-
Posts
267 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Burchardt
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
Burchardt replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Super, witamy moją imienniczkę i oczywiście Lorda. Prosimy o zdjątka. Kasia i Tupek -
Ja myślałam, że w dobrym interesie jest fakt propagowania i powiększnia liczebności nowo tworzonej rasy psów. Wydawało mi się, że hodowców od których następni potencjalni hodowcy kupują szczenięta ucieszy fakt powiększania populacji i możliwość spotkanie się na ringu. Coś w stylu niech wygra najlepszy. Ale tak by było gdyby w rachubę nie wchodziła kasa. Jednym słowem jak nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze. Mam nadzieję, że z psiakami jest wszystko OK i że już wkrótce pokażą swój potencjał. Kasia i Tupek
-
O mamo, straszne rzeczy wypisujecie. Mnie się zawsze wydawało, że jeśli się nie chce szczeniaków to wystarczy nie dopuścić suczki do psa. Ale takie praktyki / uszkadzanie nasieniowodów, przecinanie jajowodów / w życiu bym nie wpadła na taki pomysł. Znam bardziej humanitarne. Kasia i Tupek
-
No to fajnie. Zaczyna się dla Was ciekawy okres - oczekiwanie. Czekamy na zdjątka. Kasia i Tupek
-
Przyznam się, że trudno mi sobie wyobrazić yorki w schroniskowych klatkach. A z drugiej strony, wiem, że tak właśnie będzie. SZKODA, wielka szkoda. Żaden psiak , wszystko jedno jakiej rasy, na to nie zasługuje.
-
To prawda bascha.p kupując yorka nikt nie myśli ile czasu trzeba mu poswięcić. Każdemu wydaje się, że śliczne futerko samo o siebie zadba, wyczesze się, podetnie i będzie pachnące. Ja wczoraj kąpałam swojego Tupka, potem suszenie i czesanie i podcięcie. Łącznie zajęło mi to 2 godziny. Skończyłam o 23.30. Na to trzeba mieć czas i przede wszystkim ochotę. Opowiadałam kiedyś swoim znajomym / zakochanym w moim Tupku / jak wygląda procedura dbania o jego wygląd. Z każdym moim słowem rosło ich przerażenie. A na koniec powiedzieli, że w życiu yorka nie będą mieli. Ot co. Moim zdaniem to co się w tej chwili dzieję to tylko początek góry lodowej. Przygotujmy się na lawinę niechcianych psiaków. Kasia i Tupek
-
Szafirku, mój Tupek jest po Made In Bakarat. Z Panią Zwolińską mam częsty kontakt / korzystamy z Jej salonu piękności / - powiem tak, nie mógłbyś lepiej trafić. To oczywiście moja opinia, gorąco polecam. To osoba, na której na pewno się nie zawiedziesz. W 100% zgadzam się z tym co napisała Fibi. Prawie każdy rodowodowy york ma w swoim rodowodzie ten przydomek. WARTO, nawet za nieco większą kasę. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
-
Bardzo nam przykro. Trzymajcie się.
-
[B]My również trzymamy kciuki za Wasze pociechy. Mamy nadzieję, że będzie dobrze.[/B] Przyznam się Wam do czegoś. Jak wczoraj jechałam windą zastanawiałam się co by było gdyby Tupek zaczepił się smyczą. Co powinnam zrobić, jak się zachować i jak to mogłoby się skończyć. Potem pomyśłam, głupia jestem, że myślę o takich rzeczach. Wzdrygnęłam się i wysiadłam z windy. Teraz po przeczytaniu tego wątku, myślę, że taka głupia to nie jestem. To może się zdarzyć i teraz wiem, że muszę uważać na windę. Parę razy dziennie z niej korzystamy. Pozdrawiamy i trzymajcie się, nie jesteście sami. Kasia i Tupek
-
A najgorsze w tym wszystkim, że na pewno znajdą kogoś komu wcisną ten kit. Za całą kupę kasy będzie miał wielkie NIC. Szkoda słów.
-
PIERWSZE KROCZKI... czyli nowe osoby na forum i powitania!
