Jump to content
Dogomania

jambi

Members
  • Posts

    4744
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jambi

  1. Muszę Ci powiedzieć, że niestety odnośnie tego "starszego pokolenia" i tego, że "świat dzieciństwa staje sie coraz bardziej wirtualny" mam coraz częściej podobne odczucia ... nie wiem, czy to kwestia tego, że ja się starzeję, czy też tego, że ludzie, którzy byli dla mnie zawsze wzorcami, mądrymi w doświadczenia, właśnie to "starsze pokolenie", powoli stają się coraz starsi ... nieporadni... smutne to jest niezmiernie. Świat dzieciństwa powoli wydaje mi się odległym snem. Niby nie tak dawno, a jednak za jakąś mgłą... co do czeremchy, wydawało mi się że ona ma inne liście, a co do jaśminowcó - faktycznie, one jakby kwitna bliżej czerwca
  2. tak cały czas się zastanawiam nad związkiem między nieobecnością w internetowej przestrzeni a awarią odkurzacza...
  3. Piękna wycieczka! Tez bym sobie chętnie wyskoczyła na takie łono natury :) Latającvy Zibi fajoski :D widać, że chłopak z wypadu zadowolony Czemu nie chcesz smęcić? Smęć! wszak my tu wszystkie po kolei czasem smęcimy ;) a krzaczor to moim zdaniem jaśminowiec - wybitnie intensywny (ale ja bardzo lubie) zapach; czeremcha ma chyba znacznie drobniejsze kwiatuszki :)
  4. Cudowne wieści o Toffiku - bardzo się cieszę! Trzymam kciuki za chłopaka! Dobrze, że olśniło Cię z lekami Vikusiowymi. Dobrze, że juz jest dobrze, i oby tak zostało! a przy okazji... a kto to????????? co to za cudeńko?????? PS. Kocham Piździolinke!!!
  5. oczywiście ja tez się zgłaszam jako chętna na zlot ;) a powiedz Ty mi, bo być może mi umknęło, ale co tam, spytam - a jak tam z wejściem z psem na plaże? nie ma żadnych zakazów?
  6. nie wiem, może masz maszynke bardziej odporną niz tamta moja była ;) teraz mam inną, lepszą zdecydowanie, ale nie próbuję jej rozkręcać, do czyszczenia kupiłam taki specjalny spray, chłodząco - przeczyszczający że się tak wyrażę... tnę już 3 lata i jest git :)
  7. A różnie niestety... W zależności od sytuacji :-P
  8. Ale wam dobrze!!!! No my na płażenie w wodzie musimy jeszcze poczekać jakiś miesiąc albo dwa. Na razie za zimno. A widzisz jak niedokładnie czytają? Nie wyłapały kobitki komu i po co dziecięcy asortyment :-P
  9. No nikt. A leżałam między zaparkowanymi samochodami na tej mojej ulicy, co się kiedyś spotkałysmy, i się darłam... Jeden facet nawet podszedł, zatrzymał sie, popatrzył i odszedł... Dopiero po dłuższym czasie, jak już siedziałam, i dalej sie darłam... bo to ku***sko boli.... Nadeszli sąsiedzi i pomogli dojść do domu. Powiedzcie, jak sie wstawia zdjęcia? Serio, zapomniałam...
  10. O kurcze! :-o to zdecydowanie nie był Twój dzień.... I mówisz, że to tak po koperku?? A ja właśnie wczoraj młodej kapusty z dużą ilością koperku nagotowałam hihihi.... Co do przypinania cudzych psów to ja jeszcze nigdy, ale za to zdarza mi się zagapić i do obcych ludzi gadać jak do swoich...
  11. Watacha, też kiedyś rozkręciłam swoją maszynkę, chciałam ją wyczyścić.... Nigdy już nie cięła tak samo... A za debiut fryzjerski ogromne brawa!! :-D Figa cudna! Kociaste rewelacyjne :-)
  12. co do emotikonek - na starym dogo można było w jednym poście upchnąć do 30 :) - ale to na starym dogo ;)
  13. Poczekaj jeszcze z pół roku to Ci dam cały asortyment, wszak więcej dzieciuff nie przewiduję więc mogę się pozbyć ;)
  14. To kiedy mam Ci podrzucić te skarpetki??? Dwie Ci przywiozę, będziesz miała na zapas :-P
  15. Ulana Kochana! Wszystkiego naj naj naj!!! spełnienia marzeń, tych przyziemnych i tych bardziej szalonych! :) :) 100 lat!
  16. zerduszko, co Ty mówisz?! wszak Ty jesteś aktywna!!! kicasz z tymi swoimi po torze agility aż sie kurzy!.... ja tego nie moge - biegać, skakać, chodzenie mi się ostało chooodzeeenieee!... dobrze, że chociaz to ;)
  17. Hahahaha... To ja mogę razem z AnkąG, bo jak wiesz skarpetek dziecięcych Ci u mnie dostatek hihihi...
  18. ach to wegańska dieta! a wiecie, że ja ostatnio jakby bardziej w te strone? :) może w takim razie będzie to dla mnie jeszcze większy bodziec do działania ;) Moje kolana zerduszko, niestety jeszcze sprzed ciąży. Stan permanentny i zaawansowany. Coraz bardziej hehe.... ja operacji nie chce, w tym problem. Już kilka lat temu lekarze straszyli mnie, że to się tak skończy (jeden Pan doktor posunął sie nawet do tego żeby mi prorokować dwukołowke na starość....pffff) ale ja niestety znam kilka przypadków , u których takie ingerencje chirurgiczne skończyły się szalonymi komplikacjami. Póki więc mogę, chce mieć swoje własne części w kolanie :) Nie umiem wstawiać :P Na fb ostatnio coś wrzuciłam ;)
  19. Monika, mam nadzieje, że wczorajsze wieczorne myśli złe już Cię opuściły :) Jak będziesz mogła, napisz co z Siverem
  20. oooooooo! o tym nie słyszałam!!! Dieta Dąbrowskiej mówisz? muszę koniecznie pogrzebać i coś znaleźć, bo nie ukrywam, że zdecydowanie wolę takie rozwiązanie niż dac się pokroić ...
  21. Biedny Gapcio.... ile to razy przerabiałam skarpetki na psiej łapie :) ... nawet do teraz został mi zapas pojedynvczych hihihi..... a co do butów - sama zrób! :grins:
×
×
  • Create New...