końca zbadany. Psy wyczuwają również spadek poziomu cukru u właścicieli - cukrzyków - po zapachu... Wasze opowieści z dreszczykiem rzeczywiście robią wrażenie..... -
[CENTER][U][url]http://images13.fotosik.pl/19/e60dc5a4ab1e4c9f.jpg[/url][/U] [LEFT]Łomatko, a co to jest??? :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Proponuję tytuł "Orkan Kirył" :-) P.S. Masłgosiu, mała, "urzędowa" uwaga: zdjęcie jest trochę za duże ;-) [/LEFT] [/CENTER]
-
Boże, jaki koszmar.... Pies tyle czasu umierał z głodu... i Bóg wie, czego jeszcze :-( Jak można było to zaniedbać? Na "najlepsze karmy na świecie" były pieniądze, a na zwykłą wizytę u weterynarza to już nie...? :-(
-
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
Behemot replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ktoś tu jest przytomny inaczej.... :loveu: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Behemot replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='Samturia']mój pies potrafi wyczuć powrót mojej mamy z pracy i mnie ze szkoły[/quote] Może wracacie zawsze o tej samej porze? Na ile czasu to wyczuwa przed Waszym powrotem? -
[quote name='Evelina']Sama nie wiem :hmmmm: Plakac, czy nie plakac ? ... :evil_lol:[/quote] Mi - płakać. Albo śmiać się przez łzy :roll: :cool3:
-
Co tym sądzicie? Wiele razy słyszałam historie o psach, które wyczuwają/widzą obecność czegoś (kogoś?), czego człowiek nie rejestruje... Parę dni temu przydarzyło mi się coś podobnego. Późny wieczór. Sonia nagle zrywa się z posłania, staje na tylnych łapach i zaczyna szczekać, wpatrując się w punkt mniej więcej 2 metry nad podłogą. Nic tam nie latało - żaden owad, żaden pyłek (chyba, że ja nie widziałam, nie wykluczam tego). Była wyraźnie zaniepokojona... Trwało to kilka minut. Wyglądało to dość niesamowicie, trochę jak w filmie "Duch" :ghost_2:
-
Pokaz psiej mody w Kijowie... Normalnie płakać się chce... :shake: [IMG]http://i.wp.pl/a/f/jpeg/11614/TRPar1107003.jpeg[/IMG] [IMG]http://i.wp.pl/a/f/jpeg/11614/TRPar1107060.jpeg[/IMG] [IMG]http://i.wp.pl/a/f/jpeg/11614/TRPar1107052.jpeg[/IMG] [IMG]http://i.wp.pl/a/f/jpeg/11614/TRPar1107039.jpeg[/IMG] [IMG]http://i.wp.pl/a/f/jpeg/11614/TRPar1107031.jpeg[/IMG]
-
Safi -Buldog Francuski i Eldo -Staffordshire Bull Terrier
Behemot replied to Basia&Safi's topic in Foto Blogi
hej, hej! :lol: Basiulko, sprawdź, proszę, swoje PW. -
Demolka bez powodu :/ Pies w domu w kagańcu?
Behemot replied to Rumcajsowa's topic in Lęk seperacyjny
[quote name='Evelina'] Moja sunie od pierwszych dni pobytu w domu uczylam komendy "nie rusz" [/quote] Ja też :lol: Parę dni temu szykowałam dla Soni ryż z cielęciną. Sonia jak zwykle mi przy tym asystowała :cool3: Położyłam na desce do krojenia kawał ugotowanej, ostudzonej cielęciny i na chwilę się odwróciłam, a Sonia - cap! - złapała mięcho (swoją drogą to dziwne, bo NIGDY nie 'kradnie' jedzenia). Poleciała do pokoju, ja za nią. Powiedziałam stanowczo: "Zostaw!" i pies potulnie wypuścił z pyska kawał soczystego, pachnącego mięcha :lol: Niby nic takiego, ale bardzo mnie to ucieszyło :lol: -
Demolka bez powodu :/ Pies w domu w kagańcu?
Behemot replied to Rumcajsowa's topic in Lęk seperacyjny
[quote name='Evelina'] Prawde mowiac, glupio bym sie czula proponujac mojej suni stare buty :oops:[/quote] A ja dałam Soni do zabawy swoje stare buty (oczywiście, kiedy była szczeniakiem). I, co dziwne, wcale się przez to nie nauczyła niszczyć tych, które stały w przedpokoju. Poza tym zawsze ją zaopatrywałam w tony pluszaków (z lumpeksu ;)). Na nich rozładowywała swoją energię. Oczywiście pod nadzorem, bo musiałam pilnować, żeby nie zjadła waty. Do tego mnóstwo naturalnych gryzaków, gumowych zabawek, plecione sznury, itd. Kiedy wychodzimy, zawsze na wszelki wypadek zostawiamy zapaloną lampkę (wieczorem oczywiście), cicho włączone radio, jakąś nową kostkę do gryzienia. Po powrocie zastajemy idealny porządek - czasami mam wrażenie, że jeszcze większy niż przed wyjściem :evil_lol: Ona zawsze przesypia czas naszej nieobecności. -
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images12.fotosik.pl/18/6101026a6e4a41d0.jpg[/IMG][/URL] Aaa, znowu mnie straszy, od samego rana!! Oko!!! :shocked!:
-
U nas topola, która stoi przed moim blokiem, złamała się na pół i upadła na stojący obok niski budynek :cool1:
-
Demolka bez powodu :/ Pies w domu w kagańcu?
