Jump to content
Dogomania

Ania-Sonia

Members
  • Posts

    2875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania-Sonia

  1. Wpadnę dziś do Oskarka ok. 18.00, jeśli ktoś chętny to towarzystwa zapraszam :lol: Jeszcze raz dziękujemy beaglowcom za wszelką pomoc! :Rose:
  2. A może zostałaś znaleziona w kapuście :evil_lol: :eviltong:
  3. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/6454/imgp1828dy11ma7.jpg[/IMG][/URL] Shot with [URL=http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=PENTAX+Optio+A10&make=PENTAX+Corporation]PENTAX Optio A10[/URL] at 2007-07-15 Ale radosne pyszczydła! :loveu: :loveu:
  4. gackn, cieszę się, że humor się Wieniom poprawił! :loveu: :multi: Trzymam kciuki za jutrzejszą akcję (podczytałam wątek, mam nadzieję, że współpraca z panią się ułoży...)
  5. [quote name='ziuta-23'].......Brando dostał nowe imię....[COLOR=red]od księdza....[B]Niger :cool3: :cool3:[/B][/COLOR][/quote] To może nasz ksiądz był na misji :cool3: :lol: Bardzo jestem ciekawa jak Branduś/Nigerek się tam czuje. I Kruffka też.
  6. [quote name='pidzej']Przyszo parę osób z forum beaglowego- przynieśli bardzo dużo podkładów i ręczników papierowych, do tego zwykłych i ciasteczka. I kosz wiklinowy, jak nie dla Oskara to dla innego psa. Naprawdę sporo. [/quote] Dziękujemy! :loveu:
  7. [quote name='emir']\ jeszcze raz ponawiam pytanie na które nikt nie był uprzejmy udzielić mi odpowiedzi - jak długo zamierzacie poniewierać tym psem ? Liczenie na to, że psu się polepszy jest utopią; może zechciałyby osoby biorące za niego odpowiedzialnośc - także moralną - skonsultować się z lekarzami i z ich zdaniem i rokowanami co do stanu Oskara - się liczyć?! [/quote] Nie poniewieramy psem, nie wiem, skąd informacje, że Oskar jest nieustannie przerzucany z rąk do rąk? Oskar około 2 lat przebywał w jednym miejscu, które było jego domem, a od kilkunastu dni jest w klinice. Przebywa tam pod opieką wspaniałych, oddanych weterynarzy, a Asia cały czas jest z nimi w ścisłym kontakcie i stosuje się do ich zaleceń i uwag. Oni wcale nie sugerują ani nie doradzają uśpienia Oskara.
  8. gackn, to pewnie wszystko przez ten piątek 13, a Ty swojego posta o Wieniu, który Was nie zaakceptował napisałaś o 13 :evil_lol: A co do różnych wirtualnych przygód, nieporozumień i rozczarowań, to ja już się przyzwyczaiłam, czasem nie wszystko jest takie jak się wydaje... Ale i tak kocham dogomaniaków ;) A pomagać zawsze warto.
  9. [quote name='Bodziulka']Więc do Oskarka, jeżeli się uda wyjść w miarę wcześnie z pracy, będę przyjeżdżała wieczorami :)[/quote] To ja też będę wtedy przychodzić i będziemy wracały razem autobusem, na pewno nie zabłądzimy :diabloti: Rzeczywiście, trzeba bardzo uważać z tymi opatrunkami. Zresztą chyba najlepiej tą odleżynę wietrzyć, a nie czymś zaklejać.
  10. Mi się wydaje, że Bodziulka wyjeżdza na weekend. Ja już jestem w W-wie, ale do Oskara mogę wpaść dopiero w poniedziałek.
  11. Brando na plebani???? :crazyeye: Mam nadzieję, że to fajna plebania i miły ksiądz...
  12. Ja bardzo wierzę w Twoją Mamę!!!! :lol: :multi: :lol: :multi:
  13. [B][COLOR=black][FONT=Verdana]boniusia1[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black], przecież diabelkowa wytłumaczyła, to było pytanie retoryczne - bardzo współczuję z powodu Lampo, dziękuję, że dałaś mu dom.