Jump to content
Dogomania

Bruna

Members
  • Posts

    47
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bruna

  1. Albo ludzie się mylili, albo po prostu ma coś z labradora? :lol:
  2. Jak oglądałam te wszystkie zdjęcia, to po prostu łezka się kręci w oczku. 21 lipca podczas kiedy ja byłam na wakacjach, straciłam moje największe oczko w głowie. Doskonale znam ten ból, kiedy odchodzi istota, z którą spędziło się całe życie. Ares był dla mnie niczym anioł stróż. W 2012 roku przeżył atak psa, który na szczęście skończył się szwami. Niektórzy mówią, że dobrze, bo nie byliśmy podczas jego śmierci. Lecz ja czuję, że moglibyśmy być do końca uderzenia jego serca. Podobno pies czuje, kiedy właściciele odjeżdżają i się pragnie śmierci w momencie nieobecności. Ares chował się w krzakach, przed moimi dziadkami. Też nie chciał im sprawiać bólu. Na początku myślałam, że on sam umarł. Dziadkowie nie chcieli mówić, że go uśpili, ponieważ myśleli, że może przejdzie nam przez głowę, że Ares mógłby pożyć dłużej. Podobno pies odchodzi, kiedy czuje, że wypełnił swoją misję. I w pełni to zrobił. Żył ponad 14 lat. A ja, Aresie, dziękuję Ci za te wszystkie spędzone lata. Za dobre i za złe...
  3. Ojej, zakochałam się! :-o :loveu: Piękna, serio :) Takiego kundelka to bym chciała.
  4. No chyba, że tak ;) Ale bardzo ładny piesek, ja po prostu kocham amstaffy z wyglądu (moja babcia ma). Wyrośnie na silnego, dostojnego psa jeżeli się nie mylę - już to widać. Nie martw się, to dopiero szczeniaczek, a proporcje się zmieniają. btw. ile miesięcy ma sunia?
  5. On/a ma rację, jeżeli już bardzo pragniesz amstaffa, to może byś go po prostu kupiła, hm? ;) No i to prawda, poza tym kupowanie psa, który nie jest rasowy lub nie jest z hodowli jest nielegalne.
  6. A może spróbujesz techniki Ttouch? [url]http://www.psy24.pl/1415-wychowanie-psa.html[/url] Jest tego tam pełno artykułów. Jeżeli nie znajdziesz, jak pokonać lęk psa, to poszukaj innych artykułów. Są bardzo pomocne, np. te o esencjach kwiatowych.
  7. Bruna

    Pies obronny PILNE

    Nie, ale chodzi mi o rasy obronne, że wcale nie muszą być takie, jak to mają w genach kiedy są nieodpowiednio wychowane. Nie przejdzie obojętnie, w sensie, że nie obok ludzi na spacerze, tylko wkradającego się na podwórku. OBRONNY, czyli broni. Jeżeli masz zamiar droczyć się ze mną o takie szczegóły, proszę najpierw dokładnie przeczytać, bo ja nie chcę się kłócić x.
  8. Bruna

    Pies obronny PILNE

    [quote name='LadyS']Bruna, nie mylisz przypadkiem psa obronnego i stróżującego? Bo to dwie różne sprawy...[/QUOTE] Źle mnie zrozumiałaś :P Chodziło mi o to, że psy obronne także nie przejdą obojętnie wobec zbliżającego się obcego, ale to wszystko zależy od wychowania. Jak coś źle napisałam i źle mnie zrozumiałaś to przepraszam :p PS. Masz fajny blog :)
  9. [quote name='LadyS'] Robicie jakieś postępy?[/QUOTE] Przyłączam się do pytania.
  10. [quote name='czarna karmen']ale do kogo? do zwiazku kynologicznego?[/QUOTE] Nie wiem, ponieważ takie sytuacje nie przydarzyły mi się. Ale spróbowałabym.
  11. Bruna

    Pies obronny PILNE

    [quote name='gryf80']akurat z tym wchodzeniem przez obca osobvę na teren pilnowany przez w/w psy nie do końca bym się zgodziła....[/QUOTE] Uwierz mi, w moim mieście jest taki amstaff, który jest kanapowcem, a jak zobaczy na podwórku, że ktoś wchodzi, kogo jeszcze nie poznał (np. znajomy rodziny) to mu to w ogóle jest obojętne. Nie oceniam wszystkie psy rasy agresywnej, które są potulnie wychowywane, tylko po prostu piszę w sensie "Znam takiego psa, który..." i z własnych doświadczeń.
  12. Bruna

