Jump to content
Dogomania

Burchardt

Members
  • Posts

    267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Burchardt

  1. Super, witamy moją imienniczkę i oczywiście Lorda. Prosimy o zdjątka. Kasia i Tupek
  2. Ja myślałam, że w dobrym interesie jest fakt propagowania i powiększnia liczebności nowo tworzonej rasy psów. Wydawało mi się, że hodowców od których następni potencjalni hodowcy kupują szczenięta ucieszy fakt powiększania populacji i możliwość spotkanie się na ringu. Coś w stylu niech wygra najlepszy. Ale tak by było gdyby w rachubę nie wchodziła kasa. Jednym słowem jak nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze. Mam nadzieję, że z psiakami jest wszystko OK i że już wkrótce pokażą swój potencjał. Kasia i Tupek
  3. O mamo, straszne rzeczy wypisujecie. Mnie się zawsze wydawało, że jeśli się nie chce szczeniaków to wystarczy nie dopuścić suczki do psa. Ale takie praktyki / uszkadzanie nasieniowodów, przecinanie jajowodów / w życiu bym nie wpadła na taki pomysł. Znam bardziej humanitarne. Kasia i Tupek
  4. No to fajnie. Zaczyna się dla Was ciekawy okres - oczekiwanie. Czekamy na zdjątka. Kasia i Tupek
  5. Przyznam się, że trudno mi sobie wyobrazić yorki w schroniskowych klatkach. A z drugiej strony, wiem, że tak właśnie będzie. SZKODA, wielka szkoda. Żaden psiak , wszystko jedno jakiej rasy, na to nie zasługuje.
  6. To prawda bascha.p kupując yorka nikt nie myśli ile czasu trzeba mu poswięcić. Każdemu wydaje się, że śliczne futerko samo o siebie zadba, wyczesze się, podetnie i będzie pachnące. Ja wczoraj kąpałam swojego Tupka, potem suszenie i czesanie i podcięcie. Łącznie zajęło mi to 2 godziny. Skończyłam o 23.30. Na to trzeba mieć czas i przede wszystkim ochotę. Opowiadałam kiedyś swoim znajomym / zakochanym w moim Tupku / jak wygląda procedura dbania o jego wygląd. Z każdym moim słowem rosło ich przerażenie. A na koniec powiedzieli, że w życiu yorka nie będą mieli. Ot co. Moim zdaniem to co się w tej chwili dzieję to tylko początek góry lodowej. Przygotujmy się na lawinę niechcianych psiaków. Kasia i Tupek
  7. Szafirku, mój Tupek jest po Made In Bakarat. Z Panią Zwolińską mam częsty kontakt / korzystamy z Jej salonu piękności / - powiem tak, nie mógłbyś lepiej trafić. To oczywiście moja opinia, gorąco polecam. To osoba, na której na pewno się nie zawiedziesz. W 100% zgadzam się z tym co napisała Fibi. Prawie każdy rodowodowy york ma w swoim rodowodzie ten przydomek. WARTO, nawet za nieco większą kasę. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
  8. Bardzo nam przykro. Trzymajcie się.
  9. [B]My również trzymamy kciuki za Wasze pociechy. Mamy nadzieję, że będzie dobrze.[/B] Przyznam się Wam do czegoś. Jak wczoraj jechałam windą zastanawiałam się co by było gdyby Tupek zaczepił się smyczą. Co powinnam zrobić, jak się zachować i jak to mogłoby się skończyć. Potem pomyśłam, głupia jestem, że myślę o takich rzeczach. Wzdrygnęłam się i wysiadłam z windy. Teraz po przeczytaniu tego wątku, myślę, że taka głupia to nie jestem. To może się zdarzyć i teraz wiem, że muszę uważać na windę. Parę razy dziennie z niej korzystamy. Pozdrawiamy i trzymajcie się, nie jesteście sami. Kasia i Tupek
  10. A najgorsze w tym wszystkim, że na pewno znajdą kogoś komu wcisną ten kit. Za całą kupę kasy będzie miał wielkie NIC. Szkoda słów.
  11. Dużo nas, dużo nas do pieczenia chleba....... . Witamy kolejnych Yorkofiołów. Kasia i Tupek
  12. Burchardt

    Porod u Yorka :)

