-
Posts
316 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jośka
-
Zdjęcia wysłałam:eviltong: do Frotki:evil_lol:
-
:hand:Zdjęcia już mam, ale dpoiero jutro wkleję, zapomniałam kabla trochę cierpliwości. Nero ma się bardzo dobrze, uwielbia panów którzy się nim opiekują. Jak przyszłam to się cieszył, ale jak przyszedł pracowik który się nim zajmuje to dopiero była radość. W dzień siedzi w kojcu, a w nocy jest z ochroną w obchodzie lub na dyżurce, bardzo lubi pieszczoty i wymusza aby go tylko głaskać. Biega luzem :Dog_run:po zakładzie, jedynie przy niedozwolonych miejscach dla psa, chodzi na smyczy. Nauczył się wychodzić samowolnie z kojca, po siatce jak kot, w związku z tym ogrodzenie kojca zostało dokładniej zabezpieczone. Pozdrawiam Aśka:lol:
-
Już się melduje :evil_lol: Nero czuje się bardzo dobrze:lol: , był u weterynarza i przepisano mu zastrzyki na wyleczenie skóry,które bardzo dzielnie znosi, po zastrzykach dostanie jeszcze tabletki i to powinno mu pomóc:lol: . Ma łojotokowe zapalenie skóry. Byliśmy u niego w piątek, nie było jeszcze pracownika więc odwiedziny mieliśmy przez kraty z kojca, niuniek bardzo zaspany wyszedł z budy widać że go wybudziliśmy z głębokiego snu, dostał żeberka wołowe, chyba nigdy jeszcze nie jadł surowego miesa, bidulek nie wiedział czy się zająć prezentem czy cieszyć odwiedzinami, byłam u niego krótko aby nie przeszkadzać w jedzeniu. Jest uparciuchem i jak chodzi na smyczy to ciągnie, dzielnie walczymy aby się nauczyl chodzić jak przystało na prawdziwego PSA. Będę u niego w czwartek to porobię nowe zdjęcia. Pozdrowienia dla wszystkich cioteczek od Nera:loveu:
-
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Jośka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:mad: Kockane lepiej znajdźcie czas i ochotę na fotki pudelki:angryy: -
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tarantino100 ja również nie przeżyłabym jego następnej ucieczki, ale już wszyscy w okolicy wiedzą czyj to pies i w razie dłuższej wycieczki pewnie sami go przyprowadzą. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wczoraj byłam u Nerona, po tej swojej samowolnej wyprawie nałapał sporo kleszczy i w związku z tym dostał frontlain w kropelkach, aby więcej się jego nie czepiały. Miał być kąpany, ale nie było tak ciepło jak zapowiadali, więc poczekamy aż się ociepli. Neron jest bardzo mądrym pieskiem i zna komendy w pierwszych dniach na nic nie reagował, a wczoraj jak podawałam mu smakołyki to rozumiał jak mówiłam siad, waruj i nawet aportował kija.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wprawdzie przyniósł mi go tylko dwa razy, ale widać, że wie o co w tej zabawie chodzi. Wie również co to zostań i stój. Widać duże zmiany w jego zachowaniu na korzyść, już nie jest taki lękliwy i cały czas merda ogonem, chodzi za człowiekiem i się upomina o pieszczoty, a jak się nim przestaje interesować to idzie się położyć, widać ze niema już obaw, że będzie sam w kojcu, bo ma tam dobrze i to jego dom, wita wszystkich co go odwiedzają jak prawdziwy gospodarz, a jak się odchodzi to chwile stoi przy ogrodzeniu i idzie do swojej budy odpocząć. Boczki już ma mniej wpadnięte, ale widać, że to jeszcze nie to na szczęście ma bardzo dobry apetyt.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie wykazuje już lęku w stosunku do mężczyzn, pewnie dla tego, że to oni się nim opiekują i o złych sprawach szybko się zapomina.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dzisiaj jeszcze go odwiedzę, następne odwiedziny dopiero za tydzień.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pozdrawiam Jośka:lol: .[/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nero po więzieniu, jakie miał zafundowane u poprzedniego właściciela postanowił wybrać się na długi spacer i w poniedziałek podczas spaceru zerwał się z obroży i uciekł. Próbowali go złapać, ale on nie chciał do nikogo przyjść. Jak się o tym tylko dowiedziałam pojechałam aby pomóc w łapaniu Nera, a właściwie Nerona bo tak ma w książeczce. Niestety psa nawet nie widziałam, teraz na polach jest już wysoki rzepak, i w okolicach są lasy. Rozwiesiliśmy w promieniu 20 km od miejsca zaginięcia ulotki ze zdjęciem Nerona i inf. Że znalazcę czeka nagroda. Na szczęście akcja przyniosła skutek Neron cały czas był w okolicy wczoraj rano zadzwoniła pani, że widzi naszego psa jak biega po łące koło szkoły. Nie wiem gdzie morda się ukrywał, ponieważ przez 3 dni jeździłam po okolicy i ani razu go nie widziałam, tym bardziej, że nie tylko