    Pies obronny PILNE

    Są tak zwane rasy uznane za agresywne (są bardzo obronne), ale nie koniecznie muszą takie być. Jeżeli wychowa się je jako potulnego baranka, nawet nie będzie reagował na chodzącą obcą osobę na podwórku. Nie ma takiego czegoś ja zapewnienie przez hodowcę, że pies w 100% będzie obronny. Trzeba go wychować.
  13. Mam taki sam problem kiedy przyjeżdża pies mojej rodziny z Niemczech Jacky. Niby niewinny pinczerek, a w środku jego duszy jest diablisko po prostu :diabloti: Nie może chodzić spokojnie na spacery, bo rzuca się na niewinnych ludzi z zębami (dzieci, starsi i dorośli) i na psy, które nie zwracają na niego uwagi, chcąc sobie normalnie przejść. Awersja wobec psa nic tutaj nie zdziała. Nie wiem, może próbowałaś chodzić z psem na spacer z klikerem? W taki sposób możesz go nauczyć, jak się dobrze zachowywać. Klik = smakołyk. Pies wpaja sobie to, że dzięki tym kliknięciu dostanie nagrodę. Psa klikerem nie możesz oduczyć, lecz nauczyć dobrego zachowania. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  14. A jaka konkretnie rasa? Wiesz, to wszystko też zależy od rasy, np. moja najbliższa rodzina ma pinczerka Jacky'iego i on się boi najmniejszego dźwięku, takiego jak siatki i takich tam głupstw. Pies może miał jakieś wspomnienia z przeszłości. Może czuła, że nie pasuje do swoich sióstr i braci, a wszyscy traktowali ją z góry. Może zabawę szczeniaczków odbierała jako atak na nią? Nie wiadomo, co może być przyczyną. Może jest strachliwa i tyle? Kiedyś może jej to przejść, znałam takiego psa, co się bał swoich właścicieli jako szczeniak i samego siebie, nie chciał się integrować. A teraz? Pracuje w policji ;) Widzisz, jeżeli jest strachliwa jako szczeniak, na pewno jej to przejdzie. Ale nie myśl, że od tak. Jeżeli faktycznie źle się czuje, spróbuj ją zachęcić, wychować i pokochaj ją. Ona jest malutka i dużo nie rozumie. Złe jest też twoje podejście. Cytat - "[COLOR=#000000]Takich psow nie powinno sie pewnie w ogole brac..". A co ty sobie myślisz? Że od razy wychowasz nie wiadomo jakiego psa? Że pies jest inny nie znaczy, że gorszy. Także proszę zastanowić się nad swoim podejściem, bo nie znoszę jak ktoś tak obiektywnie ocenia psy. Czyli to tak, jakbyś nienawidziła połowę schroniska, bo dużo psów ma lęk separacyjny i inne problemy. Próbuj się z nią zaprzyjaźniać, a nie stoisz przeciwko własnemu psu. Życzę powodzenia.[/COLOR]
  15. A tu link - [url]http://hodowlaluteckiewzgorze.jimdo.com[/url]
  16. No więc Julia jest już dawno osobą pełnoletnią, która ma własny dom i w ogóle. Narzekała na brak kompana. Przyznam, że bym tak długo nie wytrzymała bez psa :) i na początku cieszyłam się tym, że niedługo może mieć pieska. Niedługo po tym wynalazła już sobie hodowlę goldenów "luteckie wzgórza" Pierwszy raz kiedy wysłała mi link do strony zdziwiłam się, czemu na tej stronie tak pusto. Kiedy weszłam w "Nasze goldenki" miałam nadzieję, że zastanę tam porządne psy - reproduktora, sukę hodowlaną lub szczeniaczki, a jeżeli nie, to planowany miot. Dopiero zwaliło mnie z nóg kiedy zobaczyłam to - "[B]Jesteśmy dumnymi właścicielami hodowli Luteckie Wzgórze zarejstrowanej w SWKiPR dnia 06.08.2012r." [/B]Natychmiast zaczęłam jej odradzać i to w znaczący sposób. Ale Julia nie zna się w ogóle na psach (nie miała ani jednego) i myślała, że zmyślam, bo jej zazdroszczę, że ona będzie miała szczeniaczka a ja do września nie będę miała w ogóle psa, bo poprzedni mi niedawno umarł... :-( Co robić? Ona się serio na mnie wkurzyła i powiedziała, że SWKiPR pozwoliło jej na własną hodowlę.
  17. Suki czechosłowackich wilczaków także wyją, lecz rzadziej niż samce, dlatego, że psy po wilkach mają potrzebę przebywania w stadzie. Kiedy stado wychodzi z domu, bardzo mocno wyją. Mają potrzebę hierarchii. Ponadto suki najwięcej wyją, kiedy mają cieczkę. CsV mają cechy odziedziczone po wilkach niezależnie od płci. Pozdrawiam.
  18. Zastanów się, może większość z wymienionych przez ciebie zachowań psa zostały wywołane przez agresję do zwierzaka? Powodem uciekania psa może być kwarantanna stosowana do pupila, tzn. nie wychodził często na spacery bądź przebywał w małym pomieszczeniu. Takie zachowanie świadczy o np. lęku separacyjnym. Ponadto chory pupil załatwia potrzeby w domu. Przyczynami psychicznego schorzenia mogą być błędy popełniane w przeszłości co do wychowania psiaka. Terapię owej choroby trzeba rozpocząć małymi kroczkami i mieć do niej cierpliwość. O tym już radzę poczytać w internecie. Jeżeli nic nie poskutkuje, w tym celu należy skontaktować się z psim psychologiem lub weterynarzem.
  19. Piesek, który przybywał ze schroniska najprawdopodobniej pochodził z hodowli. Mógłby to być pies z innego kraju, kto wie? Dobrze mógłby być to oddział w innej miejscowości. Na twoim miejscu zgłosiłabym się o pomoc do specjalistów.
  20. Nie jest to wilczak, chociaż prędzej założyłabym się, że to saarlooswolfhond. Obie te rasy, mimo, że do wilki z krwi i kości, to mają inne proporcje. To najprawdziwszy wilk. Widać to po posturze, głowie i tułowiu. Tylko pozostają gratulację dla takiego spotkania!
×
×
  • Create New...