Jump to content
Dogomania

aeniolek

Members
  • Posts

    122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aeniolek

  1. jeju..dzięki za podpowiedź! zapytam naszego weta co myśli na temat tego leku.. tranu nie zażywa ale zażywa iskial, z wątroby rekina, też uodparniający..no i mimo tego zdarza mu się przeziębić...
  2. widzę, że włąsciwie same dobre opin ie o tej karmie..chyba zaczniemy stosować!! a czy ktoś z was ma psa który łatwo łapie przeziębienia i takie tam?? bo mój pies własnie taki jest i do zainteresowania tą karmą skłoniły mnie zapewnienia, że posiada ona w składzie probiotyki i podności odporność.. mam cichą nadzieje, ze jak przejdziemy na tę karmę to skończą się te rewolucje chorobowe..no bo ile można żyć na scanomune (cena okropna!!), iskialu i innych lekach..obecnie niestety jesteśmy na antybiotyku bo parę deszczowych dni spowodowalo nawrót choroby:(. czy jest szansa, że to co piszą na temat utrzymania odporności się sprawdzi??
  3. domyśliłam się ;)
  4. ponieważ mój pies jest ppodatny na przeziębienia zastanawiam się teraz nad karmą Eagle Pack bo podobno zawiera probiotyki i pomaga zachować odporność. wcześniej stosowałam Royal Canin. Znacie może Eagle Pack?? czy to dobra karma?? dzieki za wszystkie rady!!
  5. dzięki za radę. ale co do jajek to ja nie wiem. to już drugi głos, żeby dawać jajka a ja zawsze słyszalam od lekarzy,że jajko owszem ale max raz w tygodniu..
  6. pewnie masz racje chociaz pare razy zdarzyło mi się,że mazur wszystkiego nie zjadł bo już nie mógł wcisnąć.. jak był mały jadł i gotowane i suche. przyznaje, że więcej gotowanego niż suchego wiec pewnie dlatego bardziej je lubi :). caly czas tylko zastanawiam się tylko czy mu może zaszkodzić taka ilość mięsa dziennie. jak do tej pory wszystko było ok więc może może tak zostać..
  7. no chyba będę mu dzielić jednak ten obiad i nie dawać nic innego w postaci śniadań i kolacji.. a jeśli chodzi o mięso. nie widzę naocznie objawów przebiałkowienia. jak był mały to od nadmiaru białka drapał się nieustannie. wtedy zmieniłam diete. a teraz nic. badania też ma w normie. tak dodaje łyżkę stołową salvikalu. niby już jest za duży na stosowanie witamin bo mu wszystko urosło ale nasz wet stwierdził,że do skończenia opakowania które teraz mamy mogę mu dawać.
  8. no ale on własnie suchej nie bardzo chce jeść..to znaczy jakiś czas po przestawieniu zjada a później nie je po prostu. tylko jak już jest bardzo głodny. na razie jest na gotowanej. czy uważasz, że powinnam ten obiadek jego np. podzielić na 2-3 mniejsze porcje i dawać tylko to, a nie jakieś dodatkowe posiłki?? ja oczywiście mogę zmniejszyć dawkę mięsa. ale wtedy Mazur bedzie chodził głodny. teraz już chciałby jeść wiecej miesa. nie wiem chyba mu to nie zaszkodzi jak będzie zjadał 0.4-0.5 kg miesa dziennie...
  9. a Mazur jest aktywnym psem i widocznie tyle potrzebuje. zresztą spala to w całości bo tłuszczyku to się u niego nie uświadczy:). poza tym czasem ma mniejsze porcje i oprócz tego chce właśnie jeść też co innego rano i wieczorkiem. i stąd moje pytanko..co można dawać do jedzenia??
  10. Mazur jest rocznym gończym polskim :). mieszy 56 cm i waży 25.5 kg :). 0.5 kg mięsa na obiad to często dla niego za mało!! je dużo naprawdę i nie tyje. ale jak napisałam, chodzi mi o propozycje posiłków innych niż obiadek:).