[/COLOR] [COLOR=black]Mnie zastanawia, dlaczego nie było takich ostrych sądów, kiedy Oskar żył sobie spokojnie w hoteliku i był tam - co może poświadczyć wiele osób - na swój sposób szczęśliwy![/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Haniu, Emir[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black], podajecie bardzo racjonalne argumenty. Musiałabym się z nimi zgodzić, gdybym nie znała Oskara. Każdy kto go zna, potwierdzi, że on ma wielką wolę życia, jest w nim wiele radości i myślę, czuję, że Oskar chce żyć!!![/COLOR] [COLOR=black]Ale stanie się inaczej, jeśli nie znajdzie się dom i pan. [/COLOR] [COLOR=black]Nikt nie będzie Oskarem "szastać", ani go przerzucać. I zapewniam, że nikt, a zwłaszcza Asiaf1 nie zajmuje się Oskarem dla dobrego samopoczucia.[/COLOR] [COLOR=black]Czy to za dużo, że po kilku latach walki o życie Oskara chcemy dać jeszcze jedną szansę temu psu i wierzymy, że znajdzie się osoba, która go otoczy opieką? [/COLOR] [COLOR=black]Oskar nie pojechał do Niemiec, bo kiedy padła propozycja Pajuni wydawalo się, że ma zapewnione dożywocie, a teraz (propozycja xxx52) męką byłoby skazywać go na tak długą podróż i kastrację (a to był warunek)[/COLOR] Argumenty finansowe do mnie nie przemawiają. Gdybyśmy tak wszystko liczyli, kalkulowali, to nic byśmy nie zrobili! Nie wiem, jak można wycenić życie psa.
  14. Nieważe jaki dom - mały, duży, drewniany, betonowy, ważne, zeby w środu był pies do kochania :loveu: Na przykład Huzar - pies z wielkim sercem do kochania!
  15. [quote name='Ulaa']Marka czy mogę Ci podkraść bannerek?[/quote] Ja to się nigdy nie pytam, tylko biorę :evil_lol: ;)
  16. Ja kupuję podkłady [B]Seni[/B] (lub Semi, nie pamiętam dokładnie) - wymiary 60/90, ale ponoć są takze większe, takie do przykrycia całego łożka, tylko trudno je zdobyć.
  17. Śpij spokojnie Fiono :-( :-( :-( Dla wszystkich, którzy walczyli o Fionę wyrazy szacunku.
  18. [B]kasiu_r[/B], bardzo dziękujemy za odwiedziny u Oskarka, wszelkie informacje i zdjęcia :lol: [SIZE=1][SIZE=2]Czytam wątek Fiony...Ty i Twoi rodzice jesteście bardzo wspaniałymi ludźmi.[/SIZE] [/SIZE]
  19. Widzę, że akcja strajkowa nabiera rozmachu :evil_lol: :lol: Wiedziałam, że z Fidelkiem Cię trafiło! :cool3: :loveu:
  20. A ja bardzo chciałabym podziękować, że pomoc bazarkową, transportowa i wszelki wsparcie, jakiego udzielacie Oskarowi! :lol: Wienio, nie martw się!... Wszyscy robimy, co możemy, żeby choć trochę pomóc naszym cierpiącym mniejszym braciom. To przygnębiające, że wszystkim nie pomożemy, ale jest takie powiedzenie "Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat"... Pozdrowienia dla najkochańszej rodzinki pod słońcem! :loveu:
  21. [quote name='Udzio']Czyli Oskarek jest cały czas w klinice na ul. Strzeleckiego? Bardzo chcialabym go odwiedzić w sobote i przywieźć te podklady i ręczniki papierowe..tylko gdzie mam się zgłosić? Chcialabym się takze nim trochę zając, pomoc mu..Ale moge tak na stałe dopiero po 29 lipca..Co mu jest jeszcze potrzebne..Czy ktos mu juz kupił tą karme ROYAL SENSITIBLE?[/quote] Dzięki [B]Udzio[/B]! :lol: Oskarek cały czas jest w klinice na Strzeleckiego. Odwiedziny w godz. 9-11 i 18-20 mile widziane, podkłady i ręczniki też. Najlepiej umówić się jeszcze z kimś, wtedy jest łatwiej ;) Trzeba zgłosić się do lekarza i powiedzieć, że do Oskarka. [B]Osiolek[/B] :loveu: - masz rację! My mamy tego całkowitą świadomość, ale cały czas wierzymy, że znajdzie się taka Osoba, która będzie miała możliwości i wolę, żeby zająć się Oskarem tak jak On tego potrzebuje. Pozdrawiam Cię serdecznie wraz z całą rodzinką :loveu: W przyszłym tygodniu, włączę się w odwiedziny :lol:
  22. Bobik wraz z przyjacielem Misiem zostali dziś przeniesieni w inne miejsce, niestety ciągle nie jest to ich własny dom! :shake:
  23. Dinusiu, tak mało osób Cię zauważa! :-(
  24. I co u Gapci słychać? :cool3:
  25. Podnoszę, Cywilek cały czas, pomimo chojności cioć :loveu: , potrzebuje wsparcia finansowego!
×
×
  • Create New...