    Ropomacicze jest to jednostka chorobowa polegająca na gromadzeniu się wydzieliny gruczołowej wewnątrz macicy. Z czasem wydzielina ta (np. po cieczce) ulega zakażeniu i pojawia się ropa, która wypełnia światło narządu, czasami powiększając je do bardzo dużych rozmiarów. Dopóki nie dochodzi do zatrucia organizmu toksynami bakterii znajdujących się w macicy, czy rozwarcia szyjki macicznej, rozpoznanie może być trudne ze względu na brak objawów klinicznych. Schorzenie to najczęściej dotyczy suk, ale spotykane jest również u kotek i innych gatunków zwierząt towarzyszących. Więcej na [URL]http://therios.strefa.pl/porady/ropomacicze.html[/URL]
  13. No cóż, ja ma 2 dzieci / 7 lat i 1,3 roku / i oczywiście yorka. Starsza córka nauczyła się ja postępować z psiakiem. Wie co można a czego kategorycznie NIE. Gorzej jest z Kubusiem, chodzi za Tupkiem jak cień. I co się stało, w obawie o własne życie to pies znalazł rozwiązanie. Unika tych dwóch małych rączek tak sprytnie, że nigdy do tej pory nie zapiszczał z powodu Kubusiowej ciekawości i miłości. Moim zdaniem trzeba uczyć i dzieci i psa wzajemnych relacji i stosunków. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
  14. Dywan, to również ulubione miejsce Tupka. Jak ma zwymiotować to na pewno zrobi to na dywan. Jak w banku. Megula: to fakt z tym przyzwyczajeniem, wszystko zależy od psiaka. Miałam kiedyś jamniczkę, no za chiny ludowe nie chciała się przestawić z załatwianiem z maty na dwór. Bardzo długo to trwało i niestety nie obyło się bez przetrzepania futra. Natomiast Tupek nie miał z tym żadnego problemu. Bardzo szybko i sprawnie zapomniał o macie wraz z jej zniknięciem z domu. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
  15. My z Typkiem też się bardzo cieszymy, od nas gratulacje i wielkie brawa. Skoro raz się udało to może .......... . Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
  16. Mój Tupek zostawał sam w naszej sypialni za zamkniętymi drzwiami. Rzeczywiście łazienka to dobre miejsce ze względu na terakotę, którą łatwo sprzątnąć jak ulegnie zabrudzeniu. Ja o tym nie pomyślałam, choć moja łazienka ma okno / mieszkam w bloku/. Zacznij uczyć psiaka załatwiania się na gazetę lub specjalną matę, na pewno ułatwi Wam to życie. Jesteś na etapie, o którym my już prawie zapomnieliśmy. Życzymy powodzenia. Kasia i Tupek
  17. O rany, bardzo się cieszę i sorrki dziewczyny. Niestety mam ograniczony dostęp do netu, nie wiedziałam co się dzieje. Ciesze się, że nie narozrabiałam. Buziaki.
  18. Napisałam, zobaczymy czy mi coś odpisze.
  19. Mam nadzieję, że najwyższą ofertę złoży w ostatnim momencie osoba, która naprawdę kocha yorki. Ja mam konto na allegro, spróbuję napisać. Ale, szczerze mówiąc, czarno to widzę. Pewnie potraktują mnie jak następną nawiedzoną. Pozdrawiamy. Kasia i Tuptuś
  20. No, dziewczyny, nie wiem jak Wy, ale ja już się biję. Uwaga, nadchodzi P........ . Trza :scared:.
  21. Witaj, Mona4. Przeczytałam cały ten link. Przyznam się, że jestem pod wielkim wrażeniem całej akcji. Nic tylko pogratulować takiej organizacji. Jesteście poprostu WIELKIE. Mam nadzieję, że wszystkie psiaki znajdą nowe, fantastyczne domy i przede wszystkim nowych dobrych ludzkich przyjaciół. Bardzo żałuję, że w domu mam niestety ograniczony dostęp do komputera i internetu, ale jakby co to ja też pomogę finansowo. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
  22. Mój Tupek ostatnio wyprowadził się z naszego łóżka. Teraz zgadnijcie gdzie śpi?. Otóż moi kochani w dużym pokoju, [B][U][COLOR=red]NA STOLE[/COLOR][/U][/B]. Zwija się w kłębek na środku stołu i tak już parę nocek tam zaliczył. Nie wiem skąd to nowe upodobanie, ale wygląda to śmiesznie. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
  23. Śliczna, ta Twoja psinka. Ja już nie pamiętam, jak Tupek był taki malutki. Pozdrawiamy i całujemy psiego pycholka. Kaisa i Tupek
  24. Dodatkowe zdjęcia z wystawy w Warszawie. [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/4469/dsc1234mv5.jpg[/IMG] [IMG]http://img477.imageshack.us/img477/4651/dsc1216ld8.jpg[/IMG] Tylko dwa, tak jak powiedziałam, skupiłam się na poszczególnych psiakach. Pozdrawiamy. Kasia i Tupek
  25. Witam, jeśli masz 1950 złotych to w zupełności wystarczająco na zakup rodowodowego yorka. Ja swojego zakupiłam za 1900,00. Niestety regulamin naszego forum zabrania reklamowania hodowli. W googlach znajdziesz podpowiedź. Zwróć uwag na przydomki hodowlane naszych psiaków z tematu "Lista yorków na forum". Myślę, że więcej podpowiedzi nie trzeba. Pozdrawiam i czekamy na zdjątka nowego forumowego psiaka. Kasia i Tupek
×
×
  • Create New...