-
Posts
3900 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Behemot
-
[quote name='muuka']Bardzo dobrze że żadnemu z Twoich psów nic takiego się nie przytrafiło.Oszem masz rację ....wszystko się może zdarzyć.Jednak na "wypadki "które podałaś jako przykłady,raczej nie mamy wpływu,ale czy to znaczy że [B]świadomie[/B] powinniśmy stawrzać zagrożenie?!Naprawdę tak trudno wziąć piłkę,ringo czy inna zabawkę z domu? ps.Miałaś szczęście(a raczej Twoje psy),ale takie wypadki, niestety naprawdę się zdarzają....coś strasznego![/quote] Ja między innymi z tych właśnie powodów od dawna nie rzucam Soni patyków - ale również dlatego, że zawsze miała tendencje do bronienia wszystkiego, co leżało na ziemi - w tym właśnie patyków. Teraz biega tylko za piłką i frisbee i tylko ich broni przed innymi psami. Patyki nadal są dla niej intresujące, ale już ich nie traktuje jak swoją własność ;)
-
[quote name='taks']Mam jeszcze inny pomysł na komendę powiedzmy "stań na głowie" - wsadzamy psy między zęby drzazgę, kawałek grubej nici albo coś innego co go na max zaniepokoi i jak będzie usiłował to rozpaczliwie wyjąć mówimy "stań na głowie" i nagradzamy - fajne no nie.:angryy: Na szczęście ten przygłupi wątek i tak zamienił się szybko w pogaduchy nie na temat - gratulacje[/quote] [quote name='kociokwik']A ja znam bardzo fajną sztuczkę : przywiązuje się pieskowi do ogona jakiś przedmiot i on wtedy próbuje tę rzecz złapać ząbkami i tak śmiesznie kręci się w kółko. Bardzo przydatne : jak się pieskowi zakręci kiedyś w główce, wtedy mówimy "kręć się" i piesek wraca do normalności. [/quote] Chyba trochę przesadzacie w swojej złośliwości :roll: Mi też się nie podoba metoda opisana przez autorkę wątku, ale naprawdę nie porównywałabym jej do tego, co ironicznie zaproponowałyście powyżej :roll:
-
Podziwiam osoby, które rozpoczynając studia, decydują się na wzięcia psa... Jak pogodzić tyle obowiązków? Kiedy ja zaczynałam studia, mój pies był już stary i b. chory... Na I roku miałam potwornie dużo nauki, mnóstwo zajęć, siedzenia w bibliotece, no i w domu ślęczenie nad ksiązkami. Nie wiem, jak bym dała radę, gdyby nie to, że mieszkałam z rodzicami i siostrą, więc obowiązki dzieliliśmy na 4 osoby. Kiedy już zbliżał się koniec jego życia :-( moja mama wzięła urlop, żeby cały czas przy nim być, a ja co chwila urywałam się z zajęć, żeby zadzwonić do domu. Oczywiście to była inna sytuacja, ale przecież przy młodym i zdrowym psie też jest multum roboty...
-
[quote name='Draco'] Jeśli pies sąsiadów ma wścieklizne to na pewno zaraził nią naszego psa(mieli kontakt przez śline) i jeśli piies sąsiaów ma tą wscieklizne to nasz piesek.... do 2 tygodni umrze! :placz: [/quote] Wścieklizna nie jest zbyt powszechną chorobą i IMO istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że akurat ten pies ją miał. Ślinę z pyska mógł toczyć, bo zajadle walczył. Ale oczywiście badania, kwarantanna, obserwacja - na wszelki wypadek są konieczne. Lepiej na zimne dmuchać... Przypomniało mi się, że w dzieństwie raz widziałam "wściekłego" psa. Był to bokser, na podwórku przed moim blokiem. Miał jakieś drgawki, rzucał się na wszystkie strony i właśnie leciała mu piana z pyska. Wszyscy byli w panice, bo oczywiście postawili diagnozę: pies jest wściekły. Ktoś "mądry" chlusnął na niego z okna zimną wodą (wtedy jeszcze pokutowały takie przesądy, że wściekłęgo psa trzeba oblać lodowatą wodą, to się uspokoi :-o). Teraz, po latach, myślę, że on mógł mieć po prostu atak epilepsji... Biedny pies... :-(