  11. Mazur jest strasznym żarłokiem. ale nie w sensie, że żebra i ciągle by coś przeżuwał. kiedy my jemy on nie siedzi przy stole z błagalną miną. chodzi o to, że on po prostu potrzebuje dużo jedzenia. prowadzi aktywny tryb życia, codziennie min. godzinne spacerki. poza tym mnóstwo aktywności w domu i poza nim. mając ponad 1 rok sierściuch je 3 posiłki dziennie!! i domaga się ich głośno i wyraźnie. na początku myślałam, że może lepiej nie bo go utuczę. ale w miarę zwiększania dawki Mazur wcale nie tył. wręcz przeciwnie. ma idealną sylwetkę!! piękną linie, lekko zarysowane żebra.. wszyscy go chwalą [IMG]http://forum.polskigonczy.avx.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] . i mówiąc szczerze nie można go utuczyć!! ciągle je 3 główne posiłki + mnóstwo przysmaków typu jabłka, wędzone uszy, kurze łapki, dropsy mleczne itd. oczywiście ciągle gotowanego jeść nie bedzie. co jakieś 6-7 tygodni przerzucamy się na suchą. ale jeśli je gotowaną to mam problem. otóż chodzi mi o różnorodność posiłków. na główne danie obiadowe zjada pełną michę mięsa z makaronem i warzywami (ok.0,5 kg mięsa). na śniadanie i kolacje dostaje różne kombinacje serka białego, makaronu, dodatkowo odrobinę masełka, bułkę rozmoczoną w mleku itd. o dziwo nie reaguje na nabiał alergicznie, nie drapie się i nie ma alergii. dlatego też karmię go, pod ciągłą obserwacją, takimi rzeczami. wydaje mi się jednak, że w pewnym momencie może uczulić się na nabiał skoro tyle go zjada. i tu zaczyna się problem. nie mam alternatywy na śniadanka i kolacje. gdybym chciała dawać obiad podzielony na 3 porcje to te porcje musiałyby mieć co najmniej 30-40 dkg mięsa każda, żeby się najadł. macie może jakieś pomysły co do urozmaicenia posiłków? albo zastąpienia nabiału czymś innym czy mógłby się najeść rano i wieczorem?? byłabym wdzieczna za wszystkie podpowiedzi!! jeśli nie tyje to nie chce odbierać mu radości i chęci jedzenia 3 posiłków dziennie [IMG]http://forum.polskigonczy.avx.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] . nie wiem czy dobrze robię. poradźcie coś!! [IMG]http://forum.polskigonczy.avx.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]
  12. prosimy o wiecej fotek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)
  13. jeju ;( ;( ;(. a co się stało??
  14. ja i mój psiak jesteśmy chętni na taki spacerek..ale to mają być okolice krakowa czy sam kraków gdzieś?? no i czy psy się nie zjedzą? :). mój maluch ma 11 miesiecy i nie jest agresywny:). fajnie by było gdyby sie zebrało wiecej osób. pozdrawiam!:)
  15. a ja mam pytanie w związku z kastracją. czytałam różne artykuły i nie wiem juz jak to jest bo opinii jest wiele. chciałam wiedzieć czy po kastracji mogę liczyć na to,że pies nadal bedzie mnie i domu bronił przed obcymi ludźmi. czy pozostanie nieufny i czy moge czuc sie bezpieczna wychodząc z nim na wieczorny spacer?
  16. ja juz wszystko wiem!! zajęcia są w trzy dni w tygodniu tj. w czwartek, sobota i niedziela o 17.00 i 18.00. Zawszę są 2 psy na godzinę.Tor jest super ale ciężko go za pierwszym razem znaleźć.Pierwsze zajęcia są bezpłatne po to,żeby zobaczyć czy psiakowi się podoba.Później to już nie wiem ale chyba ok.30 zł za zajęcia.My chodzimy na razie zapoznawczo ale wiem,że są prowadzone szkolenia regularne.W każdym razie polecam.Mój pies odnalazł się w tym doskonale i ma wielką frajde z biegania po torze przez przeszkody...:) pozdrowienia ps.wybierając sie na tor warto pamnietać o zabraniu ze soba dużej ilości nagrod, smyczy zwykłej (nie żadne tam linkautomatyczne) i długich spodni bo komary gryzą :).
  17. ponawiam pytanie czy jest możliwość przyjścia na tor z psiakiem w celach zapoznawczych?? :). chcialabym się wybrać jutro, tj. w niedziele, ale nie wiem czy i o której jest czynne.jeśli ktoś z Was ma takie informacje to proszę o wiadomość!! :)
  18. co prawda mielismy sie zgłosić wczesniej na tor ale jakoś okazji nie było bo lato pełne wyjazdów. w związku z tym chciałam zapytać czy jest teraz możliwość wybrania się na tor i poćwiczenia z psiakiem?? :) pozdrowienia
  19. nie wiem dokłądnie, to nie mój pies.
  20. a co jeśli piesek jest po operacji usunięcia jednego jąderka.ale drugie jest na swoim miejscu?kastrować??bo weterynarze mają rożne opinie.jedni mówią kastrować, inni że jąderko wytwarza potrzebne do prawidłowego funkcjonowania psiaka, zwłaszcza młodego, hormony.i co teraz?