Behemot replied to Rumcajsowa's topic in Lęk seperacyjny
Są specjalne blokady na lodówki, w którymś wątku podawałam linka... -
[quote name='Monisiaa-Saba']Cześć! Dziś postanowiłam zrobić ankiete na temat waszej ulubionej rasy. piszcie swoje ulubione rasy (tylko jedną) a za pare dni policze głosy i zobaczymy która rasa ma najwięcej głosów:D Więc do dzieła:D:D:):eviltong:[/quote] [B][COLOR=Green]Nie ten wątek, nie ten dział! :mad: Do Ankiet zapraszamy! :cool1: [/COLOR][/B]
-
Demolka bez powodu :/ Pies w domu w kagańcu?
Behemot replied to Rumcajsowa's topic in Lęk seperacyjny
Sonia - pomijając wczesne szczenięctwo - nigdy nie miała problemów z odróżnianiem, co jest jej zabawką (tych ma cały, wielki kosz wiklinowy), a czym bawić się nie wolno. Raz tylko zdarzyło jej się nadgryźć okładkę książki, która leżała na kanapie, nawet jedzenia ze stołu nie ściąga. Może mieć przed nosem talerz z jedzeniem i nie ruszy :-o Podczas naszej nieobecności NIGDY nic nie zniszczyła w domu - nawet jako szczeniak :-o (nie licząc może ze dwóch tekturowych podkladek pod piwo, ale tego raczej demolką nazwać się nie da :cool3:). Co prawda nigdy jej nie zostawiamy na dłużej niż 3-4 godziny, ale ponoć dla psa nie ma większej różnicy, czy zostanie sam przez godzinę, czy przez pięć godzin (poprawcie mnie, jeśli się mylę ;)). Co jeszcze... skarpetek z kaloryfera nie ściąga, ale jeśli któraś upadnie na podłogę, bierze ją sobie do zabawy. Oddaje natychmiast, bez wykłócania się. Nie wyje, nie szczeka, nie piszczy, nie załatwia się w domu... Jest to dla mnie zdumiewające, bo Sonia ma żywiołowy temperament, a poza tym zawsze była dość niesforna. Z czego więc wynika taka sytuacja? To rozgraniczenie: to wolno, tego nie wolno? Spędzam z nią właściwie całe dnie. Dużo do niej mówię, pokazuję jej różne rzeczy, daję je do powąchania - niech pozna swoje najbliższe otoczenie. Ona chyba po prostu i zwyczajnie po zapachu czuje: to jest moje, a to jest twoje, twojego brać nie wolno.:lol: -
Wielki konkurs "Zdjęcie roku 2006" ! -NAGRODY JUŻ SĄ - STR. 48 :-)
Behemot replied to Behemot's topic in Foto Blogi
[quote name='Tomo 2']Przepraszam ja tu prawie nowy ;) gdzie mam wysłać głosy na zdjęcia ja tu taki bidulek bigielek Pozdrowionka:roll:[/quote] Do mnie na PW. Wejdź podkreślony nick po lewej stronie przy moim poście. Tam będzie opcja "Wyślij prywatną wiadomość (PM)". I już ;) Tylko najpierw zapoznaj się z zasadami głosowania (pierwszy post w tym wątku). No i witamy na forum :lol: -
Demolka bez powodu :/ Pies w domu w kagańcu?
Behemot replied to Rumcajsowa's topic in Lęk seperacyjny
[quote name='1w0na'] Jeśli coś zrobi to skarcić go mowiąc dość poważnie i powiedzenie mu co zrobil, nie tylko ze "Co zrobileś! Niewolno" tylko go uświadomić, przeprowadzic z nim jakby rozmowe.[/quote] Ty to poważnie mówisz....? :-o -
[quote name='mmbbaj'] No okropnie bolało i boli nadal. I pulsuje! A ja nawet nie wiem co w takim wypadku zrobić żeby ten ból zmniejszyć :cool1: Kieł się wbił w paznokieć i trzeba było go wyciągać :diabloti:[/quote] U-ła! :shake: Może lód przykładaj? [quote name='mmbaj']O matko :shake: Behemotku to znaczy, że ty nie masz już dwóch opuszków? :roll:[/quote] Nie, nie :evil_lol: Jakimś cudem b. szybko się zagoiło i oba opuszki przyrosły - bez śladu!
-
Olchaaaaa.... olchaaaa.... idę po Ciebieee... [FONT=Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=2][IMG]http://i21.ebayimg.com/05/i/000/84/12/9aa7_1_b.JPG[/IMG][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='olcha']Chciałam powiedzieć, że jestem sama na górze :mad: jest cicho, szaro, a przez okno widzę rozczapirzone gałęzie drzew szargane przez wiatr i deszcz :mad: :placz: Dogoadminie one mnie straszą :placz: [/quote] Uhuhuhuhuhu!!! Buuuuu!!!!! [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/10/10_3_3.gif[/IMG]
-
Wielki konkurs "Zdjęcie roku 2006" ! -NAGRODY JUŻ SĄ - STR. 48 :-)
Behemot replied to Behemot's topic in Foto Blogi
[quote name='onek']Ale możesz ujawnić ile osób już głosowało?[/quote] Na chwilę obecną - 55 osób. Właściwie nie aż tak dużo, ale ledwo przekroczyliśmy półmetek :lol: