najpierw sprobujcie po dobroci. jesli absolutnie nie bedzie z kim rozmawiac - idzcie koniecznie do lokalnego dodatku wyborczej, oni z reguly nie obawiaja sie lokalnych notabli. warto zaalarmowac gdzie sie da, napisac do teleexpresu i uwagi/tvn. trzeba probowac szukac pomocy wszedzie, nie zniechecajcie sie brakiem odpowiedzi, w koncu ktos polknie temat, a wsrod dziennikarzy tez sa wyszczekani ludzie. musicie miec opinie publiczna po swojej stronie. jesli jestescie sami maloletni - niech z wami ida na rozmowy rodzice. powodzenia!