-
Posts
6792 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Owieczka
-
z drugiej strony mogli nam nie ułatwiać zycia, nie wpuścić, zabronic itp. Poza tym co maja psy ojca właściciela do niego samego ? Ja też nie moge brac odpowiedzialności za psy mojej siory czy kogos bliskiego z rodziny czy nie tak ? W rozmowie właściciel mi powiedział, że Ojciech ich okłamywał bo Oni nie przyjeżdżali tu dłuższy szmat czasu a Ojciec im mówił ze wszystko w porządku ( o szczeniakach mowy nie było) Do tego przywieźli ze sobą ( psiaka którego też zabrali Ojcu jak sobie go skądś przytargał ot tak ) Jednak mają juz dwa psy w domu i nie dają rady z opieką nad nimi( trzeci psiak został w spadku po śmierci kogoś bliskiego z rodziny - oddanie do schronu nie wchodzi w grę ) Staraja się jak mogą. Jak najbardziej sa dla mnie ludżmi pozytywnymi. Nie musieli dawać na psiaki kasy w końcu to psiaki ojca a nie ich. Ten psiak też do adopcji... Bardzo Nas prosili o pomoc. [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3371/dscn0716.jpg[/IMG]
-
[quote name='andzia69']ja pinkolę:( ile biednych psiaków:( ten husky to bardziej wygląda mi na malamuta...może by powiadomić trzeba zaprzęgowce...:( ten pointerkowo - wyżelkowaty - może jego też trzeba gdzieś wrzucić na wyżły... boksiowatego - do dziewczyn od boksiów... a tego niby brata suni - trzeba oglaszać...ech z małego stadka psiaków zrobiło nam się stado pokaźnych rozmiarów:(:( co do matki...tak sobie myślę, ze można by było zorganizować jej budę, zrzucić się na żarełko i dać zastrzyk na cieczkę na razie...można ją ogłaszać jako psiaka do kojca/luzem - byle nie na łańcuch...[/QUOTE] Pewnie wszystkie to mieszańce z czymś... andzia69 mogła byś powiadomić lub wstawić te psiaki gdzie napisałaś ? :modla:
-
Trzy razy zawracałam zeby zrobic im zdjęcia. Wszystkie psiaki sa bezdomne i błąkaja sie po osiedlu... [B]Potencjalni Tatusiowie :[/B] [B]Bart -[/B]brat [B] Azy - [/B]nie wykluczone że też jest ojcem... Bardzo sympatyczny i miły psiak. Według właściciela posesji Bart nadaje się do domu z dziećmi, jest grzeczny i przymilny. Bardzo Nas prosili zeby pomóc jemu też znaleźć dom. [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/3958/dscn0715o.jpg[/IMG] W typie Husky i Pointera [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4200/dscn0762g.jpg[/IMG] Ten Pointerowty też sympatyczny psiak, jak zacmokałam to przszedł do samochodu i merdał ogonem, Husky z dystansu nas obserwował. [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/7025/dscn0764e.jpg[/IMG] I al'a Bokser z chorym okiem :( [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/4092/dscn0755l.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/6244/dscn0756.jpg[/IMG]
-
[quote name='Basia1968']matko kochana - czyli teraz co? one są teraz w kojcu? to kurcze te przeziębienia da radę wyleczyć w warunkach nie domowych?[/QUOTE] maluchy maja bardzo dobra opieke, dostają ciepłą wode do picia , są karmione 4 razy dziennie. Maja sprzatane non stop. Kojec wysypany piaskiem ( codziennie podmieniany) W budzie dużo słomy. Ciagle ktos tam z nimi jest, jak nie dzieciaki to Iza ( opiekunka) Maluchy sa karmione z ręki i często głaskane. Na widok Izy juz podchodza do siatki i się cieszą, nawet juz szczekają ( upominaja się o jedzenie i uwagę) Na mój widok jednak chowaja się do budy... Łapanie i odrobaczanie nie było przyjemne ;/ A to fotki maluchów po złapaniu w transporterze: [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/1050/dscn0719w.jpg[/IMG] Wszystkie wtulone w siebie. Śmierdzące, głodne, chore i przerażone... :( [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/9641/dscn0721.jpg[/IMG] Pogryzione i prawie zjedzone przez pchły... :( [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4267/dscn0720p.jpg[/IMG] Zapomniałam dopisac ze jest podejrzenie Babeszji... musimy obserwowac kolor moczu. Oby tylko nie babeszja bo się załamię :(
-
Ja teraz też tak szybko napisze ( bo jestem w pracy) Jak to było... Cała akcja przebiegła sprawnie głównie dzieki mamie Agnieszki i właścicielom posesji którzy mieszkają w Piasecznie i nie mięli pojęcia o szczeniakach i o tym że psiaki nie mają żadnej opieki. :shake: Na tej posesji mieszkał Ojcec włąściciela i miał ( sukę Azę i psa - nie pamiętam imienia) Po jego wyprowadzce miał je dokarmiac sąsiad. Jednak z głodu oba psiaki wywędrowały na pobliskie osiedle ( gdzie mieszka mama Agnieszki ) i tak się zaczęło... Mama Agniszki zainteresowąła się gdzie Aza wędruje i wynosi jedzenie więc pewnego dnia za nia poszła i tak odkryła gromadke maluchów... Aza była agresywna jak tylko zaczęłyśmy sie zbliżać na odległóśc kilkunastu metrów... Nie pomogła obecnośc mamy Agnieszki, suka była zdenerwowana i głodna. Więc poczekałyśmy na właścicieli. Po tem akcja poszła sprawnie. Aze zamknął właściciel a my wyłapałyśmy maluchy. Z tego co się dowiedziałam od niego to Aza jest psem wycofanym i nieufnym. Znająć córeczkę właścicieli ( 5-6 lat) w chwili zagrożenia była do niej agresywna... :( Suka nie powinna trafić do domu z dziećmi. Chyba ze starszymi. Aza nie nadaje sie też do mieszkania. Całe zycie spedziła na zewnątrz, jest czujna i nieustępliwa. Między innymi to tez było powodem dlaczego Aza nie pojechała z dziećmi do kojca... Nie ma stałych deklarcji a Aza jest nie bardzo adopcyjna... Maluchy sa dzikie, Miały bardzo sporadyczny kontakt z ludźmi a tak na prawdę tylko z mamą Agnieszki która przerzucała jedzenie przez siatke. Przy próbie brania na ręce gryzły jak wściekłe , sikały i kupały pod siebie. :( Po złapaniu szczyli cała ekipa, w błocie, po kolana, kupach, sikach i pogryzionych rekach pojechała do domu... Nawet przy samym wyjeździe się zakopałam w błocie i trzeba było mnie wypchnąć...
-
Jednak Kago na dogo będzie dopiero wieczorem więc przekazuje w telegraficznym skrócie co i jak. Małe maja temperature, uczulenie na pchły, zapalenie krtani i górnych dróg oddechowych, do tego początki świerzbowca. Dostały antybiotyk i środki przeciwgorączkowe/zapalne. W związku z tym ze maluchy mogą zarażać nie moga trafić do DT z innymi zwierzakami dopóki przynajmniej nie opanujemy infekcji. Antybiotyk zadziała także na sprawy skórne. :( Czeka nas leczenie... :( Kochana Kago leki dla maluchów wzięła na Siebie !! Dziękuje w imieniu maluchów. Kochani !! Potrzebujemy zabwek dla maluchów... Jeśli macie coś to bedziemy wdzięczne :( I dobre słowo i w ogóle wsparcia...
-
[quote name='agusiazet']Owieczko, czy karma z Allegro dotarła? Bo sprzedający napisał mi, ze wysłana i że czeka na komentarz! Daj znać na watku jak dotrze, dobrze?[/QUOTE] karma jeszcze nie dotarła. Na pewno dam znac jak tylko się pojawi :) Jak narazie maluchy wyżerają karme mojej Abiśki i Dollynki - tymczasowiczki a że sa ciągle głodne to schodzi jak woda... ;/ Umówiłam się z Kago, że zabierze dzisiaj jedna sunię do siebie, przebada, i zobaczymy co w maluchach siedzi. Kago własnie wraca od weta... Niestety nie ma dobrych wieści :( Maluch wraca do stada. O szczegółach napisze Kago jak dojedzie do domu.
-
[quote name='AGA35'][CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=6][COLOR=red]Wielkie podziękowania dla MONKI Z KATOWIC [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=6][COLOR=red]To dzięki niej dla topika za świeciło słońce!!![/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER][/QUOTE] Monika to psi anioł :)
-
Witam Topiczku z poniedziałku :)
-
Nieśmiała Dusia z Psiego Anioła wreszcie w DOMU
Owieczka replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']I ja się stawiam na zaproszenie. wydaje mi sie, ze przdałby sie dom tymczasowy, by panienkę oswoic i poznac charakter.[/QUOTE] ja tez sie melduje :) malagos ma racje, jej jest potrzebny DT żeby poznała inne środowisko -
[quote name='andzia69']no to super:angryy: bardzo prozwierzęcy i nie wie co się stalo z psami:angryy::angryy: Aga - jak mam zamówić ten fiprex? do ciebie? do twojej mamy??? czy tam gdzie psiaki trafią??? potrzebny jest adresik:)[/QUOTE] Oj Andzia ty tak wszystko uogólniasz... Facet dla mnie jest prozwierzęcy, uratował pare psiaków z żona , mają już za dużo w domu ( poprosił mnie też żebym znalazła dom dle psiaka który obecnie u nich jest już jako trzeci lub czwarty...) Maja za dużo psów ( przybłędy) - jego Ojciec nie bardzo przejmuje się psami a lubi sobie coś przynieść... Psami z posesji opiekowac miał się sąsiad i jak widac " świetnie to robil" bo psy zniknęly albo błąkają się po Nowym Mieście... Tak wyniakło przynajmniej z wstepnej rozmowy. Gościu bardzo się suką z małymi przejął, miał wyjaśnić co się stało z poprzednimi psami itp. Będe informowac na bieżąco... O ile dorwę nata. Najwyżej skontaktuje sie z Agnieszka a Ona wszystko napisze na wątku. Bądźcie dobrej myśli
-
Dobra !! Żeby nie było... Ja nie mam dostepu do Netu w weekend ... no narazie mieszkam na Ranczo a tam cywilizacja słabo dociera więc w razie co zostawiam swój nr tel 782-674-952 i prosze do mnie dzwonić !!! Szczyle mogę przywieźć do Warszawy ( ursynów) już w poniedziałek tylko muszie wiedzic ile i komu :)
-
Juz nie łysa Balbinka we wspaniałym domu u Amici!!!
Owieczka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Ja zaglądam ale tak po cichutku... -
[quote name='Agucha']No tak - byla suka i pies.... a teraz tatus sobie poszedl a mamuśka została z 6 maluchami... dawno ten Pan chyba był na tej działce...[/QUOTE] Ale tamte psiaki były pod kolano a mamuśka jest duża.... Pytanie co się stało z tamtymi psiakami ?? A co, jeśli to jest jego suka ? [SIZE=4]Czy ktos ma umowę zrzeczenia sie psa ?!! jak takie pismo powinno wygladać ? [/SIZE]
-
[quote name='Maada']No właśnie.. to mnie w tym wszystkim najbardziej martwi.. jak sobie poradzicie.. Bo nas wczoraj dzieciak Koni trochę pogryzł jak zmywałymy z niego warstwę stuletniego brudu ;) .. no może pogryzł to za dużo powiedziane ale krew się polała (no może polała to za... ;0) ) Tak czy owak uważajcie i zaopatrzcie się w jakieś grube rękawice, bo te szczeniory ząbki już mają nie lada a mogą być nieźle przerażone całą akcją... A z wlaścicielem działki jesteś jakoś umówiona?[/QUOTE] Rozmawiałam własnie z właścicielem działki... to dziwna sprawa bo według niego powinny byc tam dwa psy ( suka i pies średniego wzrostu) i zdziwił się bardzo jak powiedziałam o wielkiej suce z 3 miesięcznymi maluchami... Ogólnie odniosłam wrażenie że jest człowiekiem bardzo prozwierzęcym... Zobaczymy.
-
[quote name='agusiazet']Owieczko, ponawiam pytanie przelać kasę, czy kupić karmę dla któregoś szczeniaka?[/QUOTE] jak dla mnie było by najwygodniej żebys kupiła karme dla szczyli i żeby to kurier przywiózł na miejsce bo już jutro chce odławiac towarzystwo... :( ja nie mam karmy w zapasie a w okolicy nie ma innego sklepu jak Biedronka :(
-
Cudniak prosi o DOM!!! Błagamy o dom dla młodego psiaka!
Owieczka replied to magaaaa's topic in Już w nowym domu
Czy On ma jakies ogłoszenia ? Jesli tak to gdzie ?