  21. SPRAWOZDANIE Z POBYTU NAD MORZEM. obiecałam,że sie wypowiem.w rewie jest bosko.malutkie miasteczko sprawia wrażenie bardzo oddalonego od cywilizacji.pelno tam budek z pysznymi smażonymi rybkami, lodziarni.praktycznie w każdym domu są pokoje do wynajęcia.po obu stronach cypla, na którym rewa sie znajduje jest morze!po jednej są plaże strzeżone, ze znaczkiem psom wstęp wzbroniony.ale po drugiej stronie jest jakiś 1-2 km plaży niestrzeżonej gdzie można normalnie przyjść z psem!!plaża niestrzeżona wcale nie jest gorsza niż strzeżona. jest dużo miejsca i wielu włascicieli z psami tam chodzi. dosłownie wzdłuż plaży ciągnie sie rezerwat przyrody ale o ile psiak nie wbiega w zarośla to jest ok. podobno czasem przyjeżdza tam straż na kontrole i zdarza im sie wlepiać mandaty ale my byliśmy tam cały tydzien i straży nie widzieliśmy.raz przemkneli przez miasteczko ale sprawdzali raczej licencje na sprzedaż niż plaże.wypad sie udał.Mazur pokochał morze i wypływal sie za wszystkie czasy:).szczerze polecam wypad do rewy.można tam dobrze zjeść, kwatery też są w dobrym stanie chociaż można mieć problem z przyjazdem z psem.my trafiliśmy na pana, który zgodził sie na psa aczkolwiek w trakcie pobytu czepiał sie troche.wiecej do niego nie wrócimy chociaż było ok.jesli ktoś sie chce wybrać w wiecej osób (i psów) to szczerze polecam wioske żeglarską.my tylko tam bedziemy nocować jeśli tam jeszcze wrócimy.mają tam domki 4 osobowe i nie mają nic przeciwko zwierzętom:).najwazn iejsze,że plaże sa dostepne dla psiaków!! :) pozdrawiamy z jeszcze myślami w rewie:)
  22. jejku.dzieki za te wszystkie informacje!!jeszcze je zdązyłam odczytać bo pociąg mamy o 22.30 :).teraz to juz na pewno trafie i nie bede musiała bladzić..siedze w domu i odliczam minuty.nie moge sie juz doczekac kiedy stane golymi stopami na piasku i spojrze na morze :).dzieki za wszytkie mile slowa!! mam nadzieje,ze mojemu psu tez sie spodoba!!:) odezwe sie po przyjezdzie i zdam relacje co do pobytu psa we wszelkich miejscach w trojmiescie:).
  23. Elastyna!! Dzieki wielkie za informacje...to jest BARDZO DOBRA informacja..mam nadzieje,że rzeczywiście bedzie można spacerować z psiakiem po całej plaży i nie bedzie wiekszych problemów..oczywiście w czasie upałów bedziemy szukać jakichś bardziej odludnych miejsc ale przecież który psiak chce biegać w upały??bedzie siedziec w plażowym namiocie, który kupiliśmy specjalnie z myślą o nim:)a jak tylko zobacze choćby jednego plażowicza z psem to już nie bedzie problemu bo nie bede jedyna :evil_lol: .uważam,że polskie morze jest piękne i uwielbiam spędzać tam wakacje!!!!co do autobusu to juz sie mniej wiecej zorientowałam ale jeszzce chciałabym potwierdzić jeśli można. czy autobusem 109 dojade do rewy (ul.Morska) z dworca głównego pkp w gdyni?? :)
  24. a my sie dzisiaj wybieramy nad morze wieczorem..i jesli ktos z was wie gdzie dokladnie moge isc na plaze w rewie z psem i mnie nie wyrzuca to bardzo prosze o pomoc..tak byłoby dla nas łatwiej niz obskakiwać wszystkie plaze po kolei...z gory dzieki!! :)
  25. ja byłam w takiej sytuacji, wiozłam psiaka z wawy do krakowa, pare godzin.psiunio bedzie pewnie jeszcze malutki więc ja nie widzę problemu,żeby go sobie ułożyć na kolanach, na jakimś kocyku.jak ja jechałam ze swoim to nawet go położyłam na kocyku miedzy mną i mamą. był taki malutki,że się zmieścił w obrębie dwóch siedzeń.wszyscy w przedziale byli zachwyceni, psiunio całą drogę przespał, a konduktor sam sie nad nim zachwycal i nie miał nic przeciwko,żeby mały spal na siedzeniu.a nawet gdyby coś miał to by go wspołpasazerowie ochrzanili :evil_lol: . a jeśli nie bedzie możliwości,żeby go położyć na siedzeniu, czy nawet na kolanach to po prostu miej przy sobie kocyk, taki żeby psiaczek się na nim zmieścił, albo chociaż duży ręcznik i rozłoż go sobie pod nogami.sunia pewnie bedzie zestresowana albo/i zmęczona wiec nie bedzie brykać :).powodzenia!!
×
×
  • Create New...