ja za nim jeździłam. Na szczęście Neron jest już u siebie, dzisiaj jadę zrobić mu kąpiel, dostał od pani weterynarz szampon na podrażnienia mam nadzieje, że po kąpieli lepiej będzie z jego skórą. Dzisiaj ma przyjść do niego weterynarz zobaczymy co powie. Wczoraj podałam mu tabletki na robale. Widać ze jest zadowolony i bardzo lubi pieszczoty i chce aby go drapać. Po tym długim spacerku, na jaki się wybrał zapadły mu się trochę boczki, na szczęście dopisuje mu apetyt i na pewno szybko odrobi straty. Teraz dostaje jedzono 3 razy dziennie aż do odrobienia zaległości. Wczoraj kupiłam mu chrupki z witaminami na porost sierści bardzo mu smakują. Cały czas merda ogonkiem. Wczoraj jak byłam u niego to po jedzeniu próbował namówić mnie na bieganie. Próbowałam go zainteresować kijem i kilka razy mu rzuciłam, ale nie był nim zainteresowany, widocznie nikt się z nim tak nie bawił. Widać, że podoba się mu nowy domek, podczas poszukiwań Nerona trafiliśmy na innego pieska, starszego i bardzo chudego długo musiał się błąkać po okolicy, nie mieliśmy sumienia wypuścić go na pewna śmierć i nowy sierotek zamieszkał w kojcu Nerona. Postanowiliśmy ze nowy piesek zostanie do czasu znalezienia nowego domu z Neronem, ale niestety pieski się nie zaakceptowały i Neron pokazał czyj to dom. Na szczęście sierotka ma już nowy domek pod lasem u sympatycznej Pani. Zdjęcia Nera mogę przesłać na maila niestety nie SA dobrej jakości, bo robione komórką.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] Pozdrawiam Jośka i Neron:Dog_run: [/FONT][/SIZE]
-
Pieniążki które pozostały prpopnuję przekazać na innego pieska, który jeszcze nie znalazł domu. Nero ma już dom i pieniążki na jego utrzymanie też są więc niech skożysta inny piesek:lol:
-
Przepraszam, że dopiero się teraz odzywam, ale dopiero co wróciłam z służbowego wyjazdu z Warszawy i usiadłam do komputera. Kochani baaaardzo [COLOR=red]WAM:loveu: [/COLOR][COLOR=black]wszystkim dziękuję [/COLOR][B][COLOR=red]([/COLOR][COLOR=red][U]Frotce:loveu: ,[/U][/COLOR][/B][COLOR=black][B][COLOR=#ff0000][U]La Pegazie[/U][/COLOR][/B] z którymi miałam bezpośredni kontakt, oraz [B][COLOR=#ff0000]MagdzieG, [/COLOR][/B] [COLOR=#ff0000][B]Tarantino100, GosiM[/B] [COLOR=#000000]za pomoc w realizacji tego zadania bez udziału których cała ta sprawa nie doszła by do skutku[/COLOR][B]).[/B][/COLOR] [/COLOR] [COLOR=black]Nero już jest w swoim nowym domu. [/COLOR] Frotko przepraszam że Cię gnębiłam o tą książeczkę z samego rana, ale nie czytałam dogo więc nie byłam na bieżąco, a nie chcialam aby niepotrzebnie stresować szczepieniami Nera. Nero jest wspaniałym psem i widać, że pomimo krzywd jakich doznał bardzo łaknie kontaktu z ludźmi. Bardzo dobrze znosi jazdę samochodem mam 2 zdjęcia z jego podróży mogę je przesłać na priw niestety nie są najlepszej jakości. Nero został pieskiem stróżującym, a zaczeło się to tak: Właściciel obiektu którego chronimy poprosił, aby na obiekcie był pies duży i łagodny w typie ON, ponieważ często odwiedzam dogo i wiele piesków potrzebuje domów chciałam aby jakiejś sierocie pomóc. Wchodzę kolejny raz na dogo, a tu Frotka pisze że ma dwa owczarki, które wcześniej pilnowały budowy, więc stwierdziłam że pies który był już od szczeniaka wychowany na pieska stróżującego będzie się do tego nadawał. Przesłałam zdjęcia do osób które decydowały o wyborze i Nero się spodobał. Długo czekaliśmy na Niego, ale dzięki waszej pomocy morda trafiła do nas. Nie mam zdjęć z jego nowego domu, ponieważ jak dojechaliśmy było już za ciemno i zdjecia nie wyszły, ale obiecuje że w sobote zrobię mu sesje zdjęciową. Nero ma ładny duży kojec podzielony na dwie części w jednej ma budę a w drugiej części ma wejście do budynku i tam jest jedno pomieszczenie które jest do jego dyspozycji cały czas otwarte. Po przyjeździe odprowadziliśmy go do kojca, spóściłam go ze smyczy, ale nie oddalał się od nas dalismy mu jedzenie i picie z przyjemnościa sie dorwał do wody i zjadł, i dopiero po tym poszedł zwiedzać swoje obejście z machającym ogonem obwąchal wszystkie kąty, podlał drzewka i wrócił z powrotem do wody i do nas, było widać ze podoba mu sie nowy domek:cool2:. Niestety późno przyjechaliśmywięc nie mogłam długo być z nim. Napewo szczeka bo juz obszczekał pracownika i to w pierwszy dzień jak podszedł do jego kojca, więc sądzę że miejsce uznał za swoje i je już pilnuje. Zakład jest duży wiec będzie miał gdzie biegać. :Dog_run:W dzień jak ludzie będa na zakładzie tj. do 15 bedzie siedział u siebie, a od 15 do rana