Burchardt replied to Ewunia's topic in Yorkshire terrier
Dużo nas, dużo nas do pieczenia chleba....... . Witamy kolejnych Yorkofiołów. Kasia i Tupek -
Ropomacicze jest to jednostka chorobowa polegająca na gromadzeniu się wydzieliny gruczołowej wewnątrz macicy. Z czasem wydzielina ta (np. po cieczce) ulega zakażeniu i pojawia się ropa, która wypełnia światło narządu, czasami powiększając je do bardzo dużych rozmiarów. Dopóki nie dochodzi do zatrucia organizmu toksynami bakterii znajdujących się w macicy, czy rozwarcia szyjki macicznej, rozpoznanie może być trudne ze względu na brak objawów klinicznych. Schorzenie to najczęściej dotyczy suk, ale spotykane jest również u kotek i innych gatunków zwierząt towarzyszących. Więcej na [URL]http://therios.strefa.pl/porady/ropomacicze.html[/URL]
-
No cóż, ja ma 2 dzieci / 7 lat i 1,3 roku / i oczywiście yorka. Starsza córka nauczyła się ja postępować z psiakiem. Wie co można a czego kategorycznie NIE. Gorzej jest z Kubusiem, chodzi za Tupkiem jak cień. I co się stało, w obawie o własne życie to pies znalazł rozwiązanie. Unika tych dwóch małych rączek tak sprytnie, że nigdy do tej pory nie zapiszczał z powodu Kubusiowej ciekawości i miłości. Moim zdaniem trzeba uczyć i dzieci i psa wzajemnych relacji i stosunków. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
-
Dywan, to również ulubione miejsce Tupka. Jak ma zwymiotować to na pewno zrobi to na dywan. Jak w banku. Megula: to fakt z tym przyzwyczajeniem, wszystko zależy od psiaka. Miałam kiedyś jamniczkę, no za chiny ludowe nie chciała się przestawić z załatwianiem z maty na dwór. Bardzo długo to trwało i niestety nie obyło się bez przetrzepania futra. Natomiast Tupek nie miał z tym żadnego problemu. Bardzo szybko i sprawnie zapomniał o macie wraz z jej zniknięciem z domu. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
-
My z Typkiem też się bardzo cieszymy, od nas gratulacje i wielkie brawa. Skoro raz się udało to może .......... . Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
-
Mój Tupek zostawał sam w naszej sypialni za zamkniętymi drzwiami. Rzeczywiście łazienka to dobre miejsce ze względu na terakotę, którą łatwo sprzątnąć jak ulegnie zabrudzeniu. Ja o tym nie pomyślałam, choć moja łazienka ma okno / mieszkam w bloku/. Zacznij uczyć psiaka załatwiania się na gazetę lub specjalną matę, na pewno ułatwi Wam to życie. Jesteś na etapie, o którym my już prawie zapomnieliśmy. Życzymy powodzenia. Kasia i Tupek
-
O rany, bardzo się cieszę i sorrki dziewczyny. Niestety mam ograniczony dostęp do netu, nie wiedziałam co się dzieje. Ciesze się, że nie narozrabiałam. Buziaki.
-
Napisałam, zobaczymy czy mi coś odpisze.
-
Mam nadzieję, że najwyższą ofertę złoży w ostatnim momencie osoba, która naprawdę kocha yorki. Ja mam konto na allegro, spróbuję napisać. Ale, szczerze mówiąc, czarno to widzę. Pewnie potraktują mnie jak następną nawiedzoną. Pozdrawiamy. Kasia i Tuptuś
-
No, dziewczyny, nie wiem jak Wy, ale ja już się biję. Uwaga, nadchodzi P........ . Trza :scared:.
-
Witaj, Mona4. Przeczytałam cały ten link. Przyznam się, że jestem pod wielkim wrażeniem całej akcji. Nic tylko pogratulować takiej organizacji. Jesteście poprostu WIELKIE. Mam nadzieję, że wszystkie psiaki znajdą nowe, fantastyczne domy i przede wszystkim nowych dobrych ludzkich przyjaciół. Bardzo żałuję, że w domu mam niestety ograniczony dostęp do komputera i internetu, ale jakby co to ja też pomogę finansowo. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
-
Gdzie lubią spać wasze yorkusie i ile czasu śpią szczeniaki?
Burchardt replied to Michasia15's topic in Yorkshire terrier
Mój Tupek ostatnio wyprowadził się z naszego łóżka. Teraz zgadnijcie gdzie śpi?. Otóż moi kochani w dużym pokoju, [B][U][COLOR=red]NA STOLE[/COLOR][/U][/B]. Zwija się w kłębek na środku stołu i tak już parę nocek tam zaliczył. Nie wiem skąd to nowe upodobanie, ale wygląda to śmiesznie. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek -
Śliczna, ta Twoja psinka. Ja już nie pamiętam, jak Tupek był taki malutki. Pozdrawiamy i całujemy psiego pycholka. Kaisa i Tupek
-
Dodatkowe zdjęcia z wystawy w Warszawie. [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/4469/dsc1234mv5.jpg[/IMG] [IMG]http://img477.imageshack.us/img477/4651/dsc1216ld8.jpg[/IMG] Tylko dwa, tak jak powiedziałam, skupiłam się na poszczególnych psiakach. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
-
Witam, jeśli masz 1950 złotych to w zupełności wystarczająco na zakup rodowodowego yorka. Ja swojego zakupiłam za 1900,00. Niestety regulamin naszego forum zabrania reklamowania hodowli. W googlach znajdziesz podpowiedź. Zwróć uwag na przydomki hodowlane naszych psiaków z tematu "Lista yorków na forum". Myślę, że więcej podpowiedzi nie trzeba. Pozdrawiam i czekamy na zdjątka nowego forumowego psiaka. Kasia i Tupek