-
[quote name='Vectra']jak będziecie na X lecia stadionie to zapytajcie ile kosztuje papier dla cziłały bo mi do azjatki potrzeba :p troche podtrymuje , natapiruje i z Ajdy cziłała jak jak babcie kocham będzie :loveu:[/quote] Ooooo, to Tequila olchy będzie zachwycona! Ach, jak one by się ślicznie bawiły :diabloti: A te papiery to idą po pół litra. I dorzucają kałacha gratis :p
-
[quote name='Vectra']HA a ja Lalce kupiłam kwity ratlerka :loveu: identiko jest nie ? :cool3: [/quote] Po pierwsze to Cię oszukali, bo nie ma takiej rasy jak ratlerek :razz: tylko pinczer miniaturowy :razz: poza tym Lalka bardziej mi przypomina shi tzu. Też taka kudłata :roll: Aaaa... kiedy ją ostatnio trymowałaś? :razz: [quote name='mmbbaj']oj to mnie kamień z serca :lol: A duży wybór jest? Bo ja jeszcze taka niezdecydowana jestem jakiej rasy ma być... może CTR :roll:[/quote] Taa, CTR, już... Czekaj, pomyślę.... Zagraj, Zagraj... Wiem! Chiński grzywacz! Wypisz-wymaluj! Troszkę podgolisz go na tułowiu i będzie jak ta lala! (Ups! Sorki, Vectra! :evil_lol:)
-
[quote name='Alicjarydzewska'][B][I]:angryy:bo ten z kucykiem to ten mordenca:diabloti:[/I][/B][/quote] No przecież widzę, bestia jakaś :cool1: a ten blondynek to taki aniołek delikatny :loveu:
- 78403 replies
-
[quote name='mmbbaj']No :oops: tylko papiery muszę mu jeszcze dokupić :lol:[/quote] A nie, to spoko. Na Stadionie Dziesięciolecia kupisz. Ja tam kupiłam Soni papiery amstaffa :p
-
Bosheeee, krtań chce mu wyrwać, limfę wyssać! :crazyeye: (Znaczy ten z kucykiem temu blondynowi :cool3:) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images22.fotosik.pl/62/1f63e735cdb4d85a.jpg[/IMG][/URL]
- 78403 replies
-
[quote name='mmbbaj'] Nie trymowałam :oops: Muszę się poradzić jednej koleżanki jak to się robi, ale ona na urlopie jest :roll:[/quote] No to chociaż na Gie do niej napisz, bo to po prostu skandal jest! :mad: I Ty go kupiłaś jako westa? Hahahahahaha :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Identyczne! Nie do odróżnienia! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
-
[quote name='Vectra']o tym że Zagrajek taki nie wytrymowany to już nie wspomne :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Ja już o tym nie wspominałam, żeby Małgosi przykrości nie robić, ale... hekhem... Małgosiu, kiedy Ty ostatnio trymowałaś Zagraja? :cool1: Bo wiesz... ON W OGóLE NIE WYGLąDA JAK WEST!!! :mad:
-
[quote name='HankaRupczewska']Tabsy ??? Czy chcesz zioło uciabachać ??? :p[/quote] Palić zioło jest niewesoło :shake: Kwasu byś mi troszku zapodała, right?
-
Przychlaście Haniu, a co Ty dzisiaj taka aktywna? :crazyeye: Amfy się nafukałaś, czy jak? :crazyeye: ([SIZE=1]Zostało Ci trochę...? :oops:)[/SIZE]
-
Ale się lansujesz, sis, ale się lansujesz :shake: :evil_lol: To ja też się polansuję - dostałam od Eveliny lampę (patrz: galeria Soni) :diabloti:
-
[quote name='mmbbaj']To włącz głośniki bo era filmu niemego już się skończyła :diabloti: [/quote] Jak to??? :crazyeye: Może mi jeszcze powiesz, że Pola Negri i Rudolf Valentino nie żyją, co??? :razz:
-
[quote name='mmbbaj']:evil_lol:... tylko urwało zakończenie, filmik był za długi na dogo, chyba :cool3:[/quote] No własnie, miałam wrażenie, że gdzieś się zapodziało zakończenie ;) A dźwięk był? Bo oglądałam na laptopuniu, gdzie mam wyłączony dźwięk.