będzie chodził z pracownikiem z ochrony. Na tym zakładzie jest weterynarz, więc opieka weterynaryjna jest zapewniona. Za pieska jest odpowiedzialny jeden z pracowników ochrony, ale wszyscy już go taraktuja jak oczko w głowie. Bardzo spodobał sie właścicielowi zakładu. Wiecej wiadomości bedę przekażę póżniej. Dałam siemię lniane aby mu się sierść poprawiła, mam nadzieje że 1 łyżka stolowa dziennie pomoże. Jak go wiozłam bardzo się drapał, ale nie wiem czy ma jeszcze pchełki po zabiegach Frotki wiec jak tylko jakaś sie pojawi zatakujemy je Frontlainem, napewno zostanie ponownie odrobaczony, obecnie powoli zostaje wdrażany w codzienne życie na zakładzie. Frotko podajmi nazwe tej maści którą smarowane były te łyse miejsca na łapce bo już widać że sierść tam zaczyna odrastać więc może by to kontynułować. Zobaczymy co wet powie po jego obejżeniu. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Jośka:loveu:
-
[quote name='Jośka'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25390"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25390[/URL] [FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=red]szukamy pieski które trzeba przewieść na tej trasie i prosimy o wpłatyna paliwko, la_pegaza :loveu: ma wolny czas i autko do dyspozycji[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] podnoszę:multi: :multi: :multi:
-
:multi: podnoszę:multi: :multi:
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25390"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25390[/URL] [FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=red]szukamy pieski które trzeba przewieść na tej trasie i prosimy o wpłatyna paliwko, la_pegaza :loveu: ma wolny czas i autko do dyspozycji[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
:painting:POTRZEBNY TRANSPORT KRAKÓW-WROCŁAW
-
[quote name='adamm']naprawde jest mi strasznie przykro i smutno z tego powodu-prosze mi wierzyc- zalezy mi zarowno na szczeniakach jak i na zdrowiu suki,troche sie o nia boje bo wczesniej czesto chorowala jest wrazliwa na bakterie e coli kiedys dostala silnego zakarzenia wtedy myslalem ze z tego nie wyjdzie(miala krwawe stolce i wymioty) ale antybiotyki pomogly.male maja sie calkiem dobrze dziwi mnie tylko jedno w dzien suka zabardzo nie chce sama wychodzic na dwor natomiast dzis w nocy musialem ja wypuszczac co 2 godziny?nie wiem z czym to jest zwiazane.miske z jedzeniem i piciem podstawiam jej do kojca wtedy je i pije.do jedzenia dostaje dog show activ + ryz z gotowanymi sercam.[/quote] Widać że się starasz i dbasz o maluchy, możliwe że sunia tak często biegala w nocy na dwór bo dałeś za dużo serduszek, serca mają dużo krwi która często powoduje rozwolnienie u psów.
-
Ado kiedy jetr termin zgłoszenia psa?:roll:
-
Frotka, wiem że jesteś zapracowana wysłałam do Ciebie wiadomość na priw.
-
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Jośka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To wspaniale:multi: że Misia-Sonia ma ciepły i kochany domek.Trzymam :thumbs: za szybkie wyleczenie, miłość napewno wygoji te ranki po operacji. Czy zobaczymy jeszcze zdjęcia z nowego domu? -
Elitesse gratulacje dla twojej córeczki:cunao: Czekamy na zdjęcia:multi: :multi: :multi:
-
malawaszko super te zabawy na śnegu, widze ze Boluś się rozruszał. Czekam na zdjęcia :cry: z wystawy w Katowicach.
-
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Jośka replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Proszę o materiały na [EMAIL="roti@op.pl"]roti@op.pl[/EMAIL] -
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Jośka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podnoszę maleńka trzymaj się:-( -
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Jośka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podnoszę i -
:sleep2:Wstawać kochani do pracy i do :user:
-
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
Jośka replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny jesteście wspaniałe. Misia trzymaj sie ciepło. W piątek wyślę 50 zł -
[IMG]http://www.pupile.com/pup/images/img_aronia8.62.JPG[/IMG] ;) ;) [IMG]http://www.pupile.com/pup/images/img_aronia8.60.JPG[/IMG] :lol: :lol: [IMG]http://www.pupile.com/pup/images/img_aronia8.56.JPG[/IMG] :roll: :roll: Oto kilka fotek mojej psiuni
-
PUENTA imszar masz rację powinno być Charytonik:oops: Książkę mam od 2 dni, ale jest lepsza od Sznaucer- Galaktyka , seria pies na medal która jest bardzo ogólnikowo napisana, napewno może się przydać tym którzy chcą poznać rasę.:lol: