Przede wszystkim witam wszystkich.
Wydaje mi sie, ze decyzje juz podjelam choc wciaz sie troche waham. Doswiadczenie z psami mam dosc spore (wlasnymi, schroniskowymi) choc juz dobrych kilka lat minelo w domu bez psa.
Moje dziecko jest badane pod katem Autyzmu i sama diagnoza troche potrwa. Jesli nawet sie potwierdzi to stopien autyzmu raczej nie jest wysoki. Martwi mnie, ze syn moj (nie wiem czy to kwestia wieku czy jakichs predyspozycji) zabija mrowki, biedronki i co mu pod reke podejdzie
Nie wyobrazam sobie kupic/przygarnac psa a potem go musiec oddac ze wzgledu na syna.
Dodam, ze psy w moim zyciu sa wazne i z nimi wiaze przyszla prace.