-
[quote name='Draco']Witam Mojego brata i jego dziewczynę oraz psa brata pogryzł inny pies , pies sąsiadów. Oni spokojnie sobie szli, tymczasem ten pies-agresor :angryy: podbiegł do naszego psa i zaczeli sie gryźć. Brat odciągał psa sąsiada, dziewczyna jego naszego. Nasz pies zdezorientowany ugryzł dziewczyne brata a pies sasiadów brata. Wezwalismy polcije. Prawdopodbnie pies sasiadów nigdy nie był szczepiony i zawsze był przykuty łancuchem do muru i miał obok bude. Dziewczyna brata zauważyła że temu psu z gęby leci... piana! Czy ten pies może być uśpiony ?[/quote] Pies powinien trafić na obserwację, a brat - do lekarza. Może potrzebne będą zastrzyki przeciwko wściekliźnie czy przeciwtężcowe... Jak to się stało, że pies przykuty łańcuchem do muru (:angryy:) nagle znalazł się na wolności? Jak zareagowała policja? Co się teraz dzieje z tym psem?
-
[quote name='martynka'][I] juz mam dosc bycia "Martynką" [/I][/quote] [quote name='martynka'][I]Ja przepraszam za offowanie tematu ale z pomocą i namową :diabloti: Eveliny rozpocznę wkrótce "męske życie" tz Borsuk przestanie byc Martynka:diabloti: [/I] [/quote] Ja też przepraszam za offa, ale nie mogę się powstrzymać :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: (BTW: to śmiech serdeczny, a nie poniżający :cool3:).
-
[quote name='rekma']Proszę Państwa: Przedstawiamy filmik z Zagrajkiem i świnką w w roli głównej :lol: [FONT="][URL]http://www.vidilife.com/video_play_987128_zagraj_ze_swinka.htm?tc=980160[/URL] [/FONT][/quote] Wariatuńcio! Wariatuńcio! :multi::multi::multi:
-
[quote name='olcha'] ...ale potem....[/quote] I co potem, i co potem? :multi:
-
[quote name='justys95']Nawet ogonek i ucholki ma takie same...:D oraz maść i sierść (to prawie to samo :lol:) są całkiem podobne...:)[/quote] Tak, i ta maska nad oczami! :lol:
-
[quote name='kalinaM']Wow.Behemot to juz 3 sobowtór jak sie nie myle:crazyeye: ;).[/quote] Straciłam już rachubę, ale coś koło tego ;) wydaje mi się, że ostatni sobowtór jest najbardziej podobny :)
-
[quote name='Feronek'] 2. wydaje mi się, że uczenie sztuczek, z których później ludzie się śmieją jest nie w porządku i świadczy o braku szacunku do zwierzęcia, a tym samym o naszym człowieczeństwie poniekąd [/quote] Kiedy moja Sońka "przybija piątkę" i moi znajomi się śmieją, to przecież nie złośliwie, nie wyśmiewają się z niej, śmieją się serdecznie, z wielką sympatią do niej. Ona to czuje i cieszy się razem z nimi :lol: Nie robię z niej cyrkowca, zna zaledwie parę "sztuczek", i to nie takich w rodzaju opisanych przez autorkę wątku. Uczenie (nieszkodliwych) sztuczek to forma zabawy i nie widzę w tym nic złego :shake: Równie dobrze można powiedzieć, że łapanie frisbee jest dla psa uwłaczające, bo to sport wymagający robienia "sztuczek", które przyprawiają wiele osób o serdeczny i pełen podziwu śmiech. Kiedy Sonia gania za piłką czy frisbee, robiąc przy tym różne wygibasy, przechodnie często przystają, śmieją się, komentują - i jakoś nie uważam, by ją poniżali swoim śmiechem. Poniżający śmiech byłby np. wtedy, gdyby ktoś się wyśmiewał z kalekiego, starego czy "brzydkiego" psa. IMO upokarzające są też sztuczki wykonywane przez psy i inne zwierzęta w cyrkach, ale to już zupełnie inna sprawa.
-
[quote name='taks']Co do sztuczek osobiście ich nie pochwalam bo sama nie widzę nic fajnego ani zabawnego w podawaniu ręki "przybijaniu piątki" itd na sygnał [/quote] Dlaczego? Skoro dla obu stron to rozrywka, a pies na tym nie cierpi? :roll: Uczenie się sztuczek to też wysiłek intekektualny dla psa i też rozwija - tak samo jak uczenie się komend. Przypuszczam, że dla psa nie ma różnicy, czy się uczy sztuczki, czy komendy. I to, i to wykonuje chętnie, bo ma z tego jakąś korzyść. Moja Sonia uwielbia się uczyć - nawet takich głupotek jak przybijanie piątki. Dla niej pewnie jest to równie "mądre" jak komenda "siad" :cool3: